Jump to content
bnp

piwo bezalkoholowe/niskoalkoholowe

Recommended Posts

Panowie i panie, proszę o weryfikację receptury na piwo niskoalkoholowe.

 

planuję piwko do ugaszenia pragnienia, do obiadu , po którym można prowadzić samochód.

 

na 20 l piwska

 

1kg pilźnieński

0,5 kg monachijski

0,25 kg owsa

0,25 kg pszenicy

0,1 kg karmelu jasnego

 

30g magnum

30g lubelskiego

 

us-05

 

zacieranie dekokcyjne 1 warowe ale bez przerwy scukrzającej, słód wsypany do gorącej wody by całość miała 72 °C - 15 min. Odfiltrowanie rzadkiego, gotowanie gęstego 30 min.

Połączenie zacieru tak by temp wyniosła ok 72 °C - do negatywnej pr. jodowej.

 

Planuję gotować dekokt tak długo by przy tak skąpym zasypie wydobyć max 'smaków' ze słodu.

 

robił ktoś takie piwsko ?

ciekawe ile powstanie cukrów fermentowalnych ?

a może dać standardowy zasyp ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z suchych drożdży dałbym S-33 lub T-58 - producent mówi o wyższej gęstości końcowej. Zasyp ciekawy. Dość gorzkie powinno wyjść, ale ja by po niem nie prowadził. :) Pamiętaj, że refermentacja to nawet +0,5% alko, więc jak możesz dać sztuczne CO2 to może warto tym razem?

I raczej długo to nie poleży, max pół roku...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Seta

 

W sumie celuję bardziej w neutralny smak więc 05 powinny być lepsze.

Jeżeli chodzi o prowadzenie pojazdu to nie o to mi chodzi by wypić piwo prowadząc ;)

chcę po prostu popić obiad piwkiem a nie wodą :ble: i ze spokojna głową za godzinkę pojechać np do sklepu.

Piwsko robię także ze względu na babę, bo mi gada że cały czas łażę podchmielony. A ja lubię po pracy ugasić pragnienie 1 jasnym i 2 ciemniakami :D

 

jak mi wyjdzie to piwsko to zrobię jeszcze podobnego ciemniaka

 

Piwsko chcę zakegować w 5 l kegi , i zastosuję chyba za twą radą suchy lód

 

I raczej długo to nie poleży, max pół roku...

hehe pół roku - dobry żart :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie jak masz możliwość sztucznego nagazowania... To może taki test - jak Ci balling spadnie z 6 do powiedzmy 3°Blg spróbuj podnieść na godzinę temperaturę piwa do np 50°C - to powinno wytłuc drożdże i wstrzymać dalszą fermentację. Po za-kegowaniu musiałbyś tylko kontrolować czy na pewno nie tworzą Ci się kegi-bomby...

Edited by Seta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

Możesz też sklarować piwo zolem krzemionkowym żeby pozbyć się drożdzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na pasteryzację 50 °C to za mało, nie mam zamiaru w tym przypadku pasteryzować bo i po co ?

 

poczekam aż Blg nie będzie spadało, wychłodzę, wyklaruję i w kegi.

zakładam czas operacyjny 7 dni od uwarzenia do spożycia, może szybciej, zobaczymy

 

ciekawe jak smakuje domowe piwo "bezalkoholowe" mam nadzieję że nie będzie takie mdłe jak koncernowe karmi

Share this post


Link to post
Share on other sites

@coder

 

Na razie chcę stworzyć piwo jasne, później ( jak jasne wyjdzie) przyjdzie czas na ciemniaka z karmelowym, czekoladowym i palonym.

 

@bielok

oczywiście wyklaruję zolem krzemionkowym.

 

zastanawia mnie tylko ilość powstałego etanolu,

wie ktoś czy w przerwie dekstrynującej powstają także cukry proste, tz ile. Bo nie możliwe będzie chyba uzyskanie 100% maltodekstryn i dekstryn ?

 

jeszcze jedno pytanko, jaka jest górna granica temp. przerwy dekstrynującej ? tzn. kiedy zdychają enzymy ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak będziesz warzył ciemniaczka zerknij na to http://www.wiki.piwo.org/index.php/Scottish_Light_60/-. Co prawda piwo to ma w wersji najlżejszej 2.5% alkoholu, ale schodząc poniżej 7°Blg piwo może wydawać się wodniste.

