Skocz do zawartości
Fenris

Jak wstrzymać fermentacje?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam takie pytanko jak można wstrzymać fermentacje żeby przykładowo z 15 BLG drożdże zeżarły mi tylko do 5 a nie do 1-2? Wsypać pół opakowania ?

I z czym się to ew wiąże tzn jakie mogą być potem problemy? Granaty?

Pytam bo zainteresowało mnie jak taki efekt osiągnęli w Kormoranie gdzie z 14,5 BLG mają 4,8% ABV i mi właśnie taki efekt pasuje i chciałbym coś w ten deseń uzyskać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to nie osiąga się tego w wyniku małej ilości drożdży... Ważny jest szczep który płytko odferemntowuje czyli np. London Ale III. Po drugie zatarcie piwa na słodko, czyli w przerwie dekstrynującej. A o jakim piwie mówimy z Kormorana i o jakich drożdżach jaki styl? Domyślam się ze chodzi o Coffe Stouta, gdzie oni stosują dużo dodatków niesłodowanych do niego, nie jestem pewien czy też nie dodają laktozy... ale to powinni umieścić w składzie, ogólnie jest ona nie ferementowalna i podbija ekstrakt, a alkoholu nie ;) Lepiej nie zatrzymywać fermentującego piwa bo możesz uzyskać granaty, albo inne mikroorganizmy mogą się zaopiekować pozostałym cukrem. Napisz co chciałbyś uwarzyć i jaki masz plan na to to coś tam pomożemy.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej nie zatrzymywać fermentującego piwa bo możesz uzyskać granaty ...

 

Jak się ktoś uprze to można, pasteryzacja i sztuczne nagazowanie w kegu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można, ale czy jest sens? I po drugie trzeba mieć kegi też :P Nie wszyscy je mają. Teoretycznie wymrożenie też powinno dać dobre efekty, ale tak jak piszesz pozostaje wtedy tylko keg, bo jak zadasz drożdże nowe do refermentacji to będą granaty. Ew. można zrobić tak że zlać do butelek fermentujące piwo, niech się nagazuje, potem to spasteryzować... Ale czy jest sens z taką zabawą? Ja jednak bym szedł w stronę płytko odfermentujących drożdży i słodkiego zatarcia bo to jest sposób bez większego ryzyka... A granatów nikomu nie życzę jeżeli odpukać by coś poszło nie tak w sposobach które opisałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie coś stylu coffee stouta milka stout coffee milk stout itp. Hmm chyba faktycznie propozycja Undeatha co do doboru drożdży jest najsensowniejszy bo w kegi się nie bawię póki co. Jakieś propozycje co do szczepu w takim stylu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No teraz pytanie czy suche czy płynne, tak jak pisałem z płynnych London Ale III z 12 schodzą do 4,5-5 blg, albo Thames Valley. Natomiast z sucharów chyba tylko US-05 mogą dość płytko fermentować. Tak jak pisałem dodaj laktozy efekt będzie genialny. Podsunę tu swój przepis, gdzie mówili, że piwo wyszło mi lepsze niż Kormoranowy Coffe Stout:

http://www.piwo.org/...600#entry269976

 

Recenzja:

http://www.piwo.org/...720#entry288258

 

Bardzo ważna w Coffe Stout-cie jest rodzaj kawy, nie może być to kwasowa Robusta, najlepiej 100% arabiki, w miarę świeżo palonej, tak by miała jak najlepsze aromaty. ;)

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Windsor i MJ Newcastle Dark Ale

Tego drugiego nie próbowałem, ale Danstar Windsor czasami potrafią prawie połowę ekstraktu zostawić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na S-33 jak zatrzesz powyżej 70°C to spokojnie będziesz miał odfermentowanie pozorne poniżej 40-50%, zwłaszcza w ciemnym piwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie. Żeby nie być gołosłownym: warka 39 brown porter - z 13°Blg zeszło do 5°Blg, warka 40 sweet stout, z dodadkiem 0,5 kg latktozy, z 14,5°Blg do prawie 7°Blg. Warka 41 na gęstwie z poprzednich zeszła mi już niżej, ale miała infekcję ;) Żadne z dwóch pierwszych piw nie przegazowało się w butelce, a ostatnie były spożyte po dosyć długim czasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teoretycznie wymrożenie też powinno dać dobre efekty...

Nie pisz takich bzdur !

Dlatego Andrzeju napisałem teoretycznie bo w praktyce wiem jak wychodzi. Jak to bzdura to napisz dlaczego, nie tylko karcisz mnie! Jak masz doświadczenie w tym temacie to napisz to chętnie wysłucham. W teorii komórki drożdżowe przy zamrożeniu powinny zostać rozwalone, bo pękają im ścianki komórkowe, choć wiem że chyba nie następuje to w 100% i coś tam przeżywa, ale czy wystarczająca ilość by wznowić fermentacje to nie mam pojęcia. Tak sobie luźnie to rzuciłem :P A z tego co czytałem jakiś browar w Niemczech stosował właśnie wymrażanie swoich piw nie dla podbicia ekstraktu (przez późniejsze skucie lodu i zostawienie samego ekstraktu), ale zakończenia fermentacji, jak to robili nie było napisane bo tajemnica browaru, ale ich piwa charakteryzowały się łagodnym, aksamitnym smakiem z tego co napisali, a wiadomo to jest ichni bełkot i nie wiem na ile to bajka, a ile prawda.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Undeath 2 pytania bo piszesz o s04 a robiles z s05 ? tzn nie mialem z s04 styczności ale tak z informacji to podobno one zjadają nawet fermentor :P i jak to jest z tą pianą bo z recenzji wynika że jakaś jest z tym że znika (w wielu piwach "sklepowych" znika dla mnie średni problem) ale jak piwo będzie ok to myślę że piana spada na niższą półkę problemów,

