Skocz do zawartości
PawelH

Browar Na Grubie - zapiski PawlaH

Rekomendowane odpowiedzi

Kolejne piwo z serii niemieckich ale... W recepturze na Sticke Alt nie zamierzam nic zmieniać. Ostatnim razem piwo było bardzo udane.

 

#20 Diebels(ko) Dobry Alt - Sticke Alt 13,5°Blg

 

Data: 2015-02-22

Surowce:

  • 39% Monachijski II, Strzegom - 2,4 kg
  • 39% Pilzneński, Strzegom - 2,4 kg
  • 9,8% Caraamber, Weyermann - 0,6 kg
  • 9,8% Caramunich I, Weyermann - 0,6 kg
  • 1,8% Pszeniczny jasne, Weyermann - 0,12 kg
  • chmiel Herkules szyszka 18% - 40 g
  • Wyeast 1007 German Ale; gęstwa po #19 Kolsch (zadałem ok. 150 ml)
Zacieranie:
  • 18 litrów
  • 53°C - wrzucenie słodów i tak przerwa przez 5'
  • 64°C - 30'
  • 72°C - 40'
  • 78' - 5' i filtracja
Wysładzanie:
  • wysładzanie ciągłe - 19 litrów
Gotowanie: 60'
  • 50' - Herkules- 22 g
  • 5' - Herkules- 20 g
Temperatura zadania drożdży: 15,5°C (chłodzone wymiennikiem płytowym)

Burzliwa: 21 dni

Lagerowanie: temp. ok. 1-2°C

OG: 14,2 Brix = 13,6°Blg

FG: 4°Blg

Objętość: 25,0l

Rozlew: 2015-04-13

Refermentacja: przelane do keg; 12 x 0,5 l z 45 g glukozy

 

Uwagi:

  • Czas pracy - 6 h
  • kolejna warka bez większych niespodzianek
  • pozostałą ilość gęstwy zadam do planowanej #21 Kolsch
EDIT (2015-02-25):
  • drożdże szaleją na całego - blow off ratuje sytuacje 
EDIT (2015-03-14):
  • przelane na cichą; odfermentowało do 8 brix co daje dokładnie 3,97°Blg (coś mi słabo te piwa odfermentowują)
EDIT (2015-04-13):
  • przelane do kega; reszta zabutelkowana 12 x 0,5 l z 45 g glukozy
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna warka Kolscha. Tym razem staram się zmieścić w górnych widełkach ekstraktu. Zmieniam również chmiele. Zasyp bez zmian - pilzneński jako baza i dodatek mieszanki pszenicznego i orkiszowego (wzór Kolońskiego Jana Szały).

#21 Korsarz - Kolsch 12,5°Blg

Data: 2015-02-26
Surowce:

  • słód Pilzneński Strzegom 90% - 5,1 kg
  • słód orkiszowy Weyermann 5% - 0,3 kg
  • słód pszeniczny jasny Strzegom 5% - 0,3 kg
  • chmiel Hallertau 4,4% AA granulat - 30 g
  • Spalt Select 2,8% AA granulat - 100 g
  • Wyeast 1007 German Ale; gęstwa po #19 Kolsch (zadałem ok. 110 ml)

Zacieranie:

  • 18 litrów
  • 50°C - wrzucenie słodów - 10'
  • 64°C - 45'
  • 72°C - 15'
  • 78' - 1' i filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 20 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Hallertau Tradition - 30 g
  • 15' - Spalt Select - 50 g
  • 1' - Spalt Select - 50 g

Temperatura zadania drożdży: 15°C
Burzliwa: 22 dni, temperatura 18°C
Cicha: plan - leżakowanie przez 1-2 miesiące

IBU: 28 (liczone w PPPP)
OG: 13 brix = 12,5°Blg
FG: 6,5 brix = 3°Blg
Objętość: ok. 25 litrów
Rozlew: coś około 15.04.2015
Refermentacja: g glukozy (brak danych; nie zrobiłem notatki) wyszło 48 butelek

Uwagi:

  • Czas pracy - 7:00 h
  • spora ilość chmielu po gotowaniu spowodowała stratę 2 litrów brzeczki; trzeba pomyśleć o hop stoper
  • zapomniałem dodać odżywki dla drożdży do gotowania
  • kilka szczegółów z notatek wykonanych podczas warzenia - brzeczka przednia 19,5 brix, wysładzałem do 3 brix, brzeczka przed gotowanie 12 brix

EDIT (2015-02-27):

  • po 20 godzinach od zadania drożdży piękna drożdżowa czapa w fermentorze

EDIT (2015-03-21):

  • przelane na cichą
  • zapowiada się super! tak właśnie wyobrażam sobie Kolscha - w ciepłe dni będzie znikać w zastraszającym tempie :)

EDIT (2015-07-29):

  • wcześniejsze wrażenia z degustacji bardzo zbliżone do warki #19; piwo niestety z czasem traci na walorach; staje się bardziej wytrawne i puste w smaku. Tzn. nadal smakuje, ale niczym już się nie wyróżnia - ot takie zwykłe stołowe piwo lub na ugaszenie pragnienia w upalny dzień.
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś w garze mini warka - nie, nie... To Grodziskie w końcu zawitało do mojego browaru. Receptura z blogu Dagome - zmiana jedynie w chmielu (Saaz zastąpiony Hallertau Tradition). Ciekawostka: brzeczkę zaszczepię drożdżami, które uleciały przez rurkę blow off podczas fermentacji #20 Alt. 

 

#22 Grodziskie - Grodzisz 8°Blg

 

Data: 2015-03-07

Surowce:

  • słód pszeniczny grodziski Weyermann 75% - 2,0 kg
  • słód wędzony bukiem Weyermann 15% - 0,5 kg
  • słód Carapils Weyermann 10% - 0,3 kg
  • chmiel Magnum 15,0% AA granulat - 15 g
  • chmiel Hallertau 4,4% AA granulat - 30 g
  • Wyeast 1007 German Ale; drożdże, które uleciały z blow off podczas fermentacji #20 (ok. 100 ml)
Zacieranie:
  • 8,2 litrów
  • 50°C - wrzucenie słodów - 10'
  • 66°C - 60'
  • 72°C - 15'
  • 78' - 1' i filtracja
Wysładzanie:
  • wysładzanie ciągłe - ok. 20 litrów
Gotowanie: 60'
  • 60' - Magnum - 12 g
  • 30' - Hallertau Tradition - 10 g
  • 1' - Hallertau Tradition - 20 g
Temperatura zadania drożdży: 15°C

Burzliwa: 20 dni, temperatura 18°C

Cicha: plan - leżakowanie przez 1-2 miesiące

IBU: 35 (liczone w PPPP)

OG: 8,5 brix = 8,3°Blg

FG: (brak pomiaru)

Objętość: ok. 20 litrów

Rozlew: 2015-04-08

Refermentacja: 160g glukozy -  wyszło 31 x 0,5l + 4 0,6l

 

Uwagi:

