Skocz do zawartości
Marciu11

Gotowanie (chmielenie) na dwa gary

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Przymierzam się do pierwszego zacierania. Na razie gromadzę doświadczenia, wiedzę, materiały i sprzęt :) Ogółem początek drogi.

Niestety jestem osobą na wózku i nie za ciekawie się operuje wielkimi garami, ciężarem itd. Więc doszedłem do wniosku, że będę robił warki małe, ot takie 10l.

Jeszcze jeden argument za, jest taki że w tym samym czasie będę mógł zrobić, spróbować większą ilość różnych gatunków i smaków :)

 

Wiem, że to tyle samo pracy co z dużą warką, mało opłacalne i jeszcze nie jeden argument na "nie " by się znalazł - wiem i to rozumiem. Ale jak pisałem względy zdrowotne są małą przeszkodą. Jest też mało amatorów aby to piwo spić, jak i gdzie to przechowywać - bloki małe mieszkanie i ważniejsze priorytety... Nie mniej chcę spróbować tego zajęcia :)

 

Sednem mojego pytania jest to, że aby pozostało te 10 literków na końcu, trzeba tego piwa nastawić odpowiednio więcej, Liczę, że dobrze wyliczać surowce na te 13-14l początkowej objętości.

Niestety obecnie dysponuję jedynie garnkiem 11,5l. Plus oczywiście inne, mniejsze :) Więc nie jestem w stanie na raz chmielić całej objętości brzeczki.

 

Czy mogę zrobić tak, że 10l brzeczki chmielę w dużym garnku, a pozostałą ilość jedynie gotuję w mniejszym garnku i łączę je w fermentatorze po schłodzeniu (chłodnica wejdzie mi tylko do dużego garnka).

Czy lepszym rozwiązaniem było by podzielić chmiel na oba garnki (przynajmniej ten chmiel goryczkowy)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz gotować normalnie te 10 litrów zrobić nieco wyższy ekstrakt i po gotowaniu dolać te 2-3 litry przegotowanej wody w celu uzyskania zamierzonego ekstraktu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie chmielenie to nie tylko nadanie goryczki piwu, jest potrzebne miedzy innymi do strącenia białek -> http://www.wiki.piwo.org/Chmielenie, więc gdyby zaszła taka potrzeba warzenia na 2 gary to dodaj choć trochę tego chmielu goryczkowego na początek.

Innym problemem jest tworzenie się piany podczas wrzenia, a jak dodasz chmielu to może ci wykipieć więc polecam jakiś atomizer z zimną wodą albo na czas wsypania chmielu zmniejszenie temperatury, pisze o tym bo masz mały garnek, a będziesz pewnie chciał zalać go jak największą ilością brzeczki.

Kolejna sprawa to drożdże, dodanie jednej paczki na 10L nastawu jest prawie marnotrawstwem, a trzymanie otwartych jest trochę ryzykowne, więc jak masz 2 garnki i możliwość, to może rób dwa rożne piwa jednocześnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ze jesli Marciu11 ma fermentory 30 litrowe to chyba nie bardzo może w nich fermentowac 10l piwa bo za dużo tlenu będą mialy drożdże do przerobienia. Dobrze mysle? Poza tym myśle ze mozesz uzupełnić info o tym skąd jesteś i gdzie warzysz to może znajda sie chętni do pomocy w tych etapach z którymi mógłbyś mieć problemy. Społeczność tutaj jest naprawdę fajna i może warto sie troche zintegrować :).

Edytowane przez amorph

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ze jesli Marciu11 ma fermentory 30 litrowe to chyba nie bardzo może w nich fermentowac 10l piwa bo za dużo tlenu będą mialy drożdże do przerobienia. Dobrze mysle?

 

źle myslisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie chmielenie to nie tylko nadanie goryczki piwu, jest potrzebne miedzy innymi do strącenia białek -> http://www.wiki.piwo.org/Chmielenie, więc gdyby zaszła taka potrzeba warzenia na 2 gary to dodaj choć trochę tego chmielu goryczkowego na początek.

