Jump to content

Odlewanie drożdży ze startera


watson
 Share

Recommended Posts

Witam, w jednym z tematów (nie pamiętam niestety w którym i kto to napisał) jeden z kolegów opisał jak postępuje z drożdżami płynnymi. Napisał, że robi najpierw normalnie starter, później odlewa sobie z niego ok 100ml do przygotowanego pojemnika. Resztę wlewa do brzeczki. Natomiast do kolejnego piwa nie zbiera gęstwy, tylko z tych odlanych 100 ml przygotowuje kolejny starter i ponownie powtarza procedurę z odlewaniem itd.

W związku z tym mam pytanie co sądzicie o takim sposobie? Pamiętam, że kolega który to pisał był chyba doświadczonym piwowarem i ta metoda mu pasowała, więc nie mam podstaw żeby w to nie wierzyć. Jednak jestem ciekaw czy zawsze wystarczy odlanie tych 100 ml? czy z takiej ilości przygotuję starter na dowolne piwo o blg powiedzmy do 20?

Link to comment
Share on other sites

Metoda zasadniczo dobra ale polecam zrobić sobie mieszadło magnetyczne, fajniej drożdżaki będą się namnażały. Tylko nie robił bym tak w nieskończoność bo drożdże mutują po kilku rozmnożeniach i już ich profil po 8-mym rozmnożeniu może nie być tak idealny np. drożdże do pszeniczniaków nie będą dawały goździka i banana ale moim zdaniem 2-3 razy można tak zrobić bez żadnych konsekwencji a starter wielostopniowy zrobi robotę w tym przypadku niezależnie od wielkości warki i blg.

Link to comment
Share on other sites

Generalnie metoda jest dobra, stosuję ją, bo wiadomo, że po starterze mam mniejszą szansę na zanieczyszczenie niż po fermentacji. Jest tylko kilka uwag:

1. Bez mieszadła te drożdże już przy piątym pokoleniu będą słabe i zmutowane

2. Do mocnego piwa i tak będziesz potrzebował gęstwy lub wielokrotnego startera

3. Warto i tak rozważyć płukanie tych drożdży w ClO2

 

W sumie tyle. Zawsze możesz sobie z pierwszego startera odlać np dwa pojemniczki. Wtedy możesz z jednego dociągnąć do np 5tego pokolenia, a potem skorzystać z drugiego. Pamiętaj tylko, że czas przechowywania ma wpływ na kondycję drożdży.

 

No i w sumie mieszadło to jednak klucz do lepszej kondycji drożdży - ja swoje właśnie buduję :)

Link to comment
Share on other sites

tak, tak, wszystko mam zamiar robić na mieszadle. kompletuję właśnie części i dniach będę składał :)

@jaras - wiki czytałem.

@SzwagierMinazuki - w nieskończoność nie będę korzystał z jednej partii drożdży, chociażby ze względu na to że chcę robić różne piwa na różnych drożdżach i raczej powyżej 5 warek na jednych nie zrobię

@crosis - nie wiem czy właśnie Twojego postu nie widziałem :)

 

a jeszcze mam takie pytanie, saszetka drożdży Wyeast ma 125 ml, z reguły jak robicie starter np litrowy to dajecie do litra brzeczki zawartość saszetki i mieszacie. Analogicznie jak odleję z takiego startera po 24h mieszania 100 ml, to również mogę je od razu dać do litra brzeczki?

Link to comment
Share on other sites

Tak,możesz, jak te poprzednie będą na chodzi to ze 100 ml ruszy bez problemu, robię tak ze skosami, zalewam 40 ml i potem to do 1L, działają po dobie.

Przy okazji crosis, jakie magiczne właściwości zapobiegające mutacji drożdży ma mieszadło ?

 

Nie jestem mikrobiologiem, ale z tego co tłumaczył mi guru temat drożdży i fermentacji, Leszczu jest tak:

1. Dzięki mieszadłu potrzebujesz mniejszego startera, bo drożdże są dużo lepszej kondycji (tlen itd, reakcje, grubość ścian komórkowych)

2. Dzięki temu lepiej znoszą warunki fermentacji (co znaczy, że jeśli zechcesz wykorzystać gęstwę, to drożdże będą w dużo lepszym stanie)

3. Co znaczy, że jeśli ze 100 ml gęstwy będziesz chciał zrobić kolejny starter, to znów - lepszy surowiec + mieszadło = lepszy efekt

 

Itd itd. Mieszadło jako takie samo nie zapobiega mutacjom, ale przy wielu pasażach zachowuje drożdże w dużo lepszej kondycji - dobra kondycja drożdży to mniejsza szanse na ich mutacje itd.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po zrobieniu pierwszego startera, odlałem trochę jego zawartości, żeby mieć drożdże do kolejnego piwa. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Brzeczka przy robieniu startera pachnie nie najlepiej, jak sprawdzić teraz czy ten zapach ze słoika nie wynika z zepsucia gęstwy? :)

Link to comment
Share on other sites

Sprawdzałem przed chwilą. Nie pachnie jakoś bardzo nieprzyjemnie. Poprzednia gęstwa zbierana z fermentora jak mi się zepsuła, to "waliła" strasznie :D, więc chyba nie jest źle. Mam też gęstwę z tych samych drożdży zbieraną w niedzielę, również nie pachną jakoś bardzo źle, więc chyba zdecyduję się na gęstwę po fermentacji piwa tym razem :) w dodatku to będzie mój "pierwszy raz" :P

 

Ale do tej gęstwy odlewanej ze startera mam jeszcze pytanie. Jest jej bardzo mało, myślałem, że więcej drożdży osiądzie na dnie. Na dnie słoiczka o pojemności 250ml mam warstwę może 4mm. Czy jak będę robił z nich starter to dobrze będzie jak najpierw wleję je do 500ml brzeczki, a później uzupełnię brzeczką do 1L? Czy na początek dać mniej brzeczki?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.