Jump to content
Sign in to follow this  
Jejski

E-papieros

Recommended Posts

Niestety poruszam trudny temat dla palaczy, czyli rzucanie nałogu. Jak wiem nie którzy z nas palą tak jak ja, czyli nałogowo :( Poczytałem ostatnio na forum troszeczkę, oraz podyskutowałem ze znajomym który używa e-fajki. Na pierwszy ogień korzyści są następujące:

Brak dymu, co za tym idzie smrodu, pełnych popielniczek i smoły w płucach.

Zachowane typowe odruchy palacza, czyli zaciąganie się, trzymanie fajki w palcach i dostarczanie nikotyny do organizmu, czyli spokój wewnętrzny.

Koszty palenia, coraz mniejsze.

Mam nadzieję że stopniowo uda mi się za pomocą tego sprzętu ostatecznie rzucić palenie. Jeśli ktoś z Was (palaczy) próbował, lub ma jakieś doświadczenia w tym temacie to proszę o wypowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już niedługo epapieros będzie zabroniony. Rząd Tusku wypichcił juz ustawe.

 

Polecam metodę mojej babci, połozyc paczke w widocznym miejscu i nie palić.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam nadzieję że stopniowo uda mi się za pomocą tego sprzętu ostatecznie rzucić palenie. Jeśli ktoś z Was (palaczy) próbował, lub ma jakieś doświadczenia w tym temacie to proszę o wypowiedź.

e-papierosa nie próbowałem. Szczerze mówiąc wydaje mi sie to raczej jako produkt zastępczy a nie coś co pomoże w rzucaniu.

Ale jeśli chodzi o rzucanie to mi pomogły plastry. Paliłem 17lat około paczki dziennie. Plastry kupiła mi żona i pierwszy przykleiłem tak bez przekonania... Ale zadziałało. Tzn nie powiem że było łatwo, ale dało się wytrzymać. Nie palę już prawie 7 lat. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie pale już blisko 4 lata. Paliłem blisko paczkę dziennie.

Ustaliłem sobie dzień zero i znalazłem tyle zajęć ile to możliwe by odciągnąć myśli od palenia.

Taka fajka jak i plastry czy gumy pomagają na krótką metę, trzeba znaleźć w sobie dość siły by po prostu przezwyciężyć głód.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam epecika od trzech tygodni. Nie w celu skończenia z paleniem - ale żeby pecika czymś zastąpić - w ręce coś jest, dym jest, nikotyna też. Działa - można spędzić cały dzień na edymku zamiast. Wielu użytkowników przeszło całkowicie na ecig - część redukując nikotynę do minimum lub zera - chodzi głównie o odruch palenia. Kilku z tego co czytałem odstawiło całkowicie. Kilku - bo dla niewielu priorytetem było całkowite odstawienie fajek - czy też efajek.

 

Ja polecam - choć wciąż popalam klasyki.

A co do zakazu...zawsze można kupić poza PL...

 

pzdr

flood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

 

Chłopaki rzuccie to gówno w diabły i tyle. Ja nie palę 12 lat.

Paliłem 10 lat pod koniec dochodząc do 1,5 paczki goldenów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palę ponad 20 lat - pod dwie paczki dziennie.

 

Do tej pory nie było CHĘCI rzucenia - ecig jest substytutem kopciucha, pozwala zająć ręce - i daje nikotynę. Zabawy z gumami czy plastrami nie pomagają - jak się nie miało chęci rzucić.

 

pzdr

flood

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja nie jaram petów od ok 9 miesięcy,

na początku przerzuciłem się na fajkę którą popalałem ok 5 miesięcy a teraz już jestem czysty od ok 3 miesięcy.

