Jump to content
bnp

piwo bezalkoholowe/niskoalkoholowe

Recommended Posts

Z wymrażaniem też może być problem, bo w lodzie chyba zostaje trochę alkoholu, pomijając już że będzie tam mało cukrów.

Pytanie jest jeszcze jaki poziom alkoholu jest akceptowalny, bo jak 0,0%, to ja bym sztucznie nagazował brzeczkę w kegu(taką z 5-8°Blg, delikatnie chmieloną), jako jakąś namiastkę piwa.

Jak dopuszczalny 1-1,5% to zrobił bym takie 6°Blg, zacierane na słodko + odpowiednie drożdże.

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

ludu, o czym Wy piszecie ?

wymrażaliście cokolwiek że takie rady?

to że coś jest gdzieś napisane nie upoważnia was do pisania dyrdymałów :ble: wymróźcie sobie puszkę piwa i wtedy napiszcie czy wam się coś zatężyło bo na pewno nie etanol :lol:

No zaczniemy od tego że pisano o eksperymencie a nie o procesie technologicznym , druga sprawa to ze piwo jak bym mroził to bym w butelce plastikowej a nie w puszcze ;) , a po trzecie zanim napiszesz o " dyrdymałachch " najpierw sprawdź sam ( praktycznie ) , bo wiem jak zachowuje się alkochol w niskich temp . I wiem co robili z różnego rodzaju berbeluchami ludzi zesłane do Syberii ( w Rosji) w czasy nie zbyt wesołe za pomocą mrozu i zwykłej łopaty czy łomu :( ( miałemm kilka znajomych co to przeżyli tam te czasy ) .

 

P.s. A i tak naprawdę g...o mnie interesuje jak robi się bezalkoholowe , bo zwyczajnie wole normalne . :P

Edited by czeburaszka710

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bnp Kunze pisze, żeby przez cały proces do piwa dolewać wody, aby ta wraz z alkoholem przechodziła przez membrenę. Temat wydawał mi się cieawy i wart zainteeresowania, ale faktycznie nie wiem czy w warunkach domowych jest do przeprowadzenia. Piwa o niskim blg począkotwym z niską zawartością alkoholu mam przestudiowane. Używam z pozytywnym efektem maltodekstryn do podbicia ciała piwa. Nawet po roku czasu takie piwo jest pijalne, ostatnie nawet zyskało a smaku, ale nie o to mi niestety chodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a po trzecie zanim napiszesz o " dyrdymałachch " najpierw sprawdź sam ( praktycznie )

 

nie wiesz z kim rozmawiasz ...

temat wymrażania etanolu sprawdzałem na gęstościomierzu który pokazuje d na 5 miejscu po przecinku w laboratorium

po drugie jakiś tydzień temu częstowałem swoim lodowym koźlakiem tu http://www.piwo.org/topic/14297-zamek-liw-19072014-ii-siedlecki-zlot-z-kdp/

 

nie znasz się to nie gadaj

 

@Belzebub

też to czytałem ale nie wiadomo co i jak do końca, nie wiadomo jakie pory w membranie, jakie ciśnienia, przepływy itp

moim zdaniem w domu nie da rady, no jeszcze jakby były jakieś opracowania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie masz rację, poczytam jeszczemoże cos znajdę. W tekście jest informacja o 40 barach, ale książka nie najmłodsza a i dziś filtry pewnie inne. Zreszta nawet w taki piwie pozostawać mało 0,5 procent alkoholu. A to już by nie przeszło. Straszna to choroba. Dobrze, że mnie nie trafiło. :)

 

Dzięki za opinię. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze słyszę :) , choć kto wie, może coś poszło do przodu, osatnio nie jestem na bieżąco :) miałem dośc długą przerwę jesi chodzi o nowinki. Generalnie jesli chodzi o słód to chyba nie wybijają enzymów przy jego produkcji? Może to były drożdże ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiesz z kim rozmawiasz ...

