Jump to content
Sign in to follow this  
Vami

Płatki dębowe + chmiel na cichą - schemat

Recommended Posts

Dziś lub jutro planuję mojego RISa zlać na cichą. Chcę go nachmielić na zimno i dać też płatki dębowe. Pytanie: co najpierw (a może razem)? I w jaki sposób? Jak długo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel na zimno nie powinien leżeć zbyt długo, mówi się, że optimum to 2-3 dni. Natomiast płatki dają lepszy efekt, jeżeli piwo sobie na nich dojrzewa - jakby nie było, to najczęściej tani substytut dębowej beczki. Z tego co mi wiadomo, to płatki powinny być minimalnie te 3 dni w piwie, ale warto im dać poleżeć dłużej. Więc najpierw rzuciłbym płatki, a chmiel na koniec ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel 2-3 dni? Zawsze dawalem na minimum 7. W amerykanskich recepturach jest nawet mowa o 14.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chmiel 2-3 dni? Zawsze dawalem na minimum 7. W amerykanskich recepturach jest nawet mowa o 14.

 

W takim razie mam błędne informacje, jeszcze to sprawdzę :)

 

edit:

 

okej, przegrzebałem sieć - informacje różnią się w zależności od tego w jakiej formie jest chmiel. Granulat zawiera krótsze czasy, natomiast szyszki w całości faktycznie do dwóch tygodni.

Edited by alechanted

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie płatki minimum tydzień, a im dłużej, tym lepiej. Ale więcej niż 2 tyg w plastikowym fermentorze bym nie trzymał, lepiej wyposazyć się w szklany gasior na dłuższe leżakowania. Chmiel dodałbym na ostatnie 3 dni, ale nie bardzo rozumiem po co RIS-owi chmielenie na zimno. Zanim to piwo się dobrze ułoży (kilka miesięcy minimum) to z aromatów chmielowych już niewiele pozostanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu z kolei pisza

Jest napisane :)

Podobno (i to jest kluczowe słowo ) maksimum jest koło 4 dnia ,że później już minimalnie przechodzi tylko aromat do piwa

Ale więcej niż 2 tyg w plastikowym fermentorze bym nie trzymał

czemu? to chodzi o same płatki czy o piwo ?

ja trzymałem porter 4 tygodnie z 50g płatków ,swoją drogą denerwujące te patyki bo część pływała na powierzchni,część leżała na dnie ,a trochę pływało sobie w piwie

ale chmielenie RISa na zimno hmmm kto co lubi,taka moda wszystko na zimno amerykańcami traktować

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszą. Nie jest napisane. Jestem lingwistą. W necie jednak nie używam zazwyczaj polskich znaków :)

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zimą robiłem RIS-a z płatkami. Trzymałem je 3 tygodnie w piwie na cichej i moim zdaniem mogłoby jeszcze poleżeć. Ale to chyba kwestia gustu. Z resztą na rynku są różne płatki ( ja używałem amerykańskich mocno opiekanych).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Płatki powinny długo leżeć z piwem. 3tygodnie minimum, a najlepiej - zainwestować w beczkę i przetrzymać w niej parę miesięcy.

 

Natomiast mnie zastanawia inna kwestia - po co chmielić na zimno RISa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

po co chmielić na zimno RISa?

pewnie dlatego, że to jest "trendy" ;)

i wielu by chmieliło każde piwo na zimno bez względu na wzgląd.

 

łeee, "trendy", jak ja tego słowa nie lubię :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jak pisałem

taka moda wszystko na zimno amerykańcami traktować

może być nie trendy,a modne, na topie,na czasie ,cool :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już na cichej trzymam imperial stouta 19 BLG z płatkami 2 m-ce. Planuję jeszcze 2 tyg. Co do chmielu to warto rozważyć na ostatnie 4-7 dni i tylko to sporą dawkę bo:

a) Aromaty słodowe, czekoladowe, kawowe, palone przykryją chmiel,

b) Zanim RIS będzie zdatny do picia minie trochę czasu a z czasem ucieka aromat chmielowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Kolega nie pisał, że chce na zimno dawać amerykańce

2. W 17/18. wieku w Anglii chmielenie na zimno (już w beczkach) piw było standardową praktyką, więc czemu nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Kolega nie pisał, że chce na zimno dawać amerykańce

2. W 17/18. wieku w Anglii chmielenie na zimno (już w beczkach) piw było standardową praktyką, więc czemu nie?

 

Standardową praktyką w moim browarze może stać się skakanie na jednej nodze przy podgrzewaniu brzeczki. Pytanie jaki to ma sens i co wniesie do smaku piwa po kilkumiesięcznym leżakowaniu?

 

Gawon - chodziło mi o plastikowy fermentor, to nie jest zbyt dobry materiał na dłuższe przetrzymywanie piwa ;) Naturalnie 3 czy 4 tygodnie to nie problem, ale osobiście nie odważyłbym się leżakować w nim jakiegokolwiek trunku w okresie czasu liczonego miesiącami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można zlać risa do bąbla i nachmielić na zimno po pół roku, tuż przed rozlewem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.