I jeszcze jedno czy takie drożdże którekolwiek z tych które proponujecie odfermentowują do konkretnego BLG czy % ? znaczy z 12 zrobią 5 i z 20 zrobią 5 czy z 12-5 a z 20 ok. 9? (nie wnikam w tolerancje alko bo powyżej 5,5 nie planuje)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomyłek sory miałem na myśli US-05, że przy słodkim zatarciu powinny dać dobry efekt. No piana jest słaba możesz wrzucić np. trochę pszenicy albo owsa na jej poprawę, ale wydaje mi się że wynika to z zastosowania kawy, w końcu ona ma olejki, które mogą niszczyć pianę, stąd jej braki podejrzewam. Co do drożdży, nie ma zasady do ilu odfermentują, zależy to od sposobu zatarcia piwa to co pisałem powyżej ( i masz w wiki przy rodzajach przerw). Ogólnie żadnych z wymienionych przez kolegów szczepów nie stosowałem to się o nich nie wypowiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oka polecę na s05, z tą kawą to nie kapuje z biochemicznego punktu bo ziarna pszenicy jęczmienia itp też mają tłuszcz i nie wiem czy nie więcej niż wyprażona kawa. Się zobaczy laktozy dorzucę bo mi 0,5kg z milka zostało. Dzięki za pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy jednym piwie w wyniku mojej pomyłki zacząłem zacieranie od 72°C. Z 12blg zeszło mi chyba do 5 (muszę sprawdzić w domu w notatkach) przy drożdżach US-05. Tak więc wydaje mi się że samymi dekstrynami z zacierania można osiągnąć to o czym piszesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego Andrzeju napisałem teoretycznie bo w praktyce wiem jak wychodzi. Jak to bzdura to napisz dlaczego, nie tylko karcisz mnie! Jak masz doświadczenie w tym temacie to napisz to chętnie wysłucham.

Nie karcę tylko stopuję Twoje słowotwórstwo i dawanie mniej doświadczonym piwowarom niesprawdzonych rad. Z praktyki wiem że piwo po wymrożeniu nawet 40% objętości spokojnie refermentowało w butelce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

US-05 nie są drożdżami nisko odfermentowującymi, zdecydowanie lepsze pod tym względem z suchych byłyby S-04, S-33, Newcastle czy Windsory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wymrażania, to mój Kölsch zimą tego roku po 5 dniowej omyłkowej bytności w -5 st.C zrefermentował się w buteleczkach znakomicie i szybko.

Tak więc może dałoby się ubić drożdżaki niską temperaturą, ale chyba tylko bardzo niską, a to w domowych warunkach tylko teoretyzowanie.

Ale ja się nie znam na tej całej biologii, ja tylko lubię dobre piwo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to stouta to najchętniej bym brał s04 s33 raczej w przedbiegach odpadają

Fermentowałeś już coś na nich?

S-33 w niskich temperaturach dają neutralny profil, one wg mnie nie mają nic wspólnego z belgią jakby wynikało z wielu ich opisów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fermentowałeś już coś na nich?

 

S-33 w niskich temperaturach dają neutralny profil, one wg mnie nie mają nic wspólnego z belgią jakby wynikało z wielu ich opisów :)

 

nie tylko z s05 miałem styczność, może masz racje ( pewnie masz) tylko problem z niskimi temp aktualnie :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takie pytanko jak można wstrzymać fermentacje żeby przykładowo z 15 BLG drożdże zeżarły mi tylko do 5 a nie do 1-2? Wsypać pół opakowania ?

I z czym się to ew wiąże tzn jakie mogą być potem problemy? Granaty?

Pytam bo zainteresowało mnie jak taki efekt osiągnęli w Kormoranie gdzie z 14,5 BLG mają 4,8% ABV i mi właśnie taki efekt pasuje i chciałbym coś w ten deseń uzyskać

 

Napisz dokladnie jaki efekt chcialbys uzyskac. Moim zdaniem zle pytanie zadales ;)

W piwowarstwie domowym nie przerywa sie fermentacji, z tego same problemy moga jedynie wyniknac. Podobne efekty mozna uzsyskac w inny sposob. Na przyklad przez przygotowanie odpowiedniej receptury i modyfikacji zacierania i doborze odpowiednich drozdzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz dokladnie jaki efekt chcialbys uzyskac. Moim zdaniem zle pytanie zadales ;)

 

W piwowarstwie domowym nie przerywa sie fermentacji, z tego same problemy moga jedynie wyniknac. Podobne efekty mozna uzsyskac w inny sposob. Na przyklad przez przygotowanie odpowiedniej receptury i modyfikacji zacierania i doborze odpowiednich drozdzy.

 

W dużym uproszczeniu efekt jaki chciałbym uzyskać to piwo w stylu porto. Wiem że głupio to brzmi ale chodzi mi o to jakim winem jest porto wiecie takie pełne w porównaniu do wytrawnego.

 

Proces produkcji także chciałbym uprościć bo nie mam dużego doświadczenia, więc za skomplikowane receptury mnie powalą. Dlatego skłaniam się do uproszczenia rozwiązania problemu poprzez odpowiedni szczep (plus ta laktoza która trochę "wypełni") Dalej boję się tej kawy a bez niej jest to bez sensu bo jeden milk mi już stoi w piwnicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×