Jump to content
Sign in to follow this  
bart_lag

8th Floor Brewery

Recommended Posts

Piwa odebrałem z depozytu w Bromaniaku na Nastrojowej.

 

Grodziskie – 8th Floor Brewery

 

8 % wag. ekstraktu; 3 % obj. alkoholu, 28 IBU

 

Skład: słody - wędzony Bestmalz, pszeniczny, pilzneński, chmiel Lomik, drożdże Safbrew S-33

 

Kolor: złoty, lekko zamglony

 

Piana: wysoka, drobnopęcherzykowa

 

Zapach: wędzony, zbożowy, koniczyna

 

Smak: wodniste, wędzonka, zbożowe, wysoko nasycone

 

Goryczka: brak

 

Komentarz: Przyjemne piwo, brak odczucia goryczki może być spowodowane wysoką tolerancją nań.

 

Black IPA – 8th Floor Brewery

17,5 % wag. ekstraktu; 8 % obj. alkoholu, 76 IBU

 

Skład: słody - pilzneński, cara ruby, carafa II special, victory, chmiel - Magnum, Cascade, Willamette, drożdże Safale US-05, cukier brązowy

 

Kolor: czarne, nieprzejrzyste

 

Piana: średnia, drobnopęcherzykowa

 

Zapach: czekolada, owoce tropikalne i cytrusowe, lekki popiół

 

Smak: słodkie, pełne, czekolada, chmielowe, lekki alkohol

 

Goryczka: niska

 

Komentarz: Zbyt pełne, alkohol się nie ułożył, zmieniłbym chmiel Willamette na inny amerykański lub nowozelandzki, zmniejszył ekstrakt do 14-15 i dał mniej carafy. Moim zdaniem sprawdza się opinia, że jasne piwa są bardziej „przejrzyste” dla chmielu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwna paczka wczoraj przyjechała kurierem, za pośrednictwem Piotrka :) Wielkie dzięki.

Chronologicznie degustację zacznę od 019 czyli Equinox IPA

Aromat bardzo delikatny, przebija się kwiatowość, oraz lekkie toffi i trochę nafty, ale to taki chmiel

Kolor stare złoto, opalizujący (pewnie jeszcze się nie ustało po transporcie)

Piana duża, gęsta, na szczęście zostaje fajny ślad

Smak wyraźna gorycz, trochę cierpka, piołunowa, wyraźnie zostaje na podniebieniu, przebija ciut słodyczy, czuć moc.

Wysycenie odpowiednie.

Piwo dość stare i aromaty już uciekły, ale nadal jest fajne, alkohol dobrze ukryty, ale rozgrzewa i odzywa się dopiero w głowie.

Szkoda, że nie miałem okazji skosztować pół roku wcześniej, bo tego equinoxa już prawie nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

020 RISa zostawiam na koniec, wiec teraz 021 czyli Mandaryna.

Delikatny aromat, lekko cytusowy.

Kolor jasny jak w pszenicy i właśnie od pszenicy fajna mętność. Z wyglądu american wheat jak nic :)

Piana biała i drobna, zostaje na szkle

W smaku fajnie pełne jak na 11tke, mimo delikatnego chmielenia czuć wyraźna goryczkę, na szczęście nie tłumi smaku, ale zostaje w gardle. Może ostatnio się czepiam i większość piw wydaje mi się przechmielonych, ale ciut brakuje mi tu balansu. Piwo jest lekkie i powinno lekko wchodzić. Na szczęście jest lekka cytrusowość również w smaku.

Wysycenie ok.

Takie piwa najlepiej smakują w pierwszym miesiącu, ale mimo tego pije się je z przyjemnością

Share this post


Link to post
Share on other sites

022 Amerykańska pszenica

Aromat delikatnie chemiczny, trochę ziołowy, ciut cytrusowy, aż dziw że to citra i amarillo, trochę drażni

Kolor ładny cytrynowa słomka, mętny jak na pszenice przystało

Piana dobra, drobna, ważne że zostaje

Smak trochę dziwne, ale AW to wbrew pozorom niełatwy styl. Delikatnie czuć chmiel ale hamerykańskość gdzieś uciekła. Na szczęście jest lekkie i fajnie wchodzi. Jest lekka orzeźwiająca kwaskowość, dobra pijalność

Wysycenie odpowiednie, nie szczypie w język, poprawia pijalność.

