Jump to content

Piwa do zacierania na lenia


Recommended Posts

Praktycznie wszystkie style można zacierać na lenia, bo dlaczego nie?

 

Tak; w sensie: zatrze sie, tylko niektóre style na tym stracą. Np hefeweizen jest wyraźnie lepszy, jeśli zatrzemy przy użyciu dekokcji.

Link to comment
Share on other sites

Praktycznie wszystkie style można zacierać na lenia, bo dlaczego nie?

 

Tak; w sensie: zatrze sie, tylko niektóre style na tym stracą. Np hefeweizen jest wyraźnie lepszy, jeśli zatrzemy przy użyciu dekokcji.

Wyczuwasz różnicę między dekokcją a zacieraniem infuzyjnym?

Link to comment
Share on other sites

Tak mi się wydaje że jeśli można wszystkie zacierać na lenia to po co się męczyć w ogóle lepiej iść do sklepu i kupić koncerniaka . Efekt będzie taki sam jak nie lepszy .

Na jakiej podstawie twierdzisz ze piwo zacierane "na lenia" jest takie samo albo gorsze od koncerniaka ?

Link to comment
Share on other sites

Na jakiej podstawie twierdzisz ze piwo zacierane "na lenia" jest takie samo albo gorsze od koncerniaka ?

 

Ręce opadają . Nie twierdzę że każde piwo Ale jak robisz pilsa czy pszeniczne to wypadało by zrobić kilka przerw a najlepiej dekokcję a jak się komuś nie chce to lepiej niech idzie do sklepu i sobie kupi gotowe piwo wtedy będzie miał na super lenia piwo

Edited by morfitru75
Link to comment
Share on other sites

Na jakiej podstawie twierdzisz ze piwo zacierane "na lenia" jest takie samo albo gorsze od koncerniaka ?

 

Ręce opadają . Nie twierdzę że każde piwo Ale jak robisz pilsa czy pszeniczne to wypadało by zrobić kilka przerw a najlepiej dekokcję a jak się komuś nie chce to lepiej niech idzie do sklepu i sobie kupi gotowe piwo wtedy będzie miał na super lenia piwo

 

Wyjasnij dlaczego i jaki zasadniczy wplyw na piwo bedzie mialo zacieranie w dwoch przerwac na przyklad 62 C i 72C

Link to comment
Share on other sites

morfitru75 offline.png

Głównym odbiorcą słodu ze słodowni jest browar, który chce taki surowiec dzięki któremu procs zacierania będzie skrócony do minimum.

Bez zabawy w temperatury, dekokcje itp. Bo to czas, energia i pieniądze. My korzystamy z tego samego słodu, więc robimy to samo.

Po dwudziestu minutach często jest już po zawodach a ewentualne podnisienie temperatury czy przetrzymanie zacierania zwiększy tylko nieznacznie wydajność.

Przy dzisiejszych słodach dekokcja już jest bez sensu i prawie nikt tego nie robi (przynajmniej ja nie), z przerwy białkowej zrezygnowałem jakieś 70 warek temu, próby jodowej nie robiłem nigdy, podobnie zresztą jak mash out, a piwa wychodzą :). Co innego jak kupujesz np. czeski słód klepiskowy czy słodujesz sam, to ma to sens i będzie miało wpływ na piwo. Więc zamiast tracić czas i pieniądze na zbędne ceregiele zrób w między czasie czynności które wymienił Wichura :)

Link to comment
Share on other sites

Wyjasnij dlaczego i jaki zasadniczy wplyw na piwo bedzie mialo zacieranie w dwoch przerwac na przyklad 62 C i 72C

No co jak co ale raczej wiesz to ;)

http://www.wiki.piwo....28step_mash.29

 

W każdej metodzie piwo wyjdzie, w jednej możemy sterować pi razy drzwi fermentowalnością brzeczki (jeżeli mamy powtarzalność warunków), w drugiej olewamy to ale efekty też są dobre i podobne... To dużo zależy też od słodu jakiego używamy, po 20 minutach często, z niektórych firm są już zatarte ;) Nie ma o co się kłócić i ścierać w taki sposób wróćcie do tematu. Czego się tak wszyscy spięliście?

 

Witam !

Jakie piwa - style górnej fermentacji można spokojnie zacierac metodą angielską - "na lenia" ?

Spokojnie jednotemperaturowo możesz większość angielskich ale zacierać czyli np. Stout, Pale Ale, Bitter i IPA oraz większość amerykańskich np. APA, AIPA, AL i IIPA (jest to u nich jedna z najpopularniejszych metod, robią to w tkz. coolerach)

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Ogólnie w/g mnie to jak wiele innych rzeczy, sposób zacierania zależy od rodzaju piwa i od tradycjii browarskich w kraju tego stylu. Np. piwo w stylu Pilsner Urquell zacierasz wielostopniowo z dekokcjami (przydało by się też fermentować w palonych dębowych beczkach). Piwo w stylu ESB albo nowego IPA zacierasz infuzyjnie jednostopniowo.

Taka jest podstawa, ale (zawsze jest jakieś "ale"): dzisiejsze słody są zmodyfikowane. Znaczy to że prawie całość skrobii enzymy przerobią ci na cukier w pierwsze 20 min. Czyli zacieranie wielostopniowe ma mało sensu. Chyba że znajdziesz producenta słodów, który nie modyfikuje, ale czy są tacy? BTW, Pilsner Urquell ma własną słodownię.

Link to comment
Share on other sites

Spokojnie jednotemperaturowo możesz większość angielskich ale zacierać czyli np. Stout, Pale Ale, Bitter i IPA oraz większość amerykańskich np. APA, AIPA, AL i IIPA (jest to u nich jedna z najpopularniejszych metod, robią to w tkz. coolerach)

 

 

 

Nie spodziewałem się tego że az taka zarzyła dyskusja z tego wyniknie. Przewidywałem kilka takich ... ogólnikowych odpowiedzi.

Więlkie dzieki Undeath, bo udzieliłes odpowiedzi jakiej oczekiwałem. Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Korzystając z tematu chciałbym zapytać doświadczonych kolegów - jak wobec tego widzicie zacieranie "na lenia" np. Koźlaka?

 

Osobiście wydaje mi się, że piwo w tym stylu straci naprawdę wiele przy takim podejściu.. aczkolwiek nigdy nie próbowałem - stąd też pytanie. Być może da się prosto i łatwo zrobić Koźlaka, który połechcze w wystarczającym stopniu podniebienie?:>

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.