Skocz do zawartości
motofan13

Pierwsze piwo - garść pytań

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie!

To mój pierwszy temat na tym forum i jednocześnie pierwszy fermentor z piwkiem :)

Tak się złożyło, że już na samym początku popełniłem kilka błędów. Będąc ze znajomym w sklepie dla winiarzy i domowych piwowarów skusiłem się na zestaw piwowara Biowin. Już od dawna chciałem sobie coś takiego sprezentować, a że dodatkowo trafiła się okazja zakupu (i promocja) to w bagażniku przywiozłem do domu wszystko, co potrzebne jest do uwarzenia domowego piwka. Przemiła Pani w sklepie doradziła, że odpowiedni na pierwszy raz będzie brewkit COOPERS LAGER. Stwierdziła, że "on zawsze jest dobry". Po przyjściu do domu zabrałem się szybko za czytanie instrukcji, wymyłem i wyparzyłem wrzątkiem porządnie cały sprzęt i przystąpiłem do przygotowywania brzeczki. Wszystko poszło w porządku. Temperatura zadania drożdży to ok. 28 stopni, data to 21.07.

 

Błąd numer 1: warzenie lagera latem - z tego co doczytałem już po fakcie letnie piwa to np. IPA

Błąd numer 2: ze względu na temperatury panujące za oknem i brak piwnicy fermentacja odbywała się w ok. 27 stopniach, przy czym po kilku godzinach udało mi się zbić ją do stabilnych 25 stopni. Być może mogłem poczekać trochę z warzeniem ale sami wiecie jak to jest... ;-)

 

Przez pierwsze 10 godzin nic się nie działo po czym dość gwałtownie rozpoczęła się fermentacja. Woda z rurki bulgotała jak szalona przez jakieś 24 godziny, po czym wszystko się uspokoiło. Dziś czyli po 5 dniach fermentacji zmierzyłem blg i wyszło między 0 a 1 (przed dodaniem drożdży było między 11 a 12).

 

Pytanie numer 1: czy mogę już rozlewać piwo do butelek?

Pytanie numer 2: czy bardzo drobna nieszczelność w kraniku, która pojawiła się jakąś godzinę temu gdy przez przypadek go trąciłem, ma wpływ na "jakość" piwa? Czy może się zakazić? Bardzo drobna nieszczelność = kropla piwa na pół godziny.

 

 

Pozdrawiam i dziękuję z góry za wszystkie Wasze porady!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie numer 1: czy mogę już rozlewać piwo do butelek?

 

Rozlewasz jak w ciągu 3 dni nie spada Blg

 

Pytanie numer 2: czy bardzo drobna nieszczelność w kraniku, która pojawiła się jakąś godzinę temu gdy przez przypadek go trąciłem, ma wpływ na "jakość" piwa? Czy może się zakazić? Bardzo drobna nieszczelność = kropla piwa na pół godziny.

 

Raczej nie powinien być to problem. Spróbuj czymś uszczelnić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o zawartość cukru w roztworze to poniżej zera nie spadnie. Jednak areometr może czasem podać wskazanie ujemne. Mi się nigdy nie zdarzyło, ale winiarze tak twierdzą. Generalnie nie zaszkodzi Ci poczekać, a pośpiech owszem może zaszkodzić.

Zresztą nie dowiesz się czy może spaść jeśli nie poczekasz. ;)

 

EDIT: Jak zabutelkujesz i będzie pijalne, to wrzuć opis wrażeń smakowych. Jestem bardzo ciekawy jaki wyjdzie ten "lager" fermentowany w 27°C ;)

Edytowane przez lukasmac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jako browarnik z poziomu zero swoją pierwszą i drugą warkę (aż strach się przyznać) zlałem po 7 dniach na cichą ze względu na blg 1 i 3 po 7 dniach zlane do butelek, 1 po 5 dniach nagazowane poszło do piwnicy, drugie po 8 dniach nagazowane w piwnicy. Wykonane na oko ale refermetnację dla bezpieczeństwa robię dla najniżeszego dla danego gatunku poziomu nagazowania wtedy nawet jak będzie więcej surowca to nagazowanie nie będzie zbyt duże. Używam programiku browarnik pobranego z działu download (ekstra narzędzie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zostaw bez przelewania na cichą by w sumie było z 2 tygodnie fermentacji. W tym czasie nie zaglądaj, nie otwieraj, po prostu zostaw w spokoju.