  • Czas pracy - 6:00 h
  • najwyższa pora zainwestować w hopstopper - przy chłodzeniu wymiennikiem płytowym to niezbędny sprzęt
  • ponownie zapomniałem dodać pożywki dla drożdży
  • z ciekawości zliczyłem koszt surowców (za wyjątkiem wody i drożdży) - wyszło 21,60 zł :) w tym słody śrutowane w sklepie ;)
EDIT (2015-03-08):
  • 24 godziny od zadania drożdży piękna czapa drożdżowa w fermentorze; jak widać drożdże, które poleciały przez blow off były OK i mimo tego że czekały w lodówce ponad tydzień to i tak szybko podjęły pracę
EDIT (2015-03-28):
  • przelane do lagerowania (temp. +6°C)
EDIT (2015-04-08):
  • zabutelkowane i zniesione do piwnicy temp. ok. 15°C; w smaku jakieś takie nijakie :) mój pierwszy kontakt z Grodziskim więc nie mam żadnego odniesienia; w smaku jakby oscypek, szynka... Czuć lekką wędzoność, świeżość, wodnistość... W upalne dni może schodzić :)
EDIT (2015-czerwiec):
  • idealne piwo na upalne dni :) wędzoność powoli zeszła na drugi plan i to bardzo mi odpowiada... Piwo stało się mniej wodniste - bardzo, bardzo pijalne! Orzeźwiające, lekkie, ale nie puste w smaku i treści. Nasycenie wysokie - odpowiednie moim zdaniem dla stylu. Nie klaruje się, ale to kompletnie mi nie przeszkadza. Mętność jak w pszenicy.
gallery_8521_609_28923.jpg Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uruchomienie lodówki - lagerowanie i fermentacja

 

I oto Browar wzbogacił się o kolejny sprzęt. Lodówka przeleżała spora czasu na jakiś złomie. Właściciel wystawił ją na sprzedaż w sieci za oszołamiającą kwotę 50 zł. Zewnętrzny stan lodówki był zadawalający. Konstrukcja jest bardzo solidna, obudowa z kwasówki, spora izolacja. Niestety w znacznie gorszym stanie był układ chłodniczy. Lodówka przystosowana na czynnik R22, spalona sprężarka, nie działające sterowanie...

 

Pojemność 500 litrów!

 

Wymieniłem sprężarkę - nówka sztuka Danfoss za 70 zł.

Napełniłem czynnikiem R134A.

Wstawiłem regulator Carel IR32 (możliwość pomiaru temperatury z dwóch niezależnych czujników tak więc jeden jest już w lodówce a drugim będę starał się mierzyć temperaturę w fermentorze) - prezent od Przyjaciela.

Wymieniłem kapilarę i filtr.

 

Lodówka sprawna - bez napełnienia osiągnęła temperaturę -10°C. Zobaczymy jak ją załaduje skrzynkami i fermentorami :)

 

Tym oto sposobem mimo lipnej zimy być może zrobię niebawem swojego pierwszego lagera :)

 

med_gallery_8521_560_947899.jpgmed_gallery_8521_560_219818.jpg

med_gallery_8521_560_411408.jpg

Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fachowa komora Ci wyszła :)

 

Prawie, prawie :) A tak poważnie to bez Przyjaciół z pracy to nie byłoby tej lodówki. To Oni dali jej drugie życie. A moje doświadczenie jest takie, że jak układ chłodniczy jest szczelny to każdą lodówkę można ożywić...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

A tak poważnie to bez Przyjaciół z pracy

i to się im chwali, a Tobie, że to zauważasz :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejne warka Sticke Alt... Tym razem trochę inny zasyp i chmiele - generalnie zmiany kosmetyczne.

 

#23 Diebels(ko) Dobry Alt - Sticke Alt 13,5°Blg

 

Data: 2015-03-21

Surowce:

  • 39% Monachijski II, Strzegom - 2,5 kg
  • 39% Pilzneński, Strzegom - 2,5 kg
  • 9,8% Caraamber, Weyermann - 0,6 kg
  • 9,8% Caramunich I, Weyermann - 0,7 kg
  • 1,8% Carapils, Weyermann - 0,2 kg
  • chmiel Herkules szyszka 18% - 40 g
  • chmiel Hallertau Tradition 4,5% - 40 g
  • Wyeast 1007 German Ale; gęstwa po #20 (zadałem ok. 150 ml)
Zacieranie:
  • 19 litrów
  • 53°C - wrzucenie słodów i tak przerwa przez 10'
  • 64°C - 30'
  • 72°C - 40'
  • 78' - 5' i filtracja
Wysładzanie:
  • wysładzanie ciągłe - 20 litrów
Gotowanie: 60'
  • 60' - Herkules - 30 g
  • 30' - Herkules - 10 g
  • 15' - Hallertau Tradition - 20 g
  • 15' - odżywka dla drożdży Wyeast - 3 g
  • 15' - mech irlandzki - 5 g
  • 5' - Hallertau Tradition - 20 g
Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru

Burzliwa: 14 dni

Lagerowanie: temp. ok. 6°C

OG: 14,2 Brix = 13,6°Blg

FG: 3°Blg

IBU: 61 (zgodnie z PPPP)

Objętość: 25,0l

Rozlew: 2015-06-13

Refermentacja: 140 g glukozy; wyszło 50 x 0,5l + 1 x 0,33l

 

Uwagi:

  • Czas pracy - 6 h
  • pierwszy raz w użyciu hopstopper
  • zastanawiam się nad chmieleniem na zimno; "sekretny" Alt jest chmielony w ten sposób - tylko jakiego chmielu użyć?
EDIT (2015-04-04):
  • przelane na cichą - wstawione do lodówki temp. 6°C
  • jakoś dużo gęstwy zebrałem po tym piwie - będzie tego ponad 500 ml. Może to zasługa dodania odżywki dla drożdży? Gdzieś czytałem, że u innych użycie odżywki skutkowało tym samym
EDIT (2015-06-13):
  • zabutelkowane - skrzynki w piwnicy na podłodze
EDIT (2015-10-25):
  • w lodówce zostały ostatnie butelki z sezonu 2014/15 i są to właśnie butelki z tej warki; piwo udane... dłuższe przechowywanie zdecydowanie mu służy; aż korci mnie by kilka butelek zostawić na 6-12-18 miesięcy :); wysycenie niskie, brak piany... w smaku zdecydowanie suszone owoce, rodzynki, gdzieś tam daleko w tle skórka dobrze wypieczonego chleba;
EDIT (2017-06-23):
  • po dwóch latach nadal dobre :)
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Roczek" Browaru na Grubie...

 

Wczoraj minął rok od uwarzenia pierwszej warki.

 

To był dobry rok... 23 warki za mną... Skompletowałem sprzęt, opanowałem podstawy piwowarstwa. Problem nadal nie rozwiązany to lokal - Browar nadal nie ma swojej warzelni na wyłączność.

 

Plany na najbliższe miesiące:

1. Zakup śrutownika.

2. Uwarzenie pierwszego lagera.

3. Udział w imprezach - najbliższa Festwal Dobrego Piwa we Wrocławiu.

4. Rozkręcenie profilu Browaru na Grubie na facebook - https://www.facebook.com/BrowarNaGrubie z góry dzięki za polubienie.

 

I byle tak dalej, a będzie dobrze... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od dwóch tygodni (za długo zdecydowanie) trzymam w lodówce gęstwę Wyeast 1272 American Ale II. Najwyższa pora zagonić drożdże do pracy...

