Jump to content
PiotrekU

Przesadziłem z chmielem, za wysoka goryczka.

Recommended Posts

Kilka dni temu uwarzyłem swoją 5 warka, stout wg receptury

 

4 kg pale ale

0,5 kg płatki owsiane

0,4 kg jęczmień palony

0,2 kg,słód czekoladowy ciemny

0,2 kg słód barwiący

osiągnąłem 22 litry brzeczki 13-14 blg.

 

Poniosło mnie z chmieleniem, wrzuciłem 55 gram Marynki (7,8% alfa-kwasów). Dopiero dzisiaj odkryłem wzór na obliczanie goryczki, i jeśli dobrze liczę to goryczka powinna być na poziomie 45 IBU trochę to jak dla mnie za dużo, czy jest jakieś wyjście tej sytuacji.

Zastanawiam się czy aby nie uwarzyć kilku litrów niechmielonej brzeczki i dolać do fermentatora, czy może po prostu odstawić zabutelkowane piwo do piwnicy na 3 miesiące i czekać aż goryczka się ułoży.

A może zle policzyłem to IBU?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi z tego kalkulatora wyszło ponad 55 IBU o ile wrzuciłeś na 60 minut a chłodzenie nie trwało wieki. Może być gorzej.

O ile fermentacja nie trwa za długo to możesz zatrzeć nową partię i dolać redukując gorycz. Sam bym tak zrobił. Musisz uwzględnić ilość drożdży. Ja bym dodał troszkę na wszelki wypadek. Jak masz gęstwe to żaden problem. Dodaj odrobinę. Jak nie to zaryzykuj. Najwyżej wyjdzie o mocniejszym blg.

 

Rozwiązanie zależy od Ciebie. Czekać w butelkach czy dolać i mieć szybciej ale prowizoryczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli dobrze liczę to goryczka powinna być na poziomie 45 IBU trochę to jak dla mnie za dużo, czy jest jakieś wyjście tej sytuacji.

 

To wcale nie jest jakaś powalająca goryczka, wszystko zależy od początkowego Blg i schematu zacierania. Jeśli zacierałeś na wytrawnie to odczucie goryczki będzie wyższe, jeśli na słodko to goryczka będzie niższa. Jeśli mimo wszystko chcesz ją skontrować, to dodaj do brzeczki 0,5kg laktozy. Będzie miał milk stout.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się czy aby nie uwarzyć kilku litrów niechmielonej brzeczki i dolać do fermentatora, czy może po prostu odstawić zabutelkowane piwo do piwnicy na 3 miesiące i czekać aż goryczka się ułoży.

Nie napisałeś jak zacierane i chmielone, ale i tak zostaw jak jest.

Kombinacjami możesz zepsuć całość. Może nawet jak będzie mocno goryczkowe, za jakiś czas (np. wraz z przyzwyczajaniem się do coraz mocniejszej goryczki) tego będziesz właśnie szukał/potrzebował w swoich piwach.

 

 

 

O ile fermentacja nie trwa za długo to możesz zatrzeć nową partię i dolać redukując gorycz. Sam bym tak zrobił. Musisz uwzględnić ilość drożdży. Ja bym dodał troszkę na wszelki wypadek. Jak masz gęstwe to żaden problem. Dodaj odrobinę. Jak nie to zaryzykuj. Najwyżej wyjdzie o mocniejszym blg.

Najwyżej to z nieprzefermentowanej brzeczki wyjdą granaty - jak fermentacja ruszy w butelkach!

... a nie coś "o mocniejszym blg". :lol:

Edited by rubezahl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic bym nie kombinował tylko zostawił do ułożenia. Gdyby tam było 100 IBU, to warto by było ryzykować jakieś działania ratunkowe, ale taka ilość chmielu to jeszcze nie tragedia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

chłodzenie nie trwało wieki. Może być gorzej.

problem w tym że wcale nie chłodziłem, zostawiłem fermentator a drożdże zadałem po 12 godzinach, po wystygnięciu.

jeśli dobrze liczę to goryczka powinna być na poziomie 45 IBU trochę to jak dla mnie za dużo, czy jest jakieś wyjście tej sytuacji.

 

To wcale nie jest jakaś powalająca goryczka, wszystko zależy od początkowego Blg i schematu zacierania. Jeśli zacierałeś na wytrawnie to odczucie goryczki będzie wyższe, jeśli na słodko to goryczka będzie niższa. Jeśli mimo wszystko chcesz ją skontrować, to dodaj do brzeczki 0,5kg laktozy. Będzie miał milk stout.

 

Zacierałem jedno temperaturowo w 67-69 stopniach.

Edited by PiotrekU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtedy z 20 litrow warki 12 Blg robi Ci się 25 litrow warki 9.5 Blg. Trochę mało jak na stout

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem że to nie jest jakaś mega intensywna goryczka, ale dla rodziny i znajomych raczej okazałą by się za wysoka. Miałem trochę wolnego czasu więc na na szybko uwarzyłem 10 litrów, bez chmielenia. Wlałem wszystko do fermentora bez napowietrzania, po jakichś 30 minutach znowu zaczęło bulgotać. Za tydzień sprawdzę poziom cukru.

Teraz wychodzi na poziomie 38 IBU czyli tak jak chciałem, nie wiem czy dobrze liczę, bo utylizacje ustawiłem na 30%.

Jak mawia Kopyr takie zwariowane piwa często bywają najlepsze bo ciężko je powtórzyć :)

Edited by PiotrekU

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam w moją pierwszą warkę z zacieraniem i też miałem podobny problem. Przy niewiedzy na nemat wysładzania i zbitym aerometrem skalowanym potem na szybko obciążnikami wędkarskimi wyszła mi powalająca wydajność 12l zamiast 20l :D Piwo nachmielone jak przy 20 l miało tak powalającą goryczkę, że nie mogłem go pić. Ale do czasu. 2 miesiące leżakowania i było pyszne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisałeś: "Poniosło mnie z chmieleniem, wrzuciłem 55 gram Marynki (7,8% alfa-kwasów). Dopiero dzisiaj odkryłem wzór na obliczanie goryczki, i jeśli dobrze liczę to goryczka powinna być na poziomie 45 IBU trochę to jak dla mnie za dużo, czy jest jakieś wyjście tej sytuacji."

 

Ja bym nic nie zmieniał. Może wyjść ciekawe piwo. No ale dla mnie to nawet mleko mogłoby mieć tak z 50 IBU. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...