Jump to content

Metryczki, Sędziowie i inne rzeczy związane z konkursami


Recommended Posts

Panowie wiem, że na dużo osób jake działa alergicznie, ale proszę ignorujcie jego komentarze i nie odpowiadajcie, bo znowu będę musiał kasować posty nie wnoszące nic do tematu i przytyki.

Link to comment
Share on other sites

I po co się tak denerwować?

Czy wam nie można już nic powiedzieć, co nie wpisuje się w główny nurt tego forum? Naprawdę nie wszyscy myślą tak jak większość, a że na kogoś nawet działam alergicznie, to tylko powód do dumy.

Polecam porównać załączone obrazki i wypowiedzieć się merytorycznie.

 

post-151-0-44358800-1412837244_thumb.jpg

 

post-151-0-03123400-1412837252_thumb.jpg

Link to comment
Share on other sites

I po co się tak denerwować?

Czy wam nie można już nic powiedzieć, co nie wpisuje się w główny nurt tego forum? Naprawdę nie wszyscy myślą tak jak większość, a że na kogoś nawet działam alergicznie, to tylko powód do dumy.

 

Daruj sobie też, sam zapracowałeś na swoją opinię nie koniecznie pozytywną i to moim zdaniem nie jest powód do dumy! ale zostawmy już to w spokoju.

 

Być może: http://www.wiki.piwo.org/Saison

Smak

 

Kombinacja owocowości i smaków przypraw podparta delikatnymi cechami słodowymi. Obecność smaków alkoholowych i cierpkiej kwaskowatości na poziomie od niskiego do umiarkowanego. Bardzo mocne odfermentowanie nadaje charakterystycznego wytrawnego finiszu. Owocowość jest często cytrusowa (pomarańczowa albo cytrynowa). Dodatek jednej, albo więcej przypraw nadaje złożoności, ale nie powinno dominować w balansie. Lekkie pieprzowe fenole dostarczone przez drożdże mogą zastąpić dodatek przypraw; fenole są na niższym poziomie niż większość belgijskich piw, i dopełniają goryczkę. Smak chmielowy jest lekki do umiarkowany, i najczęściej z posmakami ziemistymi albo przyprawowymi. Goryczka chmielowa może być od umiarkowanej do mocnej, ale nie powinna zasłaniać smaków estrów owocowych, przypraw i słodu. Smaki słodowe są delikatne, ale powinny być wystarczająco mocne by stworzyć tło dla innych smaków. Może być obecna niska do umiarkowanej cierpka kwaskowatość , ale nie powinna przytłaczać innych smaków. Przyprawy, chmielowa goryczka i smak i kwaskowatość przeważenie stają się bardziej intensywne w mocniejszych piwach, natomiast słodkość maleje. Brak gorących, albo rozpuszczalnikowych posmaków alkoholu. Mocne nagazowanie, umiarkowanie siarczanowa woda i mocne odfermentowanie nadaje bardzo wytrawny finisz wraz z długim, gorzkim czasami przyprawowym posmakiem. Odczuwalna goryczka jest przeważnie mocniejsza niż poziom IBU by na to wskazywał. Brak dwuacetylu.

 

Wiesz, że piwo to złożona ilość smaków i zapachów, wypisali główną przyczynę odrzucenia, bo widocznie piwo było za kwaśne w stosunku do reszty aromatów i dominowało to zakrywając resztę. Jake zapytaj się sędziów co tą metryczkę wystawili my nie jesteśmy jasnowidzami, żeby wiedzieć co mają na myśli tak pisząc. Kwaskowatość w saisonie, ma być chłodząca, nie wykręcać gębę jak cytryna, nie wiem jakie twoje piwo było, ale jest bardzo cienka granica właśnie oraz indywidualne podejście (smak) sędziego co do odczucia kwasowości, jeden sędzia powie, że jest idealnie inny że za kwaśne nic na to nie poradzisz to jest zmienna, której nie wyeliminujesz. Ogólnie to nie temat do takich rozważań...

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

To niech sędziowie piszą "Nie smakowało mi" - wtedy nikt nie będzie miał pretensji.

W sportach, w których obowiązują pewne zasady sędziowie mają się ich trzymać - był gol to był, spadła poprzeczka, to spadła, a w innych jak łyżwiarstwo figurowe oceniają jak chcą, ale tam nie ma żadnych sztywnych zasad. Więc albo to, albo to.