#24 American Pale Ale 12,0°Blg

Data: 2015-03-29
Surowce:

  • 80% Pale Ale, Strzegom - 3,53 kg
  • 10% Cararamber, Weyermann - 0,44 kg
  • 5% Monachijski I, Strzegom - 0,22 kg
  • 5% Carapils, Weyermann - 0,22 kg
  • chmiel Chinook granulat - 20 g
  • chmiel Cascade granulat - 20 g
  • chmiel Simcoe granulat - 20 g
  • chmiel Mosaic granulat - 50 g (w tym 30 g na zimno)
  • gęstwa Wyeast 1272 American Ale II

Zacieranie:

  • 13,2 litry
  • 52°C - 10'
  • 67°C - 60'
  • 72°C - 10'
  • 78' - 5' i filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 16 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Chinook- 20 g
  • 15' - Cascade - 20 g
  • 7' - Simcoe - 20 g
  • 0' - Mosaic- 20 g

Temperatura zadania drożdży: nie zmierzone...
Burzliwa: 14 dni, temperatura 18°C
Cicha: od 11.04.2015 + 30 g Mosaic
OG: 12°Blg
FG: 6,8brix = 3,4°Blg
Objętość: ok. 19,0l
Rozlew:
Refermentacja: keg (9 litrów; CO2 z butli) oraz 67 g glukozy na 19 butelek 0,5 l

Uwagi:

  • Czas pracy - 6:00 h
  • hopstopper spisał się znakomicie

EDIT [2015-04-11]:

  • przelane na cichą; dodano 30 g Mosaic

EDIT [2015-04-19]:

  • przelane na do kega (ok. 9 litrów) oraz zabutelkowane 19 x 0,5 l (67 g glukozy)

EDIT [2015-06-22]:

  • bardzo udana warka - keg skończył się już dawno a teraz popijam piwo nalane z butelki; lekkie orzeźwiające APA...
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wychodzi na to, że ta warka zamknie serię niemieckich ale. Nie jestem miłośnikiem piw z ekstraktem powyżej 19-20°Blg. Mimo wszystko spróbuję zmierzyć się z podwójnym Altbier. Tak więc na warzelnie trafi jutro Doppel Sticke Alt - 20°Blg, 70-80 IBU. Obawiam się wydajności, która przy mocniejszych piwach spada i to czasami dość znacznie.

 

Przyznam, że mało informacji znalazłem na temat tego stylu. W recepturach jedynie wpis Diebelsa. Zasyp jest taki sam jak do Sekretnego Alta jednak podbija ekstrakt do 19-20°Blg. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Plan jest taki, że piwo po fermentacji trafi do kega lub fermentora na długie leżakowanie. Degustacja - jesień 2015.

 

#25 Prekursor - Doppel Sticke Alt 20°Blg

 

Data: 2015-04-09

Surowce:

  • 39% Monachijski II, Strzegom - 3 kg
  • 39% Pilzneński, Strzegom - 3 kg
  • 9,8% Caraamber, Weyermann - 0,7 kg
  • 9,8% Caramunich I, Weyermann - 0,8 kg
  • 1,8% Carapils (150g) i Pszeniczny (150g)
  • chmiel Magnum granulat 13% - 10 g
  • chmiel Herkules szyszka 18% - 24 g
  • chmiel Hallertau Tradition 5% - 20 g
  • Wyeast 1007 German Ale; gęstwa po #23 (zadałem ok. 400 ml)
Zacieranie:
  • 22 litrów
  • 53°C - wrzucenie słodów i tak przerwa przez 10'
  • 64°C - 30'
  • 72°C - 40'
  • 78' - 5' i filtracja
Wysładzanie:
  • wysładzanie ciągłe - 11 litrów
Gotowanie: 70'
  • 60' - Herkules - 24 g
  • 60 - Magnum - 10 g
  • 5' - Hallertau Tradition - 20 g
Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru

Burzliwa: 22 dni (cicha od 01.05.2015)

Lagerowanie: temp. ok. 6°C

OG: 20,8 Brix = 20°Blg

FG: 12brix = 6,5°Blg (po burzliwej)

IBU: 67 (zgodnie z PPPP)

Objętość: 19,0l

Rozlew: 17.06.2015

Refermentacja: 100 g glukozy; wyszło 26 x 0,5l + 3 x 0,4l + 7 x 0,33l

 

Uwagi:

  • Czas pracy - 6 h
  • porządne napowietrzanie
  • miałem wrażenie, że do fermentora trafiło sporo chmiel. Coś nie tak z hopstopperem? A może to, że wyciągnąłem teflonową uszczelkę spowodowało, że sporo śmieci poleciało bokiem
  • brzeczka przednia 21 brix, przed gotowanie 19,8 brix, po gotowaniu 20,8 brix
EDIT [2015-04-10]:
  • bardzo szybki start fermentacji; po 24 godzinach od zadania drożdży w fermentorze porządna czapa drożdżowa
EDIT [2015-05-01]:
  • przelane na cichą po 22 dniach burzliwej; odfermentowało do 12 brix = 6,5°Blg; czyżbym za wcześnie przelał na cichą? Fakt, nie robiłem pomiarów wcześniej, ale objawy fermentacji już ustały. No cóż postoi sobie teraz na cichej kilka miesięcy tak więc może zejdzie jeszcze trochę...
EDIT [2015-06-17]:
  • zabutelkowane - zeszło ostatecznie do 11,8 brix;
EDIT [2015-10-25]:
  • generalnie piwo słabe; wyszło z tego słodkie karmelowe ciasteczko; na pewno do zmiany zacieranie (dłuższa przerwa 64°C) i goryczka (trzeba na początek sypnąć zdecydowanie więcej; nawet pod 100IBU);
  • zdecydowanie degustacyjne piwo - butelka 330 ml wchodzi jeszcze jakoś; 0,5l już z problemami...*]
EDIT [2016-04]:
  • niestety piwo nie chciało się układać a za to się przegazowywało... Ponad 20 butelek poszło w kanał...
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moda na chmiele amerykańskie robi jednak swoje - moi znajomi rozsmakowali się w mojej AIPA i złożyli zapotrzebowanie na JESZCZE!!! Przyznam, szczerze, że mnie już ajpy, srajpy opiły się to tak dość niechętnie podchodzę do kolejnej warki amerykańskiej ipa's. No, ale z drugiej strony miny znajomych gdy ofiarowujesz im butelkę piwa - bezcenna :) Robię kopie warki #14, czyli AIPA by Czesław Dziełak.