27°C fermentacji to temperatura dobra dla Saisona, dla IPA lepiej celować w 15-16°C, albo nawet trochę niże by uzyskać czysty profil. Poszukaj na forum o lodówkach/skrzyniach ze styropianu - w prosty sposób można dosyć skutecznie utrzymać planowaną temperaturę fermentacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, czyli podsumowując... Najlepiej byłoby zostawić piwo w fermentorze na jeszcze tydzień, mniej więcej w przyszły weekend zabutelkować, potrzymać kilka dni w normalnej temperaturze i potem na dłuższy czas do ciemnego i chłodnego (jeśli takie miejsce w ogóle znajdę).

Dobrze rozumiem?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej zabutelkuj jedno piwko w PETa i sprawdzaj kiedy się nagazuje/butelka stanie się twarda ( używaj tylko butelek po wodzie gazowanej ) a jak to się stanie to pij:) Legera ( fermentowanego w 27stC sic!! ) nie ma co leżamować:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zostaw do przyszłego weekendu, aby drożdże posprzątały po sobie, sprawdż Blg i butelkuj. Po butelkowaniu trzymaj piwo 2 tygodnie w pokojowej, potem przenieś do chłodniejszego pomieszczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie, Coopers Lager, to taki pseudo-lager. Tam są dodane drożdże górnej fermentacji, tragedii nie będzie, ja swoje pierwsze piwo też takie popełniłem i też fermentowałem w ok. 250C. Poza lekkim smakiem zielonego jabłka dało się to wypić, w każdym razie ja i tak byłem zachwycony :) Za tydzień zabutelkuj - do refermentacji dodaj ok. 3g cukru - potrzymaj w temp. pokojowej i już po tygodniu od zabutelkowania możesz spróbować. Potem będzie trochę lepsze, ale jak znam życie, to i tak nie wytrzymasz :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie. Ja swoją pierwszą warkę zrobiłem w środę, mimo że to weizen i wysokie temperatury mu nie straszne to 27 stopni w fermentatorze dnia 1 mnie delikatnie przeraziły. Na dzień dzisiejszy temperatura ustabilizowała się w granicach 22-23 stopni. Najwyżej będzie mocno bananowe.

Ja bym na twoim miejscu zostawił jeszcze na tydzień. Przezorny zawsze ubezpieczony.

Zakażenie może się pojawić jeśli pokapywanie jest długotrwałe. Godzinnym kapaniem bym sobie głowy za bardzo nie zawracał.

 

Po tygodniu rozlej w butelki i zostaw porcję na konsumpcję. Zapisz wrażenia. Zostaw do leżakowania na parę tygodni i porównaj. Zobaczysz różnicę na pewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje pierwsze piwo tez zrobiłem z gotwca ale nie zwrucilem uwagi ze jest to piw dolnej fermentacji.nie mialem mozliwosci utrzmania 4 stopmi C wiedz wrzuilem gornej,.wipilem i smakowalo. To jakich drozdzy urzyjesz jakie i ile skladnikow dodasz to będzie twoje piwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kapanie z kranika w zasadzie ustało - przez całą noc zebrało się może pół kropli przecieku.

Zostawiam piwo w spokoju na tydzień niczego z nim nie robiąc (nie przelewam, nie dotykam). Obawiam się tylko, że panujące wysokie tempetatury mogą mu zaszkodzić...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to już jak to mówią "after birds" ;)

Lwia część fermentacji zachodzi w 1 i 2 dobie. Wtedy ma się największy wpływ na smak.

