Skocz do zawartości
Undeath

Mycie i Dezynfekcja. Najpopularniejsze środki chemiczne używane w piwowarstwie.

Rekomendowane odpowiedzi

Właśnie mam problem z tabelkami żeby je sformatować, ale zaraz coś wykombinuje. Dobra udało się wrzuciłem je do galerii i przykleiłem tutaj jako zdjęcia.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świetna robota Krzysztof!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

* brakuje info dot. "rozrabiania" podchlorynu (nigdy nie stosowałem więc akurat zwróciłem na to uwagę)

* w przypadku OXI warto dodać że aktywuje się go w ciepłej wodzie (nie pomnę temperatur) - wiadro zalane na zimno, bez płukania u mnie skończyło się warką w kiblu (metaliczny posmak)

* co do IPA ;-) (izopropanolu) można chyba porównać go do wynalazków w stylu desprej itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NaOH i ClO2 to jak dla mnie najskuteczniejszy sposob dezynfekcji. Nie probowalem jeszcze tych amerykanskich patentow

 

edit:

 

Wywal zdublowany temat

Edytowane przez Grigor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

* brakuje info dot. "rozrabiania" podchlorynu (nigdy nie stosowałem więc akurat zwróciłem na to uwagę)

* w przypadku OXI warto dodać że aktywuje się go w ciepłej wodzie (nie pomnę temperatur) - wiadro zalane na zimno, bez płukania u mnie skończyło się warką w kiblu (metaliczny posmak)

* co do IPA ;-) (izopropanolu) można chyba porównać go do wynalazków w stylu desprej itp.

 

Ad. 1. Jest napisane jak stosować... Do celów piwowarskich stężenie 1% chyba łatwo sobie to wyliczyć... czyli na litr wody 10 gram podchlorynu. Ale podchloryn bym traktował jako ciekawostkę bardziej, ja też go nie używałem i nie mam zamiaru NaOH sprawdza się u mnie znakomicie.

Ad. 2. Jesteś pewien, że to wina OXI w żadnej karcie charakterystyki i w tipach na forum nie znalazłem takiego zalecenia. Przy nadwęglanie można było stosować zarówno zimną jak i ciepłą wodę, dlatego to pominąłem.

Ad. 3. On też bardziej jako ciekawostka i do porównania, po to żeby pokazać że są alternatywy.

 

Grigor podrzucę ci starsan kiedyś to sobie sprawdzisz ;) temat zdublowany już oznaczyłem do usunięcia, czekam na reakcję moderatora.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NaOH - 2% stężenie w zupełności wystarcza. (3-4% niepotrzebne marnowanie środka)

 

Chyba że się mylę.

 

Można by jeszcze dopisać Kwas octowy 0,8 %.

Edytowane przez Qxa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodalbym jeszcze, ze wybielacza nie powinno sie stosowac w kontakcie z miedzia, a sody kaustycznej z aluminium, zeby ktos czasem sobie w wiadrze z NaOH oplotu nie probowal umyc (a tym bardziej kega)

Edytowane przez Grigor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

* co do IPA ;-) (izopropanolu) można chyba porównać go do wynalazków w stylu desprej itp.

Coś podobnego do despreja, ale tańszego:

http://www.mexeo.pl/pl/produkty/gastronomia/mexipol.html

 

Bardzo praktyczna rzecz do szybkiej dezynfekcji niewielkich powierzchni np. rurki fermentacyjnej. Zawsze pod ręką, nie trzeba go rozrabiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodalbym jeszcze, ze wybielacza nie powinno sie stosowac w kontakcie z miedzia, a sody kaustycznej z aluminium, zeby ktos czasem sobie w wiadrze z NaOH oplotu nie probowal umyc (a tym bardziej kega)

oplot i keg nie jest z aluminium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o piro:

Brak zastosowania do dezynfekcji butelek.

 

Jak to? Wg mnie to najlepszy środek do dezynfekcji butelek. Dodatkowo dezynfekuje oparami, nalewasz troszkę go do butelki i czekasz, i masz całą zdezynfekowaną...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oplot i keg nie jest z aluminium.

 

sa tez aluminiowe kegi

Edytowane przez Grigor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o piro:

Brak zastosowania do dezynfekcji butelek.

