Jump to content
Faszysta Rasista Homofob

Nakaz jazdy na światłach

Recommended Posts

Ale dałeś przykład ....

sam siebie tym przykładem po raz kolejny skompromitowałeś. Nie wiesz o czym piszesz bo nie miałeś gdzie tego doświadczyć, jesteś zapewne kierowcą miejskim lub niedzielnym kierowcą palącym tęcze :smilies:

 

W tym przypadku nie trzeba żadnych badań wystarczy jechać prostą i zauważyć jedną ważną zależność , z ilu metrów widać w biały dzień samochód na światłach a z ilu kilometrów mniej samochód bez świateł ....

U nas Białorusy jeżdżą bez świateł i zapewniam Cię, że samochód na światłach w biały dzień będzie bezpieczniejszy niż samochód bez świateł ...

 

Ja się skompromitowałem? Ja nie widzę w dzień przedmiotu wielkości słonia? Bo chyba nie ja.

Jeżeli w tym przypadku nie trzeba żadnych badań, to również nie trzeba żadnych badań na temat Ziemi - Ziemia jest płaska bo każdy to widzi, a zresztą jakby była okrągła, to by z niej wszyscy pospadali, czyż nie?

A zapewniać to możesz swojego okulistę, że wszystko w porządku z twoimi oczami, nie mnie. Bo żeby dyskutować na jakiś temat, to trzeba najpierw cokolwiek wiedzieć na ten temat, a nie bomisięwydaje. Inaczej się tylko kompromitujesz. A że coś w tefałen powiedzieli, to też nie jest żaden argument, wręcz przeciwnie.

A teraz skup się:

Jeżeli jadą naprzeciw siebie dwa samochody z prędkością 90 km/h (szybciej na zwykłej drodze nie wolno jechać), to w ciągu 5 sekund przejeżdżają względem siebie 250 m. Wyprzedzanie nie trwa dłużej niż 5 sekund. Bo zakładam, że chodzi o wyprzedzanie. Bo inaczej samochodu z przeciwka może w ogóle nie być widać, bo po co? Ewentualnie jeszcze podczas skrętu w lewo się przyda, ale wtedy się stoi i zjazd nie trwa 5 sekund, tylko 2.

Twierdzisz więc, że nie widzisz w DZIEŃ na PROSTEJ DRODZE samochodu bez świateł z 250 m? Serio się pod tym podpiszesz?

Dla porównania - ta skocznia ma około 250 m. Kibice bardzo dobrze widzą skoczka już od buli, mimo że nie ma na kasku żadnych świateł. Jakim cudem?

Ski_flying_Vikersund_2011.jpg

 

Tutaj samochodów też nie widzisz? Serio?

14885253.jpg

 

Tylko dziwnym trafem Amerykanie, Niemcy, Japończycy, Francuzi, Brytyjczycy, Hiszpanie, Portugalczycy i w ogóle 95% kierowców na świecie jakoś widzą samochody bez świateł. Tylko w krajach postkomunistycznych, gdzie jest łatwo kupić ustawę i kilku północnych nagle wszyscy oślepli. Cuda jakieś!

 

A jak chcesz wiedzieć, to badania są. I te badania potwierdzają szkodliwość tego nakazu.

Mam wymieniać, czy wierzysz na słowo? Zapewniam, że zmiażdżę cię argumentami, czego oczywiście nie przyznasz, ale cóż...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem co macie do Jake... W każdym normalnym kraju ludzie jeżdżą bez świateł i nic się nie dzieje tylko w takich zaściankowych przeręblach jak Polska są takie absurdalne przepisy

Edited by zamyślony

Share this post


Link to post
Share on other sites

i nic się nie dzieje

a co ma się dziać? Przed ustawą jeździliśmy bez świateł i żyje jakoś. Nagle komuś oczy się popsuły :smilies:

 

Zresztą co jakiś czas mignie mi taki co bez świateł jedzie (widzę go, zwracam uwagę, mrugam :D), albo z tymi śmiesznymi "do jazdy dziennej za parę groszy z allegro" co ich prawie nie widać, ale samochód widać hehehe.

Edited by Mariusz_CH

Share this post


Link to post
Share on other sites

są zady i walety całorocznej jazdy na światłach:

 

zalety:

- lepsza widoczność aut - szczególnie w warunkach ograniczonej widoczności w dzień np. tzw sunstrike czyli oślepiające słońce nisko nad horyzontem w momencie wjechania na wzniesienie (z zacienionej doliny)

 

wady:

- kierowcy przyzwyczajeni do oświetlonych aut moga nie zauważyć nieoświetlonego rowerzysty (w dzień)

- szybsze zużywanie się żarówek jeśli ktoś nie ma diód do jazdy dziennej

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jake

 

tratatata a homoseksualizm to choroba nie? samolot pod Smoleńskiem to też Ruscy zestrzelili nie?

