Jump to content
Roboraff

Przyprawy "świąteczne" na cichą (stout) - Wasze doświadczenia

Recommended Posts

Witajcie. Od jakiegoś czasu po głowie chodzi mi interesujący pomysł. Otóż od kilku dni na burzliwej siedzi mi Milk Stout, konkretnie 25 litrów. Całkiem sporo jak na drugą warkę. Z okazji zbliżających się Świąt, chciałem poświęcić część (ok. 8 litrów) i trochę poeksperymentować z przyprawami na cichej w osobnym fermentorze. Wybór mam dosyć spory (cynamon, wanilia, goździki, imbir, curacao, ziarna czekolady).

 

Jako że nie mam absolutnie żadnych doświadczenia w temacie, zwracam się do Was o kilka porad, głównie od osób, które wypróbowały to na własnych warkach. Zdaję sobie sprawę, że takie przyprawy wrzucane tylko do fermentora, a nie podczas gotowania mogą przynieść mierny rezultat. Myślę natomiast nad wygotowaniem owych dodatków i wlaniem uzyskanego wywaru do brzeczki (żeby nie rozwadniać (i dodać trochę smaku) mogę zatrzeć palone słody, których mi zostało 0,9 kg (wymienione poniżej)).

 

Specyfikacja piwa bazowego:

 

25 litrów (ale poleci 8 L), 14 Blg (w tym 2 Blg z laktozy)

WES (już widzę Wasze miny): Ciemny 1,7 kg, Jasny 1,7 kg, Bursztynowy 0,5 kg

Stepping po 0,2 kg każde: czekoladowy, Caraaroma, Carafa II

60' - 20 g Iunga, 15' 20 g Iunga

750 g Laktozy

Safale S-04

 

Co o tym myślicie? Które dodatki wkomponują się w to piwo? I w jakich ilościach? Nie jest to żaden problem, mogę poeksperymentować dla potomnych. Oczywiście wrażeniami się podzielę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj w tym dziale.

http://www.piwo.org/forum/11-surowce/

Z tego co wymieniłeś to cynamon mi do milk stouta nie pasuje, ale to kwestia gustu. Wanilia jest ok, goździki i imbir nadadzą mu ciężkości i mogą negatywnie na pijalność wpłynąć. Ja osobiście z curacao nie bałbym się zaryzykować, bo lubię. Co do kakao, to lepsza byłaby łuska kakaowa, taka o:

http://www.piwo.org/...owa-kakalszale/

Edited by Pyjotrek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja macerowałem przyprawę do piernika chyba prymatu i laske wanilii w 200 ml wódki przez tydzień. Przyprawa osiadla na dno i klarowną aromatyzowaną wódkę dodałem przed rozlewem. Efekt bardzo przyjemny plus jest taki że sam zdecydujesz ile dodać żeby wyszedł aromat jaki ci pasuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wolałbym dobrego stouta niż eksperyment. Tymbardziej, że to druga warka.

No właśnie ;) Do czasu, aż nauczę się warzyć DOBREGO stouta, mogę się uczyć na własnych błędach

 

@Pyjotrek

 

Dzięki za rady odnośnie kompozycji. Spróbuję zdobyć tę łuskę. Też widzę potencjał w skórce pomarańczy (i słodkiej i gorzkiej), ponieważ jest to zapach bardzo kojarzący się ze świętami (zwłaszcza wśród starszych). I do czekolady jak znalazł. Za to słyszałem że wanilia na cichą jest praktycznie niewyczuwalna. Czy ktoś może zaprzeczyć?

 

@Jurand

 

Zajebisty pomysł! Nie będę musiał dzielić piwa, a smak bardziej przejdzie. No i dodatkowe % na zimowe wieczory :D Na ile litrów piwa poszło te 200 ml?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaznaczam że nie robiłem niczego w kierunku "milk", moim piwem bazowym jest po prostu odpowienio ciemniejszy standardowy w miarę Ale, barwiony przez ekstrakcję z carafy special na zimno.

Mój zestaw dodatków:

skórka z dwóch pomarańczy

skórka z cytryny

świeży imbir w plasterkach 20 g (?),

cynamom – 30 g,

gałka muszkatołowa – łyżeczka,

goździki – 5 szt,

kardamon – łyżeczka

 

oraz - absolutny masakrator węchu: miód gryczany. Cały słoik, a co najmniej 3/4.

