Skocz do zawartości
nalewa0

Jak pozbyć się pływających osadów?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Mam piwo 6 dni na burzliwej i wygląda jak na zdjęciu. Zeszło z 12,5 na 4 BLG i jeszcze trochę pracuje, drożdże to US-05.

Co zrobić z tym pływającym paskudztwem? Trochę tego spróbowałęm i jest na maksa gorzkie (pewnie jest to od chmielu).

Jak się tego pozbyć przy przelewaniu na cichą? Może zebrać łyżką z powierzchni? A możę samo opadnie? Spotkaliście się kiedyś z czymś takim? Wogóle dziwnie wygląda, jak lastrico ;p

 

Pozdrawiam.

post-1821-0-32938000-1406974627_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam piwo 6 dni na burzliwej i wygląda jak na zdjęciu. Zeszło z 12,5 na 4 BLG i jeszcze trochę pracuje, drożdże to US-05.

 

NIC! Zostawić w spokoju na kolejny tydzień, nie otwierać, nie zaglądać, nie próbować. Zwłaszcza jeśli jeszcze drożdże pracują. Wygląda to chyba na drożdże, ale jak będziesz otwierał to jeszcze coś się może przyplątać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Weź Relanium, otwórz piwko jakieś dobre, nie zaglądaj tam, nie wsadzaj łap i daj szansę naturze :-)

To są drożdże. Nawet jak nie opadną wszystkie, to spoko. Odczekaj i przelewaj na zimną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczekaj jeszcze troszkę a w międzyczasie poproś żonę, dziewczynę, czy może chłopaka, żeby przy najbliższej okazji kupił/a Tobie takie skarpety pończochowe jak sama/sam nosi (opinające łydki). Przelewając na cichą załóż wygotowaną taką skarpetę na koniec rurki dekantacyjnej (ten koniec który jest niżej i odciągnij go trochę od rurki, tak żeby śmieci miały gdzie się zbierać. Na cichej będziesz miał idealnie klarowne piwko, które po 2 tyg będzie niemal kryształowe. Ot cała tajemnica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ok, poczekam jeszcze trochę i zleję. 1 raz mi się coś takiego zdarzyło, wogóle piany w fermentorze nie było. Zawsze osad idealnie się zbierał na dnie (tym razem zacierałem w 1 temperaturze na lenia może to przez to). Relanium nie potrzebne ;p

Tylko raz zajrzałem, żeby sprawdzić blg.

Dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam bym poczekał jeszcze kilka dni (max. dwóch tygodni razem) i zlał na cichą i śmieciami się nie przejmował. Jest duża szansa że opadną zaraz po przelaniu a jak nie to na pewno w trakcie cichej.

 

Wysłane z mojego Nexus 7 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez Michal_W

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja bym potrzymał piwo bez przelewania w sumie 2 tygodnie i upewnil się że fermentacja się zakończyła. Jeśli drożdże nie opadną, to lekko zamieszać wysterylizowaną łyżka, zrobić cold crashing i butelkować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak będziesz przelewał przez pończochę, podkolanówkę . To sprawdź wcześniej czy pończocha nie farbuje. Jak farbuje to musisz kilkanaście razy ją wygotować(gotuj ją przez około 4 min i później wymień wodę i znowu gotuj). Aby koloru pozbyć.

U siebie tak miałem parnasie razy tak zrobiłem. Z koloru brązowego się zrobiła biała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi.

Piwo wczoraj przelałem na cichą, odfermentowało do 4 blg - mam nadzieje, że jeszcze trochę zejdzie. Ten syf z drożdży opadł, ale nie do końca.Zlałem tylko część na cichą, a resztę z tym osadem zmieszałem z wodą, herbatką chmielową i syropem kiwi ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo wczoraj przelałem na cichą, odfermentowało do 4 blg - mam nadzieje, że jeszcze trochę zejdzie.

Przede wszystkim nie napisałeś w jakich temp. zacierałeś? Już teraz masz odfermentowanie rzędu 68% - jeżeli zatarłeś na słodko, to jest spora szansa że już tak zostanie.

 

PS. Z tego zdjęcia wynika, że fermentacja mogła się już zakończyć. Ostatnio uświadomił mi to bardzo doświadczony kolega - miałem podobną sytuację i krążki drożdży pływały mi właśnie po powierzchni - podobno może to być oznaka zakończenia pracy drożdży, teraz już praktycznie tylko dojadają resztki w małych skupiskach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×