Jump to content
Pieron

Materiały do piwowarstwa domowego.

Recommended Posts

Nie znalazłem jednoznacznej odpowiedz, stąd pytanie. Żeliwo, ze wskazaniem na żeliwo ciągliwe czarne, znajduje się na liście materiałów wskazanych w piwowarstwie? Temperatura pracy niby do 120 stopni, ale tu nie o temperaturę zdaje się chodzi, ale na podatność na rozpuszczanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja ma taki problem bo z z wężyka filtracyjnego(element nakrętny) zeszła powłoka niklowa (prawdopodobnie) i na mosiądzu pojawiły się oznaki utleniania (biało-zielony nalot) teraz pytanie - co dalej??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nikiel jest chyba nawet bardziej trujący niż mosiądz

ktoś kogoś niklem otruł? :lol:

W państwach zachodnich jest wymóg aby galanteria metalowa (zamki, suwaki, uchwyty szelkowe) były pokrywane powłoką typu "nikiel-free" z tego względy że nikiel przez skórę się dostaje ;)

Edited by Lusterko87

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tego względy że nikiel przez skórę się dostaje

bo nikiel jest alergenem, ale nie trucizną

:)

Edited by Dr2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko jest trucizną - zależy od dawki.

Szanowny forumowiczu (nie kolego), czy znasz może inne sposoby wypowiedzi niż permanentna prowokacja i uzewnętrznianie swojej jakże wielkiej indywidualności?

Jeśli tak to skorzystaj z nich, jeśli nie to spróbuj przynajmniej ich poszukać.

 

Wielokrotnie czepiasz się adwersarzy o brak konkretów, a tu sam używasz komunałów.

Czyżbyś zmienił zdanie, a może strategię?

 

Nikiel jest trujący i zarazem alergenem

wiem tylko, że niektóre związki niklu mogą być w b. rzadkich przypadkach przyczyną zatruć, więc jeśli sam nikiel również jest trującym to może warto by podać ku przestrodze "co i jak".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lusterko87, czyżby 'teoria spiskowa' :)

 

Raczej nie ... ale pewnie jutro pojawi się w dziale sprzedam ogłoszenie typu: "zrobię na zamówienie filtratory rurkowe" ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Długo (przysięgam!) szukałem odpowiedzi na swoje pytanie, w końcu natrafiłem na temat, w którym zostało ono zadane, niestety nie pojawiła się na nie konkretna odpowiedź. Myślę, że dobrze byłoby je zadać tutaj (szczególnie, że w tamtym wątku jest cicho od 5 lat).

 

Otóż zastanawiam się nad wpływem wężyka z oplotu na piwo w ostatnich dniach fermentacji. Przy "zwykłych" piwach nie mam żadnego problemu, zlewając je do drugiego fermentora przed rozlewem używam wyparzonych siatek na chmiel (gdy piwo było chmielone na zimno, bo jeśli nie, to staram się unikać nawet tych siatek). Problem pojawia się przy wrzucaniu różnych dodatków; zdarzyło mi się już, że płatki dębowe czy skórki pomarańczy przytykały kranik, co powodowało dużo zbędnej zabawy w odtykanie, wyciąganie itd.

 

Aktualnie fermentuje mi stout, do którego będę dodawał całe ziarna kawy. Aby uniknąć problemów podobnych do tych wspomnianych wyżej, pomyślałem o zamontowaniu w fermentorze oplotu, żeby ziarna nie zatykały kranika. Wiedziałem już, że oplot jest ze stali nierdzewnej, a drucik w środku z miedzi, następnie poprosiłem bardziej obeznaną osobę o identyfikację pozostałych części - według niej nakrętka jest z chromowanego mosiądzu, a pierścień ze zwykłego.

 

I tutaj rodzi się pytanie: czy można bez obaw wystawić piwo na przynajmniej tygodniowy kontakt z tymi materiałami? Oczywiście czytałem już inne wątki, kilka osób wspominało o szkodliwości mosiądzu, ale nigdzie nie natrafiłem na konkretne informacje na ten temat, same pogłoski zasłyszane "gdzieś" i "od kogoś". 

Czy ktoś używał oplotu w ten sposób i uzyskał niechciane efekty?

 

Na marginesie: osobiście wolałbym uniknąć wrzucania do fermentora czegokolwiek zbędnego, a że mam jeszcze trochę czasu, to mam nadzieję, że wpadnę na lepsze rozwiązanie. Myślę jednak, że wiedzy teoretycznej nigdy za wiele, a w jakiejś sytuacji kryzysowej może się ona przydać. Jeśli gdzieś zostało to wyjaśnione, a ja tego jakimś cudem nie znalazłem, to nie bijcie, szukałem do bólu oczu (dwukrotnego)   :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz, żeby to chociaż były te nieszczęsne skórki pomarańczy, których pływa sobie powiedzmy 20-30 sztuk, to może jeszcze bym spróbował. Ale ziarna kawy pokryją całą powierzchnię i pewnie sporo jeszcze będzie pływać między dnem a górą (tak przynajmniej było, gdy dodałem je do warzenia, strasznie mi to krwi napsuło przy dekantacji).

