Jump to content
watson

Piwny depozyt - Zielonka - Świat Piwa

Recommended Posts

Beczka śmiechu - #26 Tripel

 

Przyjemne, lekkie piwo. Mocna, przyjemna, niezalegająca goryczka. Dzięki za możliwość degustacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

w zeszłym tygodniu depozyt został odwiedzony przez no limit brewers.

 

Pobrał:
AK New Zealand IPA - 1 szt.
BECZKA ŚMIECHU Stout - 1 szt.

Zostawił:
NLB (No Limit Brewers) Chocolate Stout - 2 szt.

Stan depozytu:
GREEN TOWN Polskie Ale (FAH) - 1 szt.
GREEN TOWN Cascadian Dark Ale - 2 szt.
BECZKA ŚMIECHU Stout - 1 szt.
BECZKA ŚMIECHU Tripel - 1 szt.
AK Milk Stout - 3 szt.
QZDER Roggenbier - 1 szt.
QZDER Belgian Pale Ale - 2 szt

NLB Chocolate Stout - 2 szt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

qzder - Roggenbier

 
Mętne, barwa ciemnozłota. Biała, średniopęcherzykowa piana, średnio trwała.
Aromat zbożowy, trochę przypomina weizena (banany).
W smaku kwaskowatość i owocowość. Piwo bardzo orzeźwiające, dobre na lato. Wysycenie średnie w kierunku wysokiego. Niska pełnia.
 
Za wiele tych roggenbierów w życiu nie wypiłem, sensorykiem też nie jestem, ale uważam, że to udane piwo. Gratulacje. Odważnie, bo roggenbier już w 5. warce :)
 
SAM_1280.JPG
 
Browar Green Town - CDA
 
Aromat chmielowy, niezbyt intensywny. Utlenienie.
Bardzo obfita, ale niezbyt ładna piana.
Pełne, nieco kremowe. Wysycenie wysokie, trochę przeszkadzające. 
Goryczka średnia. Niewiele się dzieje w tym piwie.
 
Prawdopodobnie piwo dużo straciło przez czas jaki już minął od zabutelkowania (4 miesiące). Jak dla mnie, za mało słonecznika, brak lekkiej paloności charakterystycznej dla Black IPA. Z powodzeniem mogłaby tak smakować wersja jasna. Osobiście wolę też Black IPA o trochę wyższym ekstrakcie niż 15 BLG.
 
SAM_1282.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedziłem dzisiaj depozyt. Aktualny stan jest następujący:

GreenTown Polskie Ale (FAH) - 1 szt.
GreenTown Cascadian Dark Ale - 1 szt.
Beczka Śmiechu Stout - 1 szt.
Beczka Śmiechu Tripel - 1 szt.

No Limit Brewers Chocolate Stout - 1 szt
AK Milk Stout - 2 szt.
Qzder Belgian Pale Ale - 1 szt

Kacerz Brown Porter - 1 szt.

Kacerz Grodziskie Imperialne - 1 szt.

Kacerz Black IPA - 1 szt.

Kacerz Saison - 1 szt.

Edited by watson

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj ponownie odwiedziłem depozyt. Zostawiłem Foreign Extra Stout (Czarna Wdowa) 2 szt. Pobrałem Black IPA i Saisona z browaru Kacerz.

 

Aktualny stan jest następujący:

GreenTown Polskie Ale (FAH) - 1 szt.
GreenTown Cascadian Dark Ale - 1 szt.

GreenTown Foreign Extra Stout - 2 szt.
Beczka Śmiechu Stout - 1 szt.
Beczka Śmiechu Tripel - 1 szt.

No Limit Brewers Chocolate Stout - 1 szt
AK Milk Stout - 2 szt.
Qzder Belgian Pale Ale - 1 szt

Kacerz Brown Porter - 1 szt.

Kacerz Grodziskie Imperialne - 1 szt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

qzder - Belgian Pale Ale

 

Piana ma ochotę wyjść, co sygnalizuje lekkie przegazowanie.
Przyzwoita klarowność, kolor pomarańczowy.
W aromacie z butelki delikatna belgia, owocowość, rześkość.
W smaku już niestety gorzej. Po nutach belgijskich ani śladu. Piwo smakuje zdecydowanie lagerowo. Wysycenie wysokie, przeszkadzające. "Cienki", lagerowy sznyt. Goryczka niska w kierunku średniej.
Piwo rozlane w grudniu, więc miało prawo już utracić pewne walory.

