Skocz do zawartości
WiHuRa

Browar domowy "Na szlaku" - degustacje

Rekomendowane odpowiedzi

Zapoczątkowuje temat degustacji piw z tegoż browaru, jeśli ktoś z niego chcę skorzystać zachęcam, kolega będzie miał degustacje w jednym wątku. Moich będzie 9.

 

Na początek pod nóż idzie:

 

warka #30 American Pale Ale, butelkowana 21.05

eqasanun.jpg

 

Kolor: głeboki złoty z odcieniami pomarańczy, lekko opalizuje

Piana: biała, drobna, dość trwała z racji wysycenia jak widzę (lecą bąbelki a mineło już 2 min jak piwo czeka na pierwszy łyk)

Aromat: zdecydowanie tropikalny, dość intensywny, estry

Smak: dość pełne jak na ektrakt 11,5°Blg, słodowe wręcz można powiedzieć słodkie/oblepiające, goryczka średnia, przyjemna

Wysycenie: musuje wyraźnie, piwowar tak lubi gazować

 

Ogólnie: przyjemne piwo, łady aromat Citry, charaktrerystyki Mosaica nie poczułem, choć to już szczegół i niuans - mimo dobrego odfermentowania i niskiego ekstraktu piwo wydaje się trochę zbyt słodowe to uzyskania ewidentnej rześkości / sesyjności czyli tym czym powinnien być styl APA.

 

Dzięki za piwo.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mimo dobrego odfermentowania i niskiego ekstraktu piwo wydaje się trochę zbyt słodowe

 

"zasyp słodów do 56°C i przerwa w 52°C 10'

podgrzanie infuzyjne do 66-68°C i przerwa 10'

podgrzanie infuzyjne do 72°C i przerwa 50'

podgrzanie do 76°C i przerwa 10'"

 

Taki był zamysł i jak widać się powiodło - preferuję pełnię i słodowość nad wytrawność. Piwo jest od dwóch i pół miesiąca w butelkach i odrobinę straciło (lub ja się już opiłem i przyzwyczaiłem), ale z pewnością idzie do "powtórki".

 

Dzięki za recenzję :okey:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pełnia to nie tylko zacieranie ale także i chyba przede wszystkim to co wsypiesz, niektóre szczepy także mogą dać takie odczucie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pełnia to nie tylko zacieranie ale także i chyba przede wszystkim to co wsypiesz, niektóre szczepy także mogą dać takie odczucie.

To prawda, ale niewiele było karmeli, raptem 8% 30' ze Strzegomia, fakt, że do tego doszło jeszcze 5% niesłodowanego jęczmienia - w sumie mamy 1/8 zasypu; drożdże to American Ale II (w opisie scooby_brew pisze, że dają słodki posmak), więc być może wszystko się na to złożyło.

 

W planie było użycie drożdży Irish Ale, ale niestety nie było ich podczas robienia zamówieni i wybór padł na American Ale II . Powtórkę może zrobię właśnie na Irish Ale, które powinny dać inny profil w piwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Karmel 30 jest dość słodki, zmień go na inny, wywal jęczmień, jest tu niepotrzebny. Resztę, razem z drożdżami bym zostawił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warka #24 Grodziskie

ejupu2y8.jpg

 

Piana: śnieżnobiała, drobna, trwała

Kolor: jasno złoty, lekko opalizuje

Aromat: sporo się tu dzieje, niekoniecznie dobrego, na początek trochę siarkowodoru, sporo słodkich estrów, wędzonka bardzo niska, raczej określiłbym jako "coś fenolowego"

Smak: lekkie i rześkie choć dość pełne, bez wędzonki, niska goryczyka

Wysycenie: odpowiednie

 

Ogólnie: trochę wad w aromacie ale smak wynagrodził i odpowiednio orzeźwił.

 

Dzięki za piwo.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aromat: sporo się tu dzieje, niekoniecznie dobrego, na początek trochę siarkowodoru, sporo słodkich estrów

Tak się zastanawiam skąd te estry :roll:, jestem pewny, że temperatura nie przekroczyła 21°C podczas fermentacji burzliwej.