No i obawiam się, że mam nieco za krótki wężyk, żeby przelać górą z jednego fermentora do drugiego bez większego napowietrzenia.   :/

Też uważam, że taki kawałek mosiądzu (mały bo mały, ale jednak) nie jest zbyt apetyczny, dlatego właśnie myślę jeszcze nad innym sposobem. Spróbuję testowo nakręcić uszczelkę od kranika tak, żeby przytrzymywała siatkę na chmiel albo lepiej filtr do kawy (oczywiście wyparzone i zdezynfekowane na wszystkie sposoby) i zobaczę najpierw na samej wodzie, czy przypadkiem się nie zassą. Chyba, że do tego czasu uda mi się kupić/zrobić duży worek filtracyjny, wtedy w ogóle nie będzie problemu, po prostu wrzucę kawę w nim. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz, żeby to chociaż były te nieszczęsne skórki pomarańczy, których pływa sobie powiedzmy 20-30 sztuk, to może jeszcze bym spróbował. Ale ziarna kawy pokryją całą powierzchnię i pewnie sporo jeszcze będzie pływać między dnem a górą (tak przynajmniej było, gdy dodałem je do warzenia, strasznie mi to krwi napsuło przy dekantacji).

No i obawiam się, że mam nieco za krótki wężyk, żeby przelać górą z jednego fermentora do drugiego bez większego napowietrzenia.   :/

Też uważam, że taki kawałek mosiądzu (mały bo mały, ale jednak) nie jest zbyt apetyczny, dlatego właśnie myślę jeszcze nad innym sposobem. Spróbuję testowo nakręcić uszczelkę od kranika tak, żeby przytrzymywała siatkę na chmiel albo lepiej filtr do kawy (oczywiście wyparzone i zdezynfekowane na wszystkie sposoby) i zobaczę najpierw na samej wodzie, czy przypadkiem się nie zassą. Chyba, że do tego czasu uda mi się kupić/zrobić duży worek filtracyjny, wtedy w ogóle nie będzie problemu, po prostu wrzucę kawę w nim. :)

To kup sobie dłuższy wężyk, przecież to tylko kilka zł, możesz kupić odrobinę węższy, niż ten który montujemy na kranik.

Kilka piw "kawowałem" i problemu z dekantacją z jednego wiadra do drugiego nie miałem.

Fermentacji czy dłuższego przetrzymywania w wiaderku z kranikiem nie polecam, raz że ciężko to cholerstwo domyć i jest potencjalnym źródłem infekcji, a dwa to pewnie prędzej czy później zdarzy się cieknący kranik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od jakiegoś czasu wypracowałem sobie pewien system fitracji/dekantacji. Jest on zapożyczony oczywiście od kolegów z forum.

 

Ukradłem swojej wybrance rajstopy z szafki i lejek z kuchni. Wycinam kawałek rajstop i zakładam na lejek a następnie podłączam wężyk igielitowy. Wsadzam lejek do fermentora i z drugiej strony zasysam ustami. Bardzo proste i jak dla mnie niezawodne. Pamiętaj tylko o właściwej sterylizacji (koniecznie wygotuj rajstopy). Nie miałem jeszcze żadnego zakażenia.

Trzymanie oplotu przez tydzień w fermentorze to moim zdaniem kiepski pomysł. Może i nic się takiego nie stanie, ale raczej szkoda przekonać się o tym na własnej skórze.

 

Co do fermentacji w wiadrze z kranem... Nastawiłem BDSA i wyjechałem na urlop. Po dwóch tygodniach okazało się, że panele w pokoju mam do wymiany. Kranik niestety okazał się nieszczelny. Nie wyciekło wiele, ale wystarczyło, żeby zrobił się spory problem.

Edited by zygberto

Share this post


Link to post
Share on other sites

O, na motyw siatki/pończochy na wężyku od strony fermentora nie wpadłem, trzeba będzie przetestować. Dzięki :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

Podłączę się do tematu.

Posiadam garnek 50L z kranem. Nakrętka wewnątrz garnka jest mosiężna (jak na zdjęciu.) 

Jeżeli chodzi o mycie to tutaj tylko woda (ew. odrobina płynu do naczyń). 

Czy w moim przypadku powinienem myśleć o wymianie ? Garnek będzie używany tylko w procesie warzenia.

 

 

Pozdrawiam,

 

335a53d5477b89216967dee02570.jpeg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...