Skocz do zawartości
micd84

Rozlew po lagerowaniu

Rekomendowane odpowiedzi

Pierwszy raz lageruję piwo (Marcowe) i zastanawiam się jak przebiega rozlew po lagerowaniu? Rozumiem że na dnie zbierze się spory osad nie tylko drożdżowy, czy wygląda to mniej więcej tak jak po cichej fermentacji, jest on zbity czy luźny? Chodzi o to że nie wiem ile zostawić piwa na dnie żeby nie zlać z powrotem do butelek tego co się osadziło przez okres lagerowania.

I czy przed rozlewem dać się piwu trochę ogrzać czy nie robi to żadnej różnicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im zimniejsze piwo w momencie rozlewania, tym mniej surowca do refermentacji potrzeba, więc przy jego wyliczaniu uwzględnij temperaturę.

 

Czy to oznacza, że jeśli prowadziłem fermentację w temperaturze 11 stopni, a lagerowałem w temperaturze 2 stopni, ale podczas rozlewu temperatura piwa wzrosła do 6 stopni, to przy obliczaniu zapotrzebowania na surowiec do refermentacji mam wziąć pod uwagę temperaturę 2 stopnie, 6 stopni czy może 11 stopni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podpinam się pod temat. Lageruje właśnie (jeszcze przez jakiś tydzień) w chłodziarce, która jest trochę felerna i potrafi ściąć piwo przy powierzchni. Ale ogólnie powinna chłodzić do ~2°C. Podczas rozlewania i dodawania surowca mam uwzględnić temperaturę piwa? czy otoczenia (20/23°C) w którym będę rozlewał? jeżeli piwa, to po przeniesieniu z chłodziarki temperatura będzie wzrastać, więc jak to uwzględnić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im zimniejsze piwo w momencie rozlewania, tym mniej surowca do refermentacji potrzeba, więc przy jego wyliczaniu uwzględnij temperaturę.

 

Czy to oznacza, że jeśli prowadziłem fermentację w temperaturze 11 stopni, a lagerowałem w temperaturze 2 stopni, ale podczas rozlewu temperatura piwa wzrosła do 6 stopni, to przy obliczaniu zapotrzebowania na surowiec do refermentacji mam wziąć pod uwagę temperaturę 2 stopnie, 6 stopni czy może 11 stopni?

 

Jeżeli jesteś pewny co do poprawności fermentacji to możesz przyjąć temperaturę 11 stopni, bo więcej CO2 się nie wytworzy, ale ja dla pewności przyjąłbym temperaturę rozlewu czyli 6 stopni, lepiej mieć mniej nagazowane piwo jak przegazowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Im zimniejsze piwo w momencie rozlewania, tym mniej surowca do refermentacji potrzeba, więc przy jego wyliczaniu uwzględnij temperaturę.

 

Czy to oznacza, że jeśli prowadziłem fermentację w temperaturze 11 stopni, a lagerowałem w temperaturze 2 stopni, ale podczas rozlewu temperatura piwa wzrosła do 6 stopni, to przy obliczaniu zapotrzebowania na surowiec do refermentacji mam wziąć pod uwagę temperaturę 2 stopnie, 6 stopni czy może 11 stopni?

 

Jeżeli jesteś pewny co do poprawności fermentacji to możesz przyjąć temperaturę 11 stopni, bo więcej CO2 się nie wytworzy, ale ja dla pewności przyjąłbym temperaturę rozlewu czyli 6 stopni, lepiej mieć mniej nagazowane piwo jak przegazowane.

 

Dzięki Kolego. Zwykle właśnie tak robię, ale rada udzielona przez Jake'a wydała mi się tak banalnie prosta, że zacząlem zastanawiać się na zmianą lokalizacji "linii rozlewniczej" mojego browaru. Grenlandia byłaby ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To znaczy według was, jeżeli piwo było poprawnie fermentowane w 11°C, to zawiera taką samą ilość CO2 w 2 °C i w 11 °C?

 

Przy naszych obliczeniach można tak założyć, choć na pewno będzie go więcej, ale nie na tyle więcej aby musieć w kalkulatorze wpisywać temperaturę lagerowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×