Lubie takie piwka, nie jest puste bo zostało trochę ciałka, ale swoją świetność ma już za sobą.

Czuć, że masz potencjał, bo piwa są smaczne. Zbierasz doświadczenie i będzie tylko lepiej :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

023 Iunga

Aromat truskawkowy :) , zaskakujący

Kolor złoty, wręcz miedziany, bardzo ładny

Piana biała, drobna, śmietankowa, trwały korzuszek

Smak to ciekawa kompozycja delikatnej goryczki, owocowowości, słodowa podbudowa, bardzo smaczne, zbalansowane, mega pijalne.

Wbrew obawom nie czuć trawiastości, ciekawa goryczka zostaje w gardle, bardzo przyjemna.

Idealne wysycenie.

Nooo powiem , że bardzo mi smakuje. Byłem ciekaw tego chmielu, ale chyba nie do końca mam dziś okazje go poznać. Skąd te truskawki?? :)

Amerykański sen to ponoć fajny szczep, słyszałem o nim sporo dobrego, ale osobiście nie testowałem jeszcze FM

Share this post


Link to post
Share on other sites

024 APA

Aromat znów lekka truskawka, czyżby to takie drożdże? Jest i delikatna hameryka :)

Kolor złoty, jak w poprzednim, trochę mniej miedzi

Piana to już klasyka, bardzo dobra

W smaku pyszne!! Dobry balans i krótka goryczka, jest treściwe jak na tak głębokie odfermentowanie. Jesteś pewien gęstości końcowej? Bardzo pijalne, z każdym łykiem chcesz więcej, gratulacje!

Nagazowanie idealne, jakoś to wyliczasz, czy to przypadek? Bo piwa nie są młode ale nie przegazowane.

Nalewam kolejną porcje do tulipa, piękna piana, owocowy aromat, zbyt mało chmielowy, potwierdzam mega pijalność, takie piwa można łykać litrami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za recenzje. Co do Amerikan wheat to chyba nie wyszło tak jak trzeba. Cały proces wraz z fermentacją niby przebiegał w porządku ale z ostatecznego efektu nie za bardzo jestem zadowolony. Może to wina słodu ze strzegomia ??

 

Co do Risa to był w nim diacetyl , który mi bardzo przeszkadzał ale ostatnio otworzyłem flaszkę i chyba drożdże go posprzątały. Zresztą co do ciemnych piw to nie jestem w nich za dobry.

 

 

Goryczkę robię iunga stąd te truskawki :) Co do wysycenia ustawiam je na 2.5 V/v

Edited by rabbek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przejmuj się tak szczegółami, ja nie używam żadnych programów, cukier sypie na oko,. W piwowarstwie ważna jest intuicja, to tak jak z kobietami :) Temperatury nie monitoruje, bo i tak nie mam na nią wpływu. Słodu ze Strzegomia nie używam, wiec go nie znam. Robisz dobre piwa, zdobywasz doświadczenie i każde kolejne będzie na pewno lepsze. Muszę się wybrać w końcu do Łodzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rysia zostawiłem na koniec i miałem go skosztować jutro, ale zaintrygowałeś mnie.

020 RIS :P

Kolor czarna smoła, a jaki miałby być?

Piana zero, a szkoda.

Aromat słaby, ciut rozpuszczalnikowy

W smaku słodkie, nie fajne w przełyku. rzeczywistsze mało paloności. Oj nie tego oczekiwałem, mało chmielowej goryczki jak na stouta, no może w porterze. Znieczulona już dziś twarz grymasem się okryła. Alko i rozpuszczalnika na szczęście nie czuć. Lepkie i zupełnie nie RISowe, ale kopie, ważne że kopie :)

Liczyłem na strzał i był, niestety nie w tarcze.

Jeszcze raz dziękuje Tobie i Piotrkowi za możliwość skosztowania  i do zobaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palonych poszło za mało, goryczka była ustawiona na 60 ibu a fakt nie ma jej. Może następny ris wyjdzie dobry :) I na pewno muszę gęstwy użyć a nie dwie paki sucharów bo widocznie przez nie był problem z fermentacją. A co do gazu to mało sypałem cukru bo bałem się , że się przegazuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...