#26 American IPA - 15,2°Blg

Data: 2015-04-11

Surowce:

  • 80% Pilzneński, Strzegom - 5,7 kg
  • 10% Pszeniczny jasny, Strzegom - 0,7 kg
  • 7% Monachijski I, Strzegom - 0,5 kg
  • 3% Caramunich II, Weyermann - 0,25 kg
  • chmiel Magnum 15%AA granulat - 25 g
  • chmiel Tomahawk granulat - 25 g
  • chmiel Centennial granulat - 25 g
  • chmiel Simcoe granulat - 30 g
  • chmiel Citra granulat - 25 g
  • chmiel Centennial granulat - 16 g (na zimno)
  • chmiel Mosaic granulat - 34 g (na zimno)
  • chmiel Simcoe granulat - 50 g (na zimno)
  • chmiel Amarillo granulat - 50 g (na zimno)
  • gęstwa po #24 APA - Wyeast American Ale II 1272

Zacieranie:

  • 21 litry
  • 55°C – wrzucenie słodów
  • 64°C - 60'
  • 71°C - 10'
  • 77' - 5' filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 17 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Magnum - 25 g
  • 15’ - Tomahawk - 25 g
  • 15' - odżywka dla drożdży ok. 2 g
  • 10’ - Centennial - 25 g
  • 5’ - Simcoe - 30 g
  • 1’ - Citra - 20 g

Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru, ale na dotyk to dość mocno chłodziłem; zadałem około 180 ml
Burzliwa: 40 dni (nie było czasu by zlać piwo na cichą), temperatura 17°C
Cicha: od 16.05.2015
OG: 15,2°Blg
FG: 3,8°Blg
Objętość: ok. 25,0l
Rozlew: 24.05.2015; wyszło 23 x 0,5l + 11 litrów w keg nr 3
Refermentacja: 78 g glukozy

Uwagi:

  • Czas pracy - 6:00 h
  • hopstopper spisał się rewelacyjnie!

EDIT (2015-05-18):

  • wrzucenie chmieli na cichą (Centennial 16 g, 34 g Mosaic, Simcoe 50 g, Amarillo 50 g)

EDIT (2015-06-04):

  • keg w kegeratorze; póki co bez CO2... - a niech się schłodzi...
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaszalałem i kupiłem od kolegi Daszkesa drożdże Wyeast British Ale 1098. Tak więc startuje z kolejną serią piw. Na początek Szkockie Export 80/-

 

#27 Szkot - Scottish Export 80/- 11,5°Blg

 

Data: 2015-04-23

Surowce:

  • słód Pale Ale Strzegom 96% - 4,3 kg
  • słód Carared Weyermann 3% - 0,15 kg
  • palony Strzegom 1% - 0,05 kg
  • chmiel EKG 5,4% AA granulat - 35 g
  • chmiel Challenger 8,3% AA granulat - 10 g
  • Wyeast 1098 British Ale; starter 1000ml
Zacieranie:
  • 13 litrów
  • 53°C - wrzucenie słodów - 10'
  • 68°C - 90'
  • 78' - 1' i filtracja
Wysładzanie:
  • wysładzanie ciągłe - ok. 17 litrów
Gotowanie: 70'
  • 60' - EKG - 35 g
  • 60' - Challenger - 10 g
Temperatura zadania drożdży: 15°C

Burzliwa: 30 dni, temperatura 18°C

Cicha: od 24.05.2015

IBU: 43 (liczone w PPPP); za dużo - patrz uwagi

OG: 12 brix = 11,5°Blg

FG: ?? brix = ?°Blg (ostatecznie nie zrobiłem pomiaru)

Objętość: 18,5 litra

Rozlew: 06.06.2015

Refermentacja: dodano 100 g glukozy

 

Uwagi:

  • Czas pracy - 6:00 h (mocno przyśpieszyłem wysładzanie)
  • mam nadzieje, że stare drożdże mnie nie zawiodą
  • za dużo chmielu wrzuciłem; w PPPP zapomniałem zmienić objętość i liczyłem IBU przy wybiciu 25 litrów
EDIT [2015-04-26]
  • jakoś tak bardzo niemrawo fermentuje; piany na mniej niż jeden cm; coś tam bulka, ale bez szału...
EDIT [2015-05-24]
  • przelane na cichą - brak pomiaru blg
EDIT [2015-06-06]
  • zabutelkowane - wyszło 18,5 litra z czego 32 x 0,5 l + 1 x 1,0 l + 1 x 1,5 l (100 g glukozy)
  • po cichej nie miałem żadnego osadu drożdżowego w fermentorze
  • w smaku dość obiecujące... (nie rozpisuje się ponieważ z powodu przeziębienia mam ograniczone możliwości oceny)
EDIT [2015-06-16]
  • to rzadko się zdarza, ale nie odczekałem pełnych dwóch tygodni na refermentacje... Wrzuciłem butelkę na 2 godziny do lodówki i ciach... Otwarcie! Nagazowanie jest już OK jak na British Ale. Z czasem pewnie będzie odrobinę większe. No, ale w smaku rewela! Słabo schłodzone, bo do 15°C. Dla mnie super połączenie słodowości z lekką goryczką (wcale nie jest taka duża jak sądziłem, że będzie z powodu pomyłki w odmierzaniu chmielu). Bardzo odpowiada mi bardzo lekka paloność z ziemistą goryczką angielskiego chmielu. Mimo niskiego blg miałem wrażenie, że piję jakiś szlachetny trunek. Piwo nie jest wodniste jak Bitter, który robiłem wcześniej. Kolejne lekkie piwo, które na pewno będę powtarzał. Chyba w ogóle lekkie piwa do 12-13 Blg staną się domeną mojego Browaru. Podziękowania dla @Zgoda za recepturę, którą podejrzałem w jego zapiskach.
EDIT [2015-10-11]
  • Ostatnia butelka - nadal dobre lecz zrobiło się na pewno bardziej płaskie w smaku; po otwarciu i nalaniu do kufla powstała piękna piana, która narastała i narastała. Podobne zjawisko mam w Brown Porterze i Robust Porterze (te same drożdże). Piwo nie jest przegazowane i po otwarciu nie wychodzi z butelki. Dziwne... Zdecydowanie polecam miłośnikom piw ciemnych i lekkich.
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sporo chmielu swego czasu kupiłem to kolejna warka AIPA na warzelni... Tym razem zmieniam w zasypie bazę - Pale Ale zamiast Pilzneńskiego.

#28 American IPA - 15,2°Blg

Data: 2015-05-16

Surowce:

  • 80% Pale Ale, Strzegom - 5,7 kg
  • 10% Pszeniczny jasny, Strzegom - 0,7 kg
  • 7% Monachijski I, Strzegom - 0,5 kg
  • 3% Caramunich II, Weyermann - 0,25 kg
  • chmiel Magnum 15%AA granulat - 18 g
  • chmiel Chinook granulat - 6 g (nie chciałem otwierać kolejnej paczki Magnum)
  • chmiel Tomahawk granulat - 25 g
  • chmiel Centennial granulat - 25 g
  • chmiel Simcoe granulat - 30 g
  • chmiel Citra granulat - 25 g
  • chmiel Centennial granulat - 25 g (na zimno)
  • chmiel Simcoe granulat - 50 g (na zimno)
  • chmiel Amarillo granulat - 50 g (na zimno)
  • gęstwa po #26 AIPA - Wyeast American Ale II 1272

Zacieranie:

  • 21 litry
  • 55°C – wrzucenie słodów
  • 64°C - 60'
  • 71°C - 10'
  • 77' - 5' filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 17 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Magnum - 18 g
  • 60' - Chinook - 6 g
  • 15’ - Tomahawk - 25 g
  • 15' - odżywka dla drożdży ok. 2 g
  • 10’ - Centennial - 25 g
  • 5’ - Simcoe - 35 g
  • 1’ - Citra - 30 g

Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru, ale na dotyk to dość mocno chłodziłem; zadałem około 180 ml
Burzliwa: 28 dni; temperatura 18°C
Cicha: od 13.06.2015
OG: 15,2°Blg
FG: ??°Blg (nie zmierzone)
Objętość: ok. 25,0l
Rozlew: 20.06.2015; 125 g a wyszło 40 x 0,5l
Refermentacja:

Uwagi:

  • Czas pracy - 6:00 h

EDIT (2015-06-13):

  • przelałem na cichą...