Siarkowodoru, do tej pory nikt nie zauważył, ale drożdże też swoje przeszły przed zadaniem, być może nie namnożyły się w odpowiedniej ilości, albo coś im się nie spodobało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie to drożdże były, te ode mnie ? Wiem, że sporo było w nich siarki ale u mnie w kegu siarka znikła (nie butelkowałem). Te estry to ocierały się prawie o banana, stąd napisałem że "słodkie" - nie koniecznie była to wada, bo aromat całkiem miły choć pewnie przykrył wędzonkę. Jak nie temperatura to mógł być jakiś underpitching. Ogólnie te drożdże były "takie ło". Moje Grodziskie bardzo słabe wyszło mi na tych drożdżach, później zrobiło się tak puste że ostatnie kilka litrów wylałem.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, drożdże Twoje.

Jeżeli banan to pasuje - estry bananowe i siarka mogą świadczyć o tym, że drożdży było zbyt mało.

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polskie Ale

 

brak zdjęcia, telefon padł :/

 

Piana: śnieżna, drobna, opada do kożuszka

Kolor: złoty, idealnie klarowne, chyba było tu jakieś klarowanie lub lagerowanie?

Aromat: estrowy, słodowy

Smak: lekki, średnio pełne, słodowe, skórka chleba, średnia przyjemna goryczka

Wysycenie: średnie

 

Ogólnie: Tego właśnie spodziewałem sie po Polskim "Ejlu", niezobowiązujące, proste a zaraz smaczne, typowe piwo to picia bez zastanowienia i to się doskonale udało.

 

Dzięki za piwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chyba było tu jakieś klarowanie lub lagerowanie?

Przed rozlewem dwa tygodnie w 10°C

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, to zaczynam degustacje piw od Ciebie. Wybór padł na najbardziej klarowne ze wszystkich piw:

 

Munich Lager

Barwa: Kryształowo klarowne, złociste.

Piana: Nie jest niestety mocną stroną tego piwa. Do zdjęcia niestety musiałem ją trochę wymuszać, a i tak szybko się podziurawiła i opadła z sykiem.

Aromat: Stonowany, słodowy z nutką ziołowo-kwiatową pochodzącą zapewne od chmielu. Wyczuwalny również lekki miód. Ogólnie, bardzo przyjemny.

Smak: Piwo jest lekkie, choć czuć delikatną słodową słodkość. Goryczka mocno umiarkowana, ale dobrze się komponuje ze słodowością.

Wysycenie: Wysokie. Potęguje rześkość tego piwa.

Uwagi: Nie jest to piwo wyrywające z butów. Ma jednak swój urok, bo jest niesamowicie pijalne. Aż żal mi było kończyć kufelek, który z resztą zszedł bardzo szybko. ;)

 

Dzięki za możliwość degustacji!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie do poprawienia aromat chmielowy i może ciut większa goryczka - za to moja LP twierdzi, że jest wyśmienite, "bo słodkie i nie wali chmielem" :)

Piana w lagerze nie nie jest rzeczą łatwą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie do poprawienia aromat chmielowy i może ciut większa goryczka - za to moja LP twierdzi, że jest wyśmienite, "bo słodkie i nie wali chmielem" :)

Coś w tym jest, bo mama spróbowała i stwierdziła, że "dobre, bo nie smakuje i pachnie jak piwo". ;)

 

Piana w lagerze nie nie jest rzeczą łatwą

Ano, co racja, to racja.

 

PS. W załączniku wspominane wcześniej zdjęcie.

post-6322-0-24259100-1407882167_thumb.jpg

Edytowane przez Cichus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na początku podziękuje za piwka a teraz degustuje:

 

Puszka Pana Dora - American IPA 16 blg Browar na Szlaku

 

 

Kolor ciemnozłoty, mętne. Piana bardzo obfita, trwała.

Aromat odpowiedni do stylu jest, choć niezbyt mocny, ale piwo ma juz ponad 2 miesiące.

Smak jest bardzo dobry, nie wyczuwam nic niepokojącego, piwo ma dobry balans, przesuniety lekko w kierunku goryczki, która jest średnia do wysokiej. Jak dla mnie.

