Jump to content
amorph

Sposób na muszki owocówki

Recommended Posts

W lecie sporym utrapieniem dla mnie była obecność muszek owocówek w kuchni i wszędzie dam gdzie pojawiało się coś czym się żywią. Stosuje na muszki pułapkę, która jest banalnie prosta i właściwie darmowa.

 

Bierzemy słoik lub inne naczynie do którego wrzucamy przynete. Najlepiej spisuje sie banan albo mango (skorka czy pestka w zupelności wystarcza) lub inne slodkie, aromatyczne owoce. Na naczynie zakladamy folie spozywcza tak aby stworzyc naciagnieta membrane (mozna dodatkowo obwiazac sznurkiem lub dac gumke). W membranie robimy dziurki (5-7) np wykalaczka lub czubkiem noza (wazne aby byly niewiele wieksze niz muszki). Po kilku godzinach cala latajaca chołota bedzie w sloiku. Trzeba go co kilka dni wymieniac.

 

Gdy mamy na wierzchu rozne owoce i warzywa wazne aby bylo w pulapce mango i banan zeby byly bardziej kuszace od reszty.

post-9327-0-58286200-1408873442_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Banana zjedz sam. Do szklanki nalej wodę, do tego dodaj ocet winny albo jabłkowy oraz Ludwik. Postaw gdziekolwiek. Jest to najprostszy sposób i najbardziej skuteczny. Bez kombinowania i pułapek :).

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia :). Babcia mi ten patent sprzedała. W zeszłym roku w przeciągu doby wybiłem tak całe dziesiątki muszek, które się namnożyły w pozostawionych papierówkach. Wystarczy mała miseczka w każdym pokoju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie wczoraj były ćmy (ciemno było, 22h) kilkanaście szt, jedna mi wpadła do schładzanej brzeczki, zapomniałem przykryć czymś. Wentylator cały czas był włączony przed zwykłymi muchami, owocówki chyba odeszły :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrobiłem ten myk z octem ale na razie nic się nie utopiła ale muszkę już widziałem jak łaziła po szklance. Może lepiej by było to wlać do butelki po piwie

?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie utopiła się, palcami ją wyciągnąłem, poleciała. Komary też wnerwiają (woda ze źródełka w lesie, koszmar w lato) ale owocówki to gnidy paskudne :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

bardzo dobra pułapka dla posiadaczy akwariów. Muszki złapane w pułapkę zalewamy wodą, mieszamy i do akwarium. Darmowy pokarm dla rybek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sposobu z octem próbowałem, ale żadna muszka się nie złapała. Widocznie nie znają tego sposobu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to macie inne muszki, niż są w Gdańsku :). U mnie to działa, każdego roku. Mam nadzieję, że stosujecie odpowiedni ocet.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, na zwykły ocet to mozecie sobie złapać kamień w czajniku :)

To lepiej łapać na kwasek cytrynowy :D. Mniej problemów z płukaniem :).

Edited by santa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siedzi gościu na bazarku,rozłożone ma jakieś specyfiki i krzyczy ,maść na szczury!maść na szczury ,wyciągamy szczura z dziury, smarujemy go pod włos od ogona aż po noś ...

Podchodzi jakiś jegomość i pyta,panie jak to maść na szczury ? jak to działa ?

Łapie pan szczura,smaruje maścią,puszcza i szczur za dwa ,trzy dni zdycha.

Panie ale jak go złapię to mogę go już zabić!

Można i tak,można i tak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja biorę butelkę pet, odcinam górę, do środka nalewam wodę w temperaturze pokojowej, dosypuję cukru i zadaję drożdże babuni. Odkręcam korek z górnej, odciętej części butelki i wkładam do góry nogami do butelki.

Owocówki wynajdują owoce głównie po dwutlenku węgla, który powstaje w sporych ilościach przy procesie fermentacji. Owocówki czują dwutlenek węgla, wlatują do środka przez lejek i są zbyt głupie, by próbować tędy nawiać i próbują po ściankach. Finalnie kończą w naszym mikrofermentorze ;)

Wg. źródeł miało to być remedium na komary, które też ciągną do dwutlenku węgla, ale po trzech dniach trzymania wynalazku w sypialni do środka złapał się 1 komar (słownie: jeden) za to przez cały dom zleciały się tam owocówki z kuchni w ilościach hurtowych.

 

Jak fermentacja zwolni można dosypać więcej cukru, a finalnie odfiltrować muszki i wypić :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

teraz zauważyłem, że albo owoce gnijące albo tak jak mówi

alechanted i koniecznie jakiś lej do środka. Rano patrze i mam pełno muszek złapanych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...