Jump to content

[Blog Kopyra] Kuźnia Piwowarów 2015


Pierre Celis
 Share

Recommended Posts

No właśnie te małe ekstrakty mnie dziwią, zazwyczaj piwowar domowy robi coś na bogato... A czas dla nachmielonych piw nie działa na korzyść więc mój amber z pierwszych dni styczniaale może przegrać z czymś uwarzonym na ostatnią chwilę, szczególnie że Kopyr musi mieć minimum 100IBU :P

Link to comment
Share on other sites

Na pierwszy rzut oka ciekawy konkurs, z jednej strony czysty biznes. Z jednej strony nagroda dla piwowara a drugiej strony koszty i zagrożenia.

 

Regulamin mówi, że zwycięzca kategorii zostanie wyłoniony z pośród 3 wybranych którzy muszą przyjechać do Piotrkowa. Dostanie 1000 zł (akurat zwrócą mu się koszty benzyny i noclegu), pozostali dwaj dopłacą.

 

Piwo będzie syngowane nazwiskiem piwowara i będzie można go wykorzystać aż 2 lata, to sporo. Z jednej strony plus z drugiej strony jeśli browar nie zachowa jakości tego piwa to nazwisko będzie zrugane. Piwowar raczej wiele się nie nauczy bo i tak nie ogarnie instalacji w browarze.

 

Zastanawiam jaki cel jest głowny cel tego konkursu ? Kształcenie i kuźnia piwowarów czy tylko czysty zysk z nowych piw ? Czy nie ma zagrożenia że piwowar zostanie mówiąc delikatnie zrobiony na szaro w tej całej zabawie (vide sprawa z Ciechanem). Co sądzicie o tym ?

Edited by WiHuRa
Link to comment
Share on other sites

Nie chciałem się wypowiadać na ten temat, bo oczywiście na FB, blogerzy i piwowarzy zachwycili się kuźnią i mówili w samych superlatywach o nim, ale mi od początku ten konkurs wyglądał na nastawiony pod wydębienie receptur - przynajmniej forma jaką obecnie ma... Oprócz tego co Wihura wymienia, regulamin jego jest trochę dziwny... Konkurs ogłoszony bardzo późno - brak czasu na przemyślane uwarzenie piw, plus do tego pokręcone style, w których trzeba się wykazać bo oprócz APA nie są proste - wszystko poniżej 16 blg. Główna rzecz jaka mi się właśnie nie podoba to, że nie wygrywa najlepsze piwo bez względu na recepturę, dodatki itp., tylko wygra piwo, a właściwie receptura, która będzie najbardziej pasowała pod warzelnię w Olbrachcie, ja tu nie widzę możliwości rozwoju, wręcz to jest ograniczanie piwowarów. Pomysł ciekawy, ale jak zwykle wykonanie trochę gorsze...

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Receptura to nie jest magiczne dzieło. Jest ich mnóstwo i wszystkie podobne do siebie. Więc nie chodzi tu zapewne o nie. Oczywiście żaden browar nie będzie tego robił bezintersownie, bo chce wypromować tego czy owego piwowara. Ma to być interes i promocja. Nie chiał bym tylko żeby piwowarzy biorący udział w wydarzeniu byli trakotowani po macoszemu, tak to niestety często bywa. Sam się zastanwaiam czy nie wziąść udziału, ale nie chcę dokładać do interesu browaru. Trzech piwowarów zostanie zaproszonych do Piotrkowa. Czasem jest to podróż przez pół Polski + nocleg. Parę stówek trzeba na to wydać. Może to być problem.

Link to comment
Share on other sites

To ograniczenie do 16°Blg to teoretycznie ograniczenie sprzętowe instalacji w browarze.

Wiem, ale to też ogranicza piwowara, a konkurs nastawiony przecież na "Rewolucje piwną", a jak ma się człowiek wykazać jak instalacja ma braki? :)

 

Trzech piwowarów zostanie zaproszonych do Piotrkowa. Czasem jest to podróż przez pół Polski + nocleg

Będą zapraszać po kolei osoby do skutku, aż przyjadą trzy na swój koszt :D

 

Dlatego mówię, konkurs jak zwykle nie do końca przemyślany.

Link to comment
Share on other sites

15 czy 16 blg dla tych piw no nie jest wielki problem. Sam warząc CDA czy White IPA na inne konkursy nie celowałbym w dużo wyższe Blg. Idea jest całkiem ciekawa i nie przezkadza mi, że browar będzie na tym korzystał w taki czy inny sposób, ale nie moim kosztem (finansowym oczywiście).

 

Edit:

Wypowiedź z blogu Tomka. Rzadko wchodzę wieć mi umknęło.

 

"Uściślijmy zatem:

Dla finalistów przewidziany jest nocleg (28/29.03) i impreza w sobotę 28. marca. Dojazd na własny koszt.

1000 zł dostaje ten, kto uwarzy jedno z sześciu piw w Olbrachcie i tutaj będzie też zwrot kosztów podróży.

6000 zł dostanie ten, z tych sześciu, którego piwo zostanie uznane za najlepsze."

 

Więc nocleg jest, dochodzą koszty dojazdu.

Edited by Giziu
Link to comment
Share on other sites

Panowie nie przesadzamy trochę z tym marudzeniem? Ktoś skonstruował fajny konkurs. Ze świeżą i ciekawą formułą. A nam ciągle coś nie pasuje!!! Że czasu mało, że trzeba płacić... Wpisowe zasili PSPD a koszt dojazdu myślę, że każdy finalista przełknie. Mam wrażenie, że konkurs celowo został ogłoszony 6 tyg przed aby finałowe piwa mogły być łatwo odtworzone w browarze.