EDIT (2015-06-15):

  • dodałem chmiele na zimno (po 50 g Centennial, Simcoe, Amarillo)

EDIT (2015-06-20):

  • butelkowanie - 125 g a wyszło tego 40 x 0,5l
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka "zakontraktowana" przez dwóch znajomych, którzy latem planują żeglowanie na Mazurach.

#29 Summer Ale - Uboot - 12°Blg

Data: 2015-05-23

Surowce:

  • 64% Pale Ale, Strzegom - 3,5 kg
  • 36% Pilzneński, Strzegom - 2 kg
  • chmiel Magnum 15%AA granulat - 20 g
  • chmiel Citra granulat
  • chmiel Amarillo granulat
  • chmiel Citra granulat - 40 g (na zimno)
  • chmiel Amarillo granulat - 40 g (na zimno)
  • gęstwa po #26 AIPA - Wyeast American Ale II 1272

Zacieranie:

  • 16,5 litrów
  • 55°C – wrzucenie słodów
  • 67°C - 70'
  • 71°C - 10'
  • 77' - 5' filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 21 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Magnum - 20 g
  • 15’ - Citra/Amarillo- po 10 g
  • 15' - odżywka dla drożdży ok. 3 g
  • 10’ - Citra - 23 g
  • 10' - Amarillo - 7 g
  • 5’ - Citra/Amarillo - po 10 g
  • 1’ - Citra/Amarillo - po 20 g

Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru, ale na dotyk to dość mocno chłodziłem; zadałem około 150 ml
Burzliwa: 28 dni; temperatura 18°C
Cicha: od 20.06.2015 (dodałem po 15 g Citra i Amarillo)
OG: 12°Blg
FG: ??°Blg
Objętość: ok. 25,0l
Rozlew:
Refermentacja:

Uwagi:

  • Czas pracy - 5:30 h
  • brzeczka mętna jak nigdy dotąd

EDIT (2015-06-20):

  • no i fajnie się wyklarowało...
  • dodałem chmiele na zimno - po 15 g Citra i Amarillo

EDIT (sierpień):

  • gdzieś zagubiłem dane na temat refermentacji - piwo przekazane znajomym i chyba nie narzekają :)
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna "zakontraktowana" warka - dla Przyjaciela a w zasadzie dla jego Teścia warzę Brown Ale. Tym razem w użyciu inne drożdże...

#30 Brown Ale - 13,5°Blg

Data: 2015-05-31

Surowce:

  • Pale Ale, Strzegom - 5,1 kg
  • Pszeniczny jasny, Weyermann - 0,55 kg
  • Caramunich II, Weyermann - 0,4 kg
  • czekoladowy jasny, Strzegom - 0,3 kg
  • chmiel Challenger granulat - 18 g
  • chmiel EKG granulat - 52 g
  • gęstwa po #27 Scottish Export 80/-

Zacieranie:

  • 19 litry
  • 55°C - 15'
  • 66°C - 60'
  • 72°C - 15'
  • 78' - 5' filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 18,5 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Challenger - 18 g (w planie było więcej, ale zabrakło; uzupełniłem EKG)
  • 60' - EKG - 22 g
  • 2' - EKG - 30 g

Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru
Burzliwa: 21 dni, temperatura 18°C
Cicha: od 20.06.2015
OG: 13,5°Blg
FG: ??°Blg (nie zmierzone)
Objętość: 22,5l
Rozlew: 2015-06-30
Refermentacja: 130 g glukozy; wyszło 45 x 0,5 l

Uwagi:

  • Czas pracy - 5:30 h

EDIT (2015-06-20):

  • przelane na cichą...

EDIT (2015-06-30):

  • zabutelkowane - 130 g glukozy; wyszło 45 x 0,5 l
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po kilku piwach inspirowanych recepturami Dagome przyszła pora na recepturę z wiki - Brown Porter według Codera.

#31 Brown Porter - 13°Blg

Data: 2015-06-04

Surowce:

  • 75% Pale Ale, Strzegom - 3,8 kg
  • 10% Brown, Fawcett - 0,5 kg
  • 10% Caraamber, Weyermann - 0,5 kg
  • 5% czekoladowy jasny, Strzegom - 0,25 kg
  • chmiel Fuggles granulat - 64 g
  • gęstwa po #27 Scottish Export 80/- (10-dniowa)

Zacieranie:

  • 15 litry
  • 55°C - 10'
  • 66°C - 60'
  • 72°C - 10'
  • 78' - 1' filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 16 litrów

Gotowanie: 60'

  • 60' - Fuggles - 45 g
  • 10' - Fuggles - 15 g

Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru
Burzliwa: 16 dni, temperatura 18°C
Cicha:
OG: 13°Blg
FG: ??°Blg
Objętość: 20,0l
Rozlew: 2015-06-30
Refermentacja: 110 g glukozy; wyszło 39 x 0,5 l

Uwagi:

  • Czas pracy - 5:30 h
  • pierwszy raz w użyciu słód Brown Fawcett

EDIT (2015-06-20):

  • przelane na cichą...
  • co za pech! Przy przelewaniu zaciągnąłem trochę wody z butelki blowoff...

EDIT (2015-06-30):

  • zabutelkowane - 110 g; wyszło 39 x 0,5 l - mimo zaciągnięcia wody z blow off brak oznak infekcji. I niech tak zostanie
  • ta warka ma jakiegoś pecha... Zlewałem do fermentora z syropem glukozowym i przy ostatniej butelce zauważyłem, że jaśniejsza warstwa znajduje się przy dnie - widać syrop nie wymieszał się z piwem. Zobaczymy jak się nagazuje...

EDIT (2015-07-29):

  • degustacja - jestem zachwycony efektami jakie dały mi drożdże Wyeast 1098 British Ale. Dotyczy to również póki co pozostałych piw, które robiłem na tych drożdżach. Wyleczyłem się z mocno chmielonych piw! Jednak bliżej mi to piw słodowych. Kolejne warki na tych drożdżach (a na pewno będą!) zrobię z chmieleniem tylko i wyłącznie na goryczkę. Nie chcę żadnego smaku chmielowego. Ale wracając do drożdży... Bardzo wyraźnie podkreślają słodowy charakter piwa. Robią to w dość specyficzny sposób dając wrażenie jakoby w zasypie był udział słodu palonego, ale... Brak kwaskowatości znanej ze Stout! Paloność jest bardzo delikatna i pojawia się gdzieś na finiszu... Może z tego wynika uwaga Codera w recepturze, że piwo może zyskać gdy zmniejszymy udział słodów ciemnych. Na początku naprawdę można się mocno zdziwić i mieć wątpliwość czy czasem nie sypnęło się choć 50 g palonego. Przełykając piwo naprawdę bardzo dużo się dzieje. Na pewno nie ma nudy. Brown Porter wyszedł jeszcze bardziej treściwy niż #27 Scottish Export - to mnie nie dziwi bo wyższy ekstrakt i więcej użyłem słodów dodatkowych. Co do słodu Brown - nie mogę powiedzieć bym specjalnie go wyczuwał :) Aż prosi się zrobić Imperial Brown Portera (coś około 19-20°Blg) z dodatkiem płatków owsianych (500-1000 g). No to byłaby prawdziwa treściwość :)
  • A tutaj fotka z degustacji:

gallery_8521_609_715210.jpg

 

