Jump to content

Stary (nie aż tak bardzo) słód


pero
 Share

Recommended Posts

Dziś miało być rozpoczęcie nowego sezonu i lekki ale na początek. Niestety pojawił się problem, po 1,5h zacierania (30 min 62 stopnie, na chwilę obecną 1h 71 stopni i dalej się zaciera) mam negatywną próbę jodową. Podejrzewam, że problemem jest stary słód. Rok temu zrobiłem sobie zapas 150kg. Zostało mi ok. 100kg i nie wiem co z tym teraz zrobić. Czy kupować nowy słód i mieszać pół na pół czy może rozważyć enzymy? Szczerze mówiąc nie bardzo chcę kupować kolejne zapasy skoro już teraz mam blisko 100kg samego pilzneńskiego :)

Ewentualnie mogę odsprzedać 50kg (tylko nie wiem czy będzie wogóle ktoś chętny na słód, który się nie scukrza :) ).

 

Rozpocząłem właśnie urlop i miałem w planie uwarzyć minimum 3 50l warki, na te chwilę prawdopodobnie uwarzę tylko jedną (pszenica pół na pół ze "starym pilzneńskim").

Link to comment
Share on other sites

Jaki jest kolor próby jodowej? Negatywny wynik oznacza, że skrobi już nie ma, a z reszty Twojej wypowiedzi wnioskuję, że jednak jest inaczej.

Sprawdzałeś termometr? Może temperatura zacierania była zbyt niska? Spróbuj podnieść temperaturę do 73C.

Link to comment
Share on other sites

Kolor bardzo ciemny taki jak zazwyczaj po rozpoczęciu zacierania. Termometr sprawdzę choć wątpię że to jego wina. Zacieralam w 73 później w 75 stopniach i bez zmian. Przed chwilą się poddałem :)

 

Edited by pero
Link to comment
Share on other sites

Ewentualnie mogę odsprzedać 50kg (tylko nie wiem czy będzie wogóle ktoś chętny na słód, który się nie scukrza :) ).

Mieszkam niedaleko, więc może się jakoś dogadamy? Co prawda 50 kg raczej nie wezmę, ale z 10 na próbę? Planuję pod koniec tygodnia uwarzyć coś na pilzneńskim, więc dostałbyś od razu feedback, co do słodu.

Przy okazji mógłbym poznać piwowara z okolic :)

Link to comment
Share on other sites

Zacierałem roczny pilzneński i monachijski i nie miałem żadnych problemów, wydajność pow. 75% może słód był nieprawidłowo przechowywany lub faktycznie wina termometru. Ja słód po otrzymaniu przesypuje do wiader ze szczelnym zamknięciem i trzymam w ciemnym i suchym pomieszczeniu.

Link to comment
Share on other sites

Slod przechowuje w workach na które zakładam worki na śmieci (taki 120 litrowe) wiec nie ma dostępu wilgoci. Dziś może skończę do CP po nowy termometr. Jednsk i tak obstawiam slod jako winowajce - to nie moja pierwsza warka wiec jakieś doświadczenie mam :)

 

@matekk - pisze z komórki., jak będę przy kompie to się odezwę na PW.

Link to comment
Share on other sites

Wczoraj poruszany temat był: http://www.piwo.org/topic/14906-ekstrakty-slodowe/page__st__20#entry297746A

A tu masz linki do wcześniejszych dyskusji:

http://www.piwo.org/topic/3722-przechowywanie-slodu/#entry70222

http://www.piwo.org/topic/3850-termin-zuzycia-slodow-srutowanych/

http://www.piwo.org/topic/7462-trwalosc-slodu-czy-bedzie-z-tego-jeszcze-piwo/

 

Wydaje mi się, że przechowywanie nie miało nic z tym wspólnego... Jaki zasyp w tym piwie? I jakiej firmy ten słód? Jak to się powtórzy to wydaje mi się dobry pomysł z mieszaniem słodów pół na pół... Jak były problemy swego czasu z jakością Pilzneńskiego ze Strzegomia, który zatykał filtrację, trochę dłużej się zacierał i dawał mega mętną brzeczkę, mieszałem właśnie z pilznem z Bestmalza i znikły te problemy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.