Jump to content
Mateusz Papiernik

Pierwszy SMaSH - Maris Otter + East Kent Goldings - chmielenie

Recommended Posts

Cześć!

 

Po 7 warkach z zestawów chcę uwarzyć pierwszą warkę wg własnej receptury. Pomysł przyszedł mi do głowy na kilku frontach jednocześnie. Z jednej strony, chciałem wreszcie użyć do czegoś słodu Maris Otter, z drugiej - poznać bliżej East Kent Goldings, z trzeciej - bardzo lubię wyspiarskie piwa o bardzo prostym zasypie. Wydało mi się to niezłym punktem wyjścia do zrobienia czegoś samemu - im mniej składników, tym trudniej schrzanić, a i tym staranniej poznam każdy z nich, niż gdyby było ich wiele na raz :)

 

Spodziewam się, że przy tak bladym kolorze i moim pomyśle na chmielenie, będzie to bardziej bezstylowiec, niż ESB/English Pale Ale, ale w tym przypadku na zgodności z BJCP mi nie zależy :) Więc, żeby nie prowokować dyskusji o tym czym to piwo będzie, a czym nie, przyjmijmy, że to piwny kundel.

 

Mam w pudełku czekające na warzenie 5kg słodu Muntons Maris Otter i 100g East Kent Goldings w granulacie (4.5%AA).

 

Z tych 5kg słodu chcę wyciągnąć już po gotowaniu 23l brzeczki 13*P.

 

Chciałbym nachmielić piwo na umiarkowaną goryczkę (z rachunków wychodzi mi 28 IBU i ta wartość mi się podoba), za to ze sporym naciskiem na aromat, który chcę wydobyć z EKG. Niestety, nie używałem tego chmielu jeszcze nigdy (poza piciem :D), więc próbuję trochę w ciemno i chciałbym prosić Was o opinię.

50g 60 minut na goryczkę

10g 20 minut

10g 10 minut

10g 5 minut

20g na cichą na 7 dni

Czy to ma ręce i nogi? Zastanawiam się nad porzuceniem wrzutki przy 20 minutach, za to wrzuceniem czegoś na sam koniec gotowania. Nie jestem też pewien, czy 7 dni na cichej przy tym chmielu to dobry pomysł, czy może wyciągną się jakieś aromaty, które nie są wizytówką EKG?

 

Będę wdzięczny za wszystkie sugestie i wytknięte błędy, mimo, że temat nie jest zbyt ambitny :)

 

 

Dziękuję!

M.

Edited by Mateusz Papiernik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykonywałem EIPA właśnie przy użyciu tylko tego chmielu, jednak przy tej okazji zastosowałem koncepcję późnego chmielenia (całość wrzucana na ostatnie 15 - 20 minut gotowania). Generalnie w recepturze widzę, że sporo wrzucasz na goryczkę, a za to niezbyt wiele na smak/aromat. Rozumiem, że chcesz poprzestać na zakupie 100g paczki, żeby nie iść w koszta ;) Możesz spróbować wrzucić część chmielu goryczkowego na FWH, czyli od razu do brzeczki przedniej zaraz po filtracji, zanim jeszcze zaczniesz gotować - goryczka będzie bardziej szlachetna, a i trochę wartość IBU podskoczy - np. 20g, a później 20g na 60' i przenieść "gratisowe" 10g na ostatnie minuty, ewentualnie na cichą, bo jednak 20g to trochę mało, jak na taką warkę. Osobiście chmielu zakupiłbym jednak te 150g, a 50g gratisowe rozłożyłbym na cichą i na ostatnie 10 minut chmielenia - wtedy charakter chmielu będzie w pełni wyczuwalny. Jeszcze taki mały trick jeżeli się obawiasz, że piwo będzie zbyt jasne - możesz gotwać dłużej, brzeczka zacznie wtedy karmelizować, z drugiej jednak strony więcej brzeczki odparuje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet nie chodzi o koszta — po prostu zgapiłem się, że EKG ma tak mało alfakwasów i zamówiłem 100g, kojarząc takie ilości z niejedną IPĄ. Nie mam na miejscu sklepu, więc musiałbym domówić 50g wysyłkowo, a chciałem warzyć jeszcze przed świętami :)

 

Ale nie ma tego złego - już licząc wiedziałem, że muszę gdzieś zrobić kompromis, bo i ładnej goryczki i dużo aromatu jednocześnie nie wyczaruję. Dlatego kombinuję jak zrobić, żeby goryczki za bardzo nie obniżyć, ale jednak dorzucić aromatu - i Twoje sugestie są bardzo pomocne, dzięki!

 

O wrzuceniu na FWH nie pomyślałem, a to fajny pomysł!

 

Karmelizować gotowaniem akurat w tym przypadku nie chcę - kolor mi w ogóle nie przeszkadza, lubię takie blondy. Ale metoda fajna, czytałem o tym przy okazji czytania o dekokcji.

 

To może tak?

20g FWH

20g 60 minut na goryczkę

lub

40g 60 minut na goryczkę

 

a potem

15g 10 minut

15g 5 minut

30g na cichą na 7 dni

 

? Będzie więcej na cichej, będzie więcej na końcu gotowania na aromat, a trochę niższa goryczka w tym piwie nie wydaje mi się złem?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym przesunął całe 30g na 5 min. 30g na zimno jest ok, 3-4 dni wystarczy żeby złapać z tego chmielu aromat.

