Jump to content
Sign in to follow this  
farmi

Pierwsze zacieranie - Dunkel Weizen

Recommended Posts

Po pierwszej brewkitowej warce przyszedł czas na drugą tym razem z zacieraniem. Warzyłem piwo dokładnie takie jak jak w tym wątku i w podobny sposób http://www.piwo.org/forum/t971-zacieranie-infuzyjne-krok-po-kroku.html więc nie będę podawał dokładnych szczegółów ale chcę podziękować radowi998 za ten wątek bo był bardzo pomocny. W każdym razie kilka spostrzeżeń:

- zeszło mi z tym wszystkim 9 godzin skończyłem po północy, w trakcie koleżanka zaproponowała piwo, to odpisałem, ze mam chwilowo dość piwa ale po wszystkim otworzyłem sobie małe piwko:)

- zapach wsypywanego słodu do wody i i w trakcie warzenia to coś pięknego

- zabawa w przelewanie rurką samemu to masakra, ufyflyniłem się dość mocno

- drugi fermentor jest baaaaaardzo przydatny, choćby tylko po to by odmierzyć ilość brzeczki do chmielenia, ja musiałem odmierzać centymetrem wysokość garnka i obliczać ile centymetrów to ile litrów po to by ostatecznie wlać wszystko z powrotem do fermentora by wiedzieć ile mam brzeczki, masakra:)

- w trakcie przerw oglądałem mecz Polska - Chorwacja w koszykówce, w trakcie chmielenia Polska - Gracja w nogę, oba mecze wygrane:)

- jeszcze dziś rano miałem ochotę myć widelec po każdym kęsie - nawyk z wczoraj kiedy myłem termometr czy ręce co chwilę

- po przerwie białkowej termometr mi hmm dostał rozstępów, efekt? Lekko niedokładne pomiary, jak go podgrzałem do 90 stopni to mu przeszło

- wycięło mi całą skrobię po przerwie 62°

- za filtrator z oplotu nobel, czemu nie ma ich jeszcze w ofertach sklepów (są?)

- poparzyłem sobie lewe przedramię przy mierzeniu temperatury, ale termometru nie puściłem

- cały drób (kury, kaczki, indyki, gęsi i inne cudaki) pokochały młóto, które im dałem "na kolację":)

Ostatecznie o 0.15 zadane drożdże do 18 l brzeczki 11,5°Blg, dziś ok 10 rano była już ok centymetrowa warstwa piany. Naprawdę męczące zajęcie, zobaczymy czy trud się opłaci:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[...]kilka spostrzeżeń:

- zapach wsypywanego słodu do wody i i w trakcie warzenia to coś pięknego

Nie dla wszystkich.

- zabawa w przelewanie rurką samemu to masakra, ufyflyniłem się dość mocno

Są proste sposoby, nawet nie trzeba mieć zbytnio wprawy.

- drugi fermentor jest baaaaaardzo przydatny, choćby tylko po to by odmierzyć ilość brzeczki do chmielenia, ja musiałem odmierzać centymetrem wysokość garnka i obliczać ile centymetrów to ile litrów po to by ostatecznie wlać wszystko z powrotem do fermentora by wiedzieć ile mam brzeczki, masakra:)

Ja zawsze mierzę miarką (cm). Przelewanie na pomiar do fermentora nie wchodzi w grę. Sporo zabawy i napowietrzanie - ketony - liście porzeczki, mocz kota :D

 

Tak w ogóle gratulacje. Właściwy krok. Powodzenia!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Ja po pierwszej warce spałem jak małe dziecko.

Wieczorem gdy żonka wróciła z pracy krzątała się po kuchni,sprawdzała czy czegoś nie zmalowałem.

Wcześniej zatarłem ślady po zacieraniu:lol:

Tylko z pokoju dochodziły moje odgłosy "podgrzać temperature",oczywiscie mówiłem przez sen.

Gratuluje pierwszej zacieranej warki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.