Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Warka #36 AIPA 15blg

 

mw8lcy.jpg

 

Wygląd: złotawo-pomarańczowe, dość klarowne, z drobno i średniopęcherzykową, dość obfitą pianą, która redukuje się do milimetrowego kożucha. Na zdjęciu jest ciemniejsze niż w rzeczywistości, z kolei klarowność oceniam na podstawie dzisiejszej degustacji u Seby, ta butelka jest wyjęta właściwie świeżo z plecaka.

Aromat: chmielowo-kanalizacyjny... Coś niedobrego dzieje się z tym piwem. Tydzień temu było bardzo dobrze, dziś to już druga butelka, po której można przypuszczać, że do piwa wdała się jakaś infekcja. Tydzień temu było naprawdę spoko.

Smak: na pierwszym planie stosunkowo intensywna goryczka, piwo dość treściwe, ale znów pojawiają się jakieś nieprzyjemne nuty na finiszu. Choć jest lepiej niż na degustacji u piwowara, więc nie wiem co myśleć. W ciągu ostatnich 8 dni piłem to piwo 3 razy i za każdym razem było inaczej, przy czym 8 dni temu było zdecydowanie najlepiej.

Odczucie w ustach: średnio wysycone, pijalność dość dobra, raczej pełne.

Ogólna ocena: po ostatnim łyku przyjrzałem się jednej dość dużej drobince, która została na szkle - wyglądało mi to na fragment łuski oblepionej drożdżami. Drobinek takich było w butelce kilka, ale być może to przez to piwo wychodziło z butelki. Tydzień temu bardzo mi smakowało, dziś mniej. Mam nadzieję, że po prostu trafiły się dziś dwie niedomyte butelki, do których trafiły jakieś nieprzefiltrowane resztki, bo szkoda by było, żeby takie fajne AIPA miało się zmarnować.

Edytowane przez szejk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdzę dziś czy rzeczywiście to dziwny zbieg okoliczności, że 2 butelki pod rząd były zainfekowane, czy rzeczywiście coś się przypałętało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie otworzyłem butelke prosto z piwnicy i wszystko jest ok. Zero gushingu, piwo prawie, że kryształ, i chmiel w aromacie. Mieliśmy wczoraj pecha;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #35

- CDA 16blg

 

2nrgaqe.jpg

 

Wygląd: czarne, klarowne, nieprzejrzyste z dużą czapą beżowej, dość szybko opadającej piany. Rewelacyjny lacing a piana po zakręceniu szkła ładnie wraca, nawet do dwóch centymetrów.

Aromat: klasyczne Black IPA - dużo chmielu na froncie, potem wchodzą nuty palone i czekoladowe.

Smak: cytrusy przełamane palonością i delikatną nutą kawy i czekolady. Goryczka wysoka, lekko zalegająca (też częsty przypadek w piwach w tym stylu) - jest bardzo dobrze.

Odczucie w ustach: pełne, wysoko nasycone (miałem wrażenie, że któraś z poprzednich butelek tego piwa miała tego gazu dużo mniej), dobrze się pije, ale jedno małe styknie ;)

Ogólna ocena: mogło jechać do tego Żywca ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #21 - Countess Imperial Stout

 

UEVvK2S.jpg

 

Wygląd: zostałem ostrzeżony o możliwym gushingu, więc buteleczka stała dwa dni w lodówce. Piwo nie wyleciało. Uff. Piana jednak wypełniła cały półlitrowy kufel, toteż poczekałem aż opadnie i wlałem resztę. Ostatecznie nalałem go po pilzneńsku ;) Piana kosmiczna, szybko oczywiście dziurawiąca się i opadająca. Kolor czarny, nieco przy dnie prześwitujący na brązowo pod światło.

 

Aromat: brak praktycznie nuty alkoholowej, nieco czekolady, trochę suszonych owoców, lekkie utlenienie (?)

 

Smak: gorzka czekolada, trochę kawy, minimalny alkohol, suszone owoce, na języku zostawia szorstko-gorzki posmak

 

Odczucie w ustach: zadziwiająco wytrawne, nieco szorstkie (garbnikowe), lekkie ściąganie na środku języka, zdradliwie pijalne - spokojnie mógłbym wypić kilka, wysycenie poszło w pianę, alkohol rozgrzewa dopiero na samym końcu

 

Ogólna ocena: zaskoczyło mnie, gdyż po RISie raczej spodziewałem się słodkawego oleju silnikowego, a tu dostałem coś zupełnie odmiennego - wytrawne, pijalne, mocne acz nienachalnie alkoholowe, fajnie suszone piwko - rozgrzewające na jesienno-zimowe wieczory. Thumbs up :)

Edytowane przez Vami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to utlenienie to w kierunku kartonu, czy bardziej scherry?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej sherry :)

To pewnie od płatków Scherry Olorroso. Na początku w aromacie dominowały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka rozlana w grudniu 2013 więc czas na degustacje.

Countess Imperial Stout, 21°Blg

 

Ładna stylowa etykieta wraz z kontretykietą z pełną informacją.

b2c49c4163e86dd0b15e3ed31e4b3208.jpg

 

Aromat: beczkowy, mocna wanilia, winny i lekko alkoholowy (nuta dolna), sherry, palone słody w formie kawy oraz rodzynki (górna nuta)

Piana: drobna, gęsta, trwała

Kolor: czarny

Smak: gorzka czekolada, owoce, likier, alkohol nienachalny ale obecny

Odczucie w ustach: średnio pełne, idealne wysycenie, taninowe (ściągajace ale delikatnie)

Goryczka: w kierunku wysokiej, niezalega, końcówka goryczki palona i chwilę w takiej formie się utrzymuje

 

Ogólnie: Fajny złożony aromat mimo efektów lekkiego utlenienia, bardzo dobrze odfermentowane, mimo wysokiego ekstraktu piwo w odczuciu jest lekkie, wytrawne, dobrze się pije, wysoka goryczka (także od palonych słodów i płatków) świetnie balansuje piwo. Przyjemne piwo, dziękuje.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka rozlana w grudniu 2013 więc czas na degustacje.

Countess Imperial Stout, 21°Blg

 

Ładna stylowa etykieta wraz z kontretykietą z pełną informacją.

[będzie foto]

 

Aromat: beczkowy, mocna wanilia, winny i lekko alkoholowy (nuta dolna), sherry, palone słody w formie kawy oraz rodzynki (górna nuta)

Piana: drobna, gęsta, trwała

Kolor: czarny

Smak: gorzka czekolada, owoce, likier, alkohol nienachalny ale obecny

Odczucie w ustach: średnio pełne, idealne wysycenie, taninowe (ściągajace ale delikatnie)

Goryczka: w kierunku wysokiej, niezalega, końcówka goryczki palona i chwilę w takiej formie się utrzymuje

 

Ogólnie: Fajny złożony aromat mimo efektów lekkiego utlenienia, bardzo dobrze odfermentowane, mimo wysokiego ekstraktu piwo w odczuciu jest lekkie, wytrawne, dobrze się pije, wysoka goryczka (także od palonych słodów i płatków) świetnie balansuje piwo. Przyjemne piwo, dziękuje.

Cieszę się, że smakowało. Wczoraj też i piłem i jak dla mnie jest zbyt mocno nagazowany, ale ja wole jak stouty są bardziej płaskie. Twój porter czeka w piwnicy. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×