Skocz do zawartości
Serpiente

Top 10 - Wskazówki dla Super Chmielowego IPA

Rekomendowane odpowiedzi

Gość tomato

głupawy ten artykuł.

Tyle ględzenia na każde zagadnienie, które w każdej książce jest opisane. Powtarza oczywiste oczywistości w kółko można to w kilku punktach powymieniać i tyle. A jak dochodzi do sedna sprawy czyli dry hopingu, to po prostu pisze żeby sypać mega dużo, jak na mądrego USAńczyka przystało. :P

Edytowane przez tomato

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Głupawy artykuł, tia, a mimo wszystko i tak lepszy od naszych postów. Znaczna większość, a już niemal wszyscy Ci najbardziej doświadczeni nie będą w stanie napisać takiego zbioru swoich spostrzeżeń na piwo.org. Padają pytania dot. powyższych zagadnień i otrzymuje się najczęściej jedną odpowiedź: tak to jest zależne od x, y, z, więc lepiej idź weź książkę x1, y2, z3 bo tutaj odpowiedzi nie uświadczysz bla, bla blaa. A jeśli odpowiedź padła to w poście x lat temu, które został zakopany przez setki innych nie znaczących - 0 konsolidacji wiedzy, pomieszanie z poplątaniem. I już zadałem kilka pytań dot. zalegania goryczki, chmielenia na zimno, whirlpoolu, ale żadnych konkretów nie otrzymałem. To forum jest na poziomie pytań z piaskownicy, tam wszystko jasno i po raz setny jest powtarzane. Dlatego radzę piwowarom tym średnio zaawansowanym - łapcie w rękę książki. Nawet pobieżne przejrzenie da Ci dużo więcej wiedzy niż siedzenie godzinami na piwo.org.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego radzę piwowarom tym średnio zaawansowanym - łapcie w rękę książki. Nawet pobieżne przejrzenie da Ci dużo więcej wiedzy niż siedzenie godzinami na piwo.org.

 

To jest dobra rada, już od dawną ją stosuje. Bardzo szybko można przyswoić sporo wiedzy.

 

Ale z demonizowaniem, że na piwo.org nie ma tej wiedzy się mylisz. Wielu użytkowników przytacza sporo wiedzy, również z książek jak i swoich doświadczeń czego czasem nie ma w książkach. To, że nie otrzymujesz odpowiedzi na tacy to już Twój problem, bo nie potrafisz jej znaleźć na forum - oczywiście, wymaga to trochę trudu, nie zawsze to jest w 1 poście ale w kilku czy kilkunastu tematach, zapiskach itd i samemu sobie trzeba tą wiedzę wyłuskać, no i wyciągnąć wnioski.

 

Co do artykuły strasznie się źle go czyta. Wypadałoby zrobić jakąś konkretną korektę stylistyczną bo sporo zdań jak z translatora.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego radzę piwowarom tym średnio zaawansowanym - łapcie w rękę książki.

Jak przeczytasz kilka książek, to potem też będzie wszędzie to samo ;) . A, i nie ucz taty jak się dzieci robi :D .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja myślę, że kolegę trzeba jednak pochwalić za zapał. Co prawda tłumaczenie kuleje, ale da się zrozumieć, a pewnie niektórzy jednak będą z tego mieli jakiś pożytek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Informacje są tylko trzeba chcieć je poszukać, choćby tu chłopaki takie coś opracowali http://www.piwohejt.pl/chmielenie-alternatywne/ Nie mniej uważam, że artykuły są takie też potrzebne, pod warunkiem, że nie są traktowane jak biblia i ich tłumaczenia są dobre... niestety tego nie da się czytać, lepiej się przyłożyć do tłumaczeń takich artykułów, ale leci plusik za próbę i zachętę na przyszłość ;)

 

Głupawy artykuł, tia, a mimo wszystko i tak lepszy od naszych postów. Znaczna większość, a już niemal wszyscy Ci najbardziej doświadczeni nie będą w stanie napisać takiego zbioru swoich spostrzeżeń na piwo.org. Padają pytania dot. powyższych zagadnień i otrzymuje się najczęściej jedną odpowiedź: tak to jest zależne od x, y, z, więc lepiej idź weź książkę x1, y2, z3 bo tutaj odpowiedzi nie uświadczysz bla, bla blaa. A jeśli odpowiedź padła to w poście x lat temu, które został zakopany przez setki innych nie znaczących - 0 konsolidacji wiedzy, pomieszanie z poplątaniem. I już zadałem kilka pytań dot. zalegania goryczki, chmielenia na zimno, whirlpoolu, ale żadnych konkretów nie otrzymałem. To forum jest na poziomie pytań z piaskownicy, tam wszystko jasno i po raz setny jest powtarzane. Dlatego radzę piwowarom tym średnio zaawansowanym - łapcie w rękę książki. Nawet pobieżne przejrzenie da Ci dużo więcej wiedzy niż siedzenie godzinami na piwo.org.