 

EKG daje ładne ziołowo korzenne aromaty. Dość charakterystyczne. Zresztą Fuggles czy Styrian daje podobne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym dał

40g na FWH

30g na 0'

30g na zimno - 4-5 dni.

Wydaje mi się, że chmielenie brzeczki przedniej i chmielenie już po wyłączeniu palnika daje bardzo dobre efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym przesunął całe 30g na 5 min. 30g na zimno jest ok, 3-4 dni wystarczy żeby złapać z tego chmielu aromat.

 

EKG daje ładne ziołowo korzenne aromaty. Dość charakterystyczne. Zresztą Fuggles czy Styrian daje podobne.

 

Chciałem dać Fugglesa dodatkowo, ale potem uznałem, że zrobię z tego single hopa :) Czyli mówisz, że wrzucając coś w okolicach 10 minut nie zyskam wiele, a mogę zyskać więcej aromatu przesuwając wszystko ku końcowi?

 

Ja bym dał

40g na FWH

30g na 0'

30g na zimno - 4-5 dni.

Wydaje mi się, że chmielenie brzeczki przedniej i chmielenie już po wyłączeniu palnika daje bardzo dobre efekty.

 

Dzięki za sugestię! :) Muszę poczytać o FWH i wrzutkach już po gotowaniu. Nie stracę na tym zbyt dużo goryczki (której i tak dużo nie ma)? Boję się trochę, że wrzutka na samym końcu wyekstrahuje praktycznie sam aromat, i w ogóle nie odda ani trochę goryczki. Podobnie FWH, które wg http://www.brew365.com/technique_firstworthopping.php daje subtelną i ładną goryczkę, ale efektywnie mniej intensywną niż przy gotowaniu. Ale tu trochę hipotetyzuję, bo jeszcze się w tym temacie za bardzo nie dokształciłem :) Zawsze wrzucałem wszystko w trakcie gotowania.

Edited by Mateusz Papiernik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można chmielić na 30, 20 czy 10 min. Uzyskasz więcej lub mniej smaku, kosztem aromatu. Zależy czego oczekujesz. Można jedno i drugie ale trzeba wtedy więcej chmielu niż masz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, czyli dochodzimy do konsensusu. Albo skombinuję dodatkowe 50g, albo się muszę na coś zdecydować, zamiast chcieć wszystkiego po trochu :) Dziękuję! Prześpię się z tym, w piątek chcę warzyć, więc jeszcze chwilę czasu na zastanowienie mam. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warzyłem jednak dzisiaj. Żałuję, że nie mam za bardzo możliwości, żeby podzielić warkę na 2 lub nawet 3 części, bo różne Wasze sugestie bardzo nakręciły mnie, żeby spróbować zrobić to piwo na kilka sposobów. Trudno, najwyżej powtórzę w innym schemacie chmielenia :) Poczytałem sporo o FWH i w tym kierunku poszedłem.

 

Jak to u mnie zawsze, początek przygody z piwem jest nieprzewidywalny, parę decyzji padło na gorąco... i ostatecznie zrobiłem tak:

 

Zacieranie

 

Jednotemperaturowo w okolicach 65 stopni przez godzinę z wygrzewem do 78

 

Wysładzanie

 

Do uzyskania ok. 25l filtratu, w tym momencie miałem niecałe 12*P

 

Chmielenie

 

50g EKG do brzeczki przedniej

25g po wyłączeniu palnika

25g pójdzie na cichą

 

Z miłych niespodzianek - wydajność faktycznie wyszła 75%. Z każdym kolejnym piwem jest coraz lepiej, zaczynałem z gorszą. Z niespodzianek innych - odparowanie miałem większe niż się spodziewałem i dużo zostało w zielonym na dnie, ostatecznie wyszło 21 litrów 14*P. Zastanawiałem się, czy nie dolać trochę wody, żeby uzyskać obliczone 23 litry 13-tki, ale... zostawiłem jak jest.

 

Piwo zadane uwodnionymi US-05 stoi w pokoju, w którym mam teraz ok. 19*, przez noc pewnie jeszcze trochę spadnie.

 

No... i zobaczymy co wyjdzie!

 

Dzięki serdeczne za pomoc!

Edited by Mateusz Papiernik

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bulka jak szalone. W pokoju z fermentorem równo 16°C teraz jest, zakładam, że w wiadrze może być ten stopień-dwa cieplej. Sądzicie, że temperatura jest ok? Zależy mi na czystym profilu tego piwa, US-05 wg producenta fermentują już w 15°C.

 

Temperaturą steruję bardzo amatorsko, tj. oknami - więc przy parę godzin otwarte/parę godzin zamknięte mam temperatury w zakresie 16-18°C, nie przekraczając w żadną ze stron.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest całkiem dobrze :-)

 

Przed zadaniem drożdży staraj się zmierzyć temperaturę brzeczki. Super jesli jest bliska dolnej temperatury pracy drozdzy. Jesli zadales w 20stC, to podczas fermentacji moze skoczyc o 1-2stC. Ale jest OK zostaw juz tak jak jest...

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak wyszło to piwo? MO to faktycznie taki ósmy cud świata jak piszą anglosasi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.