EDIT (2015-08-03):

  • zmieniam zdanie - to piwo jest po prostu doskonałe :) wyraźnie wyczuwam kawę i gorzką czekoladę - no rewelacyjne połączenie. Przy tym piwo nie jest ciężkie w odbiorze. Konsumowane w letni wieczór jest super odskocznią od "lekkich i orzeźwiających". Zdecydowanie do powtórzenia i uwarzenia w wersji Imperial!
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna warka na drożdżach Wyeast British Ale 1098. Receptura z wiki - Robust Porter według Jejskiego.

#32 Robust Porter - 15,3°Blg

Data: 2015-06-27

Surowce:

  • 85% Pale Ale, Strzegom - 4,9 kg
  • 5% jęczmień prażony - Strzegom - 0,28 kg
  • 4,4% czekoladowy jasny, Strzegom - 0,25 kg
  • 2,6% karmelowy ciemny, Strzegom - 0,15 kg
  • 3% Caraaroma, Weyermann - 0,17 kg
  • chmiel Fuggles granulat - 30 g
  • chmiel EKG - 40 g
  • łuska kakaowa - 110 g
  • gęstwa po #30 Brown Ale

Zacieranie:

  • 18 litrów
  • 64°C - 30'
  • 72°C - 30'
  • 78' - 10' filtracja

Wysładzanie:

  • wysładzanie ciągłe - ok. 14 litrów

Gotowanie: 65'

  • 60' - EKG - 40 g
  • 15' - Fuggles - 30 g
  • łuska kakaowa - 10 minut

Temperatura zadania drożdży: brak pomiaru
Burzliwa: 36 dni, temperatura 18°C; ostatnie 3 tygodnie 20°C
Cicha: pominięta...
OG: 15,3°Blg
FG: ??°Blg (brak pomiaru)
Objętość: 19,0l
Rozlew: 05.08.2015

Refermentacja: 115 g glukozy; wyszło 38 x 0,5l

Uwagi:

  • Czas pracy - 5:30 h
  • pierwszy raz w użyciu łuska kakaowa

EDIT:

  • po gotowaniu bardzo dużo osadów (to chyba przez łuskę kakaową); dzięki hop stoper nie było problemów ze zlaniem do fermentora,
  • ponownie fermentacja bez jakiś fajerwerków - piana na 2-3 cm, bulgotanie takie od niechcenia, piana nagle opada... Te drożdże tak mają...

EDIT [2015-08-05]:

  • pierwszy raz pominąłem cichą fermentacje...
  • do syropu z glukozy dodałem około 500 ml kawy espresso Dallmayr Prodomo 100% Arabica
  • ostatnie piwo zabutelkowane! Wszystkie fermentory puste! Sezon 2014/2015 uznaje za zakończony! Podsumowanie umieszczę w osobnym wpisie...
Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korzystam z przerwy w warzeniu i zabieram się za udoskonalanie wyposażenia browaru.

 

Na pierwszy ogień poleciał śrutownik Brewferm. Ręczny napęd nie jest niczym uciążliwym (ześrutowałem tak około 25 kg), ale elektryczny napęd do śrutownika to kolejna rzecz by coś w tym "biznesie" usprawnić i mieć kolejny powód do uciechy.

 

Zestaw jest banalny:

1. Śrutownik walcowy Brewferm.

2. Silnik z wycieraczek (Bosch; kupiony na olx za 50 zł).

3. Łącznik wałków - wytoczony przez znajomego.

3. Podstawa - płyta meblowa.

 

Tak to mniej więcej wygląda:

gallery_8521_599_580460.jpg

 

A tutaj link do pełnej galerii...

 

 

Do pełni szczęści brakuje tylko jakiegoś fajnego wyłącznika elektrycznego... Się zrobi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od samego początku przygody z piwowarstwem domowym wiedziałem, że prędzej czy później przyjdzie pora na zrobienie lagera. Wiadomo dolna fermentacja ma swoje wymogi temperaturowe. Nie lubię być zależny od warunków pogodowym i postanowiłem, że do fermentacji lagerów będę miał dodatkową lodówkę. Zakupiłem dość okazyjnie zamrażarkę skrzyniową i zabrałem się do pracy...

 

Zaawansowanie prac oceniam na 99%. Brakuje:

- izolacji desek od strony wewnętrznej,

- koniecznie muszę przykleić nadbudowę drewnianą do krawędzi lodówki (póki co swobodnie na niej leży; do klejenia potrzebuje pomocnica, bo po nałożeniu kleju trzeba precyzyjnie opuścić nadbudowę na klej; sam tego nie zrobię

 

Plany rozbudowy:

- głowica z czujnikiem w fermentorze tak bym mógł kontrolować temperaturę fermentacji

 

Wady rozwiązania:

- nadbudowa sprawiła, że włożenie czegokolwiek do środka wymaga wysokiego podniesienia; nie wiem jak to będzie z fermentorem ważącym ponad 25 kg

- ten sam problem tylko, że przy wyciąganiu

 

Może zamontuje jakąś prowizoryczną wyciągarkę...

 

Póki co lodówka stoi wyłączona i czeka na rozpoczęcie sezonu.

 

A poniżej album...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toś poszalał z wysokością. Ja zrobiłem tylko 5 czy 7 cm. Wyciąganie czegoś z dna nie było łatwe, a wciągałem np. szklane słoje z 25l brzeczki. Ogólnie to najpierw kładłem sobie ną ta wyższą półkę w zamrażarce a później dopiero na zewnątrz. Mogłbyś coś kombinować z otwieraniem frontu na dodatkowych zawiasach ale pewnie byłoby to trudne. Przy tej wysokości przyda się taborecik aby nanim stanąć i dosięgnać dna, dobrze jest mieć też obok wysoki stół/blat aby po wyciągnęciu, od razu mieć możliwość odstawienia wiadra na bok, a nie opuszczać odrazu do samej ziemi - zwłaszcza będzie to trudne jak będziesz faktycznie korzystał z taboreciku.

 

Poza tym z praktycznych spraw, zamrażarnik się trochę poci, zbiera się trochę wilgoci, czasem pochalapie się trochę piwa (zwłaszcza ja będziesz jeszcze chłodził tam kegi). Efekt jest taki że od czasu do czasu skrzynie w środku trzeba umyć, najwięcej syfu jest zazwyczaj na dnie więc będziesz spor nurkował :)

 

A propo nurkowania. Przy fermentujących piwach nie wkładaj głowy zbyt głęboko. W skrzyni zbiera się sporo Co2 i może Cie "zamroczyć".