 

SAM_1380.JPG

 

* * *

 

No Limit Brewers - Chocolate Stout

 

Wygląd typowo stoutowy, acz z niezbyt imponującą pianą.
Aromat czekolady i ciemnych słodów.
Zaskakująco pełne, gładkie i kremowe jak na tak niski ekstrakt (11,7 BLG). 
Dobra kontra ze strony delikatnej palonej goryczki.
Nagazowanie średnie, właściwe.
Najsmaczniejsze piwo z tej trójki.

 

SAM_1382.JPG

 

* * * 

 

AK(?) - Milk Stout

 

Wygląd typowy dla stoutu, piana nietrwała.
Aromat kawy z mlekiem.
Tekstura bardzo przyjemna, oleista, dominuje słodycz.
Wysycenie i goryczka na poziomie niskim, pasującym do stylu, ale w posmaku jest coś niepokojącego. Nie potrafię tego zaklasyfikować. Coś jakby się przełykało jakieś gorzkie lekarstwo. W miarę picia przestaje się zauważać tę wadę, ale to dziwne odczucie w ustach było obecne do końca degustacji.

 

SAM_1388.JPG

 

* * *

 

Dziękuję za możliwość spróbowania wszystkich piw.

Nie jestem sensorykiem!

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dniu dzisiejszym odwiedziłem depozyt. Zostawiłem:

  • Old Ale 21° Blg, leżakowane z płatkami dębowymi, miało już wystarczająco dużo czasu żeby się ułożyć,
  • Pilsner 12° Blg, miał być czeski, wyszedł raczej niemiecki na czeskim chmielu,
  • American Pale Ale 12° Blg, single hop Simcoe,
  • 2 x American Amber Ale 15° Blg, wersja trochę podrasowana z zastosowaniem "late hopping",
  • American IPA 14,5° Blg, chmielu absolutnie nie żałowałem - może nawet trochę przegiąłem (na 12,5 l do kotła poszło 80 g + 80 g na zimno).

Pobrałem:

  • AK - Milk Stout,
  • Kacerz - Warowny Grodzisz,
  • Green Town - Cascadian Dark Ale
  • Kacerz - Wiklif's Dream,
  • Beczka Śmiechu - Stout,
  • Green Town - Czarna Wdowa.

Obecny stan depozytu:

  • Green Town - Polskie Ale,
  • Green Town - Czarna Wdowa,
  • Beczka Śmiechu - Tripel,
  • AK - Milk Stout,
  • qzder - Belgian Pale Ale,
  • NLB - Chocolate Stout,
  • BPSN - Old Ale,
  • BPSN - Pilsner,
  • BPSN - American Pale Ale,
  • BPSN - American Amber Ale (x2),
  • BPSN - American IPA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawitałem dziś do depozytu.

 

Zostawiłem:

2x Roggenbier

2x RauchDunkelWeizen

1x Oatmeal Stout

1x Coffee Oatmeal Stout

 

Pobrałem

Old Ale

AAA

AIPA

Polskie Ale

Pils

Tripel

 

Obecny stan depozytu:

 

  • Green Town - Czarna Wdowa,
  • AK - Milk Stout,
  • qzder - Belgian Pale Ale,
  • NLB - Chocolate Stout,
  • BPSN - American Pale Ale,
  • BPSN - American Amber Ale,
  • Blind Brewer - Roggenbier (x2)
  • Blind Brewer - Rauchdunkelweizen (x2)
  • Blind Brewer - Oatmeal Stout
  • Blind Brewer - Coffee Oatmeal Stout

 

EDIT: Gdyby właściciele się zastanawiali, co za piwo zostawiłem do degustacji, to jest to Rauchdunkelweizen (czyli wędzona ciemna pszenica w stylu bawarskim)

Edited by 1therion

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kacerz – Wiklif’s Dream

 

Piana: piwo wyszło samo z butelki, piana z dużymi pęcherzykami, po chwili zredukowała się do zera;

Kolor: brązowy, brunatny;

Aromat: orzechowy, trochę palony i ciasteczkowy, estrowy i alkoholowy, kwiatowy (różany?);

Smak: średnio-intensywny, orzechowy, popiołowy, toffi, herbaciany, mdły;

Goryczka: średnio-wysoka, jak dla mnie za wysoka;

Wysycenie: wysokie, za wysokie;

 

Ogólne wrażenia: brakuje dla mnie pełni, piwo jest za gorzkie i zdecydowanie zbyt nagazowane. Po wypiciu 1/3 szklanki byłem totalnie zagazowany – gdyby nie to piwo byłoby bardzo dobre. Niestety piwo w odbiorze, przez zbytnie nagazowanie zdecydowanie traci, choć zdecydowanie ma większy potencjał. Goryczka za wysoka w stosunku do pełni.

