Jump to content

Coffee oatmeal milk stout


viking
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Wymyśliłem sobie, że zrobię coś dla żeńskiej części rodziny. Początkowo chicałem zrobić Coffee Oatmeal Stout'a, ale później stwierdziłem, że chcę też dodać do tego słodkości. I tak oto powstał pomysł na Coffee Oatmeal Milk Stout'a. Kupiłem gotowy zestaw na Oatmeal Stout'a ale lekko go zmodyfkowałem. Taką oto wymyśliłem recepturę i proszę o sugestie oraz proszę o pomoc w kilku sprawach, gdyż będzie to mój pierwszy Stout. To co chcę osiągnąć to treściwe, aksamitne, słodkie piwo z wyczuwalnym aromatem kawy i lekką goryczką. Nie wiem czy nie przeginam w oczekiwaniami, ale do tekiego piwa będę w tej warce dążył.

 

 

Składniki:

- słód Pale Ale 5.5-7.5 EBC Weyermann - 2,5kg (mam tego słodu 3,2kg więc mogę ew. dodać więcej)

- słód Pilzneński 2-5 EBC Weyermann - 1kg

- słód Caraaroma 300-400 EBC - 0,3kg

- słód Carafa Special Type I 800-1000 EBC - 0,2kg

- palony jęczmień 1100-1200 EBC - 0,3kg

- płatki owsiane - 0,5kg

 

- chmiel East kent Goldings 25g granulat

 

- drożdże Safale S-04

 

- laktoza - 0,5kg

- świeżo zmielona kawa - 0,1kg

 

Ze względu na ograniczenia sprzętowe mogę warzyć max 18litrów. Tak więc wody planuję dać 14 litrów.

 

Zacieranie w 68C przez około 60 minut. Później dodaję Carafę i palony jęczmień, podgrzewam do 76C, trzymam 5 minut i na filtrację. Wysładzanie będę robił tak aby zebrać te 18-19 litrów brzeczki. Celuję tak w 12-13 Blg.

 

Gotowanie 60 minut.

15g chmielu w 5 minucie gotowania

10g chmielu 20 minut przed końcem gotowania

100g zmielonej kawy minutę przed końcem gotowania

 

Fermentacja burzliwa ok. 7 dni, cicha ok. 14 dni.

 

Pytania:

1. Jak utwardzić wodę? W kranie mam bardzo miękką wodę, nie znam się na tym, ale w czajniku po 2 latach nie mam w ogóle osadu. Wiem, że miękka woda do Stout'a ma się średnio. Mam 0,5kg gipsu piwowarskiego. Rozumiem, że powinienem go dać na samym początku jeszcze przed wrzuceniem słodów. Laickie pytanie, ile go dać na te 14 litrów wody aby było dobrze?

 

2. Kiedy dodać laktozę? Gdzieś czytałem, że w trakcie gotowania. W której minucie i w jakiej ilości na te 16-17 litrów jakie mi po gotowaniu zostaną? Jak już ją wrzuce to mam jakoś zamieszać aby się rozpuściła czy zostawić?

 

3. Kawę planuję wsypać na minutę przed końcem gotowania. Teraz pytanko. Wsypać ją po prostu do kotła i tak zostawić? Czy może w torebce muślinowej i po prostu wyjąć po tej minucie?

 

4. Czy przegięciem będzie dać laskę wanilii na cichą fermentację? Nie za dużo tych dodatków (laktoza, kawa, wanilia) ?

 

 

Wszelkie sugesite mile widziane.

Link to comment
Share on other sites

Pod koniec tygodnia bede zlewal na cicha swojego Sweet Stouta. Mam w dwoch fermentorach i do jednego pojdzie wanilia a do drugiego platki debowe, chyba ze cos jeszcze wczesniej wymysle. Laktozy poszlo mi 1 kg na 27 litrow. Dodane w 45 minucie chmielenia czyli 15 min przed koncem. Dzielenie warki na dwa fermentory to fajna sprawa bo mozna sobie sprawdzic wplyw pojedynczego dodatku na efekt koncowy.

Link to comment
Share on other sites

Woda miękka chyba w całej Norwegii ale żeby określić ile czego dodać żeby mieć odpowiednie parametry wody do danego piwa to by był potrzebny dokładny profil wody którą masz, a o to niestety ciężko, ja już nie raz szukałem u siebie i niestety nie znalazłem.

