Jump to content

Jak przeliczyć ilość cukru do refermentacji dla niskiej temperatury?


martinezms
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Uwarzyłem ostatnio coś na kształt Polish Ale na własnoręcznie wyhodowanym chmielu (Magnum + Sybilla). I tak sobie pomyślałem, że zanim w końcu zabiorę się za swojego pierwszego lagera, to poćwiczę na tym lagerowanie (nie, żeby było jakieś mętne, jest całkiem klarowne, powiedziałbym, że nawet bardzo), ale tak dla próby......

 

Pomiar Blg bez zmian (od tygodnia pomiar co 3 dni) wynosi około 3.11blg (początkowe 15.0 brix) więc całkiem OK (drożdże Danstar Nottingham).

 

Dzisiaj baniak miał powędrować na balkon (około 4 st. C) ale wolałem napisać do Was (szczególnie moje ostatnie pytanie poniżej*). Wyczytałem w jakimś wątku na forum, że najlepiej na 2-3 dni schłodzić, potem przelać do nowego baniaka, potem jakieś 2 tygodnie na dalsze chłodzenie i butelkować.....

 

I tu moje pytanie, jaką temperaturę przyjąć do kalkulatora refermentacji? Powiedzmy, że schłodzi się do końcowych 6 stopni. Ale potem ze dwa tygodnie w temperaturze pokojowej do nagazowania (u mnie to około 19oC, bo przy małych dzieciach trudno niżej schłodzić sypialnię, bo wciąż tam zaglądają z pytaniem "a cio to"?

 

Więc przeliczać na 19oC? Czy na 6?

referral-0884506001406912186.jpg

 

°Czy dać sobie spokój z lagerowaniem przy tych drożdżach, bo przy 4 stopniach nic z nich raczej nie przeżyje i nic się w konsekwencji nie nagazuje.....

 

Jak nie będzie lagerowania to tylko na jakiś tydzień na cichą do sklarowania albo od razu do butelek (bo to już 3 tygodnie w sumie chodzi i nic już się w ekstrakcie nie zmienia, a tym razem na zimno chmielenia nie będzie, bo chcę zobaczyć jaki efekt dały moje chmiele.......

 

 

Help....

 

Dzięki

 

M

Edited by martinezms
Link to comment
Share on other sites

Więc przeliczać na 19oC? Czy na 6?

 

 

°Czy dać sobie spokój z lagerowaniem przy tych drożdżach, bo przy 4 stopniach nic z nich raczej nie przeżyje i nic się w konsekwencji nie nagazuje.....

Surowiec przelicz na temperaturę jaką aktualnie ma piwo, tu chodzi o ilość dwutlenku węgla związaną w piwie więc w niższej będzie go więcej dlatego mniej będzie potrzeba surowca do re-fermentacji

 

Drożdże w 4 stopniach przeżyją (ja gęstwę trzymam w lodówce więc przeżywają ) gdyby nie przeżyły to byś nie nagazował piwa prze re-fermentację tu robotę robią drożdże

Link to comment
Share on other sites

Więc przeliczać na 19oC? Czy na 6?

 

 

°Czy dać sobie spokój z lagerowaniem przy tych drożdżach, bo przy 4 stopniach nic z nich raczej nie przeżyje i nic się w konsekwencji nie nagazuje.....

Surowiec przelicz na temperaturę jaką aktualnie ma piwo, tu chodzi o ilość dwutlenku węgla związaną w piwie więc w niższej będzie go więcej dlatego mniej będzie potrzeba surowca do re-fermentacji

 

Drożdże w 4 stopniach przeżyją (ja gęstwę trzymam w lodówce więc przeżywają ) gdyby nie przeżyły to byś nie nagazował piwa prze re-fermentację tu robotę robią drożdże

Czyli co? Jak rozgazowane piwo wstawię do lodówki to się nagazuje? Bo tak to przedstawiasz. Ja wszystkie Ale poddaje Cold Crashing'owi i surowiec do refermentacji wyliczam na podstawie temperatury, w której piwo fermentowało. Dokładnie najwyższa temperatura po zakończeniu fermentacji. Nie mam problemu z przegazowaniem.

Link to comment
Share on other sites

Witam,

 

Uwarzyłem ostatnio coś na kształt Polish Ale na własnoręcznie wyhodowanym chmielu (Magnum + Sybilla). I tak sobie pomyślałem, że zanim w końcu zabiorę się za swojego pierwszego lagera, to poćwiczę na tym lagerowanie (nie, żeby było jakieś mętne, jest całkiem klarowne, powiedziałbym, że nawet bardzo), ale tak dla próby......

 

Pomiar Blg bez zmian (od tygodnia pomiar co 3 dni) wynosi około 3.11blg (początkowe 15.0 brix) więc całkiem OK (drożdże Danstar Nottingham).

 

Dzisiaj baniak miał powędrować na balkon (około 4 st. C) ale wolałem napisać do Was (szczególnie moje ostatnie pytanie poniżej*). Wyczytałem w jakimś wątku na forum, że najlepiej na 2-3 dni schłodzić, potem przelać do nowego baniaka, potem jakieś 2 tygodnie na dalsze chłodzenie i butelkować.....

 

I tu moje pytanie, jaką temperaturę przyjąć do kalkulatora refermentacji? Powiedzmy, że schłodzi się do końcowych 6 stopni. Ale potem ze dwa tygodnie w temperaturze pokojowej do nagazowania (u mnie to około 19oC, bo przy małych dzieciach trudno niżej schłodzić sypialnię, bo wciąż tam zaglądają z pytaniem "a cio to"?

