Skocz do zawartości
GB...

Czarny Ryś. Piwa od WiHuRy.

Rekomendowane odpowiedzi

Urbock, wędzone nr44. Jak dla mnie odrobinę za słodkie oraz dość słaby zapach wędzonych słodów, ciekawe bo w smaku piwa sporo dymu było. Dobre piwo, z tzw ciałem. Widać i czuć dobrą robotę, dokładność, szkoda, że miałem przyjemność napić się tylko jednego. Wada to etykieta, rozpadła się podczas odklejania, szkoda. Dziękuję.

Edytowane przez GB...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod temat, żeby nie tworzyć kolejnego klona degustacyjnego

 

Warka #49Grodziskie IPA z Browaru Czarny Ryś

 

Jako że dziś upał niemiłosierny (24°C), do szkła trafiła Grozdziska IPA od WiHuRy

 

Otwarcie: Żadnych niespodzianek, lekko psykło.

Aromat z butelki: W pierwszym momencie wędzonka z odrobiną słodowości - chmieli nie udało mi się wyczuć.

Aromat z pokala: Tutaj także wędzonka, ale z czasem mocno się redukuje i wtedy do głosu dochodzi zapach piwa pszenicznego - taki charakterystyczny dla mnie aromat piw robionych z pszenicy - słodowo-kwaśny. Coś do tego jeszcze, może pozostałości po Mosaicu, ale nie potrafię tego opisać Ogólnie aromat bardzo przyjemny.

Kolor, piana wysycenie: Po nalaniu klarowne, ale lekko opalizujące w kolorze jasno żółtym. Piana biała, średniopęcherzykowata, średnio trwała, redukuje się do dywanika, oblepia szkło. Wysycenie dość wysokie, dla mnie idealne.

Smak: Tu uderza przede wszystkim mocna, ale bardzo fajna goryczka, może ciut za wysoka, ale nie przeszkadzała. Pomimo niskiego Blg początkowego, piwo nie jest ani puste, ani wodniste, chociaż nie czuć pełni. Wędzoność prawie w ogóle niewyczuwalna.

 

Dzięki za możliwość degustacji :okey: piwo wypite z przyjemnością w parę minut.

post-5473-0-34526800-1407138796_thumb.jpg

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zimne Grodziskie wchodzi jak woda.

Ten styl wchodzi na stałe do oferty browaru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Butelka mała nr na kapslu 26T

1.Pianka drobna, do końca sobie pływa, musuje do końca

2.Zapach delikatny, kawowy

3.W smaku oleisto-mydlane i dzięki tej gęstości duża zawartość alkoholu przyjemnie smakuje. Trochę szczypie i rozgrzewa, piłem w gorący dzień, idealne na kiepską pogodę, rozweseli :)

4.Luksusowy wyrób, którym można się pozytywnie chwalić i częstować znajomych.

5.Saisona wypiłem, niestety nie potrafię tego piwa opisać.

Edytowane przez GB...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczorajsza degustacja

 

Rye Dark Saison Browar Czarny Ryś

 

Otwarcie: Żadnych niespodzianek OK.

Aromat z butelki: Jestem trochę przeziębiony i nos nie działa całkowicie sprawnie, ale wyczułem zapach słodkich owoców i alkoholu - dość miłe połączenie

Aromat z pokala: Tu podobnie owocowo-alkoholowy aromat; jest także coś jeszcze, słodki, ale nie owocowy zapach. Chmieli nie udało się wyczuć.

Kolor, piana wysycenie: Po nalaniu klarowne, kolor bardzo ciemnobursztynowy/brunatnoczerwony. Piana beżowo różowawa, drobno- i średniopęcherzykowa, całkiem trwała, oblepia szkło. Wysycenie średnie, pasujące do stylu

Smak: Przede wszystkim kwasowo-alkoholowy, kwasowość taka cierpka. Mocno rozgrzewające. Alkohol jest mocno wyczuwalny, ale nie nachalnie - mocno wytrawny finisz. Pomimo niskiego IBU, goryczka wyraźnie zaakcentowana. Piwo dobrze ułożone - wszystko w "jednym stylu" - piwo wytrawne i wszystkie sładniki smaku i aromatu są temu podporządkowane. Wypite z przyjemnością.