 

widzisz tylko swoją rację a innych punkt widzenia jest błędny

 

ps długo się paliła ta tęcza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie chcę się czepiać, ale na zdjęciu chyba wszystkie mają włączone światła... a to chyba dzień w USA?

Jakbyś nie wiedział, to w USA niektóre samochody (GM) mają światła do jazdy dziennej.

Mylisz się - na zdjęciu większość nie ma włączonych. Zresztą nawet gdyby jeden nie miał, to i tak go widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a to chyba dzień w USA

U nich wszystko jest odwrotnie, jak jest dzień to jest noc ( w końcu 9 godzin różnicy) ,no ale za to mają chamerykańskie chmiele :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wole żeby światła były włączone widać o wiele lepiej auto. A ludzie z diodami dokładanymi mnie śmieszą :D Tak jak ksenon marki Zenon :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

są zady i walety całorocznej jazdy na światłach:

 

zalety:

- lepsza widoczność aut - szczególnie w warunkach ograniczonej widoczności w dzień np. tzw sunstrike czyli oślepiające słońce nisko nad horyzontem w momencie wjechania na wzniesienie (z zacienionej doliny)

Co to znaczy "lepsza widoczność"? Samochód albo widać albo nie. Stany pośrednie nie mają znaczenia.

Nie widać - można wyprzedzać. Widać - nie można. A to czy widać wąsy kierowcy naprawdę mnie nie interesuje.

Lepsza widoczność to może być liter w książce. Przy lampce nocnej faktycznie LEPIEJ je widać.

 

ja wole żeby światła były włączone widać o wiele lepiej auto. A ludzie z diodami dokładanymi mnie śmieszą :D Tak jak ksenon marki Zenon :D

A ja wolę żeby nie były, bo mam dobry wzrok i widzę dobrze auto bez świateł.

A śmieszą mnie ludzie zmieniający żarówki co 2 miesiące.

Ja nigdy nie zmieniałem. Nawet nie wiem jak to się robi.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja wole żeby światła były włączone widać o wiele lepiej auto.

 

no przecież kolega @ jake wmawia nam że właśnie nie widać lepiej :smilies:

mylimy się , jake sobie wmówił że Chińczyki kupili u tłuska ustawę żeby na żarówkach zarabiać :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

są takie sytuacje że nie widać auta np jak już ktoś pisał jak jedzie w dolinie .

Share this post


Link to post
Share on other sites

kurna,niektórzy to żyją w krainie wiecznych problemów

jeśli jest gdzieś więcej jak jedna osoba (czyli np dwie) to już jest 50% szans że się wszystkim nie dogodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja pozwolę sobie wkleić inne zdjęcie, przedstawiające sytuacje w terenie zgoła odmiennym do tych wszechobecnych w Polsce bezkresnych równin:

lights1.jpg

 

I żeby nie było - też nie jestem zwolennikiem państwa które lepiej wie ode mnie co jest dla mnie dobre, niemniej jednak pieprzysz jak potłuczony. Dla mnie nie jest ważne widzieć samochód w momencie rozpoczęcia wyprzedzania (wspomniane 250m), tylko na długo przed tym by zaplanować bezpieczny manewr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jake

 

tratatata a homoseksualizm to choroba nie?

Owszem. Do lat 60-tych oficjalnie wpisana na listę chorób przez WHO. Nagle przestała być chorobą? Tak jak nagle wszyscy oślepli?

http://www.homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/34-psychologia/181-dlaczego-homoseksualizm-zosta-wykrelony-z-listy-chorob-psychicznych

 

samolot pod Smoleńskiem to też Ruscy zestrzelili nie?

Nie wiem czy Ruscy czy ktoś inny i czy zestrzelili (są jeszcze inne możliwości), ale na pewno zacierali ślady.