 

Więc przeliczać na 19oC? Czy na 6?

 

 

°Czy dać sobie spokój z lagerowaniem przy tych drożdżach, bo przy 4 stopniach nic z nich raczej nie przeżyje i nic się w konsekwencji nie nagazuje.....

 

Jak nie będzie lagerowania to tylko na jakiś tydzień na cichą do sklarowania albo od razu do butelek (bo to już 3 tygodnie w sumie chodzi i nic już się w ekstrakcie nie zmienia, a tym razem na zimno chmielenia nie będzie, bo chcę zobaczyć jaki efekt dały moje chmiele.......

 

 

Help....

 

Dzięki

 

M

Dla refermentacji przyjmujesz ostatnią najwyższą temperaturę, przy której drożdże jeszcze pracowały, albo najwyższą temp. jaka została osiągnięta po zakończeniu fermentacji. Czyli jeśli drożdże zakończyły pracę przy 19C i później nie podniosłeś temp. to przyjmuj 19C.

Jeśli chodzi o chłodzenie to nie przejmuj się o drożdże, trzymałem piwo na parapecie także, gdy temp. w nocy wynosiła ok. 4-5C na minusie, jak później dodasz cukru i wstawisz w wyższą temp. to spokojnie drożdże ruszą. U mnie czasami po takim klarowaniu w chłodzie piwo dłużej się nagazowuje.

Jeśli chodzi o czas trzymania w chłodzie, to przyjmuj ile chcesz. U nas częściej ludzie polecali kilka dni, jak czytałem fora amerykańskie to tam często stosują dłuższy okres.

Ja zazwyczaj jeśli oddzielam drożdże od piwa to zlewam na cichą w temp. pokojowej na jakiś tydzień, aby dofermentowało jeśli ma co dofermentować, a później na parapet... od kilku dni do jakichś dwóch tygodni. Przy czym okres ten często jest uzależniony od tego, kiedy będę miał odpowiednie warunki do rozlewu.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Podepnę się pod temat. Jak wyliczyć nagazowanie dla takiej sytuacji: Piwo White IPA 19,5l 14blg gęstwa FM 20. Fermentacja w 18 potem 21. Przelanie na cichą (przy 3,5blg) do wiadra ze szczelną pokrywą i wstawienie do ok 18°C. Przez 1-2 dni coś tam jeszcze chyba dojadło bo musiałem ze 2-3 razy rozszczelniać pokrywę. Potem już przestało pęcznieć. Z tego wątku rozumiem, że powinienem wyliczyć nagazowanie dla temperatury 18°C i to jest dla mnie zrozumiałe. Ale po ok 3 dniach cichej, jak już pokrywa nie pęczniała dosypałem 50 g chmielu na cichą. Spowodowało to ze 3 krotną konieczność upuszczania gazu, bo Co2 się po prostu wydzieliło i pokrywa była dość mocno wybrzuszona. Na pewno nie była to fermentacja. Czyli tak: W 18* jeszcze fermentowało, potem gaz się wydzielił po dodaniu chmielu, a po 2 dniach od jego dodania przeniosłem piwo do temp ok 8°C. Czy w takim wypadku bierze się na to wydzielenie się co2 po chmieleniu na zimno jakąś poprawkę w wyliczeniach? Czy liczyć normalnie dla 18°C?

Link to comment
Share on other sites

Fakt, powinienem liczyć dla 21°C. Choć między 21* a 18* różnica w dodatku cukru to raptem 6 gram na 20l. A czy w ogóle dobrze kombinuję z tą poprawką? Czy ucieczka co2 po dodaniu chmielu tak na prawdę powinna być liczona i jakoś rekompensowana? Pytam już bardziej teoretycznie z ciekawości, bo nawet jeśli tak jest, to i tak nie jesteśmy w stanie stwierdzić ile gazu uleciało. 

Link to comment
Share on other sites

 

 

Ja jak robię tak jak Ty, czyli zaczynam w 18 a kończę w 21 to biorę 21 do liczenia.

 

A jeżeli fermentujesz w 18, kończysz w 21 na dojedzenie a później chmielenie na zimno robisz w 12 to co wtedy? W kalkulatorze którego używałem było "temperatura butelkowania" więc wziąłem 12. Fakap?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Chmielenie na zimno robię po fermentacji

 

To wiadomka. Ale fermentacja fermentacją. Była przykładowo dokończona w tych 21 stopniach ale obniżyliśmy temperaturę przy chmieleniu na zimno do powiedzmy tych 12 więc w momencie butelkowania nie mamy więcej dwutlenku rozpuszczonego w piwie ?. Zresztą w kalkulatorze (używałem tego http://goodbrew.pl/kalkulatory/nagazowanie-piwa) mamy do wpisania temperaturę podczas butelkowania a nie fermentacji. Źle rozumuje?

Link to comment
Share on other sites

Jak obniżenie temperatury po fermentacji ma rzutować na ilość dwutlenku węgla rozpuszczonego w piwie ? Uważasz że w takim razie w przypadku lagera powinniśmy wpisywać 0 ? Powinno się wpisywać najwyższą temperaturę fermentacji gdyż ona ma wpływ na to ile maksymalnie może rozpuścić się CO2 w piwie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.