Jump to content

Recommended Posts

Witam.

 

Znalazłem tani i prosty sposób na zrobienie filtratora typu fałszywe dno. Mam nadzieje że ta informacja się komuś przyda.

 

Co potrzeba:

-Forma do pieczenia ciasta nierdzewna (znalazłem tylko w tym sklepie oraz na alledrogo). Ta ma akurat 30cm średnicy i 4 wysokości, w fermentorze 31l zostaje na dnie ok 1cm od brzegu.

-Tarcze do szlifierki kątowej do nierdzewki o grubości 1mm

-Otwór pod króciec: dowolne wiertło + kamień szlifieski stożkowy na trzpieniu do poszerzenia.

-Trochę złączek/mufek/nypli itp do zrobienia wyprowadzenia.

 

Przy odrobinie szczęścia i pracy można uzyskać coś w tym stylu False+Bottom.JPG

(źródło https://forum.solidw...alse Bottom.JPG)

 

Można również umieścić siatkę nierdzewną między 2 takimi formami do pieczenia oraz wyciąć dużo większe otwory.

 

Wczoraj doszły do mnie ww formy do pieczenia, w wolnej chwili zabiorę się za przeróbkę. Brzegi foremki są sztywne natomiast środek trochę się ugina. Wkręcenia tam nypla i mufy powinno ją troche usztywnić. Dodatkowo planuje naciąć 2 formy tak aby po złączeniu foremek cięcia zachodziły na siebie pod kątem prostym.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ślepy jestem,jakoś nie widzę jak to ma działać z taką dziurą na środku ,bo wygląda to jak dziura

myślę że drugie wiadro sprawdza się dobrze ,jeśli jest gęsto po nacinane można z dać śruby przez podkładki i zrobić nóżki

ale jak kto lubi ,ja mam sraczwężą i jest ok,ale jak zrobisz te swoje to daj koniecznie zdjęcia bo kto wie

Share this post


Link to post
Share on other sites

o to już widzę :) ale wydaje mi się że ta blacha do ciasta za tą cenę ma grubość blachy 0,00nic i po ponacinaniu jej zrobi się naleśnik pod naciskiem wody i młóta,ale pisałeś że dwie chcesz dać więc może ok

zastanawiałem się nad nawiercaniem frezem/wiertłem dentystycznym w kształcie stożka takiego czegoś

jak ogarniesz pochwal się koniecznie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A po co ten otwór z gwintem, skoro FD ma pod sobą "przestrzeń" na filtrowaną brzeczkę, by odbierać ją przez kranik z fermentora? Chyba, że zamierzasz to zaślepić, bo inaczej tego nie czaję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli do tej mufy będzie wąż do kranika w ściance? Ale przecież brzeczka będzie się filtrować nacieciami i gromadzić pod FD.

Możesz to jakos opisać narysować, jak to ma działać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja etap filtracji wymyśliłem sobie takim sposobem. Wszystkie elementy wykonane z stali kwasoodpornej. Trochę toczenia i spawania TIGiem Siatka ma oczka 0,45mm myślałem że są zbyt małe i się szybko zapchają ale od początku do końca filtrowania zacieru nie ma żadnych problemów. Całość zacieru czyli 25-28 litrów odfiltrowuje się jakieś 5-7min

 

 

7%2B%28Kopiowanie%29.jpg8%2B%28Kopiowanie%29.jpg9%2B%28Kopiowanie%29.jpg10%2B%28Kopiowanie%29.jpg

Edited by DoktorPio

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja się trzymam 0,5l/min, czasami nawet leci wolniej ale widziałem tutaj wiele innych opinii dlatego nie uważam, że moja metoda/sposób jest dobry

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie opinii na temat szybkości filtracji jest wiele, ale myślę, że rozsądne są prędkości 0,5-1,0l/min.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtrujesz zdecydowanie za szybko. A napisz dokładnie jak to robisz? Otwierasz zawór na pełny przepływ? W tym czasie też wysładzasz?

