Jump to content

Niskie odfermentowanie z 19 do 9. Nie będzie granatów?


halski
 Share

Recommended Posts

Balingometr Biowinu. Przed zadaniem droższy było 18 blg, ale brzeczka była jeszcze letnia, więc nie wiem czy nie było przekłamania. Aha -fermentacja - US 04. Boję się sławetnych granatów, bo ogólnie piwo jest w smaku ok. Fermentacja była w ok. 16 - 21 stopniach.

Edited by halski
Link to comment
Share on other sites

Coś jest nie tak - odfermentowanie 50% to rzadko się zdarza. Jak to zacierałeś ?

 

Ok. 70 - 80 minut w 65 - 68 stopni. To było drugie piwo tego dnia. Pierwsze odfermentowało z 17 do 3, ta sama gęstwa drożdżowa, ilość gęsty również - jakieś trzy łyżki, takie solidne, myślę że ok. 150 ml gęstwy. Może zlać jeszcze i dodać łyżkę gęstwy na tydzień? Co o tym sądzicie?

 

Ogólnie zaczynam warzenie. To, które odfermentowało poprawnie było pierwszym zacieranym piwkiem. Porter drugim.

Link to comment
Share on other sites

no to albo masz bardzo małe szklanki, albo duże łyżki :)

 

wątpię żeby ktoś tu wymyślił coś odkrywczego a na pewno nikt przez internet nie zagwarantuje ci że granatów nie będzie

zacznij od standardowych operacji jakie się wykonuje przy podejrzeniach zatrzymanej fermentacji

 

na podstawie tego wątku to można co najwyżej powróżyć: nie wiadomo jaki zasyp, jak zacierane, nie jesteś do końca pewny początkowego blg, nie wiadomo jak stara gęstwa a jej ilość waha się między 50 i 150ml

Link to comment
Share on other sites

Mam szybkie pytanie: chciałem butelkować piwo, mierzę blg - odfermentowało z 18 - 19 blg do 9. Czas fermentacji 2 tygodnie burzliwej, 2 tyg. cichej. Nastawione było 5 grudnia. Czy mogę butelkować bez obaw o granaty?

Nie obawiaj się - granaty będą na pewno.

 

Napowietrzyłeś brzeczkę przed fermentacją?

 

Spławiki z Biowinu to można sobie wsadzić w ... kieszeń - każdy co innego pokazuje.

Bo się karteczka w środku lubi przesunąć - każdy trzeba sobie odpowiednio skalibrować...

Edited by jaras
Link to comment
Share on other sites

S-04 to Ci jeszcze dojedzą w butelkach przez najbliższe trzy miesiące. Albo zdechną i nie nagazują piwa. Unikam ich jak ognia.

Edited by Vami
Link to comment
Share on other sites

Bo się karteczka w środku lubi przesunąć - każdy trzeba sobie odpowiednio skalibrować...

 

Taaa próbowałem przesunąć ... jeden stłukłem uderzając delikatnie w stół, w drugim nie chciało, a w trzecim źle chwyciłem żeby machnąć i wyleciał mi z ręki. Dziękuję. Wolę refraktometr.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Black IPA 17 BLG odfermentowało przez 10 dni burzliwej do 6 BLG. Drożdże us-05.

 

Na cichej może zje 0.5-1 stopnia, aczkolwiek odebrałem gęstwę i zastanawiam się czy miałoby jakikolwiek sens zadać ją do tego samego piwa?

 

Dodam, że celowałem w zacieranie wytrawne. Zagrzałem do 65 i przez 60 minut spadło do 62. Mam termometr uniwersalny, więc dopuszczam, że źle wskazuje. BLG mierzę spławikiem. Sprawdziłem dzisiaj w roztworze dla 5 BLG i wskazuje idealnie.

Edited by grzdanielak
Link to comment
Share on other sites

Dodam, że celowałem w zacieranie wytrawne.