Solidna AIPA, dobrze się pije, nie czuc że to 16stka. Nie jestem co prawda zwolennikiem chmielenia IPA na goryczkę tradycyjnymi odmianami chmielu z europy ale tutaj praktycznie mi to nie przeszkadza.

Smakowało mi. :)

Dzięki.

 

A ponieważ jutro jadę w góry, w beskid niski dokładnie, więc recenzje pozostałych piw dopiero we wrześniu

Edytowane przez radekw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

#26 German Pils

 

Piana: droba, bardzo mała i nietrwała, praktycznie się nie tworzy, zostaje kożuszek

Kolor: jasno złółty, nieklarowne

Aromat: słodowy, pląta się coś tam jeszcze dziwnego, coś jakby estry, jabłko-gruszka

Smak: słodowy, słodki, melanoidyny, jest trochę chmielu

Goryczka: średnia, ściągający efekt na finiszu ale nie od chmielu ale raczej od czegoś innego (taniny garbniki?), być może to kwestia tej nieklarowności i osadu

Odczucie w ustach: średnio pełne, wyscenie średnie

Ogólne wrażenia: poprawne piwo ale sporo rzeczy poszło nie tak, przede wszystkim brak klarowności, przy lagerze to ewenement, może to kwestia transportu, nie podejrzewam chmielenia na zimno, słaba piana, brak balansu słodu i chmielu, no i ten dość dziwny ściągający efekt, piwo wypiłem w całości, były świętnym piwem "treningowym" sensorycznie ;) Wiem, że to Twój pierwszy sezon dolniaków, Pilsy są dość ciężkie w zrobieniu ale nie zarażaj się i trenuj dalej.

post-3232-0-25688800-1408296943_thumb.jpg

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może to kwestia transportu

na 100%

nie podejrzewam chmielenia na zimno

nie było go tutaj

pląta się coś tam jeszcze dziwnego, coś jakby estry, jabłko-gruszka

za wysoka przerwa diacetylowa - mea culpa

 

Dzięki wielkie za rzetelną ocenę :okey:

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy ostatnim łyku zaczęło się jakby klarować, jeśli mnie oko nie myli, może to zmętnienie na zimno było? Piwo długo stało w lodówce po transporcie. Choć zdarza się, że mimo to się nie wyklaruje ponownie, ciekawe dlaczego tak się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choć zdarza się, że mimo to się nie wyklaruje ponownie, ciekawe dlaczego tak się dzieje.

To piwo jest kryształowo klarowne, W34/70 zbiły się w betonowy osad, nie to co US-05

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

#23 Biały Kruk

 

Piana: biała, duże pęcherzyki, bujna, dość trwała

Kolor: jasno złółty, nieklarowne

Aromat: główną role gra chmiel, tropikalne owoce, korzenno ziołowy, średnio intensywny

Smak: zbożowy, słodowy, cytrusowy, wytrawne i rześkie

Goryczka: umiarkowana, lekko trawiasta, długa ale nie zalega

Odczucie w ustach: średnie, duże nasycenie, szczypie w język

Ogólne wrażenia: przyjemne piwo, balans skierowany na chmiel ale część słodowa składa piwo w całość dając lekką podbudowę słodową, dla mnie trochę za duże wysycenie ale to akurat szybko można zniwelować kołysząc szkłem, wypite z przyjemnością.

 

p.s. zdjęcie załącze później, załaczyłem między czasie do poprzedniej recenzji

post-3232-0-16122300-1408356750_thumb.jpg

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dla mnie trochę za duże wysycenie

zacząłem ograniczac ilośc środka do refermentacji - mniej "gazozo" wiecej smaku i aromatu :D

 

Dzięki za ocenę :)

 

załaczyłem między czasie do poprzedniej recenzji

Faktycznie jest mętne - jaka była temperatura degustacji?

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schładzałem także do takich temperatur i nie zaobserwowałem zmętnienia na zimno, a na Twoim zdjęciu mętne jak porządna pszenica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piłem to piwo jakiś czas temu (German pils) i z tego co pamiętam było klarowne. Pozwolę sobie zasugerować trefną butelkę, którą dopadła infekcja na przykład dzikimi drożdżami, które lubią dawać właśnie takie objawy jak silne zmętnienie i ściągającą goryczkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×