Życzę powodzenia i genialnych piw.

Link to comment
Share on other sites

Ja oczywiście nie neguję, zapewne wezmę udział bo lubię takie wyzwania.

p.s wiem tylko z własnego doświadczenia jak browary (właściciele) potrafią potraktować piwowara (kolega zapewne nie, stąd i zapał jego wiekszy).

Link to comment
Share on other sites

Jak ograniczenia do 16°Blg ma Olbracht w Piotrkowie? :smilies:

Pierwszy z brzegu przykład jaki mi przychodzi na myśl to piwo, które kooperacyjnie z Pwioteką uwarzyli. 18,5°Blg.

Ograniczenie blg podejrzewam, może ze względu na czas, by nie trzeba było leżakować.

 

Co do wydębiania receptur nie chcę bronić tutaj Olbrachta, bo może mają taki cel (choć wątpię), ale wierzcie mi, że przełożenie receptury z domowego browarku na taki browar to nie jest prosta sprawa i piwowar musi najpierw zęby na instalacji zjeść. Wierzcie mi.

Forma konkursu dla mnie ciekawa, ale właśnie obawiam się tego przekładania receptur, bo z jednym piwem może udać się lepiej z drugim gorzej. Choć to przecież zabawa w końcu i nie ma co zbytnio spinać pośladów (chyba)

Link to comment
Share on other sites

Pierwszy z brzegu przykład jaki mi przychodzi na myśl to piwo, które kooperacyjnie z Pwioteką uwarzyli. 18,5°Blg.

 

Oczywiście, że można, nawet jeśli rzeczywiście istnieją ograniczenia technologiczne. Są przecież ekstrakty słodowe, cukier itp.

Link to comment
Share on other sites

Mi tam ogólnie chodzi o formę i czas konkursu, cieszę się że takie powstają, ale tak jak mówię powinny być bardziej dopracowane, plus do tego dłuższy czas zapowiedzi takiego konkursu, żeby mieć szansę zastanowić się jakie piwo uwarzyć. Nie ma co narzekać i spinać się o pierdoły zobaczymy jak to z czasem wyjdzie. Może i bym wziął w czymś takim udział gdyby było to lepiej rozplanowane, po drugie nie każdy ma czas jeździć co chwilę do Piotrkowa na swój koszt...

Link to comment
Share on other sites

co chwilę do Piotrkowa na swój koszt...

Na swój koszt pojedziesz tylko raz, na trzyosobowy finał. Takie są zapowiedzi. Wszystkie piwa są do zrobienia to tego czasu i wszystkie będą dobre. Należy tylko wierzyć, że organizator (sponsor) wywiąże się ze wszystkich zobowiązań i będzie dla szóstki wybranych ciekawa zabawa.

Edited by Giziu
Link to comment
Share on other sites

płaczecie jak dzieci - poza niedorzecznie krótkim czasem wszystko jest ok :)

obowiązku nie ma - startujesz twoja prywatna sprawa - zgłoszenie = akceptacja warunków

Link to comment
Share on other sites

Czas jest tutaj najmniejszym problemem i jest wystarczający. Piwowar oczywiście startując akceptuje wszystkie warunki, ale niestety zbyt często bywa że tych warunków nie realizuje druga strona.

Ale masz rację, koniec zbędnego gadania. Kto ma ochotę niech się zabiera do roboty.

Link to comment
Share on other sites

Regulamin jest znany, każdy wie na co się pisze, regulamin jest znany i jeśli ktoś nie chce wydawać kasy na dojazd to nikt go nie zmusi do tego. Podejrzewam, że większość osób, która będzie startowała będzie myślała o tym, jako o przygodzie przy okazji której jeśli uda się coś więcej wyciągnąć niż przeżycie i wrażenia to dodatkowy plus.

Nocleg jest zagwarantowany, a przy obecnej cenie paliwa koszt dojazdu to nie jest fortuna - wliczając kawę na trasie sądzę, że w 300zł bym się zmieścił, a dla mnie niewiele jest miejsc w kraju, które są położone dalej od PT ;).

 

"Sprawdzonych" receptur w necie jest na pęczki, więc wątpię aby dla browaru łakomym kąskiem miała być receptura i jej podstępne zdobycie. Zwłaszcza, że wydaje mi się, że większą wartość będzie miał dla nich marketing, bo większość osób kupi piwo z ciekawości, a o browarze wspomni się kilka razy więcej w sieci. Jeśli zamierzają imprezę organizować cyklicznie, to pewnie też pozostawią w ofercie tylko "Czempiona".

O ile czegoś nie przegapiłem, to dla mnie większym minusem jest to, że raczej nie będzie możliwości otrzymania informacji zwrotnej na temat swojego piwa, o ile nie załapiemy się do finałowej 3 z każdego stylu. A na pewno sporo osób wysyłając piwa na konkursy liczy głównie na informację zwrotną pod kątem "samodoskonalenia".

Link to comment
Share on other sites

Też się zastanawiam czy to może reakcja alergiczna na koper czy co - psioczenie dla samego psioczenia? Formuła konkursu trochę inna niż większości ale wszystko jasno wyłożone.

 

i jeszcze wpisowe, to już przegięcie pały

 

Tu masz wpisowe od piwowara, gdzie w wielu konkursach masz opłatę za obsługę piwa w danej kategorii - wyślesz dwa i już "jesteś do przodu".

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.