Jump to content
Jakub M

Jak uniknąć zakażenia przy pobieraniu brzeczki?

Recommended Posts

Chciałbym sprawdzić poziom cukru w prawie trzy tygodniowej brzeczce (nie zlewałem na cichą). Czy macie jakiś prosty i skuteczny patent na to, żeby bezpiecznie pobrać brzeczkę do ballingometru? Poprzednią warkę strasznie schrzaniłem* i nie chciałbym tym razem przenieść żadnego syfa. Fermentor jest bez kranika.

 

Proste (prostackie) rozwiązanie to wygotowana chochla, ale może są jakieś jeszcze bezpieczniejsze, choć mniej oczywiste, metody.

 

 

* - mimo to dzielnie dopijam

Edited by Jakub M

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poprzednią warkę strasznie schrzaniłem*

* - mimo to dzielnie dopijam

Wrzuć dla potomnych co zrobiłeś, żeby wiedzieli na co uważać :).

 

Ja robię sobie w dedykowanym pojemniku roztwór nadwęglanu sodu i do niego wrzucam sprzęty typu balingomierz, łyżka, chochelka, końcówka blendera. Od 30 warek brak infekcji.

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites
post-2947-0-51038000-1409386841_thumb.jpgPolecam pipetę. Wsunąć można nawet bez otwierania pokrywy, wystarczy wyjąć rurkę i gumkę. Łatwa w dezynfekcji, polanie wrzątkiem przed i po pomiarach gwarantuje sterylność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otwierasz fermentor, delikatnie opuszczasz zdezynfekowany spirytusem areometr do fermentora, bierzesz pomiar i zamykasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy chochlę do pobierania próbek czy szumówkę do mieszania piwa z roztworem cukru przed butelkowaniem opalam nad gazem i, jako że wybrałem chlor jako podstawowy środek do dezynfekcji, "studzę" je spsikując roztworem ClO2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A u mnie sprawdza się brak pomiaru w trakcie fermentacji i zostawienie piwa w spokoju na 2-3 tygodnie burzliwej i ewentualnie tydzień cichej. Robię pomiary przy przelewaniu i przed butelkowaniem/kegowaniem (jak mam już wszystko naszykowane i od razu zlewam wtedy piwo) tylko by mieć pewność że wszystko jest okej. Piwowarstwo ma uczyć cierpliwości, ja wiem że chce się bardzo szybko napić nawarzonego piwa, ale 2-3 dni więcej fermentacji nie zaszkodzą, a przy najmniej nie mamy stresu jak tu zrobić pomiar żeby nie zakazić. I jeszcze ogólnie jeżeli już muszę zrobić jakiś pomiar, wyjmuję rurkę fermentacyjną, (dla bezrurkowych wiader uchylam lekko pokrywę) i przez ten otwór robię pomiar w taki sposób że mam strzykawkę 50 ml i bardzo cienki wężyk igielitowy, odkażane wcześniej w ClO2 (czasem jak mam lenia używam do tego roztwór aktywny, po prostu zaciągam go trochę do rurki strzykawki i wypryskuje), i potem zasysam dosłownie trochę do strzykawki (mam refraktometr) ale ilość potrzebna do balingomierza też będzie wystarczalna. I ot taki sposób bez ryzyka... ale ja doradzam jednak sposób z pierwszej części tego posta.

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam sposób podobny do Undeath'a, tylko zamiast wężyka igielitowego stosuję cewnik dostępny w aptece.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam taki sprzęt czyli strzykawka 100ml do tego rurka mosiężna 3mm (ale teraz wiem że mogła by być większa). Rurka jest wciśnięta w końcówkę która jest ze strzykawką.

 

Przed pomiarem strzykwakę wraz z igłą przemywam kilka razy gorącą wodą z kranu, najlepiej wyciągnąć tłok wlać wody i wycisnąć wystarczy tak zrobić 3 razy. Po tym zabiegu biorę zapalniczkę żarową i opalam 2/3 igły tak aby wszystko zabić. Jak już jest gotowa i wysterylizowana. Z uwagi że jadę na jeden fermentor zawsze mam pokrywę z rurką, aby zmierzyć blg wyciągam rurkę i wkładam przez otwór ową "igłę" i pobieram dwie próbki dla mojego cukromierza potrzeba około 130-150ml.

 

PS.

Zapomniałem dodać że pomiar wykonuje dwa razy, pierwszy raz po 3 tygodniach od zadania drożdży, tj zamin fermonetor wyląduje w lodówce, następny raz zaraz przed rozlewem. W trakcie trwania nie sprawdzam blg.

 

strzykawka.jpg

Edited by alawrak

Share this post


Link to post
Share on other sites

czyli takim przepuszczonym przez bułkę :) Do przetarcia blatu możesz zastosować. Należy pamiętać, że alkohol ma właściwości dezynfekujące w stężeniu 75%, stosując wyższe stężenie narażamy się ta to, że bakterie utworzą formy przetrwalnikowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

75%, stosując wyższe stężenie narażamy się ta to, że bakterie utworzą formy przetrwalnikowe.

chyba niższe ;), a wyższe za szybko paruje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

75%, stosując wyższe stężenie narażamy się ta to, że bakterie utworzą formy przetrwalnikowe.

chyba niższe ;), a wyższe za szybko paruje.

 

Z tego co wiem to wiem to wyższe, nie mogę tego potwierdzić ale 99% alkohol działa gorzej jak 75%. Jednak głowy nie dam uciąć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam taki sprzęt czyli strzykawka 100ml do tego rurka mosiężna 3mm (ale teraz wiem że mogła by być większa). Rurka jest wciśnięta w końcówkę która jest ze strzykawką.

 

Gdzie taką rurkę dostałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

sklep modelarski, na allegro też jest

http://allegro.pl/rurka-mosiezna-mosiadz-1000-x-2-1-3-mm-i4540861961.html

 

Rurka 3mm (wewnątrz 2,1mm) wchodzi bardzo ładnie do środka końcówki dołączonej do strzykawki. Próbkę pobieramy z wyczuciem aby nie tworzyć zbędnego powietrza.

 

Można też zastosować grubszą rurkę i zamiast do środka końcówki nałożyć ją na wierzch, wtedy średnice igły mamy na 5mm (wewnątrz 4,1mm)

http://allegro.pl/rurka-mosiezna-mosiadz-1000-x-4-1-5-mm-i4540834262.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co myślicie o wykorzystaniu pomysłu jaki jest używany przy produkcji np. whisky lub tequili ? Ostatnio widziałem program o produkcji tego trunku i jest tam ciągły pomiar alkoholu. Alkoholomierz pływa w wypływającym destylacje, więc na bieżąco można sprawdzać wskazania. Pomyślałem czy nie można by wykorzystać tego pomysłu przy fermentacji piwa. Musiało by to wszystko tworzyć zamknięta całość z fermentatorem. Według mnie mogło by to wyglądać na przykład tak jak na załączonym rysunku. Aerometr pływałby sobie od początku fermentacji i nie trzeba by było nic otwierać i pobierać próbek.

post-9501-0-32511400-1410031663_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyobraź sobie jak wyglądałby ten spławik i cały ten płynowskaz po fermentacji burzliwej i jak byś to miał czyścić , skoro czasem z gładkiej ściany fermentora ciężko usunąć osady. Myślę że nie odczytałbyś niczego :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...