Skocz do zawartości
girgi

trochę inaczej - pelargonia, tytoń :)

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

 

W ramach faktu że warzenie wciągnęło mnie nieco głębiej a i piw "trochę innych" tez nieco spróbowałem (choć nadal jestem u wrót piwawarstwa), zacząłem ostatnio nieco inaczej patrzeć na to co mnie otacza. Wiec mam dwa pomysły i chcę je wypróbować przy najbliższej okazji.

 

Mianowicie stoi u mnie na korytarzu pelargonia pachnąca: http://pl.wikipedia....rgonia_pachnąca i pachnie toto na kilometr a jak się jej dotknąć to zapach zostaje na ręce na długie minuty. Czy Myślał kiedyś ktos o tym jako o dodatku do piwa?? Geraniol w dużej ilości jest w chmielu Citra i własnie takich efektów można się spodziewać (tylko dużo bardziej okazałych jak przypuszczam) - więc to do wypróbowania przy stylu AIPA, APA i pokrewnych.

 

Druga moja myśł to tytoń... Papierosy ogólnie nie są aromatami których bym pożądał (szczegolnie jak ktoś z sąsiadów kopci na klatce :-) ) ale tytoń jako susz potrafi miec naprawdę ladne i silne zapachy. Czy dodatek suszu tytoniowego byłby wzmocnieniem cech jakiegoś gatunku piwa? Wiem ze są chmiele zalatujące tytoniowo (Fuggles, East Kent Golding) ale nie bardzo wiem w jakim gatunku piwa wypróbowac tytoń jako dodatek.

 

Jakieś pomysły/rady ??

Edytowane przez girgi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W temacie pelargonii to mam najmniej wątpliwości zarowno od strony planów piwowarskich jak i właściwości rośliny.

Znalazłem wiele informacji nt. np. wykorzystania pelargonii pachnącej do aromatyzowania herbatek. Takze temat pelargonii mam raczej zaklepany :)

http://babcinesposoby.blogspot.com/2013/05/geranium-bodziszek-anginka-pelargonia.html

 

Wiekszą zagadkę stanowi dla mnie jak ugryźć ten tytoń :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Użyłem kiedyś tytoniu fajkowego, latakii do peated ale. Nie zagrało.

Dodatkowo paląc tytoń, do organizmu dostaje się znacznie mniej nikotyny, niż byłoby w takim roztworze. To dobre na mszyce, w piwie lepiej sobie odpuścić ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A czy nie uważasz ze zapach "dymny" nie jest tym co uzyskamy przy moczeniu/gotowaniu suszu tytoniowego??

Spodziewałbym się bardziej aromatów drzewnych, cedrowych, ziemistych, tobbaco-like :-) Niewiem jak ty ale ja otwierając paczkę z tytoniem (nie paląc) wcale zapachu dymnego nie czuję :)

 

Bo chyba zapach dymny miałeś zamiar wzmocnić stosując tytoń do "peated ale". Chyba ze sie mylę.

 

Ja zastanawiam się nad dodatkiem tytoniu do jakiegos cięższego, zatartego raczej na slodko piwa widzę to np w RIS-ie albo barleywine.

A moze wlasnie odwrotnie dodatek tytoniu poprawiłby piwo w jakims naprawde lekkim stylu - jasny lager, lekki bitter albo lekko wodniste ale.

 

 

Co do nikotyny to... who cares :) nikotyna nie jest szkodliwa sama w sobie (w rozsądnych ilościach), fakt - jest czynnikiem uzalezniajacym w papierosach. Szkodliwe są smoły i inne których jest ponoć w dymie kilkaset.

Zresztą ile tej nikotyny z tych kilkudziesieciu gramów tytoniu wyciągniesz?? Rozwodnisz w 40 piwach (jak w moim przypadku) - nie widze problemu. Więcej taki palacz przyjmuje w dobę...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nigdy nie dawałem tytoniu, ale moim zdaniem,jak chcesz użyć to tylko na zimno (i to krótko,max 2 dni,pewnie lepiej ze 24 godz.), w mocnych ciemnych piwach.

Herbatki wyciągną z niego niefajne rzeczy,piwo z tytoniem to chyba nie jakieś ewenement więc śmiało,tylko trzeba by poszukać ile tego dać żeby nie przedobrzyć.

Może pomocz w wódce trochę i zobacz co alkohol z tego wyciąga, ewentualnie zmieszaj taką miksturę z piwem i oceń efekt .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bo chyba zapach dymny miałeś zamiar wzmocnić stosując tytoń do "peated ale". Chyba ze sie mylę.

Podzieliłem warkę i zrobiłem eksperyment, bo sam zastanawiałem się nad sensem stosowania tytoniu w piwie. Wybrałem latakię, gdyż jest wyrazistym tytoniem fajkowym i zdecydowanie nie dla każdego. Ja osobiście bardzo lubię.

 

Zresztą ile tej nikotyny z tych kilkudziesieciu gramów tytoniu wyciągniesz?? Rozwodnisz w 40 piwach (jak w moim przypadku) - nie widze problemu. Więcej taki palacz przyjmuje w dobę...

Nie komentowałem tego pod kątem powstawania uzależnienia, a reakcji organizmu.

Niepaląca osoba ma zdecydowanie niższą tolerancję na nikotynę, niż typowy palacz. Może cię przymulić.

 

Poza tym, nie wiem w jakiej formie dodałbyś tytoniu. Bo o ile zapach z samej puchy może być naprawdę fenomenalny, to może to wpłynąć negatywnie na smak.

Jeśli się zdecydujesz, to może dodaj coś takiego? http://www.fajkowo.pl/pl/p/Tyton-fajkowy-S.G.-Cigar-Leaf-10g/7085

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zasięgnąłem trochę słowa pisanego i z tego tytoniu zrezygnuje. Rzeczywiście takie wywary tytoniowe mogą być niebezpieczne - szczególnie jak ktoś nie pali, co kolega Aosoth wspominał. Degustator może zejść na serce w skrajnych przypadkach. Także rezygnuję z tytoniu i polecam to także innym...

 

Natomiast pelargonia i owszem powędruje do fermentora ale to opiszę jak coś zrobię.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

fermentuje własnie u mnie APA z dodatkiem pelagonii pachnącej :)

 

Dodałem liści na koniec gotowania i pójdzie jeszcze ekstrakt alkoholowy na zimną fermentację. zapachy z rurki fermentacyjnej śliczne :) ale to pewnie też zasługa Citry.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×