Przytyłem ok 15kg ale to dobrze bo byłem chudy, teraz wyglądam już normalnie. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jo kurzyłech 2,5 paczki, ale sie ciesza, bo obecne tabacza tabaka i jest zicher. Szkoda yno że mom kiniol zaciśnięty (paliłem 2,5 paczki dziennie, znalazłem coś zastępczego -tabaka do nosa, tyle że nos mam zatkany).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja pale 10 lat,po paczce dziennie,lubię to,nawet uwielbiam i póki co nie mam zamiaru używać zastępników czy rzucać wogóle :) :)

Jedynymi osobami przy których nie pale to moja żona i córka wiąże się to z wychodzeniem na balkon albo do ogrodu,ale jakoś funkcjonuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja sie jeszcze nie nauczyłem palić. I chyba się nie nauczę wolę inne przyjemności np piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1 paczka(ok.7zł)=6 piw domowych. To chyba wystarczająca zachęta :). Przynajmniej dla biednego studenta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faja jest dobra i można nią zastąpić fajki. Ja osobiście nie palę już prawie 2 lata, lecz potwierdzam to co mówili moi przedmówcy: żadne gumy, plastry i inne gadzety nie zdziałają cudów, jak sam tego nie chcesz!

Podstawa, to nastawienie psychiczne no i odpowiedni ruch. Ja nastawiłem się na niepalenie, poszedłem na imprezę, wypiłem morze browarka, wypaliłem chyba ze trzy paki przez ok. 10 godz. No i nakurzyłech sie za wszystkie czasy! Polecam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Anuśką nie palimy ponad trzy lata. Ania rzuciła na zasadzie nie palę i już. A ja niestety musiałem sięgnąć po wspomaganie chemiczne. Łyknąłem półtorej paczki Zybanu i jakoś poszło. Oczywiście przytyłem i do tej pory dostaję ślinotoku na myśl o papierosie. Ale puki co jestem twardy i nie zamiaruję zacząć palić, szkoda mi lat nie palenia. Patrząc na ceny papierosów cieszymy się, że odszedł nam ten wydatek.

Jeśli chodzi o e-papierosy, to nie lubimy substytutów, to tak jak pić piwo bezalkoholowe, kawę bezkofeinową czy jeść cukierki bez cukru.

Jesteśmy sercem ze wszystkimi rzucającymi palenie.

 

goroncopozdrawiamy

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja pale 10 lat,po paczce dziennie,lubię to,nawet uwielbiam i póki co nie mam zamiaru używać zastępników czy rzucać wogóle ;):)

Nie palę już prawie cztery lata, po prawie 15 palenia i miałem to samo co BaronVon Zuk. Po prostu zajebiście lubiłem papierosy. Przeważył argument ekonomiczny. Ale zapowiedziałem mojej pani - jak wygram w totolotka - zaczynam palić. :)

Ale inne prawda jest też taka, że czuję cztery razy więcej zapachów i ze dwa razy więcej smaków niż kiedy paliłem. Bardzo mocno ograniczyłem np. ostre przyprawy. Na początku było ciężko. Wszytko na ulicy mi śmierdziało. Przytyłem 10 kg. Ale dałem radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pale nałogowo już od 1993r.Paliłem wtedy EXTRA MOCNE i na dodatek pracowałem wtedy w kopalni.

Bez dymka nie mogłem żyć.

Aż pewnego dnia przeczytałem? Chińską Metodę ?na nie palenie.

Metoda ta jest bardzo prosta i polega na normalnym oddychaniu.

Ćwiczenie nr1; zaciągamy się zwykłym powietrzem tak jak byśmy zaciągali się papierosem i wypuszczamy powietrze przez słomkę lub robimy mały otwór ustami.(tak jak przy wypuszczaniu dymu)powtarzamy to kilka krotnie jednocześnie trzymając rękę na przeponie.

Druga metoda bardziej drastyczna.

Ćwiczenie nr2; wypalmy papierosa z popielniczki na której pety leżą już kilka dni. Smród z popielniczki kodowany jest po kilku razach przez organizm i odrzuca nas od palenia.

A teraz metoda mojej Babci która ma 93 lata.

Nigdy nie zapaliła papierosa w swoim życiu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.