 

 

Greet Town – Czarna Wdowa

 

Piana: malutka, cienka warstwa utrzymywała się długo;

Kolor: czarny;

Aromat: mało/średnio-intensywny, kwiatowy, estrowy, czekolada i kawa na granicy wyczuwalności;

Smak: średnio-intensywny, czekoladowy, na początku estrowy pod koniec ściągający, lekki diacetyl, dość aksamitny;

Goryczka: niska/średnia, poziom OK;

Wysycenie: średnie, może ciut za wysokie;

 

Ogólne wrażenia: jak na mój gust trochę za mało się tu dzieje – w szczególności za mało paloności w smaku i aromacie. Moim skromnym zdaniem można spokojnie podnieść udział surowców palonych w zasypie do 10%. Cały czas wychodzę z założenia, że to ma być stout i to w wersji na sterydach, a nie schwarzbier.

 

Dzięki za możliwość degustacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kacerz – Wiklif’s Dream

 

Piana: piwo wyszło samo z butelki, piana z dużymi pęcherzykami, po chwili zredukowała się do zera;

Kolor: brązowy, brunatny;

Aromat: orzechowy, trochę palony i ciasteczkowy, estrowy i alkoholowy, kwiatowy (różany?);

Smak: średnio-intensywny, orzechowy, popiołowy, toffi, herbaciany, mdły;

Goryczka: średnio-wysoka, jak dla mnie za wysoka;

Wysycenie: wysokie, za wysokie;

 

Ogólne wrażenia: brakuje dla mnie pełni, piwo jest za gorzkie i zdecydowanie zbyt nagazowane. Po wypiciu 1/3 szklanki byłem totalnie zagazowany – gdyby nie to piwo byłoby bardzo dobre. Niestety piwo w odbiorze, przez zbytnie nagazowanie zdecydowanie traci, choć zdecydowanie ma większy potencjał. Goryczka za wysoka w stosunku do pełni.

 

Niestety mogę tylko przytaknąć. Sam otworzyłem sobie wczoraj butelkę i wypiłem tylko 1/3. Bardzo męczące piwo mi wyszło...

To tylko potwierdza tezę, że klasyka jest najtrudniejsza do uwarzenia w domu :)

Edited by Mycroft

Share this post


Link to post
Share on other sites

Green Town - Polskie Ale 30/50 (poprawne)

 

Aromat: 6/14

Aromat słodowy, kojarzący się z jasnymi słodami. Dominująca przykra nuta kwasu kaprylowego (2) bardzo natrętna po zamieszaniu. Piwo musiało postać sobie dość długo w cieple i drożdże wydaliły naprawdę nieprzyjemne rzeczy. Aromat chmielowy na granicy wyczuwalności.

 

Wygląd: 3/6

Słomkowe, klarowne. Bardzo obfita czapa białej, średniopęcherzkowej piany. Piana ładnie oblepia szkło i jest trwała. Barwa zbyt jasna, a olbrzymia czapa wskazuje na przegazowanie.

 

Smak: 12/18

W smaku pozostał chmiel. Nie jest bardzo intensywny, ale ma przyjemny, ziołowy (szlachetny) charakter. Smaki odsłodowe daleko na drugim planie. Obecny, choć nie dominujący smak kojarzący się z przeżuwaniem kredki świecowej ;). Balans przesunięty w stronę chmielu, ale samo piwo jest dość dobrze zbalansowane. Nieco 'cienkie' na finiszu. Brak mu akcentów słodowych.

 

Goryczka: 5/6

Goryczka na poziomie odpowiednim dla piwa sesyjnego. Przy tej (nikłej) podbudowie słodowej jest zauważalna, ale nie dominująca. Przyjemna, niezalegająca, ziołowa.

 

Odczucie w ustach: 4/6

Piwo jest dość wysoko nasycone, ale nie aż tak bardzo, jakby wskazywała obfitość piany. Nie jest puste, raczej półwytrawne. Swoją pustkę pokazuje dopiero w posmaku, gdzie ewidentnie brakuje mu treści

 

Ogólne wrażenie:

Największą wadą piwa jest jego wiek – wylazły bardzo nieprzyjemne aromaty od drożdży. Poza tym piwo bardzo solidne. Niczego nie urywa, ale jak na piwo sesyjne – spisuje się bardzo dobrze. Jego mocnymi punktami jest: dobrze przeprowadzona fermentacja (brak uciążliwych estrów czy alkoholi wyższych), dobry balans (w stronę chmielu, piwo jest lekkie i pijalne) i naprawdę fajna goryczka, lekko zaznaczona, ale nieuciążliwa.