 

Dzięki za możliwość degustacji :okey:

post-5473-0-23140200-1407138720_thumb.jpg

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grodziskie IPA. Najfajniejszy w tym piwie był smak i zapach chmielu, Mosaic, przykrył wędzonkę i chmiel goryczkowy. Wytrawne i nie czuć mocnej goryczki, pomyłka z chmielem przy warzeniu sugerowała mocne doznania. Na lato piwo warte ponownego uwarzenia, ciekawy mieszaniec, napój na kilka łyków. Pierwszą paczkę depozytu kurierskiego uważam za udaną. Dziękuję za poznanie Twoich piw. Dobre, dokładnie wykonane piwa. GB...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Urbock - browar Czarny Ryś

 

Otwarcie: OK, choć solidnie psykło

Aromat z butelki: Głównie wędzonka (taka wędliniarska) + do tego słodko kwaśny, ale bardziej słodki

Aromat z pokala: Tu podobnie dominuje wędzonka i ten słodko kwaśny zapach, po chwili dochodzi jeszcze słodowość - chmieli nie udało mi się wyczuć.

Kolor, piana wysycenie: Po nalaniu bardzo ciemno brunatne, nieprzejrzyste. Piana obfita, ale szybko się redukuje do cienkiej warstwy, pozostaje do końca. Wysycenie dość mocne.

Smak: Zaczyna się wędzonką - bardzo wyraźną i zaskakująca jest słodycz, ale taka cukrowa. Czuć lekkie szczypanie w język (bardzo miłe), lekko kwaskawe, pod koniec do głosu dochodzi delikatna goryczka (powiedziałbym "szlachetna"), która szybko się kończy i do głosu znów dochodzi "słodka słodycz" - ciekawe wrażenia. Alkohol w smaku niewyczuwalny, ale po "nastu" sekundach grzeje przyjemnie wnętrzności.

 

Ogólne wrażenia: Zaczynam doceniać wędzone piwa - piwo wypite z przyjemnością, chociaż bardziej pasowałaby mi wytrawność niż ta słodycz.

 

Dzięki za możliwość degustacji :okey:

post-5473-0-71963900-1407870376_thumb.jpg

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano, słodowość tego piwa jest zbyt wysoka, skąd taka wyszła, ciężko powiedzieć, karmelu było w nim jak na lekarstwo. Użyte drożdże tyle słodyczy nie zostawiają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, jest na to tylko jeden sposób. Piwo musi se poleżeć

Za późno, przynajmniej u mnie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to nie problemu, można zamówić repetę ;)

To piwo będzie u mnie na stanie około roku, jeśli do tego czasu się ułoży i będziemy jeszcze robić wymianę mogę oczywiście wysłać kolejny egzemplarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grodziskie IPA

Piana: Obfita, drobnopęcherzykowa, biała. Niestety też sycząca i szbko się podziurawiła grożąc całkowitym zniknięciem. Koniec końców utrzymała się do końca w postaci całkiem sporego dywanika.

Barwa: Jasnosłomkowa, lekko mętna.

Aromat: Owoce tropikalne, z tych słodkich, żółtych (ananas), cytrusy. W tle, na granicy autosugestii, wędzonka.

Smak: Bardzo rześkie! Tutaj wędzonka zdecydowanie wyraźniejsza. Pozatym chmielowo i lekko słodowo. Goryczka średnia, niestety lekko ściągająca.

Wysycenie: Bardzo wysokie - grodziskie :D. Pasujące do stylu, ale poderwało osad z dna, co mogło mieć wpływ na odbiór goryczki.

Ogólne wrażenia: Piwo z gatunku tych ciekawszych. Oprócz smaku, ma jeszcze niewątpliwą zaletę - jest lekkie! Smakowało mi, choć spróbowałbym poprawić goryczkę. Dzięki za możliwość degustacji! :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Goryczka wyszła jaka wyszła, nie przewidywałem wysokiej bo chmiel wrzucony przypadkiem, jakbym planował wysokie IBU na pewno przygotowałbym pod to wodę. Dzięki za info, wypiłeś ostatnią butelkę, tego piwa nie mam już od dłuższego czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rye Dark Saison

Piana: Obfita, średnio i grubopęcherzykowa, redukuje się po jakimś czasie do zera. Barwy białej.

Wygląd: Ciemnomiedziane/brunatne. Lekko opalizujące.

Aromat: Czekolada, lekkie fenole i estry od drożdży (choć mogłyby być ciut bardziej intensywne), do tego charakterystyczna nuta żyta.