Aby trochę podkręcić smaki karmelowe można zrobić karmelizacje w kotle (kilka litrów gęstej brzeczki mocno gotujemy by wyparowało dużo wody i to wlewamy spowrotem do gara głównego), albo dodać słody karmelowe, melanoidowe, lub odrobinę słodu monachijskiego/wiedeńskiego.

Istniały piwa typu 40/-, ale one były opisywane jako piwa dla dzieci :ble: Taki nasz podpiwek. Ale już 60/- wydaje się bardzo łagodny w smaku.

Można uprzeć się i warzyć troszkę lżejsze bittery (6,5-7°Blg ) http://www.wiki.piwo.org/index.php/Standard/Ordinary_Bitter, ale w tym wypadku bym dodał maksymalną możliwą ilość słodu karmelowego czyli 20% zasypu. No i zmniejszył chmielenie odrobinę, bo piwo może wydawać się paskudnie gorzkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem bnp masz tu za duzo chmieli. Jezeli warzysz piwo z mniejsza iloscia slodow, potrzebujesz tez mniejsza ilosc chmieli, aby utrzymac balans smakowy. Np. jezeli uzywasz tu 50% slodow do swojego "normalnego" piwa, zmniejsz ilosc chmieli do 50%. W przeciwnym wypadku piwo bedzie mialo smak gorzkiej wody.

 

Ja czasami robie "slabsze" piwo latem na gorace dni, i po prostu warze moje "normalne" domowe piwo, z normalna iloscia slodow i chmieli, po czym rozwadniam to dodtkowa iloscia 50% wody. Po prostu z 20L Pale Ale wychodzi mi 30L Cream Ale.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie dostaniesz 100% dekstryn - zawsze będzie większość cukrów prostych.

Bez zabicia drożdży (zwłaszca US05) to myślę, że z cieniusza 6-7°Blg dostaniesz minimum 2-2,5% alkoholu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Makaron

 

no tak ale początkowe 8°Blg 8°Blg nie równe, zależy od sposobu zacierania.

zacierane np 30/30 pewnie i będzie wodniste a zacierane 0/60 i to z dekokcją może nie być już takie wodniste.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@scooby_brew

dzięki za radę, nie pomyślałem o tym :rolleyes:

 

@Seta

ale te 2,5 % z 6-7°Blg to chyba przy zacieraniu z przerwą maltozową,

ja planuję tylko przerwę dekstrynującą. Cukru fermentującego będzie tyle co jest w gotowym słodzie i z przerwy dekstrynującej jako "skutek uboczny"

 

jak coś to pomyślę o wsypaniu słodów do wrzątku lub zacieranie w 76 °C

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak czy inaczej musisz scukrzyć skrobię. Jak to coder wspomniał na ostatniej konferencji, zacieranie na bardzo słodko nie daje słodkości do piwa. Czyli zmieni się tekstura smaku na taką, która nie będzie sugerowała bardzo niskiego blg, tylko, że sam smak sam w sobie może wydawać się prawie niezauważalny.

W sumie samemu przymierzam się do uwarzenia czegoś bardzo lekkiego. Aleja będę celował by uzyskać coś w okolicach 7°Blg moim zdaniem nie ma sensu schodzić niżej. W końcu alkohol też ma wpływ na smak. Heh lepiej wypić pół kufla czegoś bogatszego w smak niż 3 kufle barwionej wody :ble:

Można pójść w kierunku słodkiego mild`a czy SEBA. Czyli zminimalizować ilość chmielu do podniesienia wrażenia słodkości. Innych pomysłów nie mam by uwarzyć bardzo lekkie a zarazem bogate piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobra, zacieram tak jak napisałem na początku.

Wyjdzie to wypiję, nie wyjdzie to też wypiję :ble:

 

zmniejszę tylko ilość chmielu z 30 do 20 g

Share this post


Link to post
Share on other sites
zacieranie dekokcyjne 1 warowe ale bez przerwy scukrzającej, słód wsypany do gorącej wody by całość miała 72 °C - 15 min. Odfiltrowanie rzadkiego, gotowanie gęstego 30 min.