 

 

nie znasz się to nie gadaj

 

 

Dziękuję o łaskawszy że przynajmniej pozwalasz czytać :okey:

 

P.s. Z kim rozmawiam domyślam się , co nie daję prawa Ciebie kolego rozpisywać się w takim tonie . Nawet jak byś mierzył po 10 zerach po przecinku :(

Edited by czeburaszka710

Share this post


Link to post
Share on other sites

czytać to możesz ile sobie zechcesz ale na pisanie rzeczy o których nie ma się pojęcia to nie za bardzo ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak te wasze piwa niskoalkoholowe ? :)
Zabieram sie do warzenia Full Aroma Hops, i mam 1kg słodu za dużo, pomyślałem, żeby z niego zrobić coś.
Pomysł był aby zacierać 5kg, a potem odebrać brzeczki i rozcieńczyć z 12 do 8.

Chmielenie jak w przepisie oczywiscie pomniejszone i ilość, drożdże us04.
Będzie to pijalne czy szkoda zachodu ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie, przecież 8°Blg to ma grodziskie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio butelkowałem swoje niskoalkoholowe 6°Blg.

 

1,5 kg pale ale

1 kg monachijski

Zacieranie w 74 stopniach

Gotowanie przez 35 min

Chmielenie: Amarillo
10g na 25'
15g na 0'
 

W trakcie chłodzenia (samoistne, bez chłodnicy)

15g na 80°C
50g na 64°C

Wyszło ok 30 litrów 6°Blg

Fermentacja:

Gdzieś czytałem że drożdże lagerowe nie nadają się do tak lekkich piw, więc musiałem to sprawdzić i zadałem gęstwę W34/70 po pilsie. Fermentacja w 11°C

 

Jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę zdać relację za ok. 3 tyg. jak to wyszło na drożdżach dolnych.

Edited by andrzejrg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym zrobić piwo niskoalkoholowe 2-3% w miarę mocno na chmielone jak na tak niski ektsrakt, powiedzmy jakieś 20-25 IBU.

Z tego co podają mi kalkulatory na 20 litrów 6 blg, wystarczy mi 2 kg słodu. Roboty praktycznie tyle samo co przy normalnej warce, sprzątania dokładnie tyle samo. 
Więc mam pytanie czy gdybym do IPA do zaplanowanej ilości słodu (7 kg na planowane 25 litrów piwa) dodał proporcjonalnie 2 kilo odpowiednich słodów i zrobił tak zwane piwo z resztek, jak wielu robi przy produkcji np. RIS'ów to czy wszystko będzie w porządku?

Czy wysładzając resztki cukru z słodu uzyskam jakieś nieprzyjemne garbniki?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakaś okrutnie mocna ta IPA Ci wyjdzie :)

Ja dziś zrobiłem warkę z 2,5kg slodów. Wyszło jakieś 8BLG.

Jedną część gotowałem na cjmielach saaz i perle a drugą tylko citra z dodatkiem skórek z cytryny i limonki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę zdać relację za ok. 3 tyg. jak to wyszło na drożdżach dolnych.

 

Jam zainteresowany :) Proszę o relację.

 

Chciałbym porównać z moim ~1% alko z 6 °BLG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę zdać relację za ok. 3 tyg. jak to wyszło na drożdżach dolnych.

 

Jam zainteresowany :) Proszę o relację.

 

Chciałbym porównać z moim ~1% alko z 6 °BLG.

 

Ja również chętnie poczytam o obu Waszych piwach bo chciałbym właśnie zrobić coś ~1% alko z 6 °BLG :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę zdać relację za ok. 3 tyg. jak to wyszło na drożdżach dolnych.

 

Jam zainteresowany :) Proszę o relację.

 

Chciałbym porównać z moim ~1% alko z 6 °BLG.