Smak: Zdecydowanie wytrawny, lekko palony, cierpki (częściowo od drożdży, częściowo od żyta). Goryczka umiarkowana, ale nie alkoholowa. Piwo jest gęste i lekko piecze w przełyk.

Wysycenie: Piwo określiłbym jako musujące czyli jak najbardziej stylowo.

Ogólne wrażenia: Ciekawa wariacja na temat saisona, bardziej jednak saisonowe w smaku niż w zapachu. Dzięki za możliwość degustacji! :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żytni Ciemny Saison

Piana: w kolorze beżowym, obfita podczas nalewania, po jakimś czasie redukuje się do kożuszka na powierzchni, który pozostaje do końca.

Kolor: ciemnobrązowe, klarowne.

Aromat: owocowy, winny,

Smak: słodkie owoce w połączeniu wytrawnością oraz nienachalnym alkoholem,

Wysycenie: dosyć wysokie, piwo tuż po otwarciu podejmuje natychmiastową próbę ewakuacji z butelki,

Ogólne wrażenia: świetnie zbalansowane piwo, które stanowi idealną propozycję na jesienne wieczory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiło się chłodniej, to pora na coś mocniejszego i ciemniejszego. ;)

 

Porter Bałtycki, 16,7% ekstraktu

Piana: Średnio- i grubopęcherzykowa, beżowa, "sycząca". Szybko się redukuje do cienkiej warstwy.

Wygląd: W pokalu czarne, nieprzejrzyste. Pod światło brunatne refleksy.

Aromat: Gorzka czekolada, subtelne nuty śliwkowe, palone zboże. Porterowy.:)

Smak: Początkowo słodki, z czekoladowymi akcentami, w kierunku gorzkiej. Średnio treściwe. Kwaskowate, prawdopodobnie od ciemnych słodów, ewentualnie od wysokiego wysycenia.

Wysycenie: Niestety na minus - wysokie, a mnie osobiście w ciemnych piwach pasuje niższe.

Uwagi: Przyjemne piwo, kojarzące się z naszym polskim porterem bałtyckim (który coraz bardziej zaczynam doceniać) - taką jego słabszą wersją.

Dzięki za piwko, niedługo spodziewaj się kolejnych recenzji! :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rye Dark Saison

 

Piana: Sredniopęcherzykowa, obfita i brunatna. Gruby kożuch piany utrzymuje się na tafli piwa i cieszy oko podczas degustacji.

Kolor: Ciemna barwa z miedzianymi refleksami, lekko zmętniona.

Aromat: Tuż po napełnieniu pokala czuć wyraźną kwaskowatość kojarzącą się z cytryną, lecz po chwili ten aromat znika. Ogólnie zapach czekoladowy z nutami kawy, fenole, delikatne żyto i alkohol. Lekko owocowo winny. Zmieszane nuty górne dają aromat ciemnych owoców, takich jak jeżyny czy borówki, aronia i czarne porzeczki. Po każdym łyku wraz z wydechem powietrza alkohol, kawa i czekolada wierciły moje nozdrza :PNie wiem na ile to mój nos, a na ile autosugestia ale czuć pod "ciężkimi" aromatami wyłaniający się mokry karton.

Smak: Wytrawny, alkohol na pierwszym planie, a za nim długo pozostająca na języku czekolada i kwaskowaty smak od paloności i żyta.

Wysycenie: Wysokie, bąbelki lekko szczypią w podniebienie podczas kolejnych łyków. Podobnie jak u kolegi kowalczyka piwo próbowało się ewakuować, jednak w dość wolnym tempie.

Ogólne wrażenia: Jak tak siedziałem i rozmyślałem to doszedłem do wniosku, że to genialne piwo na filmowy wieczór horrorów. Barwa się zgadza (chodzi mi o mroczny klimat horrorów), smak i procenty również. Piwo jest intensywne w swoim aromacie i smaku, a pije się go bardzo przyjemnie i bardzo łatwo można się nim upić ;) Ciekawa wariacja stylu saison.

 

Dzięki za piwo :D

Edytowane przez Deathhammer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po prostu staram się nazwać to co czuję :) Ogólnie po Twoim kursie znacznie łatwiej przychodzi mi rozpoznawanie aromatów, ale jeszcze sporo nauki przede mną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×