Skocz do zawartości
Kadi

Długość chmielenia na zimno

Rekomendowane odpowiedzi

Prosze o radę odnośnie chmielenia na zimno.

Uważyłem AIPA 16BLG - plan był taki żeby przed wyjazdem na wakacje zabutelkować piwo, niestety burzliwa trwała zbyt długo i nie zdążę. Chciałem wrzucić na zimno 10g amarillo i 10g cascade na 7 dni, a następnie 15g cascade na 3dni. Cicha będzie musiała trwać 2 i pół tygodnia. Zastanawiam się czy wrzucić cały chmiel i zostawić na 2 i pół tygodnia, czy prosić sąsiada żeby mi wrzucił zgodnie z planem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno wrzucanie tego chmielu na 2,5 tygodnia nie polepszy jego efektów. Jednak ja nie zaufałbym sąsiadowi na tyle, żeby otwierał mi piwa.

 

Wyjedź, wróć, nachmiel piwo w 2 porcjach: na 3 dni i 1 dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno dobra robote robi chmielenie na zimno kilka razy. Ja poki co z doswiadczenia wiem ze 4 dni lepsze sa niz 7.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilu piwowarów, tyle szkół. Na BYO jest sporo artykułów o tym temacie. Są nawet opinie z browarów komercyjnych w US, które mówią, że już po 1 dniu co miało przejść, to przeszło.

 

Ciężko znaleźć balans, ale jest teraz trend mówiący:

1. Max dla porcji to 3 dni

2. Dwie porcje to minimum

 

Każdy musi sam zdecydować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odobno dobra robote robi chmielenie na zimno kilka razy.

 

Tak pod warunkiem, że będziesz usuwał poprzednią porcję, a to w warunkach domowych raczej karkołomne zadanie :). Dla nas piwowarów domowych najważniejsze jest, aby użyty chmiel był świeży i każdy świeży chmiel da nam dobry efekt, niezależenie od metody (jedna porcja, kilka porcji). Jeśli chmiel będzie zwietrzały, utleniony, to choćby nie wiadomo jak się starać nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Edytowane przez Bzdzionek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co pamiętam, to w tamtym przypadku też nie odfiltrowywano piwa z poprzedniej dawki chmielu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Max dla porcji to 3 dni

Czy to znaczy że po 3 dniach już nic z chmielu nie przechodzi do piwa, czy też że po dniach zaczynają się dziać niedobre rzeczy, utlenianie etc. ?

 

2. Dwie porcje to minimum

Czyli zamiast wrzucić cały chmiel i zostawić w piwie na tydzień, lepiej wrzucić połowę pierwszego dnia a potem drugą po dalszych trzech-czterech? Tak jak pisał Bzdzionek, w warunkach domowych trudno jest usunąć wsypany chmiel... a z woreczków ponoć mnie przenika...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak sobie przeczytacie książkę o IPA, to zauważycie, że te "polecane schematy chmielenia na zimno" to jest czysta magia, w sensie że gusła, czary mary, hokus pokus i cała masa pseudonaukowego bełkotu.

 

Założę się, że różnicy nikt nie poczuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie dopytujcie mnie o szczegóły, zacytowałem tylko aktualnie przerabiane trendy.

 

Generalnie jak napisał zgoda: każdy może mieć swoją metodę i jak na razie nie ma obiektywnych dowodów, która z nich jest lepsza.

 

Każdy więc musi wypracować swoją. Ja zawsze biorę średnią ważoną różnych opinii :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Postanowiłem pogrzebać i pominąć cichą fermentację a chmielenie na zimno zrobić przy burzliwej. Drożdże dają radę, ale odnoszę wrażenie, że oprócz cukru wyżarły także estry i olejki eteryczne z chmielu. Drożdże US-05. Miał ktoś kiedyś doświadczenia w tym kierunku?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli dałeś chmiel za wcześnie, kiedy piwo było mętne to podobno podczas flokulacji olejki osadzają się na drożdżach i z nimi opadają na dno. Ja zawsze przelewałem piwo przed chmieleniem na zimno ale planuję spróbować wrzucic chmiel bez przelewania tyle że po chłodzeniu w lodówce celem wyklarowania (cold crash).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucałem chmiel do fermentora po burzliwej po 2,5 tyg bez przelewania. Wazne zeby dzien wczesniej fermentor schlodzic np w wannie z lodem. Wtedy duzo drozdzy opadnie na dno i nie zalepia chmielu. Minusem jest to ze nie odzyskasz gestwy. Piwo wyszlo bardzo dobre - Witbier z amerykańskim chmielem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Yapko, dzięki za info. Faktycznie mogło coś takiego nastąpić. Ale zastanawia mnie w tym wypadku fakt, jaki jest sens chmielenia na aromat pod koniec warzenia jeśli i tak drożdże wchłoną olejki. Poza tym nie miałem tego problemu nigdy przy drożdżach nottingham, a przy US-05 pojawił się. Dlatego pomyślałem że mogły to zeżreć drożdże. Faktem jest że nie wyklarowałem piwa, więc może nie ma zależności między rodzajem drożdży a zniknięciem aromatu. Dzięki za podpowiedzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy drożdże, ale w przypadku chmielenia fermentującego piwa aromat chmielowy ucieka razem z CO2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

×
×
  • Dodaj nową pozycję...