 

Ja również chętnie poczytam o obu Waszych piwach bo chciałbym właśnie zrobić coś ~1% alko z 6 °BLG :)

 

 

 

Jako że kolega andrzejrg na razie się nie kwapi, to opiszę swoje. Tu wrażenia z pierwszej degustacji wersji podstawowej, a tu wersji z herbatą Earl Grey.

 

Piwo zrobiłem z wód wysłodkowych po innym (11,5 BLG). Wysłodki miały ok. 7 BLG, po dolaniu dolaniu ok. 2,5-3 litrów wody i gotowaniu godzinę z Cascade (2 g na 60', 5 g na 30' i 7 g na 5' -> IBU 27,1) ostatecznie wyszło ok. 7,5 litrów o 6 BLG. Dodałem gęstwę z S-33. Po 3 dniach BLG spadło do 4,4 (0,83% alk.) i po kolejnych 3 dniach przelałem na cichą. Po 15 dniach cichej rozlew (3,96 BLG -> 1,06% alk.) ok. 6 litrów. Nasyciłem na poziomie 2,5, dodając 65 gramów cukru wymieszanie w litrze wody. Do rozlewie połowy piwa do butelek dolałem do fermentora „rozlewniczego” ok. 0,5 litra wystudzonej herbaty Earl Grey zaparzonej z 20 gramów suszu.

Refermentacja w temp. pokojowej 6 dni. Następnie leżakowanie w lodówce.

 

Jakby były jeszcze jakieś pytania to proszę pytać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam szanownych kolegów za brak odpowiedzi przez tak długi czas. Niestety wiele się działo w życiu, przez co zapomniałem niestety o forum i o tym poście który napisałem.

Jeśli chodzi o piwo które zrobiłem. Było zdecydowanie przechmielone. Wydaje mi się że to 50g na 64 stopnie przy chłodzeniu to było grube przegięcie. W zasadzie dopiero teraz, czyli pół roku po butelkowaniu, piwo jest do wypicia i nawet całkiem smaczne, smakuje jednak trochę jak wywar z chmielu, w smaku jest praktycznie sam chmiel. Drożdże lagerowe uważam że spisały się bardzo dobrze, piwo jest bardzo lekkie i czyste, nalewa się zawsze klarowne i trzeba się bardzo mocno postarać żeby je w minimalnym stopniu zmętnić (drożdży w butelce jest minimalna ilość, można powiedzieć "pyłek" na dnie butelki).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi właśnie fermentuje piwo o ekstrakcie 6% (na razie jestem na poziomie ekstraktów gotowych - dałem na 22 litry wody 2 kg płynnego ekstraktu jasnego z Profimatora). Do tego wrzuciłem:

30g Fuggles 60'; 10 g Chinook 60'; 10g Chinook 25'; 10g Chinook 5'; 10 g Citra 3'; 15 g owoców jałowca 3'

I planuję 20 g Citry na zimno.

 

Liczę na 2-2,5% alko. I według obliczeń będzie ok. 54 IBU. Dam znać co z tego wyjdzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać, że pierwsze piwo low-alc ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

BLG 6 i IBU 54 zwiastują wykręcony ryjek. Ale daj znać.

Planuję nazwę "SESJA" i premierę na początku lutego. Więc pewnie smak będzie spójny z trudnym doświadczeniem studenckim :)

Fakt faktem, że planowałem 9blg, ale trochę mi nie wyszło, jak było...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przekazuję meldunek dot. SESJI:
finalnie wyszło: 6 blg, 2,8% alk

Wygląd: Ładna jasnosłomkowa barwa, dosyć klarowne, piana biała, drobno/średniopęcherzykowa, dosyć obfita, średnio trwała, laceing umiarkowany
Aromat: delikatne cytrusy i słodkie owoce (trochę mnie rozczarował - z perspektywy czasu wrzuciłbym więcej Citry/ Chinooka na zimno)
Smak: Lekkie, orzeźwiające, lekka słodyczka ( ;) ), trochę owoców tropikalnych i cytrusów (ale jakoś nie powalają).
Goryczka: krótka, średnio intensywna, nie zalega (nie wiem, czy to moje zaadaptowanie do goryczki, ale mi jej tutaj brakuje, w takim RooRidzie dużo bardziej ją wyczuwałem).
Ogólnie: lekkie, pijalne, orzeźwiające piwo, z subtelnym owocowo-cytrusowym aromatem i smakiem. Nie zabija goryczką.
 
