Jump to content

Sklep twojbrowar.pl


crosis
 Share

Recommended Posts

  • 1 month later...

Zaslyszalem kilka opinii żeby chmiel zamówić w CP, które do Wro też dowozi, bo przepaść ponoć duża. Zamowilem wiec, zobaczymy. Jak narazie jakość mnie nie powalila i chmiele pachniały źle, niektóre dziwnie mokre, inne dziwnie suche. Czasem mi sie zdarza przyjść osobiście do nich i poprosić chmiel od ręki. Sądząc po temperaturze tego co dostaje, trzymaja go w temperaturze pokojowej 🙈

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, sasuke5055 napisał:

niektóre dziwnie mokre

No właśnie, ostatnio kupiłem iungę (spiritferm.biz), była mokra i praktycznie bez aromatu jako granulat. Czy coś z niej będzie czas pokaże, ale mam obawy.

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, sasuke5055 napisał:

Zaslyszalem kilka opinii żeby chmiel zamówić w CP, które do Wro też dowozi, bo przepaść ponoć duża. Zamowilem wiec, zobaczymy. Jak narazie jakość mnie nie powalila i chmiele pachniały źle, niektóre dziwnie mokre, inne dziwnie suche. Czasem mi sie zdarza przyjść osobiście do nich i poprosić chmiel od ręki. Sądząc po temperaturze tego co dostaje, trzymaja go w temperaturze pokojowej 🙈

A co to za chmiele ?

miałeś złe doświadczenia kiedyś i teraz czekasz na przesyłkę, czy te mokre i śmierdziuszce to z ostatniego zakupu ?

No i temp. faktycznie słabo jeżeli tak robią.

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, sasuke5055 napisał:

Zaslyszalem kilka opinii żeby chmiel zamówić w CP, które do Wro też dowozi, bo przepaść ponoć duża.  🙈

Ja już kilka lat temu zauważyłem że chmiele z TB są dużo gorszej jakości od takich samych chmieli, z tego samego rocznika, z innych sklepów. Cenie sobie natomiast TB za szeroką ofertę drożdży płynnych, nigdy nie miałem problemów z ich kondycją. Chmiele natomiast zamawiam wyłącznie w browamatorze. Nigdy nie narzkakałem na ich jakość. Pomijam oczywiście jeśli jakiś rocznik był niewypałem. Co do CP to mnie zaskoczyłes. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 16.11.2019 o 08:18, dziedzicpruski napisał:

A co to za chmiele ?

miałeś złe doświadczenia kiedyś i teraz czekasz na przesyłkę, czy te mokre i śmierdziuszce to z ostatniego zakupu ?

No i temp. faktycznie słabo jeżeli tak robią.

Doswiadczenie takie, ze jestem z Wrocławia i zawsze kupowalem w TB i aromat byl slaby. 2 razy przy okazji zamowilem z homebrewing i aromat byl duzo lepszy juz w paczce a co dopiero w piwie. Chmiele raczej amerykańskie, zwykle suche na popiół, polskie chmiele (jak wyzej ktos napisał) dziwnie mokre i bez aromatu, nie wiem co chlopaki robia tam nie tak, ale taka Oktawia z Homebrewing powala w porownaniu do Oktawii z TB, może kwestia dostawcy, mnie to wisi. Kupie tam gdzie lepszy ;)

Link to comment
Share on other sites

A co do samego TB to nie popieram ich polityki wrzucania rocznikow chmielu na strone - trzeba wejść w opis i nie zawsze sie zgadza z tym co sie dostanie, o ile kiedy kupuje na miejscu to moge oddac, ale wysylkowo to przyps trochę. Nie idzie też udowodnić nikomu jaki rocznik sie kupilo, bo w zamówieniu jest tylko nazwa, bez opisu, raz mi udowadniali ze zamowilem starszy rocznik a potem zaktualizowali na nowy, tyljo kto tu komu co udowodni xD Swoją drogą ktoś kiedyś zrobil szalone zamówienie dziwnych chmieli z dziwnych krajów i ewidentnie im sie nie sprzedały i nie sprzedają. Zastrzezenia mam do ogolnego balaganu na ich stronie. Opisy sie nie zawsze zgadzaja, czasem kilka produktow ma opis jednego, kimo ze sa zupelnie innymir rzeczami. Kupilem raz bakterie do goudy, okazalo sie za na stronie jest paczka 5 g, dostalem 2g, po miesiacu przypominania sie dostalem zwrot tych 3/5 ceny, bo okazalo sie ze biowin zmienil wielkość. Tylko ze do dzisiaj opis owych bakterii to wielki worek sprzecznosci, na zdjęciu 5*1g. W opisie w jednym miejscu 5g a na końcu opisu 2*1g xDDDD także tego. Co do drożdży zgadzam sie z przedmowca, w dobrej kondycji, trzymane w lodówce (chociaż suchce juz nie, ale to przeżyje) i duży wybór, zdecydowanie polecam no i polecam słody specjalne, fajny wybor, i ceny w normie.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, sasuke5055 napisał:

Doswiadczenie takie, ze jestem z Wrocławia i zawsze kupowalem w TB i aromat byl slaby. 2 razy przy okazji zamowilem z homebrewing i aromat byl duzo lepszy juz w paczce a co dopiero w piwie. Chmiele raczej amerykańskie, zwykle suche na popiół, polskie chmiele (jak wyzej ktos napisał) dziwnie mokre i bez aromatu, nie wiem co chlopaki robia tam nie tak, ale taka Oktawia z Homebrewing powala w porownaniu do Oktawii z TB, może kwestia dostawcy, mnie to wisi. Kupie tam gdzie lepszy ;)

Ale robiłeś to z procedurą którą opisują, czyli kupujesz, dostajesz zwrotne info,że towar gotowy do odebrania w magazynie,czy tak sobie wchodzisz z ulicy i kupujesz ?

Bo jeżeli z procedurą to może oni wyciągają ten chmiel z lodówki i zanim dojdziesz to się ociepli.

 

Ja tam kupuje od 3 czy 4  lat i nie miałem problemu z chmielem do bani (z pewnymi incydentalnymi wyjątkami), ale moje zamówienia ograniczają się do paru chmieli i jak jest możliwość to biorę szyszkę.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, dziedzicpruski napisał:

Ale robiłeś to z procedurą którą opisują, czyli kupujesz, dostajesz zwrotne info,że towar gotowy do odebrania w magazynie,czy tak sobie wchodzisz z ulicy i kupujesz ?

Bo jeżeli z procedurą to może oni wyciągają ten chmiel z lodówki i zanim dojdziesz to się ociepli.

 

Ja tam kupuje od 3 czy 4  lat i nie miałem problemu z chmielem do bani (z pewnymi incydentalnymi wyjątkami), ale moje zamówienia ograniczają się do paru chmieli i jak jest możliwość to biorę szyszkę.

Zdarzyło mi sie ostatnio wybrać osobiście (byłem przy okazji w okolicy) no i zamówienia nie składałem, chmiel dostałem do ręki, cieplutki, przynajmniej w moim odczuciu :) Za ręke nie złapałem, ale to juz nie pierwszy raz kiedy chmiel jest ciepły 

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, sasuke5055 napisał:

Zdarzyło mi sie ostatnio wybrać osobiście (byłem przy okazji w okolicy) no i zamówienia nie składałem, chmiel dostałem do ręki, cieplutki, przynajmniej w moim odczuciu :) Za ręke nie złapałem, ale to juz nie pierwszy raz kiedy chmiel jest ciepły 

Wiesz, ja cały czas myślałem, że piszemy o CP ;)  ,tak ,że chyba mocno pokręciłem.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
W dniu 21.09.2019 o 12:40, Oskaliber napisał:

Miał ktoś ostatnio problemy z Wyeastami z Twój browar? Wygląda na to, że drugi raz pod rząd trafiłem paczkę z samymi trupami. A data produkcji sprzed miesiąca. Za pierwszym razem zwaliłem to na transport kurierem latem, ale teraz to już jest coś ewidentnie nie tak.

Podłączam się pod to pytanie.

Bo tym razem trafiło na mnie. :(

Drożdże to WLP650 Brettanomyces bruxellensis kupione w listopadzie 2019 z terminem do 08.12.2019. Dopiero teraz mogłem je użyć, więc na wszelki wypadek nastawiłem starter. Starter kręci się już 5ty dzień i niestety NIC. Zero pracy dożdży, zero zmętnienia, piany, blg bez zmian...

Wiem, że bretty mogą się wolniej rozkręcać, ale 5 dni, to już chyba jakąś oznakę żywotności powinny pokazać. Ech... a takie ciekawe miałem plany brettowe. :(

Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Stasiek napisał:

Podłączam się pod to pytanie.

Bo tym razem trafiło na mnie. :(

Drożdże to WLP650 Brettanomyces bruxellensis kupione w listopadzie 2019 z terminem do 08.12.2019. Dopiero teraz mogłem je użyć, więc na wszelki wypadek nastawiłem starter. Starter kręci się już 5ty dzień i niestety NIC. Zero pracy dożdży, zero zmętnienia, piany, blg bez zmian...

Wiem, że bretty mogą się wolniej rozkręcać, ale 5 dni, to już chyba jakąś oznakę żywotności powinny pokazać. Ech... a takie ciekawe miałem plany brettowe. :(

Bretty mogą ruszać nawet z tydzień, szczególnie po terminie i szczególnie jak zrobiłeś duży starter. Trzeba było zacząć od max 500ml i potem zrobić drugi stopień.

