Skocz do zawartości
daft

US-05 - Magiczna fermentacja

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem początkującym piwowarem, ale chciałbym się podzielić dość interesującym doświadczeniem związanym z fermentacją piwa AIPA na drożdżach US-05. Przeszukiwałem fora internetowe i nie znalazłem podobnych obserwacji.

 

Pierwszą warkę uwarzyłem z zestawu Browamatora - AIPA. Zrobiłem wszystko zgodnie z instrukcją, drożdże zadałem bez uwodnienia bezpośrednio do fermentora. Po 2-3 dobach na powierzchni pojawiła się piana, natomiast nie było żadnych innych oznak burzliwej fermentacji przez tydzień- bulkania, ruchu w piwie itd. Jako, że była to dziewicza warka, dość mocno się denerwowałem tym faktem. Po tygodniu sprawdziłem stopień odfermentowania i okazał się poprawny (z 15,5 Blg do 4-4,5 Blg). Piwo fermentowało w ok. 20 st. C.

 

Po całej tej akcji, pierwsze co, sprawdziłem szczelność wiadra. Tak jak przypuszczałem nie jest ono hermetyczne, ale dramatu ze szczelnością nie ma.

 

Następnie na warsztat poszły dwie warki na drożdżach WB-06. Te były już uwadniane i zadane bardziej poprawnie. Po ok. 8-12 godzinach w obu przypadkach burzliwa fermentacja była bardzo widoczna, zatem fermentor jest jednak w miarę szczelny.

 

Czwarta warka to kolejna AIPA na US-05 - tym razem drożdże uwodnione wodą o temperaturze ok. 25 st. C. Fermentacja początkowo odbywała się w temperaturze ok. 22-24 st. C na zimnej posadzce (wiem, że duża, ale akurat były wtedy straszne upały), potem w 20-22 st. C. Poza pianą na wierzchu, przez 7 dni nie pojawiły się oczywiście żadne oznaki burzliwej fermentacji, a po tygodniu piwo odfermentowało z 16 do 4 Blg.

 

Porównując dwie warki na US-05 - warunki zadania drożdży i fermentacji były zgoła różne, natomiast fermentacja przebiegła tak samo. Dodam, że pierwsza wyszła całkiem porządna, natomiast druga zapowiada się bardzo dobrze. Niestety nie pamiętam daty przydatności drożdży w pierwszym przypadku, te z drugiej warki mają do 02.2015.

 

Zasadnicze pytanie brzmi, czy robię coś nie tak, czy taka jest specyfika tej partii drożdży i czy ktoś również miał z nimi podobne przygody. W sumie nie jest to jakiś specjalny problem, skoro stopień odfermentowania jest poprawny, jedynie obserwacja dziwnego zachowania drożdży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3...2...1... burza o bulkanie :D

 

Gdzie jest to dziwne zachowanie drożdży? Bo nie bulka? Najlepszą oznaką pracy drożdży jest piana. I spadek poziomu cukru. A bulkać może sobie czysta woda w fermentorze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3...2...1... burza o bulkanie :D

A już miałem coś napisać. Może to i lepiej :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no nie ma burzy, bo tak jak napisałem skoro stopień odfermentowania jest poprawny, to nie ma dla mnie żadnego problemu. Gdyby był napisałbym:" OMG, NIE BULKA MI WODA W RURCE - CO ROBIĆ?" :D. Jednak porównując zachowanie US-05 z WB-06 sprawa wygląda jak dla mnie dziwnie.

 

Dodatkowo moje wcześniejsze doświadczenia związane z fermentacją drożdży gorzelnianych oraz winiarskich wskazują, że jednak burzliwa fermentacja przebiega nieco inaczej niż tylko pojawienie się piany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza pianą na wierzchu, przez 7 dni nie pojawiły się oczywiście żadne oznaki burzliwej fermentacji,

 

 

 

 

A jakie inne oznaki byś chciał poza pianą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo moje wcześniejsze doświadczenia związane z fermentacją drożdży gorzelnianych oraz winiarskich wskazują, że jednak burzliwa fermentacja przebiega nieco inaczej niż tylko pojawienie się piany.

Jak inaczej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie inne oznaki byś chciał poza pianą?

Zapach siarkowodoru w całym domu i wystrzelenie pokrywy do sufitu :)

 

Zasadnicze pytanie brzmi, czy robię coś nie tak

 

Tak, za bardzo chcesz mieć jak w zegarku. Drożdże to nie maszyny.

Edytowane przez MichalW

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bulkanie w rurce, widoczny ruch na powierzchni wina, rosnące pęcherze na powierzchni, syczenie itd.

 

Dodam, że w przypadku WB-06 większość tych oznak się pojawiła, więc jak mniemam drożdże piwowarskie zachowują się podobnie. Szczególnie, że czytałem opowieści jak piana potrafiła się przedostać przez rurkę, więc burzliwa fermentacja rzeczywiście jest burzliwa - u mnie natomiast cisza i spokój w przypadku US-05.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak mniemam drożdże piwowarskie zachowują się podobnie

Jest wiele odmian drożdży. Zachowanie i wynik końcowy jest zupełnie różny. Między innymi różnią się kłaczkowaniem, odfermentowaniem, tworzeniem pobocznych produktów itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli też mieliście takie doświadczenia z tymi drożdżami to absolutnie nie ma problemu. Jak pisałem wcześniej w ogóle nie ma problemu. Założyłem wątek ponieważ na tym forum oraz innych nie znalazłem opisu podobnej sytuacji, a dla początkujących taka sytuacja jest dość stresująca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jest piana to stresowanie się jest zbędne. Każdy szczep drożdży ma inną pianę. O winie zapomnij, tu jest inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OK, dzięki bardzo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli jest piana to stresowanie się jest zbędne. Każdy szczep drożdży ma inną pianę. O winie zapomnij, tu jest inaczej.

 

OK, dzięki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy obserwacja pracujących drożdży ma jakieś znaczenie? Każde drożdże mają inną specyfikę pracy w różnych temperaturach. Bulkanie nie jest oznaką niczego. Czasem bulka jak szalone a czasami cicho sobie i spokojnie fermentuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy obserwacja pracujących drożdży ma jakieś znaczenie?

 

Dla mnie na przyklad ma, to jest przeciez cud fermentacji :) .. ale ta przyjemnosc poznalem dopiero w momencie pierwszej fermentacji w szklanym fermentorze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy obserwacja pracujących drożdży ma jakieś znaczenie?

Tak, wiesz dokładnie kiedy zaczyna się burzliwa i na jakim jest mniej więcej etapie. Nie otwierasz pokrywy, nie kontrolujesz odfermentowania. Jak piwo zaczyna się klarować od góry, przelewam na cichą i pomiar odfermentowania jest w zasadzie przy okazji; Blg jest generalnie na poziomie jakiego się spodziewam.

Od czasu jak mam możliwość zobaczenie "przekroju" nastawionego piwa nie mam problemu z oceną czy już ruszyło czy jeszcze nie, i na jakim etapie jest fermentacja.

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bulkanie w rurce, widoczny ruch na powierzchni wina, rosnące pęcherze na powierzchni, syczenie itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×