 

post-151-0-15256100-1412839708_thumb.jpg

Edited by jake
Link to comment
Share on other sites

Jake ale to są niuanse, po to jest 3 albo i więcej sędziów żeby je wyeliminować. Mają sztywne ramy kategorii, trzymają się pewnych zasad i standardów, sam widzisz, że twoje piwo było za kwaśne w stosunku do reszty więc o co w sumie masz pretensję? Będziesz też tak wklejał urywki tej metryczki tak by pasowało do twoich wypowiedzi? Zrozum, że jak w konkursie bierze udział 30 piw i są w nim piwa bardzo dobre i wybitne, to nad piwami średnimi i dobrymi, nikt nie będzie się pochylał i pisał w metryczkach elaboratów, żeby tylko zaspokoić twoją ciekawość. Dajże spokój jest prosty sposób na twój problem, nie zgadzasz się z ocenami sędziów, nie pasuje ci sposób w jaki prowadzą konkursy, przestań na nie wysyłać piwa, będziesz miał jedną rzecz z głowy. Po drugie nikt ci nigdy nie zabroni samemu zrobić sobie kurs sędziowski (nie musi być w Polsce) sędziować w konkursach i pilnować poprawności ich, możesz się też pokusić o swój konkurs jak ci nie pasują obecne.

 

Rok w rok to samo...

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Czy muszę znowu dwa powtarzać w czym problem? Nie chodzi mi o to czy piwo zajęło pierwsze miejsce czy pięćdziesiąte, bo takie konkursy to loteria, o czym coraz więcej osób wie. Chodzi mi o to, że jedna z cech stylu została potraktowana jako wada (i to na poziomie 1), a podobno innych wad nie było. Więc już lepiej było napisać "Nie smakowało mi" i po problemie.

W opisie stylu Saison w tym temacie jest napisane "często o podwyższonej kwasowości." i jak ktoś zrobi piwo według tych wytycznych, to się okaże że zrobił piwo niezgodne ze stylem. Może lepiej napisać "często o podwyższonej kwasowości, ale sędziom może to nie smakować"? Albo nic nie pisać - każdy zrobi jak chce i wygra piwo, które smakowało najbardziej.

Link to comment
Share on other sites

Jak w metryczce że była podwyższona kwaśność to znaczy że była podwyższona w stosunku do wymagań stylu, przecież to chyba oczywiste :)

Edited by kantor
Link to comment
Share on other sites

'Jake' ma rację, ja sie z nim generalnie zgadzam.

 

Proponuję takie rozwiązanie tej sytuacji:

- apeluje do organizatorów konkursów by nie silili się na "oryginalną oryginalność" i wymyślali kategorii, których wcześniej nie było, po to by piwowarzy mieli okazję wysłać jedno piwo na dwa, trzy konkursy, bo dopiero wówczas uniknie sie tego obłudnego moralizatorstwa " bo tobie się wydaje", "bo się nie znasz", " to co piszesz to są bzdury", itd itp. Mamy na szczęscie juz tyle konkursów, że inni nie muszą patrzeć na kategorie z Żywca, by wykonać to o czym piszę

- brakuje na konkursach tzw. kategorii otwartych, puszczenia oceny piwa na żywioł, ideałem byłaby sytuacja, że na każdym konkursie jest jedna otwarta, nie można tez dać się zwariować zawodowym sędziom, którzy często skręcją w różne dziwactwa, mody, ewidentne braki. Piwo ma smakować zwykłemu człowiekowi, mężczyźnie i kobiecie, nawet takiemu, który wie, że piwo robi sie z chmielu a nie ze słodu. Nie chce też nikogo podpuszczać, ale taka informacja "co obecnie najlepiej smakuje konsumentowi" ma ogromną wartość. finansową.

 

 

Nie ma lepszego sposobu niż porównanie dwóch, trzech ustandaryzowanych metryczek ze sobą plus ocena własna piwowara.

Edited by Zapleciony
Link to comment
Share on other sites

Czy muszę znowu dwa powtarzać w czym problem? Nie chodzi mi o to czy piwo zajęło pierwsze miejsce czy pięćdziesiąte, bo takie konkursy to loteria, o czym coraz więcej osób wie. Chodzi mi o to, że jedna z cech stylu została potraktowana jako wada (i to na poziomie 1), a podobno innych wad nie było. Więc już lepiej było napisać "Nie smakowało mi" i po problemie.

W opisie stylu Saison w tym temacie jest napisane "często o podwyższonej kwasowości." i jak ktoś zrobi piwo według tych wytycznych, to się okaże że zrobił piwo niezgodne ze stylem. Może lepiej napisać "często o podwyższonej kwasowości, ale sędziom może to nie smakować"? Albo nic nie pisać - każdy zrobi jak chce i wygra piwo, które smakowało najbardziej.