:o ostatnio piwo o bardzo podobnych parametrach (Black IPA 16,5 BLG) zacierana na lenia w 67C żeby zostało trochę ciała zeszła mi do 3,5BLG w tydzień - wprawdzie na Nottinghamach, aczkolwiek jak na wytrawne zacieranie to nie podjadły te US-05 u Ciebie jakoś szczególnie ;)

Link to comment
Share on other sites

jak na wytrawne zacieranie to nie podjadły te US-05 u Ciebie jakoś szczególnie ;)

 

To już wiem, staram się ustalić dlaczego, żeby to wyeliminować. Nie sądzę, że to zły pomiar termometru, bo musiałby pokazywać 5/6 stopni za mało, żeby tak słabo odfermentowało. Być może pokazuje za dużo, ale czy wtedy (powiedzmy , że zacierało się w 60 stopniach) enzymy produkowałyby cukry tak wydajnie jak w zakresie 62-68 (BLG początkowe na oczekiwanym poziomie) ?

Link to comment
Share on other sites

Hmmm, a tak, żeby nie doszukiwać się zbyt głęboko, to może podejdźmy do problemu z innej strony - jak napowietrzałeś brzeczkę? Przy takim ballingu jednak trzeba dość mocno fermentorem potrząsać przez jakiś czas, żeby brzeczka się dobrze natleniła... Drugi temat, to czy uwadniałeś drożdże, czy rozsypałeś bezpośrednio na powierzchni brzeczki? Ostatnia sprawa, to jak wyglądały warunki temperaturowe fermentacji - stała temperatura przez cały czas, czy może szedłeś od niższych zakresów do wyższych? W jakiej temperaturze zadałeś drożdże? Jakie było opóźnienie pomiędzy zadaniem drożdży a startem fermentacji? To jest kilka pytań, na które odpowiedź trzeba znać, żeby móc określić potencjalne przyczyny, nie tylko sposób zacierania ;)

Link to comment
Share on other sites

Hmmm, a tak, żeby nie doszukiwać się zbyt głęboko, to może podejdźmy do problemu z innej strony - jak napowietrzałeś brzeczkę? Przy takim ballingu jednak trzeba dość mocno fermentorem potrząsać przez jakiś czas, żeby brzeczka się dobrze natleniła... Drugi temat, to czy uwadniałeś drożdże, czy rozsypałeś bezpośrednio na powierzchni brzeczki? Ostatnia sprawa, to jak wyglądały warunki temperaturowe fermentacji - stała temperatura przez cały czas, czy może szedłeś od niższych zakresów do wyższych? W jakiej temperaturze zadałeś drożdże? Jakie było opóźnienie pomiędzy zadaniem drożdży a startem fermentacji? To jest kilka pytań, na które odpowiedź trzeba znać, żeby móc określić potencjalne przyczyny, nie tylko sposób zacierania ;)

 

Schłodzoną brzeczkę lałem do fermentora przez kran z wysokości 60 cm (co utworzyło pianę wychodzącą poza fermentor), później jeszcze trochę pomieszałem sterylną łychą. Drożdże uwodnione tak jak w instrukcji, myślę, że to zrobiłem jak należy. Rehydratowałem w wodzie w 26 stopniach, brzeczka miała 22 jak zadałem. Z temperaturą fermentacji było różnie, generalnie w nocy spadała może o 3 stopnie ale utrzymywała się w zakresie 18-21 (otoczenia). Po 18-20 godzinach wyszła piana na 5 cm.

 

Skoki temperatur mogą to powodować (mimo, że są utrzymane nie tylko w zakresie ich pracy, ale nawet w tym węższym, zalecanym) ?

Edited by grzdanielak
Link to comment
Share on other sites

Nie no temperatura pokojowa powinna być ok, aczkolwiek trochę mnie zastanawia ten sposób napowietrzania. Lanie z kranu ok, ale mimo wszystko pewność bym miał tylko przy solidnym bełtaniu fermentorem i to tak z pięć minut - mieszanie łychą to chyba trochę za mało, szczególnie, że gęstość początkowa jest dość wysoka. Przy takim 12 albo 10 BLG to by wystarczyło spokojnie, przy 17 może być problem i wydaje mi się, że to może być właśnie powód.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.