Możliwe że znajdziesz coś na forum norweskim, poniżej link do tego forum i posta z profilem wody dla Fyllingsdalen (Bergen) i orientacyjnymi ilościami czego ile dodać do danego gatunku piwa: http://forum.norbryg...age-2#post-6083

 

BTW: Paru chłopaków ode mnie z firmy pracuje teraz w Haugesund, pod Solidem, a Solid zdaje się dla Aibel czyli jak dobrze pamiętam dla Ciebie ;)

Edited by 05paw
Link to comment
Share on other sites

Ok, jestem po warzeniu, jedyne 7 godzin przy garach ;) Mam nadzieje, ze zona doceni jak przyjdzie do degustacji ;) Udalo sie zebrac okolo 18 litrow brzeczki, BLG przed gotowaniem 12,5. Niestety zapomnialem pobrac probke w trakcie, tuz przed wrzuceniem laktozy. Natomiast juz po gotowaniu i po laktozie ekstrakt podskoczyl do 16 stopni. Wrzucilem cale 500g w 45 minucie gotowania. Na sam koniec dodalem 100g 100% arabic'i i to byl najfajniejszy moment. Na brzeczce zrobila sie taka pianka jaka robi sie na kawie z ekspresu cisnieniowego :) Aromat bardzo przyjemny. Do fermentora poszlo 15 litrow. Pierwszy raz uzywalem chlodnicy zanurzeniowej i jestem bardzo zadowolony, chlodzenie zajelo jakies 20 minut. Drozdze dodalem w okolo 24C.

 

Tutaj mam pytanko. Moje piwo robie z gotowych zestawow surowcow z BA. One zawsze sa na te 20-23 litry i tyle kaza zebrac z wysladzania i gotowac, tak aby na fementacje poszlo te 20 litrow. U mnie idzie mniej bo mam garnek 20 litrowy wiec sila rzeczy te max 15 l moge uzyskac. Czy powinienem dodac drozdzy w ilosci proporcjonalnej do tego ile mam brzeczki? Chodzi mi o to, ze jak na 20 litrow jest przewidziana saszetka 11,5g S-04 to czy na 15 litrow powinienem dac te 8,6g? Czy dac calosc? Czy drozdzy mozna dac za duzo i jakie sa konsekwencje jesli sie tak zrobi?

Edited by viking
Link to comment
Share on other sites

Kurcze to teraz mnie nastraszyles. Mam nadzieję, że nie zepsułem tego piwa. Nie monitorowałem temperatury brzeczki w trakcie chłodzenia, po prostu garnek był zimny to skończyłem. Jak przelałem do fermentora to na ciekłokrystalicznym mi pokazało 24C. Mysle, że przez noc spadło do tych 22C, które mam w salonie. Przestawiłem fermentor do sypialni, tam jest troche chłodniej, dodałem też resztę drożdży uwodnionych, pozostaje tylko trzymać kciuki.

Link to comment
Share on other sites

Następnym razem spróbuj schłodzić do dolnej granicy temeratury pracy drożdży. W czasie burzliwej zwiększaj sukcesywnie temperaturę do powiedzy 18-20 stopni przy górniakach (nie wszystkich).

Link to comment
Share on other sites

Laktozy poszlo mi 1 kg na 27 litrow.

IMHO, toś trochę chyba "przesłodził" ;)

Wczoraj warzyłem coś bardzo podobnego. Zestaw sweet stout ze sklepu "twój browar" + płatki owsiane i kawa. Jednak laktoza która była w zestawie srodze mnie zawiodła (pierwszy raz czegoś takiego używałem). Spodziewałem się że słodkością będzie zbliżona do cukru, a tu okazało się że bardziej przypominała mocno zwietrzały cukier puder. Na próbę chciałem osłodzić tym kawę (barbarzyńcy słodzą kawę ;) ale okazało się że trzy łyżeczki tej laktozy były w niej praktycznie nie wyczuwalne. W brzeczce (po 15 min. gotowania), również okazała się być nie wyczuwalna. Teraz, moje pytanie do kolegów bardzie doświadczonych w dziedzinie dodawania laktozy, Czy z tą moją jest coś nie tak? Czy może ta jej "słodkość", przy proporcji 500g. na 20 l. na być gdzieś na granicy autosugestii?

Link to comment
Share on other sites

To moj pierwszy milk stout i od zadania drozdzy nie zagladalem do niego jeszcze. Sprobuje w ciagu kilku dni bo musze przelac na cicha. Pilem bardzo dobrego Sweet Stouta uwarzonego przez uzytkownika "Browar Środkowa". On dal 1kg na 20L i mi slodkosc tego piwa wcale nie wydawala sie przesadzona. W sam raz.

Link to comment
Share on other sites

laktoza która była w zestawie srodze mnie zawiodła

Spodziewałem się że słodkością będzie zbliżona do cukru

niezłe ;)

Myślałeś, że wszystko co jest cukrem jest tak samo słodkie?

Laktoza dodana do piwa raczej nie spowoduje, że piwo będzie słodsze.

IMO, laktoza powoduję li tylko złagodzenie/zaokrąglenie smaku piwa. (oczywiście dodana w rozsądnej ilości)

 

Było już wiele wątków na temat laktozy więc dziwię się, że sobie ich nie poczytałeś co by się później nie dziwić :smilies:

Link to comment
Share on other sites

Myślałeś, że wszystko co jest cukrem jest tak samo słodkie?