Nie musisz powtarzać wiele osób nie chce tego po prostu czytać, szukasz problemu tam gdzie go nie ma i każdy argument odbija się od ciebie jak od ściany bo wiesz swoje. Czy kwasowość octową nie uważasz za wadę? Zrozum że kwasowość musi być współgrająca z resztą piwa i nie są to widzimisie sędziów, jak masz ocet w piwie to nie miej pretensji do nich. Dobre piwo zawsze się obroni! I konkursy to nie loteria, weź udział w konkursie od strony organizatorskiej to zobaczysz jakiego to wymaga nakładu pracy i wysiłku, żeby go dobrze przeprowadzić i każde piwo ocenić w satysfakcjonujący sposób, dobrzy sędziowie zawsze są w cenie, możesz takim zostać i pomóc wtedy może konkursy nie będą loterią.

 

Nie wiem do czego ta dyskusja ma prowadzić i co chcesz ugrać na forum swoimi wypowiedziami, ale nie widzę żadnego sensu do czego dążysz. Podważasz na każdym kroku wiarygodność konkursów i sędziów więc powiedz mi po co w nich startujesz? Po to żeby mieć powód do snucia takich teorii i kolejny do narzekania?

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Chodzi mi o to, że jedna z cech stylu została potraktowana jako wada (i to na poziomie 1)

Owocowość jest często cytrusowa (pomarańczowa albo cytrynowa). Dodatek jednej, albo więcej przypraw nadaje złożoności, ale nie powinno dominować w balansie. Lekkie pieprzowe fenole dostarczone przez drożdże

W części metryczki (tej z wadami) którą wkleiłeś nie ma nic o obecności estrów ani fenoli, więc jeśli interpretujesz oznaczenie kwasowości jako wady na poziomie 1 jako cechę piwa, to to nie był Saison.

 

Jak w metryczce że była podwyższona kwaśność to znaczy że była podwyższona w stosunku do wymagań stylu, przecież to chyba oczywiste

Jak to już ładnie ktoś kiedyś określił: Jeśli rzeczywistość nie pasuje do teorii to tym gorzej dla rzeczywistości.

Edited by jaras
Link to comment
Share on other sites

'Jake' ma rację, ja sie z nim generalnie zgadzam.

 

Proponuję takie rozwiązanie tej sytuacji:

- apeluje do organizatorów konkursów by nie silili się na "oryginalną oryginalność" i wymyślali kategorii, których wcześniej nie było, po to by piwowarzy mieli okazję wysłać jedno piwo na dwa, trzy konkursy, bo dopiero wówczas uniknie sie tego obłudnego moralizatorstwa " bo tobie się wydaje", "bo się nie znasz", " to co piszesz to są bzdury", itd itp. Mamy na szczęscie juz tyle konkursów, że inni nie muszą patrzeć na kategorie z Żywca, by wykonać to o czym piszę

- brakuje na konkursach tzw. kategorii otwartych, puszczenia oceny piwa na żywioł, ideałem byłaby sytuacja, że na każdym konkursie jest jedna otwarta, nie można tez dać się zwariować zawodowym sędziom, którzy często skręcją w różne dziwactwa, mody, ewidentne braki. Piwo ma smakować zwykłemu człowiekowi, mężczyźnie i kobiecie, nawet takiemu, który wie, że piwo robi sie z chmielu a nie ze słodu. Nie chce też nikogo podpuszczać, ale taka informacja "co obecnie najlepiej smakuje konsumentowi" ma ogromną wartość. finansową.

 

 

Nie ma lepszego sposobu niż porównanie dwóch, trzech ustandaryzowanych metryczek ze sobą plus ocena własna piwowara.

 

Dobra panowie jak chcecie o tym dyskutować to utwórzcie sobie gdzieś indziej temat bo to nie miejsce na to tu piszemy o konkursie w Żywcu nie jak zwykle o metryczkach i sędziach.

 

Ale to nie potwierdza w żaden sposób tego co Jake chce nam przekazać i też zauważ, że on narzeka na wszystko, nawet jakby wprowadzono formę konkursu taką jak mówisz to szukałby innych haczyków by potrollować na forum. To trzeba brać udział w konkursach konsumenckich są dwa w Toruniu i w Witnicy, jak nie pasuje ci forma konkursów sędziowskich. Jest też kilka konkursów z otwartymi kategoriami albo wariacjami na ten danego stylu. Zrozumcie jedno gdyby ludziom nie pasowała forma konkursów nie wysyłali by na nie piwa, a że oceny sędziów są pisane na kolanie to inna sprawa, ale to jest do przedyskutowania w PSPD, która jest ich kuźnią. O tym trzeba tam dyskutować, na ich forum na ich spotkaniach tutaj waszego narzekania nikt nie zauważy.