Podsumowując – swojego czasu, gdy było świeże, to musiało być naprawdę dobre piwo :)

Jeśli mógłbym zasugerować – proponowałbym zmienić trochę zasyp. Mimo, że piwo nie jest wodniste, to ewidentnie brakuje mu aromatów i smaków odsłodowych. Sypnięcie trochę słodu wiedeńskiego, monachijskiego lub jasnego karmelowego na pewno wyszło by mu na plus. Zyskało by na złożoności, miało by do zaoferowania coś więcej, niż tylko chmiel.

Edited by 1therion

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar pod specjalnym nadzorem - AIPA 35/50 (dobre)

 

Aromat 12/14

Intensywny aromat chmielowy na wejściu. Owoce cytrusowe, trochę sosnowy. Daleko w tle aromat słodowy – lekko karmelowy, opiekany. Po zamieszaniu wychodzą delikatne estry, ale dość przyjemne, owocowe.

 

Wygląd 5/6

Miodowe, mętne. Piana średnio obfita, drobna, ładnie oblepia szkło

 

Smak 13/18

Nie ma tu zaskoczenia – na pierwszym planie dużo chmielu. Tym razem bardziej w stronę grejpfruta ze sporą ilością igliwia. Balans piwa wyraźnie przesunięty w stronę chmielu, ale słody tworzą dobrą bazę, nadając piwu lekką nutę słodyczy. Najdziwniejszy w tym piwie jest posmak, gdyż po przełknięciu zostaje w ustach smak łuskanego słonecznika. Szczerze powiem, że nie mam pojęcia skąd się on bierze, ale zostaje po każdym łyku. Jeśli mam obstawiać, to może to być efekt zbyt długiego wysładzania, czyli smaki wniesione przez łuskę.

 

Goryczka 2/6

Nie jest to bomba goryczkowa, do jakiej nas przyzwyczaiły niektóre browary. Średnia jak na styl. Dość długa i zalegająca

 

Odczucie w ustach 3/6

Odpowiednie wysycenie dobrze wpływa na pijalność. Piwo jest raczej pełne. Jest też ściągające, garbnikowe

 

Wrażenia ogólne

Bardzo udane piwo. Chmielu to sypnięto szczodrze :) Największym mankamentem jest goryczka – która mimo, że dość niewysoko, jest długa i ściągająca. Druga sprawa to ten posmak słonecznika – dziwne to takie... Na duży plus można zaliczyć aromat – wącha się to piwo naprawdę przyjemnie. Odpowiada mi też to, że nie jest super wytrawne. AIPY wolę nieco bardziej pełne, by w smaku istniało coś więcej, niż tylko sam chmiel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar pod specjalnym nadzorem - Pilsner 24/50 (poprawne)

 

Aromat 4/14

W aromacie buchnięcie ... acetonem (3). Zapach bardzo nieprzyjemny, rozpuszczalnik przykrywa wszystko. W tle, jak się wwąchać można wyczuć nieco chmielu i słodu, ale to naprawdę daleki plan

 

Wygląd 2/6

Bardzo jasne, między słomkowym, a jasno złotym. Piana mało obfita, drobna i szybko opada

 

Smak 12/18

W smaku zdecydowanie lepiej. Fajny balans słodowo chmielowy, z lekko dominującym chmielem. Podbudowa słodowa dość jednowymiarowa, brakuje mu złożoności. Chmiel przyjemny, Niestety całość jest psuta w posmaku, gdzie wyłazi znów ten rozpuszczalnik. Jest lekko kwaskowate w ten jak najbardziej pozytywny, odświeżający sposób

 

Goryczka 5/6

Zaznaczona. Mogłaby w tym piwie być nieco wyższa. Za to bardzo dobra w charakterze, ziołowa, krótka.

 

Odczucie w ustach 3/6

Piwo jest średnio pełne, średnio wysycone. Pasuje mi to nieco niższe wysycenie, dodaje pijalności. Jest nieco zbyt pełne jak na ten poziom goryczki (albo zbyt mało goryczkowe jak na tak pełne piwo)

 

Wrażenie ogólne

Moim zdaniem jest to jednak bardziej pils czeski, a nie niemiecki. Baza słodowa powinna być bardziej złożona, by dopełnić czeskiego charakteru tego piwa. Byłoby naprawdę niezłe, tylko te estry rozpuszczalnikowe je masakrują w aromacie. Na koniec, jak już pisałem wrażenia ogólne wyszły jeszcze fenole, ale nie chciałem już zmieniać opisu. Jednym słowem - fermentacja do poprawy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo dziękuję za rzetelne oceny. Pozwolisz, że odniosę się do pewnych kwestii.

