Jump to content
WiHuRa

19-20.06.2015- XIII Konkurs Piw Domowych - Lotny Żywiec/Cieszyn 2015

Recommended Posts

 

 

Na Kuźnie trzymałem się opisu  - zrobiłem White IPA z mocną goryczką i smakiem ameryki ale w aromacie to był wit, bez chmielenia na zimno i przepadłem. :)

Ech, naiwny...   ;)

 

Tak to interpretuję    :D  

Edited by Giziu

Share this post


Link to post
Share on other sites
w większości stylów możliwie intensywne w smaku ( przy zachowaniu jakiegoś tam podstawowego balansu )

Czy to oznacza, że nawet Milda trzeba nachmielić na zimno? :D

 

Przy okazji, ile butelek per warka trzeba było wysłać w zeszłym roku?

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na co warto zwrócić uwagę w praktyce - aby piwo było czysto przefermentowane i w większości stylów możliwie intensywne w smaku ( przy zachowaniu jakiegoś tam podstawowego balansu ). Tak więc ścisłe trzymanie się opisów może okazać się w niektórych wypadkach nawet szkodliwe. Ale to tylko takie moje wrażenie.

Tak więc warzyć i wysyłać, a ścisłą zgodnością nie przejmować się.

 

Dokładnie tak. Jeśli piwo będzie lepsze niż inne a nie mieściło się do końca w opisie to powinno wygrać. Także trzeba zrobić dobre piwo i mieć szczęście w eliminacjach :)

 

 

Na Kuźnie trzymałem się opisu  - zrobiłem White IPA z mocną goryczką i smakiem ameryki ale w aromacie to był wit, bez chmielenia na zimno i przepadłem. :)

 

A takie piwo wygrało :) z mocną a nawet zalegającą goryczką i kolendra w aromacie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dokładnie tak. Jeśli piwo będzie lepsze niż inne a nie mieściło się do końca w opisie to powinno wygrać.

Tylko że takie podejście jest de facto szkodliwe. No i trochę niesprawiedliwe wobec kogoś kto potrafi odróżnić na przykład American Wheat od Wheat IPA.

Edited by adamsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

A takie piwo wygrało :) z mocną a nawet zalegającą goryczką i kolendra w aromacie :)

Giziu, ktoś podmienił Twoje butelki ;)

Mimo powyższych wpisów, choć bardzo cennych, wolałbym zobaczyć oficjalne wytyczne PSPD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

  Giziu, dnia 30 marzec 2015 - 18:57, napisał: Na Kuźnie trzymałem się opisu  - zrobiłem White IPA z mocną goryczką i smakiem ameryki ale w aromacie to był wit, bez chmielenia na zimno i przepadłem.   A takie piwo wygrało z mocną a nawet zalegającą goryczką i kolendra w aromacie

Kurdę a słyszałem jak kiedyś Kopyr mówił, że nie lubi kolendry i tego się trzymałem. A może było odwrotnie...? :)

Maryh - niewykluczone 

Oczywiście to był żart.

sorry za OT

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dokładnie tak. Jeśli piwo będzie lepsze niż inne a nie mieściło się do końca w opisie to powinno wygrać.

Tylko że takie podejście jest de facto szkodliwe. No i trochę niesprawiedliwe wobec kogoś kto potrafi odróżnić na przykład American Wheat od Wheat IPA.

 

 

 Gdyby życie było sprawiedliwe byłoby zbyt pięknie    :P

Edited by corsano

Share this post


Link to post
Share on other sites
w większości stylów możliwie intensywne w smaku ( przy zachowaniu jakiegoś tam podstawowego balansu )

Czy to oznacza, że nawet Milda trzeba nachmielić na zimno? :D

Milda może i nie, ale ja osobiście jakbym warzył na ten konkurs, to poważnie bym się zastanowił, czy bezpieczniej nie byłoby zrobić czegoś ciut intensywniejszego, niż opis w BJCP. Na szczęście takie wybory już mam za sobą - jestem na emeryturze :)

 

Pytasz ogólnie, czy konkretnie jeśli chodzi o mnie?

I ogólnie i Ciebie. Za 2 dni będę warzył Milda, którego mam (w planach póki co, to by były pierwsze konkursowe koty za płoty) zamiar wysłać i w sumie to interesowała mnie Twoja opinia. Nie jest jeszcze zbyt późno na lekki tuning receptury :).