Link to comment
Share on other sites

Jak w metryczce że była podwyższona kwaśność to znaczy że była podwyższona w stosunku do wymagań stylu, przecież to chyba oczywiste

Najwyraźniej nie dla wszystkich :(

 

Poza tym dopuszczalna podwyższona kwaśność (z "klasycznych" styli np w weizenie) nie oznacza, że piwo nie może mieć wady pt. dominująca/niezbalansowana ablo po prostu zbyt duża.kwaśność.

Link to comment
Share on other sites

Przenoszę dyskusję z tematu o konkursie Żywieckim.

 

 

Proszę również o kulturę wypowiedzi, jeżeli nie chcecie żeby temat został zamknięty w ciągu kilku minut! Chamskie wycieczki wobec osób i instytucji zostawcie dla siebie, jeżeli chcecie pogadać merytorycznie o formie w jakich konkursy są przeprowadzane sugestie i zmiany jakie proponujecie to proszę podejść do tego bez silnych emocji. Jeżeli będziecie trollować temat zamknięty zostanie od razu, wypowiedzi podpierajcie sensownymi argumentami, a nie naciąganymi i wyssanymi z palca. Jeszcze raz proszę o życzliwą dyskusję.

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Jedno i to samo piwo w Ż miało według sedziow barwę jasnożółtą, we W zaś barwę ciemnozłotą, czyli taką jaką ja widziałem i jaką wyliczył mi program.

Zaproponowałem to co powyżej i jak przeczytacie co najmniej dwie metryczki tego samego piwa może wówczas zrozumiecie, że różnie bywa. I to jest sprawiedliwe, niech sędziowie też będą sprawdzani przez innych sędziów.

 

PS.

Gdzieś jeszcze kołacze mi się w głowie zdziwienie bodajże Anteksa, że jego grodziskie na jednym konkursie nie weszło do finału, a w Żywcu zajęło drugie miejsce z ta samą iloscią punktów co pierwsze. Sami widzicie, że róznie bywa, a cytaty trzeba równiez umieć dobrze stosować, najlepiej w stosunku do samego siebie.

Link to comment
Share on other sites

Zbierzcie się kiedyś w 5 osób, podegustujcie jakieś piwa w ciemno, spisujcie odczucia na kartkach nie dzieląc się wcześniej opiniami, a potem porównajcie. Może wam się trochę rozjaśni w głowie jak to wygląda.

 

Czy wam się to podoba czy nie, oceny na konkursie piwnym to nie wynik analizy chemicznej płynu, tylko oceny sensorycznej która z definicji jest w pewnym stopniu subiektywna i niedoskonała. Nie mówiąc już o tym, że zdarzają się na przykład nierówne butelki. Jeśli tego nie akceptujecie, to na serio nie ma sensu startować.

Link to comment
Share on other sites

W życiu jest różnie ja w żywcu mialem pierwsze miejsce z przewagą prawie 8 punktów i to samo piwo miało pierwsze miejsce w Kłodzku tez prawie 8 punktów przewagi ,stwierdzam ze sędziowie nad tym solidnie pracowali i uważam ze to nie loteria ,jak jest piwo dobre to jest dobre a wygrana np. 0,25punktu to tez wygrana ale w nastepnym konkursie moze byc ktos lepszy z udziałem tego samego piwa.

Link to comment
Share on other sites

brakuje na konkursach tzw. kategorii otwartych, puszczenia oceny piwa na żywioł, ideałem byłaby sytuacja, że na każdym konkursie jest jedna otwarta

No tak, dostajesz quadrupla i czeską desitkę. I oceń które lepsze. :)

Kategoria otwarta byłaby już maksymalnie zdominowana przez subiektywne odczucia, bo nie masz żadnej płaszczyzny porównania.

 

Na Mikołajkowym masz na przykład kategorię "piwo świąteczne" która dopuszcza baaaaardzo dowolną interpretację stylu, ale nawet tam w wymaganiach jakieś ramy się podaje.

Link to comment
Share on other sites

Jak w metryczce że była podwyższona kwaśność to znaczy że była podwyższona w stosunku do wymagań stylu, przecież to chyba oczywiste :)

Oczywiste, bo co? Bo tobie tak się wydaje?

Widziałem kiedyś metryczkę piwa, które wygrało jakiś tam konkurs i jaką wadę miało wpisany diacetyl na poziomie 1, który akurat w tym piwie jest dozwolony.

To znaczy, że gdyby nie był dozwolony, to by miało wpisane 2? Naprawdę w to wierzysz?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.