 

Gotowanie, nazwane tu chmieleniem, jest potrzebne do strącenia białek, ale chmiel do strącenia białek potrzebny nie jest, wystarczy tylko zagotować.

 

Ale najwygodniejsze będzie imo to, co napisał Jurand.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi. No na takie małe warki mam fermentatory 15l własnie. Choć ma i 30l Z produkcji winnej.

 

Planowałem własnie drożdże dzielić na połowę (sypkie).

Jakie zagrożenie może nieść to za sobą? Znaczy dla tej połowy pozostawionej w paczce? Drożdże winne w lodówce przechowuję praktyczne latami i nie zaobserwowałem żadnych negatywnych skutków. Więc nawet nie pomyślałem, że może to mieć jakieś negatywne skutki.

Odsypana połowa do użytku, a pozostała w torebce część szczelnie zamknięta.

 

O tym że gotowanie brzeczki to nie jedynie chmielenie, ale również pozbywanie się białek itd, w czym wydatnie pomaga chmiel, wiem. Dlatego od razu brałem pod uwagę dodanie chmielu i do pozostałej ilości. Jedyne co, to zastanawiałem się czy w pozostałej, małej ilości ma to duże znaczenie.

stąd pytanie i wątpliwość.

 

Jeszcze brak praktyki, ale dlatego przyjąłem za bezpieczne 10l w 11,5l garze i resztę w drugim. Dla bezpieczeństwa mogę przenieść jeszcze z litr, z tego 11l gara i pozostawić tam 9l.

Wyjdzie to w praniu i najwyżej technologię będę szlifował w następnych warkach :) W końcu na czymś uczyć się trzeba :D

 

No i nie brałem pod uwagę podesłanej przez Jurand'a metody z zagęszczeniem brzeczki i późniejszym rozcieńczeniem jej po chmieleniu. Co też jest ciekawą myślą I chyba łatwiejszą mi w zastosowaniu.

 

W tym wypadku jak rozumiem biorę pełną ilość surowców, a jedynie zmniejszam ilość wody przy wysładzaniu? Czy przy zacieraniu też zmniejszyć ilość wody powiedzmy z 3:1 do 2,5:1 ?

 

A może jeszcze zatrzeć i wysłodzić normalnie. A następnie stopniowo zagęszczać przy gotowaniu i sukcesywnie uzupełniać gar, do czasu aż wejdzie całość i dopiero chmielić A później uzupełnić wodę?

Edytowane przez Marciu11

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zaczynałem od dwóch garnków 11L + 13L, chlodziłem w dwóch komorach zlewu, miało to pewne wady ale ogólnie nie było problemu, chmiel dzieliłem na pól i wrzucałem do obu garnków równocześnie. Garnki 10-13L nierdzewne cienkościenne można kupić tanio w promocjach marketów/dyskontów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym wypadku jak rozumiem biorę pełną ilość surowców, a jedynie zmniejszam ilość wody przy wysładzaniu? Czy przy zacieraniu też zmniejszyć ilość wody powiedzmy z 3:1 do 2,5:1 ?

 

A może jeszcze zatrzeć i wysłodzić normalnie. A następnie stopniowo zagęszczać przy gotowaniu i sukcesywnie uzupełniać gar, do czasu aż wejdzie całość i dopiero chmielić A później uzupełnić wodę?

Zacierasz normalnie tak jak zawsze to robiłeś i jak Ci wygodnie, może być rzadszy zacier i może być bardziej zagęszczony nie ma to większego znaczenia.

Wysładzasz też normalnie ale do takiej wartości, żeby po chmieleniu wyszło ok 2-4 stopnie wyżej niż zamierzałeś (pamiętaj że trochę wody odparuje).

Po chmieleniu rozrzedzasz wodą do nominalnej wartości (blg) jaką zaplanowałeś na początku i uzyskujesz zaplanowaną objętość brzeczki.

Musisz sobie to tylko na spokojnie policzyć ile chciałbyś uzyskać piwa z jednego warzenia 10l, 12, czy może 15 i poprzerabiać (przeliczyć) dostępne receptury.

Edytowane przez Jurand

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×