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Toś poszalał z wysokością. Ja zrobiłem tylko 5 czy 7 cm. Wyciąganie czegoś z dna nie było łatwe, a wciągałem np. szklane słoje z 25l brzeczki. Ogólnie to najpierw kładłem sobie ną ta wyższą półkę w zamrażarce a później dopiero na zewnątrz. Mogłbyś coś kombinować z otwieraniem frontu na dodatkowych zawiasach ale pewnie byłoby to trudne. Przy tej wysokości przyda się taborecik aby nanim stanąć i dosięgnać dna, dobrze jest mieć też obok wysoki stół/blat aby po wyciągnęciu, od razu mieć możliwość odstawienia wiadra na bok, a nie opuszczać odrazu do samej ziemi - zwłaszcza będzie to trudne jak będziesz faktycznie korzystał z taboreciku.

 

Poza tym z praktycznych spraw, zamrażarnik się trochę poci, zbiera się trochę wilgoci, czasem pochalapie się trochę piwa (zwłaszcza ja będziesz jeszcze chłodził tam kegi). Efekt jest taki że od czasu do czasu skrzynie w środku trzeba umyć, najwięcej syfu jest zazwyczaj na dnie więc będziesz spor nurkował :)

 

A propo nurkowania. Przy fermentujących piwach nie wkładaj głowy zbyt głęboko. W skrzyni zbiera się sporo Co2 i może Cie "zamroczyć".

 

WiHuRa, wiesz jak to jest... Najpierw człowiek zrobi, potem nawzdycha się jaki to jest wspaniały i doskonały, a potem pomyśli jak coś spierdol... :)

 

Generalnie nie jest aż tak źle. Tzn. Twoje uwagi bardzo słuszne. Obawy przed kłopotliwym dostępem do wnętrza miałem już wcześniej - postaram się to rozwiązać jakąś platformą, którą będę ustawiał pod zamrażarką lub wyciągarką. Tak się szczęśliwie składa, że akurat nad zamrażarką przebiegają rury ciepłownicze i jak znalazł nadają się do zamocowania jakiegoś bloczka. Tutaj mam tylko wątpliwość czy po podniesieniu skrzynki lub fermentora będę mógł zamknąć zamrażarkę i na nią opuścić cały ciężar.

 

Mycie załatwię mopem :) bez nachylania się i tak dalej... I raczej szansa cokolwiek nachlapać jest marna bo nie planuje wyszynku z tego sprzętu.

 

No i ostrzeżenie o zbierającym się CO2 bardzo celne :okey:   zapamiętam!

Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od kilku tygodni zbieram się by w końcu podsumować sezon 2014/15. Łatwiej mi myśleć o nadchodzącym sezonie niż podsumować poprzedni. Nie mogę jednak nie wyciągać wniosków z tego, co zrobiłem w poprzednim sezonie. Musi być postęp i cele na przyszłość.

 

Uwarzyłem 28 warek, co dało około 695 litrów gotowego piwa. Kwasów oraz innych nieplanowanych infekcji nie zaobserwowano :) w kanał popłynęło tylko kilka butelek #11 Milk Stout oraz #12 Oatmeal Stout. Piwa po 6 miesiącach przegazowały się i po otwarciu wypływało z butelek. To co jednak zostawało było jak najbardziej pijalne, ba, nawet bardzo dobre :) Wyjaśnienie opiszę poniżej (opis szczepów). Nie chce robić rankingów swoich własnych piw, bo to moim zdaniem bez sensu. Sam jednak wymienię te, które moim zdaniem czym się wyróżniły (kolejność przypadkowa).

 

Nie chce robić rankingów swoich własnych piw, bo to moim zdaniem bez sensu. Sam jednak wymienię te, które moim zdaniem czym się wyróżniły (kolejność przypadkowa).

  • Warka #15 Black IPA – no to piwo było dla mnie sporym zaskoczeniem. Aromat był powalający. Takiego aromatu z amerykańskich chmieli nie miałem w żadnym innym piwie. W treści absolutnie nic nie dominowało – obym taki balans uzyskiwał w innych piwach. No i brak paloności, co przecież w CDA jak najbardziej jest pożądane. Gęste, konkretne, charakterne piwo. Nawet po 6 miesiącach od zabutelkowania trzymało formę. Żadnego przegazowania, utlenienia… Aromat jedynie zmalał, ale i tak był nadal bardzo dobrze wyczuwalny.
  • Warki #19 i #21 Kolsch – dlaczego wyróżniam tak nudne piwo? A no właśnie dlatego, że Kolsch to zwykłe piwo codzienne, stołowe… Kolsch był dla mnie odskocznią od wszelkiego rodzaju amerykańców, które już się opiły. Fermentowany w dolnych zakresach temperatur zyskał czysty profil. Nadaje się do kega – szybko znika :) Gdzieś czytałem, że ktoś wysłał Kolsch na konkurs i wystawił go w kategorii jakiegoś jasnego lagera. No i wygrał :) Wcale mnie to nie dziwi… Polecam warzenie Kolscha.
  • Warka #27 Scottish Export 80/- - to przypadek gdy robione coś zupełnie od niechcenia przynosi bardzo dobre efekty. Warka na mocno przeterminowanych drożdżach, które chciałem rozkręcić na mocniejsze piwa. Piwo rozlałem do zupełnie przypadkowych butelek (nawet nie specjalnie dbałem o dezynfekcje). Jakie było moje zaskoczenie po otwarciu pierwszej butelki! Bardzo fajne, lekkie (11,5°Blg), ciemne piwo, które wcale nie jest nudne. Zdecydowanie moje najlepsze lekkie ciemne piwo jakie robiłem. Po nim doszedłem do wniosku, że brytyjskie style „na teraz” leżą mi najbardziej.
  • Warka #31 Brown Porter – robiony na gęstwie po #27 i od razu wiedziałem, że smak obu piw w dużym stopniu zależy od drożdży na których zostały zrobione. W smaku zdecydowana kawa i gorzka czekolada. Ziemisto-korzenne klimaty też gdzieś tam się przebijają. Mam ochotę powtórzyć to piwo w wersji mocniejszej – wycelować w 19-20°Blg, dodać płatki owsiane i myślę, że może być rewelacyjne piwo na zimowe wieczory. Uwaga! To piwo lubią Kobiety… ;)
A teraz parę słów o tym co najważniejsze w Browarze – drożdże… Przerobiłem cztery szczepy ze stajni Wyeast. Oto moje spostrzeżenia:
  • Wyeast Yorkshire 1469 – Czesław Dziełak trafnie kiedyś pogrupował drożdże na „mocno upierdliwe, upierdliwe i nieupierdliwe”. No niestety, Yorkshire należą w górnych granicach tych mocno upierdliwych. Drożdże po zadaniu robią w fermentorze prawdziwe piekło. Rurka blow off to podstawa nawet przy niskim napełnieniu. Piana utrzymuje się bardzo długo, drożdże osadzają się na ściankach fermentora w takiej ilości w jakiej nie doświadczyłem w przypadku żadnych innych drożdży.

    Niestety w przypadku moich dwóch Stoutów, które robiłem dojadały w butelkach przez co miałem po kilku miesiącach 4 granaty, a reszta butelek była przegazowana.

    Piwa na nich miałem poprawne i gdyby nie fakt upierdliwości podczas fermentacji oraz przegazowania mi Stoutów być może jeszcze bym do nich wrócił.