 

Tutaj bym akurat sklepu nie obwiniał. Moje wtedy były świeżutkie i kilka miesięcy do terminu, a mimo to martwe ;)

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Oskaliber napisał:

Bretty mogą ruszać nawet z tydzień, szczególnie po terminie i szczególnie jak zrobiłeś duży starter. Trzeba było zacząć od max 500ml i potem zrobić drugi stopień.

 

Może i fakt - potraktowałem te bretty jak zwykłe drożdże: starter 1,5l i po 2 dniach od nastawienia planowałem warzenie. :) Ale poprzednio zadziałało na tych samych drożdżach, a tym razem zonk...

Ale wiesz... jeśli po 5 dniach nie widać żadnego zmętnienia (jak wyłączylem mieszadło to brzeczka po paru godzinach była idealnie klarowna) a i blg ani drgnie, to chyba nawet jak na bretty to coś jest nie tak. :(

Pisałeś do TB? Ja napisałem wczoraj i właśnie mi odpisali, że jeszcze nie mieli przypadku żeby klientowi nie wystartowały drożdze które nie były przeterminowane. Co się trochę nie zgadza z tym:

Godzinę temu, Oskaliber napisał:

 Moje wtedy były świeżutkie i kilka miesięcy do terminu, a mimo to martwe ;)

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Stasiek napisał:

Może i fakt - potraktowałem te bretty jak zwykłe drożdże: starter 1,5l i po 2 dniach od nastawienia planowałem warzenie. :) Ale poprzednio zadziałało na tych samych drożdżach, a tym razem zonk...

Ale wiesz... jeśli po 5 dniach nie widać żadnego zmętnienia (jak wyłączylem mieszadło to brzeczka po paru godzinach była idealnie klarowna) a i blg ani drgnie, to chyba nawet jak na bretty to coś jest nie tak. :(

Słyszałem o przypadkach, kiedy bretty ruszały nawet po tygodniu. Na Twoim miejscu bym jeszcze czekał. Chyba, że potrzebujesz szybko zwolnić kolbę/mieszadło.

 

2 godziny temu, Stasiek napisał:

Pisałeś do TB? Ja napisałem wczoraj i właśnie mi odpisali, że jeszcze nie mieli przypadku żeby klientowi nie wystartowały drożdze które nie były przeterminowane. Co się trochę nie zgadza z tym:

Tak, pisałem. No to jak widać skłamali. 

 

Odpisali mi wtedy jakieś bzdury, że to wina tego, że nie poczekałem aż paczka Wyeastów napuchnie. Bo rozbiłem pożywkę i po 24h zacząłem robić starter mimo, że jeszcze nie napuchła. Każdy, kto miał do czynienia z płynnymi drożdżami wie, że to bzdura i aktywacja jest zupełnie opcjonalna i zawiera jedynie pożywkę, a na pewno jej brak nie powoduje, że nagle wszystkie drożdże umierają.

Link to comment
Share on other sites

8 minut temu, Oskaliber napisał:

Słyszałem o przypadkach, kiedy bretty ruszały nawet po tygodniu. Na Twoim miejscu bym jeszcze czekał. Chyba, że potrzebujesz szybko zwolnić kolbę/mieszadło.

 

Tak, pisałem. No to jak widać skłamali. 

 

Odpisali mi wtedy jakieś bzdury, że to wina tego, że nie poczekałem aż paczka Wyeastów napuchnie. Bo rozbiłem pożywkę i po 24h zacząłem robić starter mimo, że jeszcze nie napuchła. Każdy, kto miał do czynienia z płynnymi drożdżami wie, że to bzdura i aktywacja jest zupełnie opcjonalna i zawiera jedynie pożywkę, a na pewno jej brak nie powoduje, że nagle wszystkie drożdże umierają.

Najlepszy sklep dla piwowarów domowych chyba wie lepiej 😛

Link to comment
Share on other sites

Kiedys dostalem juz napuchnieta torebke z drozdzami, ale wtedy nie wiedzialem jaka jest napuchnieta, a jaka nie, i tak przelerzala ze 2 miesiace w lodowce, zrobilem starter i poszlo, innym razem, przebilem pozywke i po 24h nie napuchlo nic, a nic, zrobilem starter, przelalem do wiadra i tez nie ruszylo

Link to comment
Share on other sites

  • 6 months later...
  • 1 month later...
6 godzin temu, anteks napisał:

Przemek pisał to 6 lat temu :)

 

Dzięki , dzwonię do Przemka 

 

Chłopie wiesz co było 6 lat temu ? xD Masakra

Edited by witur
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.