Oraz próba z ostatniego roku - anyż. Jedna gwiazdka to wręcz aż nadto na całą warkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

200ml poszło na ok 10 l. Chodzi o to żeby nadać aromat jaki tobie będzie pasował. Pamiętaj że zapach trochę osłabnie po jakimś czasie. Możesz do tego wszystkiego dodać świeżo startej skórki z pomarańczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nR3O82n.png

 

To poszło do wódki. Przypraw może 1/3 opakowania, a to czarne to wydrążona wanilia - 2 laski. Po tygodniu przesączone przez watę i wlane do 7 L piwa (140 ml nalewki). Zapach piwka jest świetny. Zobaczymy ile tego zostanie po nagazowaniu. Dam Wam znać, co z tego wyszło :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja spróbowałem kiedyś koźlaczka z mieszanką kardamonu i goździka. Było świetne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli mogę się wypowiedzieć w temacie doświadczeń ... próbuj... myślę, że nie ma to znaczenia kiedy będziesz robił experymenty. Zabawa z piwkiem nabiera wtedy trochę innego wymiaru. Jest ciekawiej bo z niecierpliwością i za razem z odrobiną niepokoju czeka się na efekty. Jednak trzeba uważnie (ostrożnie) dobierać dodatki.

 

No i oczywiście proponuję prowadzić notatki....

 

Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja macerowałem przyprawę do piernika chyba prymatu i laske wanilii w 200 ml wódki przez tydzień. Przyprawa osiadla na dno i klarowną aromatyzowaną wódkę dodałem przed rozlewem. Efekt bardzo przyjemny plus jest taki że sam zdecydujesz ile dodać żeby wyszedł aromat jaki ci pasuje.

Miałeś jakiś problem z pianą po takim zabiegu? Zastanawiam się jak dodać wanilii do piwa żeby nie stracić piany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja macerowałem przyprawę do piernika chyba prymatu i laske wanilii w 200 ml wódki przez tydzień. Przyprawa osiadla na dno i klarowną aromatyzowaną wódkę dodałem przed rozlewem. Efekt bardzo przyjemny plus jest taki że sam zdecydujesz ile dodać żeby wyszedł aromat jaki ci pasuje.

Miałeś jakiś problem z pianą po takim zabiegu? Zastanawiam się jak dodać wanilii do piwa żeby nie stracić piany.

Nie miałem żadnych problemów, piwko ma fajną drobną pianę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To świetnie. Sprawdzę niedługo tę metodę z nadzieją, że i u mnie nic złego się nie stanie :) Dzięki za odpowiedź.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamierzam niebawem zrobić jakieś ciemne i mam problem bo chcę dodać trochę śliwek suszonych polskich i nie wiem kiedy je wsypać. Czy w trakcie gotowania brzeczki czy też do cichej... podzielcie się ewentualnymi doświadczeniami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w swoim świątecznym wrzuciłem je na ostatnie 10' minut gotowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! robiłem ostatnio piwo "resztkowe", jak się okazało wyszedł z tego prawie "Robust Porter", jest teraz w połowie burzliwej. Dopiero po uwarzeniu pomyślałem że mógłbym z tym trochę pokombinować. Na początek przyszła mi na myśl papryczka chili, czy jest sens dawać na cicha jeśli tak to ile i w jakiej postaci? w całości czy rozdrobniona? no i druga myśl coś a'la świąteczne, czy wszelkie przyprawy jest sens dawać na cicha? wiem że standardowo daje się na koniec warzenia. A może połączyć przyprawy i papryczkę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym roku rozdzieliłem jedną warkę na zwykły stout i 10l świątecznego:

Na etapie warzenia na ostatnie 5 minut

 
skórka z trzech pomarańczy
gałka muszkatołowa – ok. łyżeczka, tarłem na tarce
goździki – 7 szt,
kardamon – łyżeczka
 
Dodatkowo na cichą jak przelewałem miało 2Blg dodałem:
25g płatków cherry
50g śruty kakaowej
jedna laska cynamonu
wymieszane i trzymane przez tydzień w alcohol 70% ok 20-30 ml
 
Cichą planuje przetrzymać dwa tygodnie i do butelek żeby na święta się nagazowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.