Jump to content

AIPA - niska temperatura fermentacji


Dominiko
 Share

Recommended Posts

Witajcie.

Nastawiłem AIPA 16 blg. Drożdże safale górna fermentacja oczywiście. Wstawiłem do piwnicy i wyjechałem. Zrobiło sie trochę zimno i okazuje sie ze fermentowało w temperaturze około 11 stopni. Po 2 tygodniach wróciłem i z rozpędu zlałem na cicha. Dodałem chmielu i fermentator wstawiłem do mieszkania do 21 stopni. Dzisiaj jest piąty dzień jak dość intensywnie fermentuje mimo ze większość drożdży poszła do kanału. Bulga co 30 sekund. Co robić? Czekać aż wyfermentuje i liczyć ze drożdże dadzą radę? Dodać nowych drożdży? Potrzebuje waszej rady. Dzięki z góry.

Link to comment
Share on other sites

Eh, niby browar to nie apteka, ale bez jakichkolwiek pomiarów jedynym sposobem na stwierdzenie czy można bezpiecznie butelkować jest szklana kula. Póki co zostaw piwo w spokoju i skombinuj balingometr. Zrób pomiary i obserwuj, czy fermentacja nadal trwa. Pamiętaj, że bardzo dużo drożdży unosi się w płynie, to co wywaliłeś w kanał to tylko (nie mała, ale jednak) część i to raczej tych mniej chętnych do pracy. Jeśli za tydzień do dziesięciu dni stwierdzisz, że piwo stanęło, a BLG jest nadal wysokie możesz się zastanawiać nad dodaniem więcej drożdży. Pamiętaj też, że brak bulkania w rurce nie znaczy, że fermentacja się skończyła. Jedyny sposób na upewnienie się to pomiary balingometrem co 3-4 dni.

Link to comment
Share on other sites

Przypadkowo zrobiłeś sobie underpitching. W AIPA chmielenie na zimno i duża goryczka powinny przykryć estry, któe mogły się przy tym pojawić. Wszystko zależy ile cukru drożdże dały radę przerobić zanim poszły spać.

Link to comment
Share on other sites

Przypadkowo zrobiłeś sobie underpitching.

 

W jaki sposób?

 

Będzie dobrze. Poczekaj, uspokoj sie , napij się piwa - będzie pyszne!

 

Wg mnie sporym problemem może być to, że kolega wrzucił chmiele na chmielenie na zimno. Jeżeli poleżą teraz za długo to niestety może to wnieść m.in. niechcianą i nieprzyjemną trawiastość.

 

Piwowarstwo uczy cierpliwości, ale jak czytam forum to mam wrażenie, że niektórzy uważają, że zwalnia także z myślenia, ale może to po prostu cecha obecnego młodego pokolenia.

Link to comment
Share on other sites

To chmielenie na zimno faktycznie może namieszać. Jutro minie 5 dni. Więcej jak czytałem nie jest zalecane. Jadę kupie refraktometr.

 

Co do niecierpliwości to kolega miło mnie połechtał tym młodym pokoleniem ale ten wieczny pośpiech to raczej kwestia "szybkich" czasów w których żyjemy.

 

Dzięki za wskazówki. Dam znać jak mi idzie.

Link to comment
Share on other sites

Przypadkowo zrobiłeś sobie underpitching.

 

W jaki sposób?

 

Będzie dobrze. Poczekaj, uspokoj sie , napij się piwa - będzie pyszne!

 

Wg mnie sporym problemem może być to, że kolega wrzucił chmiele na chmielenie na zimno. Jeżeli poleżą teraz za długo to niestety może to wnieść m.in. niechcianą i nieprzyjemną trawiastość.

 

Piwowarstwo uczy cierpliwości, ale jak czytam forum to mam wrażenie, że niektórzy uważają, że zwalnia także z myślenia, ale może to po prostu cecha obecnego młodego pokolenia.

 

Myślę ze tragedii nie będzie.

Mozna jeszcze jakieś kombinacje robić ale wg mnie raczej to zaszkodzi niż pomoże.

 

BTW - w USA widziałem kilku piwowarów w rzucających chmiel zaraz po/przed zadaniem drożdży - czyli na burzliwą - okolicznosci były dość specyficzne ale efekt to dało.

Link to comment
Share on other sites

Ja jako słaby piwowar i świeżak uważam, że wiele z tych bulkań może być spowodowanych wydzielaniem się CO2 zwłaszcza po zmianie temp. z 11-21 stopni.

Link to comment
Share on other sites

BTW - w USA widziałem kilku piwowarów w rzucających chmiel zaraz po/przed zadaniem drożdży - czyli na burzliwą - okolicznosci były dość specyficzne ale efekt to dało.

Mozesz napisać coś więcej? Co to były za okoliczności?

Link to comment
Share on other sites

Tak na mój mały rozumek może to być spowodowane tym, że w czasie burzliwej trwa mocne mieszanie się brzeczki/piwa co niejako powinno zwiększać ekstrakcję aromatów zawartych w chmielu ale to tylko takie przemyślenie.

Link to comment
Share on other sites

BTW - w USA widziałem kilku piwowarów w rzucających chmiel zaraz po/przed zadaniem drożdży - czyli na burzliwą - okolicznosci były dość specyficzne ale efekt to dało.

Mozesz napisać coś więcej? Co to były za okoliczności?

 

 

Z tego co pamiętam było o tym w jednym z odcinków c&b.

Podczas wspólnego warzenia jeden piwowar chciał podbić chmielowosc i goryczka i załadował sporo chmielu juz do fermentor.

 

O dziwo goryczka była odczuwalnie większą według oceniajacych.

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie sporym problemem może być to, że kolega wrzucił chmiele na chmielenie na zimno. Jeżeli poleżą teraz za długo to niestety może to wnieść m.in. niechcianą i nieprzyjemną trawiastość.

 

można zlać po raz kolejny (bez chmielu). powinno uratować sprawę.

Link to comment
Share on other sites

Wg mnie sporym problemem może być to, że kolega wrzucił chmiele na chmielenie na zimno. Jeżeli poleżą teraz za długo to niestety może to wnieść m.in. niechcianą i nieprzyjemną trawiastość.

 

Nie do końca się zgadzam. Historycznie rzecz ujmując, chmielenie na zimno IPA ma swoje korzenie już w 18-19 wieku. Piwa były leżakowane w beczkach dębowych przez okres 12-18 miesięcy i chmielone były na zimno przez cały ten okres, nie rzadko ilościami 8-9g/L piwa co daje przy 20L warce 160g chmielu na zimno na rok czasu. Według starych zapisów, piwo urywało wiadomo co.

 

Moim zdaniem, piwo jest obecnie nie dofermentowane, ma za mało drożdży i potrzeba mu czasu, aby drożdzaki sobie dojadły co mają dojeść. Przed butelkowaniem zlałbym 500ml do butelki po wodzie, dosypał cukru i zobaczył czy nie będzie granatu. W takiej sytuacji ciężko o pewność, że piwo przefermentowało poprawnie - czyli do końca - i nie zostaną cukry resztkowe, które drożdże dojedzą w butelce tworząc granat. Niech "burzliwa" potrwa z 3-4 tygodnie, potem pomiar blg. Jak nie zejdzie ok 70% to można butelkować ale lepiej zrobić najpierw kontrolna flaszkę.

Edited by Grisha
Link to comment
Share on other sites

Bulgotanie z rurki nie jest wyznacznikiem fermentacji.

 

Moja rada to czekać i za 2-3 dni powtórzyć pomiar.

 

W jakiej temperaturze teraz fermentuje?

Edited by PawelH
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.