Jump to content
karol1000

bardzo słabo nagazowany RIS

Recommended Posts

Mam problem z RISem zabutelkowanym przed 10ma miesiącami.

Wyszło 14,5L przy butelkowaniu dodałem 63g glukozy i kilka łyżek stołowych gęstwy. Robiłem syrop

Niestety piwo nagazowało się bardzo mizernie. Jest lekki sykniecie po otwarciu, bardzo słaba i nietrwała piana no i niestety jedynie odrobina gazu. Szkoda strasznie piwa bo przez za słabe nagazowanie pije się dość kiepsko.

 

Da się coś z tym zrobić? Bo chyba po 10miesiącach nagazowanie się już nie zmieni?

Myślałem żeby odkapslować kilka butelek, dodać cukru i zakapslować. Tylko ile tego dodać żeby nie przegazować? Chłodzić najpierw piwo w lodówce czy robić akcje w temp. pokojowej? Dodać drożdży czy stare jeszcze pociągną?

 

Będę wdzięczny za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dałeś tyle glukozy że nic dziwnego.

 

Z wiki. - "każdy użyty surowiec ma inna fermentowalność: do nagazowanie 20L piwa do 2.5 vol w 20°C potrzeba: 132g glukozy, 125 g sacharozy, 228 g suchego ekstraktu, 149g miodu."

Edited by RobertJ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karol dał tyle glukozy, bo zapewne bał się, że drożdże jeszcze będą dojadać w butelkach. Jest to nagazowanie na poziomie 2.0, czyli nie wydaje mi się, aby to było mało. Ja swoje APA nagazowywałem do 2.3 i było idealnie, a różnica między 2.3, a 2.0 nie powinna chyba objawiać się tym, że gazu praktycznie nie ma.

Edited by Szinek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jak pisze Szinek celowałem w 2.0 z myślą, że drożdże dojedzą to co ewentualnie mogło zostać po fermentacji.

Nadstaw miał 23,5 BRIXa czyli jakieś 25,5 BLG po fermentacji zeszło do 12,1 BRIX czyli jakieś 5BLG.

Pierwszy RIS i miałem sporo obaw.

 

drożdże Danstar Nottingham

 

A przy okazji wie ktoś co się stało ze stroną http://hbd.org/ i z ich kalkulatorem do refermentacji?

Edited by karol1000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepszy taki niż przegazowany jak mój porter. Proponuję syrop z cukrem odpowiednio wyliczonym, strzykawka i otwierać, dolać i zamykać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak tylko ile dodać, po otwarciu i szybkim zamknięciu w piwie i tak chyba zostaje trochę gazu. To nie jest tak że to piwo nie ma go wcale i wystarczy wrzucić 3g na 0,5L i wszystko będzie ok.

 

No i faktycznie lepiej za mało gazu niż za dużo. Ostatnio piłem przegazowanego 3letniego RISa i gaz popsuł wszystkie pozytywne odczucia.

Edited by karol1000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym dał 1g na 0,5l. Zależy kto co lubi, dla mnie mocne piwa powinny być mniej gazowane. W krk mamy Tea Time- browar restauracyjny podający angielskie ejle bez gazu i po którymś razie człowiek zaczyna to lubić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak tylko ile dodać, po otwarciu i szybkim zamknięciu w piwie i tak chyba zostaje trochę gazu. To nie jest tak że to piwo nie ma go wcale i wystarczy wrzucić 3g na 0,5L i wszystko będzie ok.

 

No i faktycznie lepiej za mało gazu niż za dużo. Ostatnio piłem przegazowanego 3letniego RISa i gaz popsuł wszystkie pozytywne odczucia.

Dlatego zostaw tak jak jest,nie ma nić bardziej syfnego (poza oczywistą infekcją) niż przegazowane piwo,albo wysoko nagazowane mocne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wcale nie jest powiedziane, że to piwo samo się nie nagazuje. Piwa bardzo często po jakimś czasie dostają jakby drugą porcję gazu, jedne szybciej inne później. Mój Old Ale dopiero po około 10 miesiącach się dogazował, wcale nie jestem z tego tytułu zadowolony. Daj mu trochę czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak by tak każda butelkę z osobna dobrze wybełtać??? Może by to pobudziło drożdże do pracy, skoro powinno być mocniej nagazowane. Taka myśl mi teraz przyszła do głowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

63g cukru na 14,5l to bardzo dobra dawka dla RISa. Dałem ostatnio 70g na 22l mocnego stouta i nagazowanie jest niskie, ale jestem zadowolony. Może jeszcze nie przywykłeś do nagazowań piw craftowych, które jest niższe od eurolagerów. Ja bym nie kombinował nic. A kiepska piana nie musi wynikać z niskiego nagazowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba faktycznie dam mu jeszcze trochę czasu niż zacznę kombinować.

Do piw craftowych przywykłem już bardzo dobrze :) To wiedzą np. ci co mnie kojarzą z browar.bizu.

Teoretycznie ta dawka cukru powinna wystarczyć i sam nie wiem co nie zadziałało.

Poczekam jeszcze i pobełtam co jakiś czas i może przeniosę do mieszkania bo w piwnicy pewnie jest coś koło 18stopni.

Kiepska piana jeszcze się w moich piwach nie zdarzała. Stout który był zrobiony na tym samym zasypie co ris tylko ze słabszej brzeczki miał piękną grubą pianę.

Dzięki za wszystkie porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiepska piana jeszcze się w moich piwach nie zdarzała. Stout który był zrobiony na tym samym zasypie co ris tylko ze słabszej brzeczki miał piękną grubą pianę.

Alkohol negatywnie wpływa na pianę, im piwo mocniejsze tym trudniej o solidną pianę.

Ja bym nic nie mieszał i poprostu pogodził się z faktem. Ewentualnie dodał po max 1g cukru w syropie do paru butelek, wcześniej mocno schłodzonych.

Edited by Gąska

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.