Jump to content
Szwed

Drożdże Gozdawa Wasze opinie

Recommended Posts

Uwarzyłem 2 piwa

1. Weizena na Gozdawa Bavarian Wheat 11 (BW11) Piwo odfermentowało solidnie z 12 do 2 °Blg w aromacie lekki banan i niesamowicie dużo Gożdzika ( zawsze mam odwrotnie sporo banana i brak Gożdzika) To mogą być WB-06 lub bardzo podobne.

2. Witbiera na Gozdawa Classic Belgian Witbier (CBW) Też solidnie odfermentowało z 12 do 3 °Blg. W smaku typowy Witek kolędra i pomarańcza . Jest to jedyny Witek na suchych drożdżach efekt podobny jak na płynnych. Najlepszego Witbiera popełniłem na Wyest 3463 Forbiden Fruit

Polecam te dwa szczepy drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

RACZEJ nie będą to drożdże z oferty Fermentis - ta firma bardzo poważnie gania za lewy rebranding, a nie słyszałem o przypadku rebrandingu za porozumieniem. Z kolei wiem, że Danstar nie ma nic przeciwko temu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja ostatnio (ze 2 tygodnie temu) butelkowałem weizena na Gozdawa Fruit Blanche G1 - mam podobne wrażenie (jednak chcę zaznaczyć że to moja pierwsza pszenica) - głóny aromat to bardzo dużo goździków, a banan w aromacie bardzo dojżałego, bardzo słodki, taki już aż ciemny owoc. Co do stopnia odfermentowania to nie pamiętam, a notatki mam w domu.

Co do temperatury fermetacji - przebiegała w okresie upałów, ale fermentor stał w misce z wodą, na niego naciągnięta była wilgotna koszulka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Munich Wheat Beer startowały fatalnie i piwo był słabo weizenowe (z powodu 48h lagu dałem dwie paczki drożdży) ale faktycznie zeszły podobnie głęboko jak WB-06. Czyli może to faktycznie, jak mówi Jarek, są te Danstary.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zabutelkowałem Wita na CBW dokładnie w zeszły poniedziałek, także za tydzień coś napiszę. Piwo na G1 dopiero w planach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przerobiłem już trochę drożdży z Gozdawy, na razie prawie nie używam innych (raz kupiłem US-05, mam też S-04 w zapasie) :)

 

BW11 - bardzo fajne drożdże, dość mocno odfermentowują, zostawiają dość dużą czapę na powierzchni piwa, banan niezły ale chyba rzeczywiście zależy od temperatury (te 22-23 st. to chyba minimum)

 

PAY7 - najczęściej nie odfermentowują zbyt głęboko (pasuje mi to przy takich piwach jak np. słabe bittery albo malinowe [z syropem], ale np. następne IPA zrobię chyba na próbę na S-04), trochę słabo flokulują, w smaku jak najbardziej ok

 

GLW35 - odfermentowanie dość dobre, ale im się nie spieszy :) lepiej też nie mącić za bardzo butelką, bo jak się wzburzą z dna to dają taki dziwny posmak. Zrobiłem na nich kilka bardzo fajnych piw i na pewno dalej będę ich używał (ale na inne dolniaki i tak nie mam warunków więc nie mam porównania)

 

CBW - użyłem ich 2 razy, ale się nie wypowiem, bo obydwa piwa wyszły marne i to nie z winy drożdży (raz beznadziejny słód, a raz moja wina), za dobrym witem jeszcze muszę poczekać :)

 

US West Coast - ostatnio zrobiłem na nich American Wheat i wyszło super (choć bardzo mętne - nie wiem czemu). Teraz mi fermentuje AIPA, ale niestety w zbyt wysokiej temperaturze (przez chwilę było nawet prawie 25 st...), za kilkanaście dni będzie wiadomo, co z tego wyjdzie. Też zostawiają dość grubą czapę, ale po kilku dniach znika.