 

Co do emerytury, to czytałem o planach w wywiadzie w Piwowarze. Czyli jednak, odpuszczasz w tym roku? :)

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ano jest niesprawiedliwe. Niestety nie zanosi się, póki co, aby cokolwiek miało się zmienić. A to z tego prostego powodu, że nie ma organizowanych kursów doszkalających i paneli degustacyjnych dla sędziów. Szkoda, bo bardzo by się przydały. Brak paneli degustacyjnych, kalibracji, brak wymiany opinii o piwie, o stylach, wcześniej czy później prowadzi do tego, że sędzia ( piwowar zresztą też ) zaczyna żyć we własnym świecie piwa które albo sam warzy, albo lubi wypić. Nie zgadzam się z tym, co kiedyś mówił Kopyr, że okresowa weryfikacja sędziów jest bez sensu, bo przecież nie tracą oni swoich zdolności sensorycznych. Węchu może nie tracą, ale z czasem zamykają się w swoim świecie, w którym wypracowują sobie własny sposób rozumienia, czym jest dobre piwo i piwo w stylu. O ile jeszcze różnice mieszczą się w obrębie stylu, problemu nie ma, ale jeżeli na konkursie sędzia lansuje niestylowe piwo, które np. jest zbyt palone, albo przechmielone dlatego, że właśnie takie warzy i takie lubi - to wtedy już jesteśmy jako sędziowie niekonsekwentni i oszukujemy piwowarów wysyłających piwo na konkurs. Dodatkowo polski craft ze swoją radosną i przebogatą twórczością nie bardzo sprzyja zrozumieniu tego, czym powinien być dany styl piwa. Co powinno być jego esencją. A tak poza tym, coraz mniej sędziów warzy jeszcze piwo w domu i wysyła na konkursy. Pobudowali browary, pozakładali blogi. To już jest inny sposób myślenia. Już nie pamięta się jak to jest czekać na wyniki, czekać na metryczkę, czytać metryczkę i zastanawiać się czy aby na pewno chodzi o moje piwo... Aha, jeszcze jedna sprawa, tym razem przytyk do piwowarów wysyłających na konkursy. Często bywa i tak, że poziom piw w danej kategorii jest tak słaby, są tak naszpikowane wadami fermentacji, że sędzia staje przed dylematem, czy wybrać kiepskie piwo, ale w stylu, czy dobre piwo powiedzmy, że na pograniczu...

 

Tłukę to od dłuższego czasu włącznie z PSPD, ale oczywiście co ja tam wiem. Nikt nic z tym nie robi ... do czasu.

Edited by Łukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brałem w tym i w zeszłym roku udział w sześciu czy siedmiu konkursach piw domowych, często z tymi samymi piwami i w każdej metryczce mam napisane zupełnie co innego. Ja wiem, że piwo z czasem może zmienić smak, ale odstępy między konkursami nie były aż tak duże. Dla mnie to się robi jedna coraz większa ściema.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brałem w tym i w zeszłym roku udział w sześciu czy siedmiu konkursach piw domowych, często z tymi samymi piwami i w każdej metryczce mam napisane zupełnie co innego. Ja wiem, że piwo z czasem może zmienić smak, ale odstępy między konkursami nie były aż tak duże. Dla mnie to się robi jedna coraz większa ściema.

To juz chyba nie wystartujesz w kolejnych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zwątpiłem po tekście Bimbelta, że "to że sędziowie coś wyczuli, to nie znaczy, że to tam jest. To, że nie wyczuliście z innymi piwowarami czegoś w piwie, to nie znaczy, że tego tam nie ma".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hehe. Sędziowie nie wiedzą co czują, piwowarzy nie wiedzą co warzą. Czeski film jednym słowem, ale poklepiemy się po plecach, strzelimy sobie fotkę i będzie dalej jak było. Deemes był czy nie było, na ch* drążyć, ciesz się że metryczkę dostałeś, a ci co nie robią konkursów niech się zamkną bo nie wiedzą jaka to ciężka i niewdzięczna robota, więc nie mają prawa krytykować. Hejt, plucie jadem i bobrza dywersja.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

I ogólnie i Ciebie. Za 2 dni będę warzył Milda, którego mam (w planach póki co, to by były pierwsze konkursowe koty za płoty) zamiar wysłać i w sumie to interesowała mnie Twoja opinia. Nie jest jeszcze zbyt późno na lekki tuning receptury :).

 

Co do emerytury, to czytałem o planach w wywiadzie w Piwowarze. Czyli jednak, odpuszczasz w tym roku? :)

 

Łącznie wysłałem dwie skrzynki. 40 piw :)

 

Ciężko powiedzieć. Zależy kto będzie sędziował. Czy Anglicy, czy Polacy.

 

Odpuszczam. Nie mam już tyle czasu co kiedyś. A poza tym, dzięki temu że odpuściłem, w tym roku pierwszy raz od trzech lat uwarzyłem koźlaka i portera bałtyckiego, bo nie klepałem warek na Birofilia. Jeden z moich ulubionych stylów Weizen, ostatni raz warzyłem w 2012 r. To moje warzenie na Żywiec zabierało tyle czasu, że nie wystarczało go już na inne piwa. Wystarczy tego dobrego :)

 

 

Weryfikacja sędziów....