 

Zostawiam piwo w spokoju na tydzień niczego z nim nie robiąc (nie przelewam, nie dotykam).

 

Słusznie. Generalnie uważam że do zestawów startowych dla nowych piwowarów powinni obowiązkowo dodawać tabliczkę z napisem: "Zasada nr 1: Nie grzebać w piwie, nie otwierać, nie mieszać, zostawić w spokoju."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie!

Ze względu na to, że weekend będę miał zajęty to jutro biorę się za butelkowanie.

Mam przygotowane butelki, jeszcze tylko ostatnie szybkie mycie i będę dezynfekował OXI z biedronki. Pytanie: rozumiem, że jeśli wsypię płaską łyżeczkę tego magicznego proszku do litra wody (zimnej, ciepłej?) i tym roztworem przepłukam wszystkie butelki to nie będę później musiał przepukiwać butelek wodą. Prawda?

Czy mogę przelewać tak utworzony roztwór z butelki do butelki czy do każdej powinien trafić świeżo przygotowany "dezynfektor"?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy mogę przelewać tak utworzony roztwór z butelki do butelki czy do każdej powinien trafić świeżo przygotowany "dezynfektor"?

 

odpowiedź znajdziesz tutaj http://blog.homebrewing.pl/?p=181

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super, dzięki.

Czyli jak dam pół łyżeczki na butelkę i zaleję gorącą wodą, odczekam i potem dobrze wypłuczę to będzie ok, zwłaszcza, że szorowałem już butelki szczotką i płynem do naczyń :)

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo zabutelkowane, trafiło do dość ciemnego, ale umiarkowanie ciepłego miejsca :) Mam nadzieję, że nie będzie granatów, szczególnie, że miałem trochę kłopotów z kapslowaniem (dużo butelek z wąskim kołnierzem).

 

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie o to mam pytanko:

Z zestawem startowym dostanę brewkita 1,7 kg (wybrałem Gozdawa pale ale), dodatkowo chce kupić niechmielony ekstrakt 1,7 kg (GOZDAWA) ale nie bardzo uśmiecha mi się warzyć ten rodzaj piwa. Tak więc postanowiłem dokupić chmieli i zrobić coś ala AIPA (chmiele: 30g Centennial, 30g Chinook 30g Citra). Chmielić chciałem po wyłączeniu palnika (połowa) i na cichą. Tak więc pytanie: jaki ekstrakt dać jasny czy bursztynowy? Czy 3,4 kg ekstraktów na 20L-21L da odpowiednie Blg? Czy chmieli nie będzie za dużo, a może za mało (nie wiem jakie IBU ma brewkit)? I jak chmielić?

Z góry dzięki za pomoc.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie o to mam pytanko:

Z zestawem startowym dostanę brewkita 1,7 kg (wybrałem Gozdawa pale ale), dodatkowo chce kupić niechmielony ekstrakt 1,7 kg (GOZDAWA) ale nie bardzo uśmiecha mi się warzyć ten rodzaj piwa. Tak więc postanowiłem dokupić chmieli i zrobić coś ala AIPA (chmiele: 30g Centennial, 30g Chinook 30g Citra). Chmielić chciałem po wyłączeniu palnika (połowa) i na cichą. Tak więc pytanie: jaki ekstrakt dać jasny czy bursztynowy? Czy 3,4 kg ekstraktów na 20L-21L da odpowiednie Blg? Czy chmieli nie będzie za dużo, a może za mało (nie wiem jakie IBU ma brewkit)? I jak chmielić?

Z góry dzięki za pomoc.

Pozdrawiam

Ten brewkit 1,7 kg jest już odpowiednio nachmielony na ok. 22 litrową warkę, wystarczy dodać 1 kg cukru(nie polecam), albo 1,7 kg niechmielonego ekstraktu(jasnego). Polecam tylko nachmielenie na zimno 30g citra i 30g Centennial 5-7 dni. Będziesz zadowolony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×