 

Jak to? Wg mnie to najlepszy środek do dezynfekcji butelek. Dodatkowo dezynfekuje oparami, nalewasz troszkę go do butelki i czekasz, i masz całą zdezynfekowaną...

p. Kopyra kiedyś zrobił filmik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodalbym jeszcze, ze wybielacza nie powinno sie stosowac w kontakcie z miedzia, a sody kaustycznej z aluminium, zeby ktos czasem sobie w wiadrze z NaOH oplotu nie probowal umyc (a tym bardziej kega)

 

Dopiszę to później tylko jakoś ładnie ujmę. NaOH oprócz tego przyspiesza korozję niektórych metali. Co do kegów w piwowarstwie domowym głównie i tak używamy kegów z nierdzewki, więc ten problem raczej nie będzie występował. Oczywiście trzeba uważać na party keg czyli te 5 litrowe beczki, bo to są jakieś dziwne stopy co rdzewieją.

 

o piro:

Brak zastosowania do dezynfekcji butelek.

Jak to? Wg mnie to najlepszy środek do dezynfekcji butelek. Dodatkowo dezynfekuje oparami, nalewasz troszkę go do butelki i czekasz, i masz całą zdezynfekowaną...

 

Celowo to napisałem Bartek, bo przerobiłem piro pod każdym kątem i uważam, że średnio się nadaje do butelek. Jako główny argument podam to, że trzeba go płukać, bo w stężeniu jakie w piwowarstwie używamy do sprzętu zostaje dużo siarki, która może być wyczuwalna później w piwie. Oprócz tego zostawia dość spore białe osady jak wyschnie, i ostatnia rzecz, której nienawidziłem przy myciu butelek z piro, duszący zapach, przyprawiający o zawroty głowy i mocny kaszel! Są łatwiejsze sposoby na dezynfekcję, zobacz artykuł dori na ten temat z OXI. Ja używam ClO2 w atomizerze teraz, do umytych butelek dwa psiknięcia, parę minut postoi potem odwracam butelkę na suszarkę i mogę zlewać piwo do nich. Ale jest to dalej dyskusja o butelkach, a nie o środkach... zmienię na "Nadaje się do butelek, ale ze względu na zapach używać należy go w przewietrznych pomieszczeniach i starać się nie oddychać oparami" Nie demonizuje piro, bo do winiarstwa jest niezastąpiony, jednak sprzęt i butelki lepiej czymś inny traktować.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście można zalać cały fermentor słabszym roztworem i tak zostawić, to też działa, ale nie jest to ekonomiczne.

 

Czy to znaczy, że fermentor nie musi być wypełniony roztworem NaOH? Wystarczy wlać kilka litrów, potrząsnąć, żeby dotarł w zakamarki i zostawić na pół godziny?

 

Pytanie jest z gatunku tych fundamentalnych, bo pozwoliłoby mi zaoszczędzić sporo środka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak dokładnie, ja nalewam około 3 litrów wody, robię stężenie 3% i potem co parę godzin jak mi się przypomni majtam/wstrząsam fermentorem żeby dokładnie go rozprowadzić. W ciągu tych 30 minut wystarczy porządne majtanie kilka razy i będzie wymyty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście można zalać cały fermentor słabszym roztworem i tak zostawić, to też działa, ale nie jest to ekonomiczne.

 

Czy to znaczy, że fermentor nie musi być wypełniony roztworem NaOH? Wystarczy wlać kilka litrów, potrząsnąć, żeby dotarł w zakamarki i zostawić na pół godziny?

 

Pytanie jest z gatunku tych fundamentalnych, bo pozwoliłoby mi zaoszczędzić sporo środka :)

Ja wlewam litr wody o temperaturze około 70°C do fermentatora, następnie wsypuję 30 g NaOH i myję tym roztworem fermentator przy pomocy gąbki do naczyń. Oczywiście mam założone gumowe rękawiczki (takie grube, wielokrotnego użytku, bo w cienkich jednorazowych ciężko myć tak gorącym roztworem), na głowie okulary ochronne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak dokładnie, ja nalewam około 3 litrów wody, robię stężenie 3% i potem co parę godzin jak mi się przypomni majtam/wstrząsam fermentorem żeby dokładnie go rozprowadzić. W ciągu tych 30 minut wystarczy porządne majtanie kilka razy i będzie wymyty.

A nie prościej włożyć do środka drugi fermentor i przycisnąć czymś ciężkim, żeby roztwór został rozprowadzony po ściankach? Nie trzeba wtedy mieszać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiecie, że się czepiam, ale chciałbym wiedzieć dlaczego woda o temp.~100 C nie zabija dzikich drożdży jak twierdzi autor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×