Połączenie zacieru tak by temp wyniosła ok 72 °C - do negatywnej pr. jodowej.

Hmm... nie wiem jak tu po dekokcie chcesz mieć 72°C. Jeśli wrzący dekokt wlejesz do zacieru który ma przerwę w 72°C to Ci to podgrzeje temperaturę przynajmniej do 76-78°C.

 

A jeśli chodzi o przepis to na stronie BA, jest przepis na harcerskie, może coś takiego spróbuj? Ale 4,5°Blg startowego to już chyba trochę z mało... :ble:

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Stasiek

 

Hmm... nie wiem jak tu po dekokcie chcesz mieć 72°C. Jeśli wrzący dekokt wlejesz do zacieru który ma przerwę w 72°C to Ci to podgrzeje temperaturę przynajmniej do 76-78°C.

kolega kiedyś zacierał dekokcyjnie ? chyba nie

dekokt gotowany będzie 30 min. a rzadkie co w tym czasie robi ?

podpowiem stygnie :ble:

jak nie wystygnie to ochłodzę dekokt o parę stopni :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
kolega kiedyś zacierał dekokcyjnie ? chyba nie

dekokt gotowany będzie 30 min. a rzadkie co w tym czasie robi ?

podpowiem stygnie :ble:

Tak - zacierałem kiedyś dekokcyjnie. I bynajmniej zacier mi nie stygł. Podczas gdy gotowałem dekokt pozostałą część zacieru starałem się utrzymać w temperaturze przerwy - w tym przypadku było to 62-64°C.

 

Jeśli pozwolisz żeby zacier ostygł ci do 64-66°C to z powrotem może tu dojść do głosu beta-amylaza. Oczywiście o ile jakaś jeszcze przeżyje. :lol:

Myślę, że jesli chcesz mieć bardzo mało fermentowalne piwo, to nie powinieneś dopuścić spadku temperatury poniżej 70°C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A i jeszcze jedno odfermentowanie zależeć też może od czasu zacierania. Nawet w 70°C jeśli zacier przetrzymasz odpowiednio długo to zwiększy ci fermentowalność,bo alfa-amylaza robi swoje cały czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Stasiek

 

Jeśli pozwolisz żeby zacier ostygł ci do 64-66°C to z powrotem może tu dojść do głosu beta-amylaza. Oczywiście o ile jakaś jeszcze przeżyje. smile

no właśnie ja zakładam iż beta amylaza już będzie zdeaktywowana , zawszę mi zacier stygł jak zacierałem dekokcyjnie

Share this post


Link to post
Share on other sites
zawszę mi zacier stygł jak zacierałem dekokcyjnie

Ja tam się nie znam, ale np na tym obrazku jest wyraźnie linia pozioma a nie opadająca. :ble:

Ale jeśli Ci piwo smakuje, tzn że te parę stopni mniej nie robi różnicy. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

można utrzymać temperaturę na stałym poziomie bez izolacji warzelni, ale trzeba podgrzewać co ok 15'.

 

Pytanko po co cała ta zabawa? Zupełnie nie kumam... Przecież kolo :ble: ma możliwość sztucznego nasycenia CO2!!!!

Zacierasz jakkolwiek. Pozwalasz zjeść drożdżom tyle ile chcesz, żeby zjadły i zabijasz drożdże. Po co kombinować??

 

Jedna uwaga - lepsze byłyby płynne, najlepiej dolniaki - wolno fermentują, więc nie przegapiłbyś momentu kiedy je ukatrupić...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj w nocy piwko zaszczepione drożdżami

 

 

1kg pilźnieński

0,5 kg monachijski

0,4 kg owsa

0,4 kg pszenicy

0,1 kg karmelu jasnego

 

25g magnum

30g lubelskiego

 

us-05

 

skleikowanie pszenicy i owsa w 5 l wody

zacieranie dekokcyjne 1 warowe ( bez przerwy maltozowej),

1 przerwa w 72-74 °C - 15 min

dekokt gotowany 30 min

2 przerwa w 72-74 °C - 30 min

 

 

gotowane z magnum 50 min, lubelski dodany w 50 min.

 

wyszło mi ok 25 brzeczki 7,5 °Blg

 

zaszczepione pianą i odrobiną nibywita na us-05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...