Skocz do zawartości
Zdzisiu

Poliamid oraz dorlastan w kontakcie z brzeczką

Rekomendowane odpowiedzi

Wiem, że nylon nadaje się do kontaktu z brzeczką i gotowania, bo często spotykałem porady że chmiel można gotować w pończochach z tego tworzywa. Zresztą worki zacierne także można spotkać z nylonu, więc nie ma wątpliwości iż nadaje się do wykorzystania w naszym hobby. Niestety udałem się do marketu, aby nabyć rajstopy/pończochy i nachmielić w nich uwarzoną w najbliższych dniach porcję piwa, ale ku mojemu rozczarowaniu wszelkie wyroby tego typu wykonane były z różnych tworzyw typu poliamid, elastil czy dorlastan, o którym pierwszy raz słyszę. Zakupiłem na próbę opakowanie o składzie 97% poliamid/3% dorlastan i nie mam pojęcia czy to się nadaje w ogóle do gotowania chmielu. Ktoś coś wie na ten temat? Jeśli te substancje mogą wprowadzić jakieś szkodliwe związki do warki to już wole potem odcedzać chmiel ręcznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ze nie masz najmniejszych powodów do zmartwień.

Większość wymienionych przez ciebie tworzyw to nazwy handlowe poliamidów (nylon, elastil). Jedynie dorlastan to jakiś kopolimer.

Ale wszystkie te tworzywa mają tak wysoki temperatury mięknięcia ze nie widzę powodu aby się w jakimkolwiek stopniu tym przejmować.

Poza tym - pomyśl o gotowaniu chmielu luzem. To naprawdę nic strasznego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja gotuję luzem, nic złego się nie dzieje. Przy najbliższej warce spróbuję skorzystać z wora i podzielę się wnioskami :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy najbliższej warce spróbuję skorzystać z wora i podzielę się wnioskami :)

 

Tylko wytłumacz mi po co . Bo o ile chmielenie na zimno w ten sposób jestem w stanie zrozumieć , o tyle gotowania już nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ja też nie widzę powodu do gotowania chmielu w pończosze. Ja robię tak, że gotuję normalnie, chłodzę, a jak zlewam, to na koniec węża zakładam pończochę wymoczoną i wypłukaną w oxi na wypadek, jakby mi się chmiel zaciągnął. Wydaje mi się, że efekt taki sam, jak nie lepszy (większość syfu chmielowego i tak zostaje na dnie garnka).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×