 

 

To tyle okiem laika :) W najbliższych planach mam zrobienie jakiegoś belga na BFSAY lub jeszcze pomęczenie jeszcze trochę USWC jeśli zrobi się chłodniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

PAY7 - najczęściej nie odfermentowują zbyt głęboko (pasuje mi to przy takich piwach jak np. słabe bittery albo malinowe [z syropem], ale np. następne IPA zrobię chyba na próbę na S-04), trochę słabo flokulują, w smaku jak najbardziej ok

Tak właśnie jestem ciekaw czy komuś coś przypominają te drożdże. Jak sądzicie, co to może być? Nottinghamy, Windsory, czy może jeszcze co innego?

Edited by Veteran5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zabutelkowałem dzisiaj blonde ale na US West Coast.

Dość spory osad na dnie, luźny, pojedyncze kłaczki latające w brzeczce i na powierzchni. Klarowne. Po miesiącu w pojemniku lekkie zielone jabłka.

Odfermentowanie 80%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U.S.West Coast - zrobiłem AIPA na gęstwie, teoretycznie zasyp i zacieranie identyczne, jak w poprzedniej warce na US-05 i Gozdawy odfermentowały płycej niż Safale (4,0blg vs 2,5blg na US-05), piwko bardzo klarowne. Miałem pecha z temperaturą, bo dzień po nastawieniu akurat przyszły upały po 30-35 st. i pierwsze 2 dni temp. brzeczki wynosiła 24-25 st., ale mimo to jest naprawdę ok. Safale trochę ładniej się zbijały na dnie.

 

BFSAY - Belgian Pale Ale jest właśnie na cichej (wg receptury Dori), a Dubbel na burzliwej. Co prawda nie piłem nigdy żadnego porządnego belga na płynnych drożdżach, więc nie mam porównania, ale smak BPA po burzliwej mi bardzo odpowiada :) Bardzo mi się spodobało, jak osiadły na dnie, gęstwa w ogóle się nie wzburzyła przy przelewaniu na cichą i już po kilku dniach burzliwej piwo było super klarowne.

 

 

Odnośnie PAY7 to się zastanawiam, czy nie mają coś wspólnego z Mangrove Jack's M10, opis jest uderzająco podobny :)

http://mangrovejacks.com/products/workhouse-yeast-10g

http://twojbrowar.pl/prestashop/pl/drozdze-piwowarskie-suche/1049-workhorse-m10-mangrove-jack-s-.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie ktoś od kogoś odpisał ;) i drugim tropem jest to że Gozdawa ma też "Czeskie" drożdże lagerowe tak jak MJ. Ale wg mnie drożdże Gozdawy są kupowane u producentów sprzedających zbiorcze opakowania i nie zabraniających sprzedaży pod własną marką (Danstar jest taką firmą, potencjalnie Mauri i Brewferm). Nie wiem czy Mangrove Jack's sprzedaje wieksze ilości i czy to są ich drożdże czy też konfekcjonuje - zauważ że są producentem ekstraktów/brewkitów więc drożdże są tylko uzupełnieniem oferty.

 

Edit: PAY7 ma wysoką tolerancję na alkohol jak Danstar Nottingham.

Edited by yapko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma ktoś już dojrzałe piwo na US West Coast? U mnie po blisko 2 miesiącach od warzenia, 17 dniach od butelkowania, #14 daje zielonym jabłkiem. Fermentowane w otoczeniu 17-18°C, jest praktycznie klarowne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam aktualnie dwa piwka na fermentacji na BFSAY, jedno już na cichej. Jak tylko będę rozlewał ocenię własne wrażenia. Dodatkowo też, jak już dojrzeją oczywiście. Powiedzieć mogę tylko tyle, że głęboko nie schodzą, bo w pierwszym z 13,6 Blg do 3,6 (a miał to być saison... :P), za to może w drugim (20Blg) dadzą popis. Póki co po 5 dniach jeszcze ładnie burzliwa trwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma ktoś już dojrzałe piwo na US West Coast? U mnie po blisko 2 miesiącach od warzenia, 17 dniach od butelkowania, #14 daje zielonym jabłkiem. Fermentowane w otoczeniu 17-18°C, jest praktycznie klarowne.

Nie, ale w butelkach stało przez jakiś czas w 22°C i nic nie dojadło.

Jak aldehyd to trzymaj w cieple aż do redukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...