Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

zakapslowałem Eterną już 11 warek, jednak już od pewnego czasu zaczęła sprawiać problemy - kapsluje nią się dobrze, nie ucina szyjek, butelkom nic się nie dzieje, jednak przy próbie "uwolnienia" szkła stawia opór. Po prostu nie chce puszczać butelek.

Przyczyną tego jest to, że rączki nierówno cofają się do góry i przez to się blokują. Znalazłem na to sposób poprzez młotek i śrubokręt - delikatnie popukać i w końcu wychodzą równo, jednak kapslowanie jednej sztuki zamiast 20 sekund zajmuje 3 minuty. Nie zawsze sprawia problem, średnio 15 butelek na warkę, niezależnie od rodzaju, ma problem.

Nie żadnej możliwości rozkręcenia jej (a może źle szukałem?), macie może jakiś sposób na nią? Przytrafiło się komukolwiek coś takiego?

 

 

Pozdrawiam

Edytowane przez Szinek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Miałem podobny problem z eterną na poczatku. Pomogło przesmarowanie smarem wszystkich prowadnic i elementów ruchomych.

U mnie najbardziej przycinał się sworzeń głowicy. Ja dałem smar wysokotemperaturowy( akurat taki był pod reką,) ale zwykła wazelina techniczna czy ŁT -43 tez powinno dać rade.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam identyczny problem. Łapię zakapslowaną butelkę nogami i pukam dłońmi od spodu, w rączki kapslownicy. Kilka lekkich uderzeń i uchwyt puszcza.

 

Inna sprawa, że jest to na tyle wkurzające, że kupiłem sobie stołową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałem identyczny problem i oddałem ją do sklepu Ale piwo gdzie była kupiona. Właściciel Piotr którego pozdrawiam, delikatnie ją nasmarował i od dawna działa bez zarzutów a nawet lepiej niż nowa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panoramiks wie co mówi. Nasmaruj ją porządnie.

 

Moja obskoczyła już ze 100 warek i nie wygląda żeby miała się wkrótce skończyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam wiedziony naturalną nadgorliwością nasmarowałem eternę jeszcze przed użyciem. Ale i tak od czasu do czasu mi się zacina w opisany wyżej sposób.

Pomaga smarowanie na bieżąco.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam identyczny problem. Łapię zakapslowaną butelkę nogami i pukam dłońmi od spodu...

Uważaj bo Ci się może wykształcić kciuk przeciwstawny w stopach :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oprócz smarowania trzeba lekko pilniczkiem zeszlifować kanty prowadnic bo robi się taki grzbiet i się zaczyna blokować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obyło się bez szlifowania, samo nasmarowanie dało radę. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja eterną butelkuję już jakieś 50 warek i nie mam z nią żadnych problemów. Sposób to dobre smarowanie od czasu do czasu. Pamiętaj, że w odróżnieniu od innych ta jest w całości metalowa. To zdecydowanie najlepsza ręczna kapslownica i nie mam zamiaru jej zmieniać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja też się zacinała - po odrdzewieniu i nasmarowaniu chodzi jak złoto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja swoją spryskałem WD-40 i wytarłem papierem. Tam gdzie powinno zostać smarowidło tam zostało i hula jak trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi z kolei eterna ostatnio zaczęła się ślizgać na niskich kołnierzach. Macie na to jakiś patent?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na to niestety nie znalazłem sposobu (znaczy jest: kapslownica stołowa, ew, mlotkowa :) )

A na zacinanie Eterny odkryłem jeszcze jeden sposób - a moze inaczej odkryłem w jakich sytuacjach się zacina. Otóż dzieje sie tak gdy kaplsowanie chcę zrobić "rozpędem" na jedno uderzenie. Jak kapsluje stałym naciskiem, spokojnie, to eterna gładko wchodzi i wychodzi znad kapsla :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi z kolei eterna ostatnio zaczęła się ślizgać na niskich kołnierzach. Macie na to jakiś patent?

 

Ja mam problem z eterną i 1 typem butelek, dokładnie te z miłosławia. Mają oznaczenie zaczynające się od 52.0 - na nich eterna nie zaciska kapsla, wydaje mi się, że ten niski kołnierz jest w nich po prostu szerszy albo co...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi z kolei eterna ostatnio zaczęła się ślizgać na niskich kołnierzach. Macie na to jakiś patent?

 

Mi odpukać kapsluje wszystkie ładnie z niskim z wysokim kołnierzem mam pewne kłopoty trochę ciężej to idzie i zostawia na kapslu okrągłe wgniecenie. A to ślizganie może być oznaką zużycia, uchwyt kołnierza jest w eternie plastikowy więc mógł się wyrobić. Ile warek nią zakapslowałeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na wyślizgany kołnierz w Eternie stosuję ostatnio taśmę malarską. Przyklejam do kołnierza i nic się nie ślizga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eterna to piękny sprzęt ale jak każdy, żeby się odwdzięczyć bezawaryjną pracą, wymaga chociaż minimum uwagi - u mnie to oliwka do maszyn do szycia co jakiś czas - ładnie wszędzie wpłynie i spłynie na "uchwyt kołnierza" przez co łatwo ślizga się po szyjce butelki jeśli coś rozlałem i zdążyło piwsko na szkle przeschnąć i się klei.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eterną zakapslowałem koło 70 warek. To nie jest kwestia zużycia, bo kapslownica jest regularnie smarowana itd - po prostu jest ten jeden typ butelek, którego od początku nie kapsluje. I tak jak pisał Zgoda - chyba faktycznie ten kołnierz w nich jest mniejszy, bo ona się po prostu ześlizguje.

 

Natomiast dzięki eternie nie czuję potrzeby przechodzenia na kapslownice stołowe. Swoją drogą bardzo dziwne, że większość sklepów długo jej nie miało w ofercie, teraz też zresztą nie ma jej za wiele. Promuje się za to badziewiaste grety, mimo, że kosztują bardzo podobnie. Ja swoją eternę kupiłem chyba na bimberhobby za 40 PLN...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ile warek nią zakapslowałeś?

 

Z tego co pamiętam, to zakapslowałem nią koło 8 40L warek.

Teraz przerzuciłem się na grifo HD, wygoda kapslowania nieporównywalnie większa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×