Jump to content
hopek

Ekstrakt chmielowy zrobiony w domu

Recommended Posts

Cześć,

 

zastanawiam się ostatnio nad wytworzeniem ekstraktu chmielowego w domu. Potrzeba moja wynika z przebywania ze znajomymi w miejscach, w których nie ma piw rzemieślniczych. Zamówiłbym sobie jakiegoś sikacza i cichaczem wpuścił nieco takiego ekstraktu do szklanki. Goryczka z pewnością zwiększy pijalność. Jak to zrobić?

 

Mój roboczy plan, który chciałbym przedstawić wygląda następująco:

Ze względu na pewną granicę, która pozwala uzyskać powiedzmy 100 IBU w cieczy należałoby dodać powiedzmy 2-3 g 11% chmielu na 60' gotowania w objętości 1l wody. Czy w momencie, w którym po normalnym gotowaniu zwiększyłbym ogień i zagęścił płyn do powiedzmy 250 ml to może nastąpić "ucieczka" tych alfa kwasów pod wpływem jakiś reakcji fizyko-chemicznych? Teoretycznie miałbym 250 ml, który ma 400 IBU. Dodając do koncerniaczka 12,5 ml tego ekstraktu uzyskam 20 IBU więcej.

Czy to rozumowanie jest poprawne?

 

Drugi problem, jak to z herbatkami chmielowymi - będzie ona mętna, czy w warunkach domowych można ją wyklarować bez ubytku goryczki?

 

Proszę o jakieś sugestie, aby zrobić to jak najlepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba nie jest do zrobienia, żeby efekt był zadowalający. Są takie ekstrakty chmielowe, ale one się chyba nie nadają do dodania do gotowego piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.