 

 

 

Najdziwniejszy w tym piwie jest posmak, gdyż po przełknięciu zostaje w ustach smak łuskanego słonecznika. Szczerze powiem, że nie mam pojęcia skąd się on bierze, ale zostaje po każdym łyku. Jeśli mam obstawiać, to może to być efekt zbyt długiego wysładzania, czyli smaki wniesione przez łuskę.

 

Te posmaki, o których wspominasz to efekt chmielenia na zimno. Niestety jakość chmieli, których użyłem pozostawia wiele do życzenia, a większość z nich pochodzi jeszcze ze zbiorów z 2013 roku. Ten smak ja osobiście opisuję jako trawiasty - jest on niestety nieprzyjemny, a fakt, że dodałem tego chmielu sporo tylko go wzmocnił. Jeszcze jestem w fazie eksperymentów z chmieleniem na zimno, ale stosuję je tylko na 3 ostatnie dni fermentacji w 18-19 st. C, więc nie jest to raczej kwestią zbyt długiego kontaktu z chmielem, lecz jego jakości i ilości. Wedle moich prób maksymalną ilością w moich warunkach jest ok. 50 g na 10 l, a w tym przypadku przekroczyłem tę wartość. Na 100% nie jest to kwestia zbyt długiego wysładzania, ponieważ przy tej warce zatkała mi się filtracja i spadła automatycznie ilość i efektywność.

 

Posmak ten pewnie odczujesz też w AAA, lecz w tym przypadku pochodzi on od chmielu Centennial. Piwo w ogóle nie było chmielone na zimno. We wszystkich innych warkach, w których użyłem Centenniala 2013 pojawił się ten posmak trawiastości. Po prostu to co ładują do tych srebrnych torebek to zmiecione z podłogi ostatnie resztki :<.

 

 

 

W aromacie buchnięcie ... acetonem (3). Zapach bardzo nieprzyjemny, rozpuszczalnik przykrywa wszystko. W tle, jak się wwąchać można wyczuć nieco chmielu i słodu, ale to naprawdę daleki plan

 

W tym przypadku fermentacja była przeprowadzona w 12 st. C, bez wahań temperatury, a lagerowane było w temperaturze <5 st. C. Górne granice, ale wydaję mi się, że ten aromat nie pochodzi z fermentacji. W tej i dwóch innych warkach nastąpiła dziwna sytuacja, ponieważ piwo bezpośrednio przed rozlewem było zdecydowanie inne. Długo szukałem przyczyn i wydaję mi się, że zmieniły się one pod wpływem stosowania środka dezynfekującego OXI, którego nie spłukałem (zgodnie z instrukcją - nie spłukuję od początku przygody z piwowarstwem). Piwa po rozlewie nabrały chemicznego posmaku (goryczka) i dziwnego aromatu. Smak się trochę ustabilizował, ale ja cały czas czuję tę chemiczną goryczkę. Może trafiłem na jakąś trefną partię tego środka czy coś, bo używałem go od początku i nie miałem takich historii. Teraz też kupiłem w innym sklepie i jest OK. Jestem praktycznie pewien, że ten aromat w pilsie został skopany właśnie przez to OXI.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Te posmaki, o których wspominasz to efekt chmielenia na zimno. Niestety jakość chmieli, których użyłem pozostawia wiele do życzenia, a większość z nich pochodzi jeszcze ze zbiorów z 2013 roku. Ten smak ja osobiście opisuję jako trawiasty - jest on niestety nieprzyjemny, a fakt, że dodałem tego chmielu sporo tylko go wzmocnił. Jeszcze jestem w fazie eksperymentów z chmieleniem na zimno, ale stosuję je tylko na 3 ostatnie dni fermentacji w 18-19 st. C, więc nie jest to raczej kwestią zbyt długiego kontaktu z chmielem, lecz jego jakości i ilości. Wedle moich prób maksymalną ilością w moich warunkach jest ok. 50 g na 10 l, a w tym przypadku przekroczyłem tę wartość. Na 100% nie jest to kwestia zbyt długiego wysładzania, ponieważ przy tej warce zatkała mi się filtracja i spadła automatycznie ilość i efektywność.

