Skocz do zawartości
matzem

Jaki system filtracji do lodówki turystycznej?

Rekomendowane odpowiedzi

Tak jak w temacie :) Dodam że rozważam opcję oplotu pub cpvc do wysokich temperatur. Prosze o pomoc bo dzis wieczorem chce skręcić całą lodówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rurka.

Trochę więcej roboty a odpada choćby problem zmiażdżenia filtratora.

 

Mówi się że rurkowy jest lepszy od sraczweza. Sam nie mam pewności bo odrazy sklecilem rukowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja zrobiłem rurowy i jestem zadowolony. W młócie zostaje mniej wody niż po filtrowaniu w fermentorze sraczwężem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rurka.

Trochę więcej roboty a odpada choćby problem zmiażdżenia filtratora.

Ja umieściłem do swojego oplotu w lodówce drut miedziany skręcony w sprężynkę i nie ma problemu ze zgnieceniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledze chodziło o zgniecenie pod wpływem ciśnienia/wagi słodu. Zdarza się przy dużym zasypie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no,a Karczmarzowi chodziło że do oplotu włożył drut zwinięty w sprężynę przez całą długość i dzięki temu pod ciężarem słody nie zgniata się

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam lodówkę Curver 32L. W niej mam dziurę, kranik 1/2", do kranika przykręcone kolanko kwasoodporne. Wszystko uszczelnione silikonem akwarystycznym. Próbowałem robić uszczelki z maty silikonowej, ale lodówka jest plastyczna i uszczelki mi odchodziły od jej ścianki przy mocniejszym skręceniu. Rozwiązaniem byłby zapewne oring i odpowiednie podkładki, natomiast mój kranik miał za krótki gwint i podkładka by się nie zmieściła. Zrobiłem więc rzeźbę, nakręciłem wewnątrz kranik i wszystko uszczelniłem silikonem. Rzeźba, ale działa. Drugi raz zrobię to lepiej :).

 

Filtruję wężem z wc o długości 80 cm. (polskiej firmy Invena, mają atest PZH). Do węża włożyłem gruby drut miedziany, wielokrotność długości węża. Końcówka węża jest zaklepana kawałkiem rurki miedzianej. Nic się nie zgniata. Filtracja jest jak najbardziej bezproblemowa.

Edytowane przez santa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolega tu filtruje zasypy >10 kg i nic mu się nie gniecie, także nie przesadzajcie.

 

Problemem wężyka z oplotu jest bardziej "zmęczenie" materiału niż jego zgniecenie. Po ponad roku używania wężyka wyglądał on u mnie dość marnie, widać było przebieg, powykręcany, pofałdowany i racji tego niektóre oczka pewnie były węższe, niektóre szersze.

 

Filtrator rurkowy jest bardziej trwałym filtratorem, nie pląta się, nie zmienia kształtu, jedynie co trochę zbrązowieje od słodu.

 

Jeśli chodzi o wydajność na jednym i na drugim filtratorze może być wysoka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×