Jump to content
Sign in to follow this  
zico

Co teraz będzie? Bardzo długa fermentacja burzliwa

Recommended Posts

Mam na myśli warkę zrobiona z ekstraktu słodowego WES-a .Z powodów nie zależnych od mojej osoby moja warka pozostała na pastwę losu na jakiś czas coś ok 3-4 tygodnie od momentu kiedy powinna zostać pozbawiona osadu z drożdży i przelana na fermentację cichą . Niestety tak sie nie stało a kiedy w dniu wczorajszym "wsadziłem" swojego nosa do fermentatora no to pierwsze co mnie powaliło to alkohol .Teraz mam pytanie czy warto taki towar butelkować czy w ściek .Nadmieniam że w rurce fermentacyjnej była cały czas woda ( ojciec dolewał) a temeratura nie większa niż 20 °C

 

 

dori

edit - uszczegółowienie tematu

Edited by dori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

Zico jak warka się sklarowała i zeszła nisko w okolice 3blg to butelkuj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza sprawa - spróbuj. Jak Cię nie wykrzywi i stwierdzisz, że smakuje piwnie, to ja bym butelkował.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli na powierzchni nie ma kożucha i zapach nie przyprawia o odruch wymiotny to butelkuj jak najszybciej.

 

edit: trzy odpowiedzi w ciągu jednej minuty - takie rzeczy tylko na piwo.org :)

Edited by darko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zico, RDWHAHB, jak tak robię piwo standardowo, warka powinna być już sklarowana i gotowa do butelkowania, o ile czegoś nie spartaczyłeś z dezynfekcją. Ale pewnie jest OK, bo jakby była zepsuta, na pewno byś to poczuł. Zapach alkoholu oznacza zapewne nadmiar fuzli = za wysoka temperatura fermentacji.

 

A miała rurkę fermentacyjną?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coder rurka była

darko a jeśli jest kożuch i co rozumiesz pod tym pojęciem - czy chodzi o syfiastą piane czy coś innego

Edited by zico

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak pierwszy raz powąchałem moje Brown Ale to powiedziałem głośno do siebie, że "śmierdzi jak g...". Teraz wszyscy mi podkradają - kilka dni mnie nie było i zostało mi 5 butelek, które ukryłem w sobie tylko znanym miejscu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

o qrka chyba będzie grana porcelana :) ale jutro sprawdzę i zrobie fotki to podyskutujemy jeszcze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zico, RDWHAHB, jak tak robię piwo standardowo, warka powinna być już sklarowana i gotowa do butelkowania,

A miała rurkę fermentacyjną?

Mi fermentuje już piwko 2 tydzień prawie, gdyż temperatura ma ledwie 17-18 stopni. Mam pytanie Coder. Jaka jest różnica w smaku piwa gdybym nie zlewał na cichą wogóle, tylko potrzymał jeszcze z tydzień i butelkował?? Miało by to taką zaletę iż nie musiał bym przetrzymywać gęstwy w lodówce tylko od razu za tydzien zrobił bym kolejną warkę i zadał gęstwę. Tylko czy bez cichej fermentacji nie będzie piwo zajeżdżało drożdżami zabardzo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaka jest różnica w smaku piwa gdybym nie zlewał na cichą wogóle, tylko potrzymał jeszcze z tydzień i butelkował??

Co prawda nie jestem Coder :beer: ale wg mnie różnica będzie żadna.

 

Mała dyskusja na ten temat odbyła się tu:http://www.piwo.org/forum/p63395-01-09-2010-08-31-47.html#p63395

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co prawda nie jestem Coder :) ale wg mnie różnica będzie żadna.

hmm, a czy drożdżom to nazbyt nie zaszkodzi , mam na myśli długie przebywanie w alko. w sumie robię raczej słabe piwka do 4%alko. zaraz przeczytam dyskusję którą zapodałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites
hmm, a czy drożdżom to nazbyt nie zaszkodzi , mam na myśli długie przebywanie w alko. w sumie robię raczej słabe piwka do 4%alko. zaraz przeczytam dyskusję którą zapodałeś.

Nie powinno nic im zaszkodzić, każde drożdże mają określoną tolerancje na alkohol ale to się odnosi do stężenia a nie czasu przebywania w alkoholu.

Powiem tak, z powodzeniem odzyskiwałem drożdże z dolniaków, które stały po 4 tygodnie i nie było żadnych problemów z ich pracą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

teraz pomyśl jak kiepskie, zmarnowane i niezdatne do użytku musiały by być drożdże pozyskane z dna butelki komercyjnego piwa (te to się tam wyleżakują), a przecież ludzie odtwarzają z nich kolonie.

Nic im nie będzie a z cichej spokojnie możesz zrezygnować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.