Samego kursu sędziowskiego krytykować nie powinieneś. Nie jest on może zbyt kompleksowy ani też trudny do zdania, ale przynajmniej jest. I chwała A. Sadownikowi, że go zorganizował. Dzięki niemu już setka ludzi dostała podstawowe przeszkolenie. Jakby tego kursu nie było, byłoby nam wszystkim lepiej? Wątpię.

 

Problem nie jest w samym kursie, ale w tym co jest później. A później nie ma niczego. Żadnych szkoleń, kursów, spotkań, paneli degustacyjnych, paneli kalibracyjnych. Sędzia wychodzi z kursu z podstawowymi informacjami i jest pozostawiony samemu sobie. Niestety w PSPD i w samym środowisku sędziowskim chyba póki co chyba nie woli żeby coś w tym zakresie zmienić. Przynajmniej ja o tym nie słyszałem.

 

Tak więc proszę nie mieć złudzeń. Trzeba próbować medalowych piw, patrzeć na medalowe receptury i warzyć wg tego. A opisy stylów, szczególnie tych nowofalowych, można sobie poczytać i sugerować się nimi jak warzymy piwo dla siebie, a nie na konkurs. Takie są realia i chcąc zwiększyć szansę na ugranie czegoś na konkursie dobrze brać je pod uwagę. 

Ale oczywiście to tylko moja prywatna opinia.

 

Brałem w tym i w zeszłym roku udział w sześciu czy siedmiu konkursach piw domowych, często z tymi samymi piwami i w każdej metryczce mam napisane zupełnie co innego. Ja wiem, że piwo z czasem może zmienić smak, ale odstępy między konkursami nie były aż tak duże. Dla mnie to się robi jedna coraz większa ściema.

A czego się spodziewasz w przypadku braku paneli kalibracyjnych? Inna komisja, inni ludzie, inne wzorce piwa w głowie, inna wrażliwość sensoryczna - to i inne metryczki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam propozycję. Powołajmy swoich niezależnych sędziów. Nie muszą od razu umieć tego nazwać, że to co wyczuli to jest aldehyd czy srechyd. Ważne, żeby umieli powiedzieć, że piwo jest dobre czy nie. To każdy piwosz nie pozbawiony zmysłów może ocenić. A potem zróbmy konkurs bez żadnych zasad PSPD, wpisowe np. po 5 zł i wszystko idzie na nagrody. Czy w ogóle istnieje obecnie choć jeden konkurs nie związany z PSPD?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy w ogóle istnieje obecnie choć jeden konkurs nie związany z PSPD?

Tak.

Przecież sam możesz zorganizować konkurs z takimi wytycznymi, sam kiedyś mówiłem że mało jest konkursów konsumenckich, więc czekam na więcej :)

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam propozycję. Powołajmy swoich niezależnych sędziów. Nie muszą od razu umieć tego nazwać, że to co wyczuli to jest aldehyd czy srechyd. Ważne, żeby umieli powiedzieć, że piwo jest dobre czy nie. To każdy piwosz nie pozbawiony zmysłów może ocenić. A potem zróbmy konkurs bez żadnych zasad PSPD, wpisowe np. po 5 zł i wszystko idzie na nagrody. Czy w ogóle istnieje obecnie choć jeden konkurs nie związany z PSPD?

W kilku miastach są organizowane bitwy piwowarów, które można nazwać w sumie takim konsumenckim konkursem z luźniejszą formułą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam propozycję. Powołajmy swoich niezależnych sędziów. Nie muszą od razu umieć tego nazwać, że to co wyczuli to jest aldehyd czy srechyd. Ważne, żeby umieli powiedzieć, że piwo jest dobre czy nie. To każdy piwosz nie pozbawiony zmysłów może ocenić. A potem zróbmy konkurs bez żadnych zasad PSPD, wpisowe np. po 5 zł i wszystko idzie na nagrody. Czy w ogóle istnieje obecnie choć jeden konkurs nie związany z PSPD?

Dlaczego miałoby to być w jakimkolwiek stopniu lepsze i bardziej miarodajne niż PSPD?

Wiem że tu i ówdzie pokutuje opinia że "kolega od piwa ze szwagrem to się dopiero znają i są lepsi niż całe PSPD wzięte do kupy", ale jak dla mnie niezależni sędziwie to już zupełny brak gwarancji że nie trafisz na kogoś kto ma głęboki daltonizm smakowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak takich sędziów będzie 10 w jednym konkursie, to nawet jak jeden się wyłamie, do statystycznie będzie bez znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...