Jump to content
spokens

Warzenie z ekstraktów (Witbier, AIPA)

Recommended Posts

Witam,

Rozpocząłem swoją przygodę z warzeniem od zakupu dwóch zestawów surowców z ekstraktów:

- Witbier 11 BLG

http://www.browar.bi.../witbier_11_blg

(+ drożdże Brewferm Blanche 12g)

- AIPA 16 BLG

http://www.browar.bi...ale_aipa_16_blg

(+ drożdze Danstar BRY-97 - American West Coast Ale Yeast)

 

Posiadam również:

- chmiele: Chinook (30g), Citra (30g), Amarillo (30g)

- zamiennik cukru do brewkitów (http://www.browamato...&przedm=6158463).

 

Witbier jest na burzliwej. W dniu jutrzejszym (po 7 dniach) sprawdzę BLG i przeleję na cichą.

Po przelaniu na cichą planuję przygotować AIPA.

 

Pytania:

1) Czy jest sens przelewania WItbier'a na cichą?

2) Czy można chmielić na zimno Witbier'a (np. 30 Citry)?

2) Jak długo odzyskane drożdze mogą być przechowywane w lodówce?

3) Czy przygotowując AIPA mogę dodatkowo dorzucić do ekstraktów zamiennik cukru do brewkitów? Czy nie zepsuje to smaku? Na pewno podwyższy stężenie cukrów, ale mogę dolać więcej wody.

 

Czy posiadacie receptury na AIPA/APA z wykorzystaniem ekstraktów. Chciałbym wykorzystać ponownie drożdze, ww. chmiele oraz zamiennik cukru. W piątek będę w sklepie, gdzie mógłbym dokupić brakujące produkty. Proszę o sugestie.

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Już dziś odpowiadałem na to pytanie... http://www.piwo.org/topic/16440-pytan-mlodego-kilka/#entry324298

2. Moim skromnym zdaniem chmiel nie gra najważniejszej roli w Witbierze i na pewno chmielenie na zimno nie jest "zgodne ze stylem". Z drugiej strony twoim celem jest zrobienie piwa, które będzie ci smakowało ;)

3. Tydzień - dwa. Po tym czasie za dużo drożdży umiera. Niby można by zaryzykować nawet czterotygodniową gęstwę, ale trzeba się wtedy liczyć z tym, że nie ruszy (i mieć coś innego pod ręką - np. paczkę sucharków)

4. Smaku nie zepsuje, ale... po co? Jesli koniecznie chcesz zużyć, to sam jakiś czas używałem takiej mieszanki do refermentacji. Trzeba chwilę posiedzieć z kalkulatorem, żeby wyliczyć właściwą ilość, ale efekty są spoko. Piwo na pewno wychodzi lepsze, niż gdyby użyć cukru, czy lepsze niż z samą glukozą to już pytanie do sensoryków :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

4. Smaku nie zepsuje, ale... po co? Jesli koniecznie chcesz zużyć, to sam jakiś czas używałem takiej mieszanki do refermentacji. Trzeba chwilę posiedzieć z kalkulatorem, żeby wyliczyć właściwą ilość, ale efekty są spoko. Piwo na pewno wychodzi lepsze, niż gdyby użyć cukru, czy lepsze niż z samą glukozą to już pytanie do sensoryków :D

 

Pierwotnie miało mi służyć do refermentacji, ale z uwagi na krótki termin ważności uznałem, że może lepiej będzie wykorzystać go w inny sposób np. dodając do ekstraktów. Swoją drogą tak myślę, że raczej nic nie powinno się stać, jeśli użyję go do refermentacji po tym terminie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na cichą to wita polecam cascade. Dziś też robiłem witbiera ale nie będzie chmielony na zimno. Dałem za to troche amarillo do gara tuż przed końcem gotowania. Zobaczymy co będzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

3. Tydzień - dwa. Po tym czasie za dużo drożdży umiera. Niby można by zaryzykować nawet czterotygodniową gęstwę, ale trzeba się wtedy liczyć z tym, że nie ruszy (i mieć coś innego pod ręką - np. paczkę sucharków)

delikatna przesada ,nie miałem problemów nawet z trzy miesięczną gęstwą ,a wiem że i starsze były dawane z dobrym skutkiem

dużo zależy od kondycji drożdży,samej ilości gęstwy i warunków przechowywania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mea maxima culpa, pisałem z pamięci i doświadczeń własnych (nigdy nie trzymam gęstwy dłużej niż dwa tygodnie, bo jest mi potrzebna :D ). Niemniej rzeczywiście, tak wiki, jak i na szybko wygooglowane źródło anglojęzyczne podaje, zależnie od rodzaju drożdży, 2-6 tygodni jako bezpieczny okres. Pewnie bardzo zdrowa gęstwa, z jakiegoś lekkiego jasnego piwka wytrzyma i dłużej.

 

Tylko tu jest jeszcze kwestia, że kolega warzy drożdżami suchymi, które ogólnie dużo gorzej się nadają do zbierania gęstwy. Niektórzy wręcz powiedzą, że nie nadają się wcale bo mutacje itp. a inni (ja na przykład) odpowiedzą, że jakoś warzyli na sucharowej gęstwie i o dziwo, wyszło piwo ;) Tak czy siak proponowałbym jednak taką gęstwę użyć możliwie szybko i nie zbierać więcej niż raz - dwa razy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przedstawiam do konsultacji:)

 

- 350g słodu Carahell – Weyermann (parzenie przez 30min w 70 st.)

- 350g słodu Carapils – Weyermann (parzenie przez 30min w 70 st.)

