Skocz do zawartości
amorph

Piwa dla PSPD

Rekomendowane odpowiedzi

Wpadłem na pewien pomysł. Czy byłaby możliwość zorganizowania czegoś jak depozyt piwny ale taki zeby piwa odbierali tylko sędziowie PSPD? W zamian wystawialiby metryczki takie jak na konkursach. Co sądzicie o takim pomyśle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

95% metryczek będzie zawierało hasła: "Nie w stylu", "infekcja", "za dużo estrów" :)

Chłopie po co Ci to? Ciesz się swoim dobrym piwem albo idź na szkolenie sensoryczne lub kurs sędziowski, piwo już nigdy nie będzie takie jak trzeba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chcesz aby twoje piwa przestały ci smakować? Ja taki kurs(krótki co prawda ) przeżyłem.Bałem się chodzić do piwniczki po swoje i kumpli piwo.

Żyj w błogostanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O to mi właśnie chodzi, PSPD teraz organizuje te szkolenia sensoryczne ale jakoś nie mam odwagi pozbawić się przyjemności picia piwa :) Wolę nie wiedzieć co mu jest:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja taki kurs(krótki co prawda ) przeżyłem. Bałem się chodzić do piwniczki po swoje i kumpli piwo.

Ja się już dłuższy czas nad tym zastanawiam, ale właśnie to mnie powstrzymuje.

A tak na poważnie to pytanie do kursantów, czy umiejętność dokładniejszej oceny piwa pomaga, czy bardziej przeszkadza w warzeniu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja taki kurs(krótki co prawda ) przeżyłem. Bałem się chodzić do piwniczki po swoje i kumpli piwo.

Ja się już dłuższy czas nad tym zastanawiam, ale właśnie to mnie powstrzymuje.

A tak na poważnie to pytanie do kursantów, czy umiejętność dokładniejszej oceny piwa pomaga, czy bardziej przeszkadza w warzeniu?

 

Zdecydowanie pomaga, nie odbiera przyjemności picia. Wiedza nie boli, a jeżeli wiesz skąd dana wada/ zaleta się w piwie pojawia to łatwiej sterować całym procesem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak na poważnie to pytanie do kursantów, czy umiejętność dokładniejszej oceny piwa pomaga, czy bardziej przeszkadza w warzeniu?

Warzy się tak samo, najwyżej degustuje inaczej :)

Z mojej strony, to że wyczuwam w piwie wady nie dyskredytuje jego pijalności, jak piwo smakowało mi wcześniej to smakuje i teraz, do wad w piwach, zwłaszcza komercyjnych, po prostu się przyzwyczaiłem, obecnie piję sporo czeskich pilsów a chyba każdy jest z mniejszym bądź większym aldehydem, często z innymi dodatkami :)

Co do oceny własnego piwa to często najtrudniej obiektywnie własne dzieło ocenić.

Edytowane przez kantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do oceny własnego piwa to często najtrudniej obiektywnie własne dzieło ocenić.

Identyczną opinię usłyszałem od znajomego sędziego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dochodzi fakt, że nie każdy wyczuwa od razu wszystkie wady - mimo skumulowanej na kursie dawki.

Stąd też podpowiedź czego na siłę nie szukać w piwie (bo zwyczajnie tego nie umiemy wyczuć).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×