Jump to content
Sign in to follow this  
bielok

Nudy na pudy ..........

Recommended Posts

Cześć.

 

Co prawda mięsko miałem zmielone od wczoraj, ale z nudów zrobiłem to dziś rano (wstałem przed 5 :) , zamiast spać smacznie snułem się po mieszkaniu smród po gaciach):

 

kiel_002.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

okręca się :)

nie potrafię tego opisać, musiałbyś to zobaczyć .......... gdzieś na wedlinach domowych był filmik ....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale glizdy :) :) Powiedzcie mi jak się zakręca flak pomiędzy kiełbasami? Robi sie tam jakiś węzeł?

Cały odcinek jelita nadziewany jest farszem, zawiązywany na końcach, następnie dwoma rękami (palcem wskazującym i kciukiem) z umiarem ściskamy kiełbase aby ją przecieniować, odległość między rekami jest długością kiełbaski jaką chcemy uzyskać. Po przecieniowaniu robiąc delikatny zamach wprowadzając kiełbase znajdującą się między rękami w ruch obrotowy. W miejscxu wcześniej przecieniowanym kiełbasa skręca się, postępujemy tak na całej długości kiełbasy. Należy pamiętać aby jelito przed nadziewaniem długo moczyć, najlepiej kilka godzin i nadziewać z umiarem aby zapobiec pękaniu jelita przy skręcaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

Bogdan to swietnie opisał! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

Skrecaliście dobrze, widać było źle podnoszone :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Technika skręcania, którą podałem jest prawidłowa, przyczyny nieprawidłowości należy szukać gdzie indziej. Stawiałbym na słabo namoczone za sztywne jelito, lub zbyt dużą ilość farszu. Nawet jak jest wszystko dobrze zrobione, kiełbasa może się troche odkręcić, ale nie na tyle, bo w czymś to przeszkadzało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam nigdy nic nie nadziewałem i w ogóle z mięsa jem tylko rybinę, ale widziałem kiedyś w tv, jak to mistrz masarski wiązał pęta kiełbasy. No i patent polegał na tym, że jedno pęto kręcił od siebie, a następne do siebie i tak na przemian. Miało to właśnie zapobiegać rozwiązywaniu się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z czasem opanuje się technike, trening czyni mistrza. Kiedyś też miałem kłopoty ze skręcaniem, jak mnie za bardzo wnerwiało, to kiełbasy nie skręcałem, tylko nakładalem na kołki i do wędzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć.

 

Co prawda mięsko miałem zmielone od wczoraj, ale z nudów zrobiłem to dziś rano (wstałem przed 5 :) , zamiast spać smacznie snułem się po mieszkaniu smród po gaciach):

 

http://www.man.pl/~bielok/kiel_002.jpg

Super chyba jedziemy w sobotę na tego samego grila.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

Super chyba jedziemy w sobotę na tego samego grila.

i owszem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć :)

 

Super chyba jedziemy w sobotę na tego samego grila.

i owszem :)

A Wy na tego grilla chcecie przyjechać z własnym prowiantem??? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

A Wy na tego grilla chcecie przyjechać z własnym prowiantem??? :)

i własnymi panienkami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć.

 

A Wy na tego grilla chcecie przyjechać z własnym prowiantem??? :)

i własnymi panienkami :)

Ja z jedną będę wprawdzie to panna tylko zodiakalna. Jk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

Przedwczoraj mnie naszło, i dziś uwędziłem trochę kiełbasy i kurczaka:

 

kielbasa_kurczak.jpg

 

a moja wedzarnia to taka prowizorka:

 

wedzarnia01.jpg

wedzarnia.jpg

 

 

 

niestety pozbyłem się aparatu więc zdjęcia z komórki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wedzarnia prowizorka, ale działa. Za to siekiera I klasa. Wedlinki też oczywiście o kurczaku nie wspomnę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć ;)

A co masz podłączone do zasilania ? :)

Termometr ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiełbaski były rewelacyjne, aż sam nabrałem ochoty na domowy wyrób. W drodze powrotnej nawet omówiliśmy kilka detali, świetna sprawa, reasumując piwo uwarzę, chleb upiekę, tej kiełbaski jeszcze brak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.