 

widzisz tylko swoją rację a innych punkt widzenia jest błędny

 

Ja to potrafię udowodnić.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to znaczy "lepsza widoczność"? Samochód albo widać albo nie. Stany pośrednie nie mają znaczenia.

stan pośredni jest taki że auta nie widzisz bo zlewa się z tłem,a światła są widoczne

ale nie każdy ma wzrok i moc supermena że widzi go już za wzniesieniem

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja pozwolę sobie wkleić inne zdjęcie, przedstawiające sytuacje w terenie zgoła odmiennym do tych wszechobecnych w Polsce bezkresnych równin:

I żeby nie było - też nie jestem zwolennikiem państwa które lepiej wie ode mnie co jest dla mnie dobre, niemniej jednak pieprzysz jak potłuczony. Dla mnie nie jest ważne widzieć samochód w momencie rozpoczęcia wyprzedzania (wspomniane 250m), tylko na długo przed tym by zaplanować bezpieczny manewr.

A wiesz skąd pochodzi to zdjęcie (w sensie z czyich materiałów)? To się dowiedz. Bo na pewno nie ty go zrobiłeś. Poza tym nie wiem o co chodzi - na jednym i drugim widać samochód.

A jeśli ty przygotowujesz się do wyprzedzania przez minutę czy dwie (PLANUJESZ:)), to współczuję tobie, sobie i innym kierowcom. Bo przez minutę może tyle zmienić się na drodze, że z twoich planów nic nie wyjdzie.

Znaczy się jak widzisz samochód z 5 km, to czekasz z wyprzedzaniem zanim cię nie minie. Nawet skręci po drodze w boczną drogę?

 

 

stan pośredni jest taki że auta nie widzisz bo zlewa się z tłem,a światła są widoczne

ale nie każdy ma wzrok i moc supermena że widzi go już za wzniesieniem

Powtarzam - przyznasz publicznie, że nie widzisz w dzień samochodu bez świateł z 250 m?

 

no przecież kolega @ jake wmawia nam że właśnie nie widać lepiej :smilies:

mylimy się , jake sobie wmówił że Chińczyki kupili u tłuska ustawę żeby na żarówkach zarabiać :lol:

Może przeczytaj jeszcze raz co napisałem.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jake

 

tratatata a homoseksualizm to choroba nie?

Owszem. Do lat 60-tych oficjalnie wpisana na listę chorób przez WHO. Nagle przestała być chorobą? Tak jak nagle wszyscy oślepli?

 

Ciekawe co powiedziałby na to Kopernik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

są takie sytuacje że nie widać auta np jak już ktoś pisał jak jedzie w dolinie .

W takim razie w tej sytuacji nie widać również pieszych i rowerzystów, nawet dziur w drodze i samej drogi.

Powinni wszyscy na takiej drodze się pozabijać, a przy okazji pieszych i rowerzystów. A tak się nie dzieje. Dlaczego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

snapback.pngUżytkownik Gawon dnia 24 lipiec 2014 - 19:12 napisał

 

 

stan pośredni jest taki że auta nie widzisz bo zlewa się z tłem,a światła są widoczne

 

ale nie każdy ma wzrok i moc supermena że widzi go już za wzniesieniem

 

Powtarzam - przyznasz publicznie, że nie widzisz w dzień samochodu bez świateł z 250 m?

 

k****,a ty też masz problem ze wzorkiem i albo jest białe albo czarne ,szarego nie ma

tak przyznaję publicznie że czasem samochodu nie widzę ale widzę jego światła

Edited by elroy
bardzo proszę bez wulgaryzmów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problemu nie mam, ale na drodze wystarczy, że albo coś jest białe, albo czarne.

Wystarczy wiedzieć, że samochód się zbliża, a nie że kierowca dłubie w nosie.

Poza tym oko ludzkie, tak jak oko ssaków, reaguje głównie na ruch.

Jeszcze raz: nie widzisz w dzień, przy dobrej pogodzie, na prostej drodze samochodu bez świateł z 250 m?

Tak czy nie?

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

no przecież kolega @ jake wmawia nam że właśnie nie widać lepiej :smilies:

 

mylimy się , jake sobie wmówił że Chińczyki kupili u tłuska ustawę żeby na żarówkach zarabiać :lol:

Nawet nie u niego, bo całoroczny nakaz jazdy na światłach jest z ustawy z dnia 02.03.2007, a wtedy rządził ktoś inny :lol:

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

albo trollujesz sobie dla jaj albo mało jeździsz ,jak w zimie słońce świeci nisko albo zaraz po ulewie świeci tak jak ostatnio jechałem to nawet drogi nie widać w tych refleksach ,a co dopiero samochód na niej

życzę ci że by zawsze ciebie widzieli,bo ty widzisz wszystko

post-4592-0-25226700-1406226444_thumb.jpeg

Edited by Gawon

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...