 

Co by nie pisać, to fałszywe dno masz eleganckie i powinno się sprawdzić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku cały zacier wlewam do wiadra z owym fałszywym dnem następnie czekam 15min i spuszczam jakieś 4 litry, po czym delikatnie je z powrotem wlewam do wiadra. Następnie odkrecam kranik na 100% :/ i spuszczam aż się odsłoni młótno. dolewam jakieś 7 litrów wody i mieszam intensywnie młótno po czym czekam 15min i spuszczam jakieś 4 litry, po czym delikatnie je z powrotem wlewam do wiadra. I znów zlewam, robię tak dwa razy do ilości potrzebnej brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strasznie to zakręcone i nie do końca kumam jak to robisz, ale... :)

 

To co zlewasz jest w miarę klarowne? Pytam by mieć pewność, że fałszywe dno spełnia swoje zadadnie. Po tym jak otwierasz zawór na 100% aż dziw bierze, że nie zapychasz dna. A może nie zapychasz bo słabo filtruje? To już musisz sam ocenić.

 

Poczytaj na wiki o wysładzaniu i filtracji: http://www.wiki.piwo.org/Filtracja_i_wys%C5%82adzanie

 

Zastosuj wysładzanie na raty lub ciągłe. Nie musisz za każdym razem mieszać młóta. To tylko strata czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następnie odkrecam kranik na 100%

odkręć na 25%, a wodę dolewaj "na bieżąco".

Oszczędzisz czas i zyskasz na wydajności. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku cały zacier wlewam do wiadra z owym fałszywym dnem następnie czekam 15min i spuszczam jakieś 4 litry, po czym delikatnie je z powrotem wlewam do wiadra. Następnie odkrecam kranik na 100% :/ i spuszczam aż się odsłoni młótno. dolewam jakieś 7 litrów wody i mieszam intensywnie młótno po czym czekam 15min i spuszczam jakieś 4 litry, po czym delikatnie je z powrotem wlewam do wiadra. I znów zlewam, robię tak dwa razy do ilości potrzebnej brzeczki.

 

Chłopie dobrze robisz ta metoda nazywa się "batch sparge" i jest tak samo dobra jak wysładzanie w przepływie, a oszczędza niepotrzebnych konstrukcji.

Krotko mówiąc jest wiele sposobów ru**** bez dupy ruszania itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku cały zacier wlewam do wiadra z owym fałszywym dnem następnie czekam 15min i spuszczam jakieś 4 litry, po czym delikatnie je z powrotem wlewam do wiadra. Następnie odkrecam kranik na 100% :/ i spuszczam aż się odsłoni młótno. dolewam jakieś 7 litrów wody i mieszam intensywnie młótno po czym czekam 15min i spuszczam jakieś 4 litry, po czym delikatnie je z powrotem wlewam do wiadra. I znów zlewam, robię tak dwa razy do ilości potrzebnej brzeczki.

 

Chłopie dobrze robisz ta metoda nazywa się "batch sparge" i jest tak samo dobra jak wysładzanie w przepływie, a oszczędza niepotrzebnych konstrukcji.

Krotko mówiąc jest wiele sposobów ru**** bez dupy ruszania itd.

 

Tak super szczególnie zrzucanie całego filtratu przez zawór 100% w 5-7 minut. To, że dno nie zatkało zupełnie przepływu kolega zawdzięczata chyba szczęściu lub temu, że dno słabo filtruje. Akurat wysładzanie to ten etap, gdzie pośpiech nie jest wskazany...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filtr w fałszywym dnie mam wykonany z siatki 450 mikronów czyli dość gesty. Filtruje b.dobrze brzeczka leci klarowna i filtr sie nie zapycha. Zrobę tak jak piszecie dam przepływ na poziomie 25%. Tylko nadal mnie nurtuje czy lepiej niemieszać młótna i dolewać wody czy może dolać wody zamieszać młótnem i wówczas zlewać ?

Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...