- 2 puszki ekstraktu jasnego WES (2x1.7 kg)

- 1 kg BA brew-kit PLUS

- 30g chmiel Chinook/granulat (60 min)

- 30g chmiel Amarillo/granulat (20 min)

- 30g chmiel Citra/granulat (na koniec gotowania lub wrzucenie na cichą)

- Drożdze – gęstwa Danstar BRY-97 - American West Coast Ale Yeast

 

Co sądzicie o ww. składnikach? Czy któryś z nich wymaga zmiany/modyfikacji, może ewentualnie coś dodać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli koniecznie chcesz zużyć, to sam jakiś czas używałem takiej mieszanki do refermentacji. Trzeba chwilę posiedzieć z kalkulatorem, żeby wyliczyć właściwą ilość, ale efekty są spoko.

 

Jaki należałoby przyjąć stopień fermentowalności zamiennika cukru do brewkitów (http://www.browamato...&przedm=6158463) w celu obliczenia wskazanej ilości surowca do refermentacji?

Na stronie (http://hbd.org/cgi-b...rbonation.html?) glukoza ma wartość 100% natomiast ekstrakt słodowy 55%.

BA Brew Kit Plus jest mieszanką glukozy oraz suchego ekstraktu słodowego i nie ma nigdzie informacji o dokładnym składzie (tj. stosunku glukozy/ekstraktu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś kiedyś wyczytałem i przyjąłem tą wersję za poprawną, że jest to pół na pół. Sypałem zależnie od ilości piwa 140-160 gram i nie były przegazowane. Obliczenia:

1. Do typowego piwa 20l dajemy 120g glukozy

2. Zakładam podaną wyżej ilość cukrów fermentowalnych 55%

3. W 160 gramach mieszanki przy założeniu 50:50 jest 80g glukozy i 80g ekstraktu.

4. 80+80x0,55 = 124 czyli minimalnie więcej niż zakładaliśmy ;)

 

EDIT: ofkoz to bardzo "prymitywne" podejście nie uwzględniające temperatury piwa, oczekiwanego poziomu nagazowania ani faktu, że cukrów fermentowalnych może być więcej (zależnie od ekstraktu może to być nawet 70%). Do precyzyjnej kontroli nagazowania glukoza jest wielokrotnie lepsza.

Edited by P_aul

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czesc,

 

Nie chce zakladac nowego tematu wiec napisze tutaj. Ostatnio popelnilem warke z ekstraktow WES Jasny i Bursztynowy po 1,7 kg i poki co siedzi w fermentorze. Zostało mi po 28g granulatu Marynki i Lubelskiego. No i teraz pytanie: Chcialbym uwarzyc jakies jasne ALE o umiarkowanej goryczce. Myslalem zeby kupic 2 x 1,7kg Bruntalu Jasnego ale chcial bym go troche stunnigowac steppingiem albo partial mashem. Jest w ogole sens stepping albo partial przy jasnym piwie na ekstraktach? A jesli tak to jakiego slodu moglbym uzyc? I dodatkowe pytanie jak byscie chmielili zeby piwo nie bylo za goryczkowe a aromatyczne? Dodali byscie jakiegos innego chmielu? Brewtarget podpowiada ze 22g Marynka na 60 minut i 22g Lubelskiego na 15 daje IBU 31

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o steeping to nie bardzo widzę co tu zaparzać. Może co najwyżej trochę pszenicy dla poprawienia piany. A partial mash jak najbardziej ale zastępując w ten sposób jeden ekstrakt czyli 3 kg pilzneńskiego lub pale ale zacierane w worku na wytrawnie i jeden ekstrakt 1,7 kg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myslalem zeby kupic 2 x 1,7kg Bruntalu Jasnego ale chcial bym go troche stunnigowac steppingiem albo partial mashem. Jest w ogole sens stepping albo partial przy jasnym piwie na ekstraktach?

Można wyekstrahować trochę jakiegoś karmelowego - nic innego tu chyba nie wymyślisz. Poza tym karmelowy może zawierać skrobię, a nie posiada aktywnych enzymów do jej przerobienia, więc warto by mu było zrobić 'mini mash' ze słodem bazowym (czyli np. zatrzeć w garze przez 30' 200g karmelowego i 200g pilzneńskiego).

 

Brewtarget podpowiada ze 22g Marynka na 60 minut i 22g Lubelskiego na 15 daje IBU 31

Żeby było aromatycznie, to trzeba wrzucić coś chmielu pod koniec gotowania, czyli np. na 5' czy po wyłączeniu palnika na 0', do chłodzenia, na whirlpool - możliwości jest sporo. Można też zapodać coś na cichą fermentację "na zimno".

 

Jak chcesz koniecznie po polsku, to może sypnij z 25g Sybilli na 3' - opcjonalnie potem drugie 25g do fermentora na zimno. Ciężko coś doradzić konkretnie - wszystko zależy od aromatów, jakie chcesz uzyskać. Jak lubisz cytrusy, owoce tropikalne itp. to sypnij jakimś amerykańcem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety najpierw zlozylem zamowienie a dopiero pozniej zobaczylem Twoja sugestie odnosnie Sybilli. Narazie jednak chce wykonczyc te chmiele co mam i postanowilem tak:

28g Marynki - 60'

14g Lubelski - 15'

14g Lubelski- 0'

Jako ze to sa chmiele z 2013 roku plus warze HGB w 10l to w Brewtarget dalem ze ilosc to 26g Marynki i po 13g Lubelskiego i wychodzi 33 IBU. Dobrze mniej wiecej policzylem czy sie myle?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...