  • Wyeast German Ale 1007 – jak dla mnie to niemiecka klasyka, którą zaraził mnie kolega Diebels (obecnie Browar Kraftwerk). Alt oraz Kolsch to obowiązkowa pozycja w Browarze.

    Drożdże proste w obsłudze, co daje im stopień „nieupierdliwych” według skali Dziełaka.

    Drożdże mają świetną flokulacje (co nijak ma się do opisu tych drożdży na stronie Wyeast). Kolsch wychodzi na nich wzorowo klarowny. Fermentowane w dolnych granicach temperatury dają wyjątkowo czysty profil. Drożdże dla miłośników słodowych, niezobowiązujących piw na co dzień.

  • Wyeast American Ale II 1272 – jedyne rozczarowanie, które do tej pory mnie spotkało w przypadku płynnych drożdży. Spodziewałem się czegoś zdecydowanie lepszego. Ale od początku…

    Zrobiłem na nich APA 12blg (x2) oraz AIPA 15,7blg (x2). Lekkie APA jak najbardziej poprawne, ale bez fajerwerków. AIPA niestety już nie… W przypadku AIPA miałem łodygową, przeciągającą się goryczkę. OK, to pewnie nie wina drożdży jednak przez to nie mogłem ich do końca poprawnie ocenić. Jest w tych drożdżach coś co zupełnie mi nie pasuje. Otóż smak idzie w kierunku kwaskowatości. W przypadku „amerykańców” spodziewamy się smaku owoców raczej słodkich, a na tych drożdżach mamy efekt tych samych owoców, ale niedojrzałych.

    Ciekawy jestem użycia tych drożdży do piwa wielozbożowego z udziałem żyta (20-50%). Może kwaskowatość ujawniła by nam się w zupełnie inny, ale ciekawy sposób. Nosiłem się z zamiarem uwarzenia takiego piwa, ale zabrakło czasu.

    Reasumując: moje „amerykańce” lepsze na US-05 :)

  • Wyeast British Ale 1098 – odkrycie sezonu!

    Kupiłem saszetkę z datą ważności 04.2014. Aktywowałem drożdże 13 miesięcy po tej dacie. Co mnie zaskoczyło to to że saszetka znacznie szybciej napuchła niż świeżutkie German Ale 1007, które puchły równo 9 dni. Drożdże rozkręciłem w litrowym starterze i zadałem do lekkiego Scottish Export 11,5Blg. Ruszyły bez żadnych problemów. Tak więc już na samym początku byłem pozytywnie zaskoczony.

    Drożdże w bardzo niskich stanach „nieupierdliwości” według skali Dziełaka. Fermentacja przebiega wizualnie tak jakby jej w ogóle nie było. Tzn. piana tworzy się na około 1-2 cm i znika w trzecim dniu fermentacji. Coś tam prytnie z fermentora, ale również bez szałów. Tutaj początkujący piwowarzy mogą czuć niepokój, bo określenie „burzliwa” ma się nijak do tych drożdży.

    Drożdże maja kapitalną flokulację. Na dnie fermentora tworzy się mocno zbity placek drożdżowy, ścianki fermentora czyste… W przypadku tych drożdży pierwszy raz miałem taki efekt, że piwo zlane po cichej nie zostawiło żadnego osadu na dnie.

    Drożdże dla miłośników brytyjskich ciemnych piw i chmieli dających ziemisto-korzenne posmaki. Jak dla mnie drożdże te idealnie podkreślają słodowość. Piwa na nich mam pełne w smaku. Nawet to lekkie „szkockie” jest bardzo, bardzo ciekawe… Wyraźnie czuć, że w zasypie był użyty „palony” jednak nie ma w tym piwie nic z popielniczki. OK tego palonego jest tam raptem 50 g i nie popielniczki należy się spodziewać. Jednak efekt końcowy jest bardzo ciekawy.

    Drożdże na tyle ciekawe, że w nowym sezonie pojawią się w Browarze ponownie. W planach mam na nich zrobić ponownie Brown Portera oraz, jako eksperyment, Imperial Oatmeal Brown Portera. Dodatkowo coś tam jeszcze chodzi mi po głowie, ale na razie nie zdradzam do końca swoich planów.

Plany na 2015/2016

 

Oprócz kolejnej serii brytyjskich piw na British Ale 1098, o której już wyżej wspomniałem, w planach pierwsze pszenice. W lodówce fiolka FM40 Pszeniczny Łan – zrobię ze dwie klasyczne pszenice, Dunkel Weizena oraz Roggenbier. Trochę ta pszenica nie w czasie, ale ja generalnie nie jestem miłośnikiem pszenicznych piw. Jak wyjdą i będą schodzić, to powtórzę te udane lekkie wersje na lato.

 

No i przyszła pora na pierwszego lagera w Browarze Na Grubie. To, że uwarzę kiedyś lagera wiedziałem już po pierwszych kilku warkach. Chciałem się jednak do tego porządnie przygotować. Tak więc w Browarze pojawiła się lodówka skrzyniowa, a w niej regulator również do pomiaru fermentującego piwa. Sprzętowo na lagery jestem porządnie przygotowany. A surowce? Chłodzą się drożdże Wyeast Pilsen Lager 2007. Nie wiem czy dobrze robię, że na pierwszy raz rzucam się od razu z płynnymi drożdżami na lagery. No, ale jak już są to czekać nie mogą… W planach kilka jasnych lagerów (coś słodowego i bardziej chmielonego) oraz Schwarzbier. Bardzo jestem ciekaw jak mi te lagery wyjdą…

 

Jak widać nie ma nic „z ameryki”… Opiły mi się już piwa z chmielami zza oceanu.

 

Z nowinek sprzętowych oprócz wspomnianej wyżej lodówki na lagery warty wymienienia jest śrutownik walcowy Brewferm napędzany silnikiem z wycieraczek (pisałem już o tym trochę wyżej).

 

Jeszcze słowo na temat wysyłania piw na konkursy, bo o to często pytają mnie znajomi. Otóż nie mam zamiaru brać udziału w żadnym konkursie :) Nie czuję na razie w ogóle takiej potrzeby. Nie ukończyłem żadnego kursy sensorycznego (może najwyższa pora?) i najprościej w świecie nie czuje się na siłach by mierzyć się w konkursie…

Sezon rozpocznę najprawdopodobniej końcem września lub początkiem października. Na pierwszy ogień pójdzie Kolsch, a jakże :) , lub pszenica… Jeszcze nie postanowiłem.

Edytowane przez PawelH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Wyeast Yorkshire 1469

 

Te drożdże lepiej się sprawdząją w lekkich (9-11°Blg) jasnych brytyjskich ale i do takich bym je rekomendował. Faktycznie drożdże podczas fermentacji potrzebują sporo przestrzeni żeby nie wyjść z wiadra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wyeast Yorkshire 1469

 

Te drożdże lepiej się sprawdząją w lekkich (9-11°Blg) jasnych brytyjskich ale i do takich bym je rekomendował. Faktycznie drożdże podczas fermentacji potrzebują sporo przestrzeni żeby nie wyjść z wiadra.

 

Zrobiłem na nich Ordinary Bitter 10,8°Blg. Jakoś też tak bez szału. Raczej do nich nie wrócę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×