Nie, spodziewałem się że laktoza będzie słodka.

 

Było już wiele wątków na temat laktozy więc dziwię się, że sobie ich nie poczytałeś co by się później nie dziwić :smilies:

Problem w tym, że kilka przeczytałem i dlatego się zdziwiłem. Możliwe że, za bardzo zasugerowałem się opiniami sugerującymi powstawanie ulepku w wyniku dodawania laktozy. Koniec końców i tak człowiek uczy się na własnych błędach (czyt. eksperymentach) i za kilka tygodni okaże się ile z tego cukru zostało w piwie :)

Link to comment
Share on other sites

No więc dzisiaj zlałem na cichą. BLG zeszło do 8,5 stopnia i od piątku stało. Oczywiście spróbowałem dzisiaj próbkę i jest bardzo fajne. Jest kawa, jest czekolada, goryczka jest w sam raz tak jak lubię. Trochę mi tylko brakuje tej słodkości no ale może to jeszcze wyjdzie. Teraz planuję 14 dni na cichej i do butelek :)

Link to comment
Share on other sites

Witam,żeby nie zaśmiecać podepnę się.

Mam pytanie, czy mogę dać do stouta owsianego, zamiast płatków owsianych ziaren owsa?? i czy ewentualnie kleikować?

Dzięki za wszystkie odpowiedzi i sorki jeśli w złym miejscu pytanko wstawiłem :)

Link to comment
Share on other sites

Viking, jakiej kawy użyłeś (Jacobs, Tchibo, itd.)? Wyczytałem na forum, że najlepsza jest czysta arabika średniopalona. Warto zainwestować w droższą? Czy szkoda przepłacać? Nie wiem, czy dla samej kawy warto zakładać nowy temat. :)

Link to comment
Share on other sites

czy mogę dać do stouta owsianego, zamiast płatków owsianych ziaren owsa?? i czy ewentualnie kleikować?

możesz, ale jakoś zmielony. Owsa nie musisz kleikować.

Link to comment
Share on other sites

Viking, jakiej kawy użyłeś (Jacobs, Tchibo, itd.)? Wyczytałem na forum, że najlepsza jest czysta arabika średniopalona. Warto zainwestować w droższą? Czy szkoda przepłacać? Nie wiem, czy dla samej kawy warto zakładać nowy temat. :)

 

Hej. Ja poszedłem do specjalnego sklepu z kawą i poprosiłem o zmielenie 100g arabiki. Nie pamiętam już konkretnej nazwy odmiany, ale wybrałem kawę Kolumbijską. Nie było to Tchibo, Jacobs bądź inna "markowa" kawa. Z resztą ja jako kawosz akurat omijam wszelkie "koncerniaki" tego typu. Ciężko dostać w sklepie 100g opakowanie dobrej kawy, najmniejsze to chyba po 250g sprzedają. Dlatego myślę, że warto się wybrać do specjalistycznego sklepu i kupić coś dobrego gatunkowo. Ja za 100g zapłaciłem w przeliczeniu 15zł.

Link to comment
Share on other sites

Wyszedłem z tego samego założenia co kolega viking, poszedłem do sklepu z kawą i powiedziałem bardzo miłej pani co planuje zrobić (z takim pytaniem to jeszcze nikt przede mną do niej nie przyszedł), że potrzebuje delikatnej w smaku kawy o intensywnym aromacie. Po przedstawieniu mi kilku propozycji, kupiłem 100 g. Kolumbia Supremo La Ceiba (ok. 17 zł), z tą różnicą że mieliłem w domu bezpośrednio przed dodaniem do gara.

Edited by Abelard Park
Link to comment
Share on other sites

Jako kawosz mogę podpowiedzieć prostą zasadę - im krócej ma kawa kontakt z wrzącą/gorącą wodą tym drobniej powinna być zmielona. Najdrobniej mieli się kawę do ekspresów ciśnieniowych - tam proces parzenia trwa góra kilkadziesiąt sekund. Chcąc zaś zrobić kawę po turecku (czyli w specjalnym czajniczku,z kilkukrotnym zagotowaniem kawy) mielimy kawę bardzo grubo gdyż proces parzenia trwa bardzo długo.

Ogólnie cała sprawa rozbija się o szybkość ekstrakcji. Drobno zmielone ziarno pozwala związkom smakowym, zapachowym, kofeinie przejść do roztworu podczas bardzo krótkiego kontaktu z wodą (drobno zmielone ziarno ma bardzo duży udział powierzchni do objętości). Ale drobno zmielona kawa nie nadaje siędo długiego parzenia, bo wtedy do roztworu przejdą woski, które nadają nieprzyjemny smak i do tego podrażniają żołądek. Stąd wydaje mi się, że do piwa powinno dodawać się grubo zmieloną kawę (oczywiście jeśli dodajemy ją w trakcie gotowania brzeczki).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.