Może tak być jak mówisz. Ale generalnie byłem wbrew pozorom dość blisko - garbniki, tylko z chmielu, a nie z łuski. Przynajmniej jak w przyszłosci się z czymś takim spotkam, to będę wiedział skąd się takie coś może brać.

 

 

 

W tym przypadku fermentacja była przeprowadzona w 12 st. C, bez wahań temperatury, a lagerowane było w temperaturze <5 st. C. Górne granice, ale wydaję mi się, że ten aromat nie pochodzi z fermentacji. W tej i dwóch innych warkach nastąpiła dziwna sytuacja, ponieważ piwo bezpośrednio przed rozlewem było zdecydowanie inne. Długo szukałem przyczyn i wydaję mi się, że zmieniły się one pod wpływem stosowania środka dezynfekującego OXI, którego nie spłukałem (zgodnie z instrukcją - nie spłukuję od początku przygody z piwowarstwem). Piwa po rozlewie nabrały chemicznego posmaku (goryczka) i dziwnego aromatu. Smak się trochę ustabilizował, ale ja cały czas czuję tę chemiczną goryczkę. Może trafiłem na jakąś trefną partię tego środka czy coś, bo używałem go od początku i nie miałem takich historii. Teraz też kupiłem w innym sklepie i jest OK. Jestem praktycznie pewien, że ten aromat w pilsie został skopany właśnie przez to OXI.

Jedyne wyjaśnienie, jakie mi przychodzi do głowy, to może zostawiłeś nieco zbyt dużo środka po dezynfekcji (nie spłukiwanie, a 3mm płynu na dole to różnica), lub miałeś za duże stężenie? Drożdże dostały mocne bęcki, sporo ich umarło, pozostałe były mocno osłabione, to spowodowało to mocny aceton.

Druga sprawa - temp 12 C - otoczenia czy piwa? I skąd pewność, że bez wahań? jeśli nie masz lodówki i kontrolera temperatury to ciężko mi w to uwierzyć. Kolejna sprawa, jeśli chcesz zrobić naprawdę dobrego lagera, 12C to za dużo. W takiej temperaturze fermentują duże browary w tankofermentorach. W warunkach domowych (wiadro, otwarta fermentacja) to często może się okazać za ciepło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedziłem dzisiaj depozyt.

Zostawiłem:

  • GreenTown - Mild
  • GreenTown - Coffee Oatmeal Sweet Stout (Brasiliana)
  • GreenTown - Pszeniczne (Złoty Kłos)

 

Pobrałem:

  • BPSN - American Pale Ale
  • Blind Brewer - Roggenbier
  • Blind Brewer - Coffee Oatmeal Stout

Obecny stan depozytu:

 

  • Green Town - Czarna Wdowa (FES)
  • GreenTown - Mild
  • GreenTown - Coffee Oatmeal Sweet Stout (Brasiliana)
  • GreenTown - Pszeniczne (Złoty Kłos)
  • AK - Milk Stout,
  • qzder - Belgian Pale Ale,
  • NLB - Chocolate Stout,
  • BPSN - American Amber Ale,
  • Blind Brewer - Roggenbier (x1)
  • Blind Brewer - Rauchdunkelweizen (x2)
  • Blind Brewer - Oatmeal Stout

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kacerz - Saison

 

Wygląd: pomarańczowo-bursztynowe.

Aromat: przyprawowo owocowy.

Smak: goryczka niska, lekkie owoce,  lekko kwaskowaty.

Piana: drobnopęcherzykowa, raczej szybko opadła do niskiej warstwy.

Ogólnie: ciekawe piwo, bardzo smaczne i orzeźwiające. Dzięki za możliwość degustacji.

Dodatkowe punkty: etykieta. Bije na głowę etykiety z wszystkich piw domowych jakie do tej pory piłem!

 

Niestety nie potrafię jeszcze opisywać piwa tak jak 1therion :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kacerz - Black IPA

 

Wygląd: czarne, klarowne, nieprzejrzyste

Aromat: ogólnie aromaty na niskim poziomie, najpierw lekko chmielowe, później troszkę palonych słodów.

Smak: na początku czuć amerykańskie chmiele, później przychodzą smaki palone i szybko daje się odczuć wysoka gorycz, niestety długo zalegająca, dość nieprzyjemna, może to od palonych słodów?

Piana: ładna, drobnopęcherzykowa, szybko jednak opada do niskiej warstwy i utrzymuje się do końca.

Ogólnie: niskie aromaty, wysoka gorycz. Mi osobiście nie podeszło to piwo, ale to dlatego że nie lubię mocno palonych posmaków.