 

Przestaje się dziwić, że wielu doświadczonych piwowarów, którzy dzielili się wiedzą teraz nie wchodzi na forum, już nie pierwszy raz widzę taki wyrzut pod ich adresem. Ludzie poświęcają własny prywatny czas na to żeby do wielu rzeczy dojść , nie mieli wiedzy w pigułce bo takiej nie ma często, trzeba wyszukiwać w wielu źródłach jak chce się człowiek czegoś dowiedzieć. Pomagali oni nie raz, odpowiadali na pytania ludzi konkretnie, byli cierpliwi, ale ile można? Szkoda, że młodym piwowarom nie chce się czytać X postów, żeby znaleźć odpowiedź, najlepiej wszystko na tacy, albo czytają niedokładnie te porady. Taka jest specyfika forum, że trzeba wygrzebać informacje. Wielu metod piwowarskich nie da się nauczyć czytając, trzeba próbować i dochodzić do wniosków, ta droga nie jest prosta i nie będzie, ogólniki można zawsze napisać, ale resztę trzeba dostosować do swojego sprzętu oraz umiejętności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

najlepiej tylko narzekać ,tak to jest jakoś z polakami że muszą

na forum jest bardzo dużo przydatnej wiedzy,a w zasadzie prawie cała ,jakoś nic innego nie czytałem ,a warzyć się nauczyłem nawet niezłe piwa

a wiadomo że teoria bez własnego doświadczenia mało jest warta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do kolegi tomato: proponuję, żebyś jednak spuścił z tonu. Po pierwsze: w podlinkowanym artykule jest znacznie mniej niż tutaj. Tu jest całkiem ciekawe opracowanie, szczególnie dotyczące %IBU otrzymywanego w poszczególnych etapach chmielenia. Doceń więc czyjeś zaangażowanie oraz sporą dawkę wiedzy.

 

Co do książek: pewnie, jeśli ktoś ma wystarczającą znajomość angielskiego i kupi sobie na amazonie - czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Sam tak robię. Co nie zmienia faktu, że nikt nie napisze książki zawierającej prawdę absolutną. Kilka lat temu nikt nie sypał piwa na whirpool, a teraz nawet tutaj jest to wymieniane jako jedna z lepszych metod uzyskiwania niesamowitego aromatu.

 

Poza tym forum daje jedno, czego nie daje książka: dyskusję. Oczywiście, trzeba ją odfiltrować z wpisów takich jako kolegi tomato czy też jokre0skater, ale wymiana doświadczeń piwowarów stosujących dane metody zawsze będzie dla mnie bezcenna.

 

Odrobinę skorygowane tłumaczenie wstawię do końca dnia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem Scooby co ty masz za ból doopy z tym browar.bizem, ja nie narzekam. Są bufoni, są idioci - jak wszędzie.

 

Idea tego typu "artykułów" wynika z niezrozumienia jak się dochodzi do wiedzy w piwowarstwie. To nie jest matematyka, gdzie można się nauczyć jak działa operator i z tego że 2+2 zawsze jest 4 wnioskować z pewnością jaki będzie wynik 4+4. No i "there's no magic bullet" typu "sypnij 2 oz Galaxy na zimno, będzie super intensywne mango", w 2014 będziesz miał super intensywną kocią kuwetę. Jak ktoś sobie będzie plótł byle co to pół biedy, ale jak zaczyna dawać rady autorytatywne, to lepiej niech siedzi cicho niż ma wprowadzać w błąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ktoś sobie będzie plótł byle co to pół biedy, ale jak zaczyna dawać rady autorytatywne, to lepiej niech siedzi cicho niż ma wprowadzać w błąd.

 

 

 

Powiększyć, pogrubić, oprawić w ramki, zapamiętać i zastosować się!

AMENT.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim żeby funkcjonować na forum (jakimkolwiek), to trzeba zrozumieć dwie rzeczy:

po pierwsze: fora służą do dyskusji

po drugie: jeśli szukasz na forum jakiejś informacji, to w twoim zakichanym interesie leży żeby się przekopać przez 100 postów i nie możesz wymagać że ktoś będzie po raz 20 pisał to samo dla twojej wygody

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! Czy ktoś z was stosuje się do wskazówki nr 1-4? Czy eksperymentujecie w takim zakresie? Autor pisze, że wykonywał 20 warek tej samej receptury z jakąś zmianą. Z pewnością takie eksperymenty mogą dać niesamowite doświadczenie. Pytanie tylko kogo stać na takie doświadczenia? Zarówno jeśli chodzi o koszty jak i czas? Pytam z ciekawości - zastanawia mnie też czy 'produkując' sobie piwo, które ma być przeznaczone dla nas i naszych znajomych - czy taka wiedza faktycznie jest niezbędna? Bo oczywiście, jeśli ktoś ma ambicje i plany zawodowe - to nie ulega wątpliwości, że jest niezbędna :)

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie sie nasuwa wniosek ze warzenie piwa oprocz warzenia zacierania fermentacji to mnostwo drobnych detali, ktore maja wplyw na smak piwa i na jego szczegolny niepowtarzalny charakter. Kazdy moze miec swoje piwo ktore dopiesci i bedzie wyjatkowe. To prawie jak poezja....:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawie jak poezja....:-)

Każdy jest przekonany o wartości swojego dzieła. A jak ktoś skrytykuje, to nazwie się go ignorantem albo skwituje, że każdy może tworzyć jak mu pasuje :D:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×