Wnioski na przyszłość: więcej chmielu na aromat; podbiłbym ekstrakt do ok. 9-10 blg i odfermentował to do ok. 3,5 % alk.; Fuggles w chmielenie zamieniłbym na jakiś amerykański chmiel
 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkopuję.

 

Wstępnie mój plan to:
Zasyp:
- 1kg wiedeński (enzymy, ale bez przesady z fermentowalnością)
- 1kg carapils, lub analogiczny (wypełniacz smakowy)

- 0,5kg żytni karmelowy (trochę "mięska", odczuwalnej gęstości + kolor)

- płatki... jeszcze nie wiem jakie i ile... (sam nie wiem... piana? więcej do smaku?)

- może jeszcze skromny dodatek jakiegoś palonego słodu na kolor? Mam ochotę na jasny bursztyn, ale to nie jest coś specjalnie istotnego.

 

Chmiel: Nie mam jeszcze planu, ale ten element pomińmy na tym etapie. Mówię serio, mam jeszcze czas na myślenie o tym.

 

Drożdże: S-04, chcę coś neutralnego i w miarę niezbyt łakomego.

 

Wiem, że mam tylko 1kg słodu enzymatycznego na 2kg innych, ale chyba(!) jestem świadomy ryzyka.

 

Zacieranie tylko 72-74°C przez 15 minut i wygrzew do 78.

 

Pierwsze 4-5l brzeczki chcę dać od razu na palnik i gotować na full aż skończę resztę wysładzania, aby uzyskać maksymalnie dużo karmelu.

Dalsze gotowanie też na max mocy ile daje moja indukcja... przez godzinę.

 

Planuję wysładzanie zakończyć na 25l brzeczki, a po gotowaniu to rozcieńczyć tak, by uzyskać 6°Blg.

 

Zrobię refermentację na rezerwie. Co pewnie będzie oznaczało pół lodówki zajęte przez brzeczkę. Licząc bezczelnie, że uzyskam na koniec 35l brzeczki 6°Blg i koniec fermentacji na 4°Blg to, tak na oko, bez kalkulatora, daje 12l rezerwy by uzyskać sensowne nagazowanie (będę to jeszcze liczył, jestem z tych lepszych z matmy).

Plan jest by po ok 2tyg zmierzyć blg i ewentualnie dolać część rezerwy do wiadra, gdyby zeszło niżej niż planowałem. I odczekać aż drożdże zrobią swoje.

 

Chcę by nagazowanie było dość wysokie, bo zauważyłem, że ten element, w moim prywatnym odczuciu, potrafi nieco ukryć "płytkość" smaku.

 

Jak ten plan się uda to następne low-alko zrobię kwaśne... 

A jak się nie uda, to spróbuję z kwachem... :D 

 

 

Jakieś opinie, sugestie co do zasypu i zacierania?

Sądząc po poprzednich postach w tym wątku nie zostanę aż tak zjechany jak zwykle :D raczej mam pomysł w miarę porównywalny do poprzedników.

 

 

Taki tam trik do obsługi forum...
Zauważyłem, że często używacie * zamiast ° 
Aby uzyskać ° wystarczy wcisnąć lewy alt i wpisać 248. Łatwo zapamiętać, bo to kolejno: 2^1, 2^2,  2^3 

 

Jak wytrzeźwieję, będę żałował niektórych elementów tego wpisu...

Edited by pogo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.