 

Etykieta ponownie robi wrażenie. Dzięki za możliwość degustacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar pod specjalnym nadzorem - AAA 32/50 (dobre)

 

Aromat 8/14

Na pierwszym planie znajduje się chmiel, rześki, kwiatowy i cytrusowy. Dalej jest karmelowość, taka przyjemna odsłodowa, ale efekt psuje wyraźnie wyczuwalny zapach rozpuszczalnika (2) – estrów i to tym w gorszym wydaniu. Jest on jeszcze z czymś nieprzyjemnym pomieszany, ale niestety nie mogę rozróżnić co to.

 

Wygląd 4/6

Miedziane, mętne. Piękna, bardzo drobna piana

 

Smak 13/18

W smaku przeważa słodowość, łagodna w karmelowym stylu. Następnie dochodzi do głosu ziołowo-kwiatowy smak chmielu. Balans dość równy, żaden ze składników nie dominuje, wszystkie się ładnie uzupełniają. Na końcu jest nieprzyjemny posmak, taki łodygowy (garbniki)

 

Goryczka 5/6

Stonowana, dobrze uzupełnia profil piwa. Niestety, trochę ściągająca, ale ogólnie bardzo na plus

 

Odczucie w ustach 2/6

Średnie wysycenie (co jest super w tym piwie). Piwo półpełne, nie jest w żaden sposób oblepiające, czy ciężkie. Dobrze pijalne. Ściagające, garbnikowe na finiszu (2), co mocno psuje odbiór

 

Wrażenie ogólne

Całkiem przyjemne piwo. Nie jest ani karmelowym ulepkiem, ani super-goryczkową bombą chmielowa. Balans i pijalność są najmocniejszą stroną. Na minus ten nieprzyjemny aromat, który psuje odbiór tego, skądinąd, przyjemnego piwa. No i garbniki przeszkadzają, ale to wiesz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beczka Śmiechu - Tripel

 

Chciałbym nadmienić, że tym razem będą raczej luźne zapiski z degustacji, a nie ocena, bo nie wiem w jakim stylu miałbym tego 'Tripla' oceniać :)

 

Aromat

Odrobina chmielu i zbożowości. Aldehyd octowy. Lekkie estry w stylu bittera. Solidny rozpuszczalnik. Po ogrzaniu spod tych estrów rozpuszczalnikowych nie czuć niczego innego, dominują cały aromat.

 

Wygląd

Złote, klarowne. Bardzo obfita czapa piany

 

Smak

Dobry balans. Zbożowość. Niestety rozpuszczalnik w smaku również wyraźnie wyczuwalny

 

Goryczka

Dość wysoka, ale nie przesadzona. Dobrze dobrana do lekkiego i orzeźwiającego piwa. Niestety trochę przydługa i alkoholowa

 

 

Odczucie w ustach

Bardzo mocno wysocone. Wodniste, alkoholowe, lekko ściągające

 

Wrażenie ogólne

Tripel to to nie jest :) Fajna goryczka, jeśli celem było stworzenie lekkiego, pijalnego piwa. Niestety, fermentacja do poprawy, piwo bardzo mocno pachnie (i smakuje) rozpuszczalnikiem, jest też alkoholowe (i dość wodniste jednocześnie)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Browar pod specjalnym nadzorem - Old Ale (35/50 -dobre)

 

 


 

Aromat 8/14

Estry rozpuszczalnikowe (2) -coś jak farba wymieszana z aroamtem landrynek, ale po chwilo do głosu dochodzi ciemna baza słodowa – śliwka, wiśnia w alkoholu i ciemnej czekoladzie, mocno przypieczony chleb aż do lekkiego orzechoweko aromatu. Gdyby nie rpzpuszczalnik bardzo ciekawe i złożony aromat słodów i estrów

 

Wygląd 5/6

Bardzo ciemne, wręcz nieprzejrzyste brunatne. Piana niska i szybko znikająca, ale piękna, bardzo drobna, beżowa. Klarowne

 

Smak 14/18

Bardzo słodkie. Niesamowicie złożony, bogaty smak. Owocowe estry w połączeniu z mocno opiekanymi słodami (znów śliwka i wiśnia, znane z aromatu, tu jednakl dopiero dają o sobie mocno znać i grają pirewsze skrzypce) Jednocześnie piwo niesamowicie gładkie, jedwabiste. Na finishu lekki drewniany posmak – pewnie dębina z płatków, ale w porównaniu z estrami i smakami odsłodowymi dość subtelna. Estry rozpuszczalnikowe obecne, ale w smaku dużo słabsze, prawie nie przeszkadzają w odbiorze

 

Goryczka 4/6

Niska, ziołowa. Wystarczająca by piwo nie było jednowymiarowe

 

 

Odczucie w ustach 4/6

Pełne, oblepiające. Niskie wysycenie, co potęguje wrażenie gładkości i jedwabistości. Wyraźne rozgrzewanie w przełyku od alkoholu. Po przełknięciu pozostaje uczucie ściągania (1) – pewnie garbniki pochodzące z dębu – ale to sprawia, że finish nie jest przesadnie słodki. Generalnie alkohol mógłby też być nieco subtelniejszy, bo w połowie piwa zaczyna nieco męczyć – ale tu moim zdaniem ma szanse się jeszcze ułożyć.

 

Wrażenie ogólne

Wielkie, degustacyjne piwo. Byłem na nie najbardziej 'najarany' z całej paczki i nie zawiodłem się. Zdecydowanie w górnej granicy stylu, mogło by się też kwalifikować jako barleywine :) Złożony smak jest naprawdę fajny, piwo wybitnie degustacyjne. Gdyby nie te estry nieprzyjemne (naszczęście obecne praktycznie tylko w aromacie) było by super. Wypiłem w wielką przyjemnością :)

Moim zdaniem piwo zyska jeszcze podczas leżakowania. Alkohole wyższe przy odrobinie szczęścia się zestryfikują, alkoholowość będzie mniej wyraźna. Taniny z dębiny mają szansę się wytrącić. Estry rozpuszczalnikowe nieco zelżeją, pojawią się aromaty utlenienia charakterystyczne dla stylu – ja bym potrzymał choć kilka butelek jeszcze z pół roku. Wtedy to naprawdę ma szanse być świetne piwo.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blind Brewer - Roggenbier

 

Wygląd: barwa miedziana, przymglona

Aromat: słodowy, zbożowy

Smak: goryczka niska, słodowe, lekko kwaskowe i coś specyficznego czego nie potrafię rozpoznać (ale nie jest to jakaś wada, chyba :))

Piana: drobnopęcherzykowa i średniopęcherzykowa, raczej szybko opadła do niskiej warstwy i utrzymała się do końca kufla

Ogólnie: ciekawe piwo, orzeźwiające. Dzięki za możliwość degustacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Blind Brewer - Roggenbier

 

Wygląd: barwa miedziana, przymglona

Aromat: słodowy, zbożowy

Smak: goryczka niska, słodowe, lekko kwaskowe i coś specyficznego czego nie potrafię rozpoznać (ale nie jest to jakaś wada, chyba :))

Piana: drobnopęcherzykowa i średniopęcherzykowa, raczej szybko opadła do niskiej warstwy i utrzymała się do końca kufla

Ogólnie: ciekawe piwo, orzeźwiające. Dzięki za możliwość degustacji.

Dzięki za recenzję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Beczka Śmiechu - Tripel

 

Chciałbym nadmienić, że tym razem będą raczej luźne zapiski z degustacji, a nie ocena, bo nie wiem w jakim stylu miałbym tego 'Tripla' oceniać :)

 

Aromat

Odrobina chmielu i zbożowości. Aldehyd octowy. Lekkie estry w stylu bittera. Solidny rozpuszczalnik. Po ogrzaniu spod tych estrów rozpuszczalnikowych nie czuć niczego innego, dominują cały aromat.

 

Wygląd

Złote, klarowne. Bardzo obfita czapa piany

 

Smak

Dobry balans. Zbożowość. Niestety rozpuszczalnik w smaku również wyraźnie wyczuwalny

 

Goryczka

Dość wysoka, ale nie przesadzona. Dobrze dobrana do lekkiego i orzeźwiającego piwa. Niestety trochę przydługa i alkoholowa

 

 

Odczucie w ustach

Bardzo mocno wysocone. Wodniste, alkoholowe, lekko ściągające

 

Wrażenie ogólne

Tripel to to nie jest :) Fajna goryczka, jeśli celem było stworzenie lekkiego, pijalnego piwa. Niestety, fermentacja do poprawy, piwo bardzo mocno pachnie (i smakuje) rozpuszczalnikiem, jest też alkoholowe (i dość wodniste jednocześnie)

 

 

Na elektryce się znam, gorzej z piwnymi stylami:) Dzięki za solidną recenzje. Jeśli mam być szczery to warka #26 była robiona trochę na siłę i stąd takie efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...